-
Posts
8278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kociabanda2
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
obejrzałam sobie nowe fotki Hena. No cudny jest po prostu :loveu: Na wszystkich zdjęciach ma taką uradowaną minę :D -
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
ja też się rozdwoić nie potrafię, ale mam wrażenie, że niektórzy na dogo opanowali tę sztukę :D -
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
zamówiłam Miki komplet 74 ogłoszeń ([URL]http://www.dogomania.pl/threads/181266-bazarek-OGA-OSZENIOWY-74-strony-jedyne-10zA-na-Suri-do-31-03[/URL]). Będą gotowe za kilka dni. Przydało by się jej jeszcze allegro. -
komplet ogłoszeń (10zł) zamówiony. Potrzebne jeszcze allegro.
-
[quote name='Ma6da']ooo, doczytałam, że Fąfel to prawie maratończyk - szacun też wiem co to znaczy przebiec ponad 30 km - tym bardziej podziwiam chyba tez spróbuje namówić naszego Kubę na trening - tylko nie wiem czy nie narzucił by zbyt dużego tępa, albo czy nie będzie biegał z lewa na prawą :)[/QUOTE] Fąfel biega z lewa na prawą i jeszcze dookoła :D Śmiało można, więc założyć, że jak Dominik przebiega treningowo 30kg to Fąfel w tym czasie robi pełny dystans maratoński :D
-
[quote name='Ma6da']nie potrafię robić ogłoszeń - w tym niestety nie pomogę może warto wykupić ten pakiet[/QUOTE] Tak zrobię. Są pierwsi zainteresowani Stefanem, ale nie ma co się nastawiać tylko na nich, bo przecież może z tego nic nie wyjść. Wykupię Stefanowi dziś pakiet ogłoszeń. W pakiecie nie ma jednak allegro. Trzeba będzie jeszcze allegro mu dorobić.
-
[quote name='Ellig']Moze to dobry znak, trzymam kciuki.....mam taki pomysl , jezeli ci Państwo zdecydowaliby sie na adopcje to moze warto by bylo z pieniedzy , ktore zostana kupic Stefanowi w ramach wyprawki chociaz jedno opakowanie karmy....:)[/QUOTE] Ellig Stefan ma 14kg karmy, więc gdyby Ci Państwo się zdecydowali to karma na wyprawkę jest :) Nie ma potrzeby kupować więcej. Na razie za wcześnie myśleć o wyprawkach, bo póki co Ci ludzie widzieli Stefanka i nic więcej. Niech na spokojnie i bez pośpiechu podejmą decyzję. Gdyby nadal byli zainteresowani potrzebna będzie jeszcze wizyta przedadopcyjna, a fundusze Stefanka trzeba będzie albo przelać dla innego pieska albo jakoś podzielić i zwrócić darczyńcom. Jak przyjdzie na to czas to zadecydujecie. Póki co za wcześnie by o tym myśleć. Dajmy tym ludziom czas do namysłu. Nie wiadomo jaką decyzję podejmą.
-
właśnie wyszli od nas Państwo, którzy dzwonili z ogłoszenia :) Byli ponad 30-40 minut. Zapoznali się ze Stefankiem :) Oboje wydają się bardzo w pożądku. Mają w domu 6 letnią kotkę zabraną z jakiegoś przytuliska. Kotka jest przyzwyczajona do psów. Mieli wcześniej suczkę podobną do Stefanka tylko niższą. Suczka była zabrana ze schroniska. Miała mieć 3-4 lata jak Stefan, ale okazało się, że miała 10 lat. Zanim trafiła do schroniska była przywiązana gdzieś do drzewa i pozostawiona sama sobie. Na szyji został jej ślad po kolczatce. Jak się okazało wiek suni oraz chore płuca i kilka innych problemów zdrowotnych sprawiły, że sunia nie pożyła długo :( Dlatego Państwo teraz bardzo dokładnie wypytywali o zdrowie Stefanka. Poinformowałam Państwa o konieczności podawania Stefanowi karmy Urinary. Pokazałam wyniki wszystkich badań. Stefanek pokazał jak ładnie umie siedać na komendę :) Dał się popieszczochać i w ogóle był bardzo grzeczny :) Państwo spodziewali się, że Stefan będzie mniejszy trochę. Poinformowałam ich o konieczności podpisania umowy adopcyjnej i wizytach poadopcyjnych. Na razie umówiliśmy się, że nie będą pochopnie ani pośpiesznie podejmowali decyzji. Zaproponowałam, że jeśli nadal będą zainteresowani Stefanem to możemy się jeszcze umówić.
-
Poprawione rozliczenie: [U][B]Wpłaty na Stefka (konto DT):[/B][/U] 02.02.2010 - Ankekoval - [B]300 [/B]zł 12.02.2010 - Ma6da - [B]20 [/B]zł 22.02.2010 - Sol_1 -[B] 140[/B]zł 22.02.2010 - Agnieszka Karolina W-wa - [B]30[/B]zł 09.03.2010 - Ma6da - [B]20[/B]zł 10.03.2010 - Ankekoval - [B]200[/B]zł 11.03.2010 - Anna F. - [B]351[/B]zł ____________ RAZEM: [B]1061[/B]zł [U][B] Wydatki[/B] Stefana:[/U] [U]LUTY '2010:[/U] - badanie moczu - [B]15[/B]zł - antybiotyk - [B]15,04[/B]zł - kości i uszy (smakołyki na czas naszego wyjścia do pracy) - [B]37[/B]zł - karma puszki (od 07.02.) - 7 puszek 1200g - [B]35,23[/B]zł - karma sucha + smakołyk na ząbki - łącznie 6kg karmy (zamówienie będzie lada chwila do odbioru) - [B]128,21[/B]zł ________________ RAZEM: [B]230,48 [/B]zł [U]MARZEC '2010: [/U] nagródki, czyszczenie zębów oraz zabezpieczenie na kleszcze - [B]26,26[/B]zł kostki i uszy - [B]16[/B]zł. badanie moczu - [B]15[/B]zł puszki 1200g x8 - [B]43,65[/B]zł sucha karma Royal Urinary S/O 14kg - [B]272,44[/B]zł badanie krwi + lekarstwo do ucha - [B]95[/B]zł kaganiec - [B]44[/B]zł komplet 74 ogłoszeń - [B]10[/B]zł ________________ RAZEM: [B]522,35[/B]zł [COLOR=Red][U][B]Obecny stan finansów Stefanka to:[/B][/U][/COLOR] [B]+[/B]1061zł - wpłaty [B]-[/B]230,48zł - wydatki z lutego -522,35zł - wydatki z marca ___________ [COLOR=Blue][B]+308,17[/B][/COLOR]zł [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
-
Witam wszystkich fanów Stefanka ;) Byliśmy dziś na kontroli z uchem u Weta. Ucho ma się już dobrze :) Mamy podawać mu maść do końca opakowania i powinno być już ok. Wet zapoznał się też z wynikami badań Stefana zabranymi z El-Wetu i Bobrowca i powiedział, że wygląda na to, iż całkiem zdrowego układu moczowego Stefan już mieć nie będzie. Zawsze trzeba będzie mu okresowo kontrolować ten mocz. Najważniejsze, że wykluczona jest choroba tarczycy, więc tymi kulkami tłuszczu w moczu mamy się już nie przejmować. Teraz Stefan ma być 3 miesiące na karmie Urinary. Potem badanie moczu. Sprawa druga: Stefan jest już u nas niespełna dwa miesiące i zaczął czuć się chyba dość pewnie na osiedlu. Ma swoje psie sympatie i antypatie. Niestety jedna z jego antypatii (i zarazem sympatia Fąfla) mieszka z nami przez ścianę. Drzwi w drzwi. Pies sąsiadów (Heros) to baaaardzo wyrośnięty i przesympatyczny labrador. Nie ma w nim cienia agresji, ale chyba jego gabaryty i żywiołowość nieco przerażają Stefana. Niestety Stefan jak to pies do swoich antypatii przemawia za pomocą zębów :/ Z Herosem problem jest o tyle większy, że mieszkamy tuż obok siebie i nie raz nie dwa mijamy się na klatce schodowej, bo godziny spacerów Herosa i nasze są podobne. Stefan już dwa razy ugryzł Herosa (wyrwał mu zębami trochę kłaków) w tym raz podczas mijania się na klatce schodowej (wczoraj). Stefan nie jest zabijaką i nie rzuca się psom do gardeł, ale sam fakt, że na swoje antypatie potrafi wystartować z zębami jest nieco kłopotliwy. Na szczęście właściciele Herosa nie mają mu tego za złe, niemniej jednak to się nie może powtórzyć, a niestety czasem tak będzie, że Heros i Stefan wpadną na siebie na klatce schodowej. Dlatego dziś po wizycie u weta ponownie odwiedziliśmy sklep zoologiczny w centrum handlowym. Namordnik, który kupiliśmy mu tydzień temu świetnie spełnia swoją rolę przy zakrapianiu ucha, ale niestety ni bardzo nadaje się na spacery, bo Stefanowi w nim za duszno :( Powinniśmy byli pomyśleć wcześniej o kagańcu zamiast takiego namordnika jak stosują weci, ale niestety nie pomyśleliśmy :( Nie udało się zwrócić w sklepie namordnika (14zł) i wymienić na kaganiec, dlatego koszt namordnika weźmiemy na siebie. Wykreślę z kosztów Stefanka namordnik (14zł) i wpiszę koszt kagańca (44zł). Stefan bardzo dzielnie przymierzał różne kagańce. Zamierzył ich około 10ciu i dostał w nagrodę od właścicielki sklepu ciasteczko - taki był grzeczny :) Początkowo chcieliśmy wziąć mu taki plastikowy, bo są tanie i lekkie, ale żaden na niego nie pasował. Wszystkie były na niego trochę za krótkie w ryjku :( Najlepiej leżał taki skórzany i na tym stanęło. Ma w nim dużo miejsca na otwarcie pysia, no i nos mu się swobodnie mieści :) Będziemy go teraz powoli przyzwyczajać do chodzenia w kagańcu. Oprócz zabezpieczenia przed gryzieniem nielubianych psów kganiec zabezpieczy Stefanka także przed zjadaniem znaleźnego na spacerkach. Stefan lubi czasem zaskoczyć nas na spacerze memląc coś wyciągniętego z krzaków. Kaganiec wyjdzie mu, więc na zdrowie pod tym względem. Mam nadzieję, ze nikt z darczyńców Stefanka nie ma nic przeciwko temu zakupowi? No i ostatnia sprawa... Kochani, po porwocie do domu (od weta i ze sklepu) mieliśmy dziś pierwszy telefon z ogłoszenia!!!!!!! :multi: Jakieś młode (sądząc po głosie) małżeństwo zainteresowało się Stefankiem!! Chcą go zobaczyć!!! :multi::multi::multi::multi: Pani, która dzwoniła z ogłoszenia powiedziała, że patrząc na zdjęcia zakochali się w nim :) Podobno mieli kiedyś podobnego pieska. Pytali jak Stefan dogaduje się z kotami, bo mają w domu kotkę. Chcą przyjechać dziś lub jutro. Wstępnie umówiliśmy się, że przyjadą dziś nie dalej jak o 18tej. Mają jeszcze zadzwonić w ciągu godziny i potwierdzić przyjazd lub umówić się na inny termin :)
-
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dominiko dziękujemy bardzo za pomoc w ogłaszaniu Miki. Zdjęcia, które są na tym wątku mają służyć do ogłaszani Miki, więc na pewno nikt nic przeciwko mieć nie będzie :) -
no przy tylu ogłoszeniach jakie już robiłam to taki spam po raz pierwszy mi się trafił :/ Przy czym loguję się na strony ogłoszeniowe na zupełnie innego maila niż ten, który podałam w ogłoszeniu, więc to co przyszło to raczej nie automat. W przypadku ogłoszeń Stefana to pierwszy mail jaki dostałam w odpowiedzi na ogłoszenia... :/ Niestety :(
-
Właśnie dostałam pierwsze zapytanie z ogłoszen Stefanka... .......... szlak mnie trafi chyba...:angryy: Oto zapytanie o Stefana: [I][SIZE=1]Witam serdecznie, Na portalu internetowym zauważyłam ogłoszenie. Pozwoliłam sobie na kontakt w nieco innej kwestii, aczkolwiek mam nadzieję pomocnej. Jestem niezależnym doradcą ds. kredytów hipotecznych. Posiadam aktualne oferty 26 banków. Współpracuję z jedną z największych instytucji doradztwa finansowego. W branży finansowej pracuję od ponad 10 lat , posiadam duże doświadczenie oraz niezbędną wiedzę ,za sobą ponad 1000 wypłaconych kredytów! W chwili obecnej procedury oraz wymogi w bankach są bardzo dynamiczne i wciąż się zmieniają. Banki znowu szerzej otworzyły drzwi dla swoich klientów, pojawiły się oferty 100% kredytów oraz nowe instytucje uczestniczące w programie Rodzina Na Swoim. Chciałam spytać, czy na chwilę obecną potrzebują Państwo jakichkolwiek rozwiązań z zakresu finansowania hipotecznego? Mam na myśli kredyt mieszkaniowy, konsolidacyjny lub pożyczkę hipoteczną. Zapraszam do bezpłatnej konfrontacji ofert bankowych, przeprowadzenia symulacji, zbadania zdolności kredytowej - bezpłatnej porady. Prowadzę sprawę od początku do końca, pomagam w kompletowaniu dokumentów i finalizuję cały proces Kredytowy. Obsługa jest całkowicie bezpłatna , gdyż w tej kwestii uposażają mnie banki. Przyspieszam czas finalizacji kredytu, jestem w stałym kontakcie z analitykiem ,co usprawnia i daje możliwości śledzenia wniosku na każdym etapie. Często negocjuję indywidualne warunki dla moich klientów. Serdecznie zapraszam do kontaktu i sprawdzenia ofert 26 banków .Decyzja o kredycie hipotecznym jest często decyzją na całe życie. Obecna promocja w jednym z największych banków: Prowizja za udzielenie kredytu 0% ! Marża już od 0,6% przy kwocie kredytu 300.000 pln rata tylko 1 088 zł ! (kredyt w euro) Zapraszam do kontaktu Preferuję spotkania z klientami, nie wysyłam symulacji drogą e-mail Proszę o podanie lokalizacji (miasta) oraz numeru kontaktowego. Zapraszam do współpracy. Pozdrawiam[/SIZE] [/I] Bezczelna baba ... [I]:angryy: [/I]
-
[quote name='Sol_1'](Psotka to chyba spokojna kicia?) [/QUOTE] Psotka faktycznie raczej spokojna i leniwa, ale psotna :roll: Lubi czasem tykać się tego czego nie powinna :) Imię, wiec ma nieprzypadkowe. [QUOTE]Chyba wszyscy którzy znają Stefanka żałują, że nie może dołaczyć na stałe do Waszej gromadki..[/QUOTE]No my bardzo żałujemy, bo z Fąflem się super dogadują, a koty go już od dawna tolerują. My tez go już pokochaliśmy. Niestety jest wiele powodów, dla których nie bardzo możemy sobie pozwolić na dwa psy :(
-
No to było tak, że Fąfel i Tyson przyjechali do nas razem w pakiecie ;) Byliśmy w kontakcie z wolentariuszkami z Krzyczek, w momencie, gdy Krzyczki były likwidowane. Powiedzieliśmy, że chcemy psa i kota (mąż lubi psy, ja kociara), które się lubią lub polubią. Wiek, płeć itd. obojętne. Pojęcia nie mieliśmy jak "nasze" zwierzaki wyglądają, gdy umawialiśmy się na ich odbiór :D Umówiliśmy się u nas w domu. Kobitki przywiozły nam Fąfla i Tysona :) No i zostali. Docelowo miały być dwa koty, ale w tym samym czasie mój brat ratował z kotłowni jakąś małą koteczkę, więc od wolentariuszek wzięliśmy tylko jednego kota. Niecały miesiąc później trafiła do nas koteczka od mojego brata - Psotka. Tyson zanim do nas trafił był przez chwilę na tymczasie z wieloma innymi kotami. Nazywał się wtedy Kibic i strasznie się dawał we znaki. Panie powiedziały nam, że wiozą nam uciązliwego kota z ADHD. Straszliwego rozrabiakę i bardzo spokojnego szczeniora. Początkowo faktycznie Tyson strasznie dokazywał :D dlatego ochrzciliśmy go Tysonem :D Był niesamowicie uparty. Jak się uwzioł wejść Ci po spodniach na głowę to nie sposób było go od tego odwieść :D Wracał jak bumerang :D Potem okazało się, że był niedoprzytulany i odpowiedznia dawka pieszczot i uwagi wyeliminowała rzekome ADHD :) Fąfel natomiast był bardzo zalękniony. Do dziś zdarza się, że popuści siuku pod siebie jak się czegoś bardzo przestraszy. On od początku kochał wszystkie zwierzaki, ludzi natomiast się bardzo bał. Zwłaszcza mężczyzn i dzieci. Do nas przywykł szybko i był strasznie w nas zapatrzony, ale obcych się boi. Jak obcy wyciąga do niego rękę to pies ujadając chowa się za nasze nogi. Każda nowa osoba musi dać mu kilkanaście minut na oswojenie się. Jak się na niego nie zwraca uwagi to po paru chwilach zaczyna ostrożnie obwąchiwać i tak pomalutku się oswaja. Jak już kogoś zna to bardzo się cieszy przy każdym spotkaniu :) No i jak się okazało Fąfel nie jest wcale taki spokojny jak go początkowo oceniły wolentariuszki z Krzyczek. Z nich dwojga (Tyson i Fąfel) to Fąflowi przypisałabym ADHD :D Nauczył się biegać i z Dominikiem maratończykiem od czasu do czasu pokonuje dystanse nawet do 35 km, przy czym Fąfel po przebiegnięciu takiego dystansu ma jeszcze siłę pobawić się piłeczką :D Na spacerach biga i szaleje, a w domu cały czas prosi by mu podżucać piłeczkę :) On usiedzieć na pupie nie potrafi :)
-
[quote name='Sol_1'] A Fąfelek z tą swoją minką pt: "Ja jestem pieskiem który zawsze miał dobrze kocham moich państwa i oni mnie nad zycie" po prostu wymiata! :) [/QUOTE] Fąfelek jest dzieckiem Krzyczek... Nie zawsze miał dobrze :( No ale może nic z tamtych czasów nie pamięta. Miał 3 miesiące jak go zabraliśmy do siebie :)
-
[COLOR=Red][B]CZY KTOŚ PODEJMIE SIĘ ZROBIĆ STEFANOWI W TYM MIESIĄCU OGŁOSZENIA??? [/B][/COLOR]Ja nie dam rady się tym teraz zająć :( ale jeśli nikt się nie zgłosi to wykupię mu pakiet ogłoszeń na jednym z bazarków ogłoszeniowych.
-
Sesja zdjęciowa Stefanka ;) [IMG]http://images38.fotosik.pl/268/c71b2ebec09b5028med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/268/1610d00bd0d1b6cemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/268/1a24ee1701b84bb0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/273/eca7b2dffd629879med.jpg[/IMG]
-
[QUOTE]jacy Oni są śliczni i grzeczni [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] [QUOTE]no po prostu wzorowe pieski dwa :) tra la la ;)[/QUOTE] No wzorowe jak wzorowe :roll: ale bardzo kochane na pewno :)
-
Ankekoval, nam też ulżyło, że te wyniki badania krwi na hormon wyszły dobrze i że to nie tarczyca :) USG dostaliśmy. W niedzielę przy okazji kontroli ucha, pokażemy Wetowi wszystkie stare badania Stefana. Ewa Marta, Stefan daje sobie wyjmować z pyska zabawki, pozwala sobie (choć się przy tym kręci) grzebać w buzi jak smaruję mu zęby psią pastą do zębów, można go pogłaskać przy jedzeniu, ale zabrać mu kość z pyska w trakcie jej jedzenia już trochę trudniej. Nieco powarkuje, ale nic poza tym :) Stefan w ogóle jest bardzo spokojny i grzeczny. Na spacerach potrafi jednak trochę poszaleć. Pięknie się bawią razem z Fąflem :) W mieszkaniu Stefan zachowuje się niezwykle spokojnie. Nasze zwierzaki w domu są zdecydowanie bardziej ruchliwe i psotne :D Powiem szczerze, że ja już dziś nie wyobrażam sobie rozstania ze Stefanem. Niestety zdaję sobię też sprawę z tego, że nie możemy go u siebie zostawić :( Będzie ciężko się rozstać :( Póki co, Pani zainteresowana dużym rudzielcem jeszcze do nas się nie odzywała. [B]Taubi[/B], a mógłbyś zdradzić choć w jakich rejonach Stefan miałby ewentualnie mieszkać? Może to nie tak daleko? Czy ta Pani odzywała się do Ciebie? Cieszę się, że filmiki się podobały :)
-
Kilka filmików z pozdrowieniami od Stefanka :) [video=youtube;PNr78vGJzv8]http://www.youtube.com/watch?v=PNr78vGJzv8[/video] [video=youtube;YLbL37gsgSk]http://www.youtube.com/watch?v=YLbL37gsgSk[/video] [video=youtube;93eO7x4wj2s]http://www.youtube.com/watch?v=93eO7x4wj2s[/video] [video=youtube;itbwr9XXp5s]http://www.youtube.com/watch?v=itbwr9XXp5s[/video] [video=youtube;xQ4VpDgRY1I]http://www.youtube.com/watch?v=xQ4VpDgRY1I[/video]
-
Rozmawiałam z Wetem. Badanie krwi wyszło dobrze :) Znaczy z tarczycą ok. Możemy więc odetchnąć. Kulki tłuszczu w moczu na razie pozostają, więc wielką niewiadomą. Nie wiem jeszcze co dalej. W niedzielę mamy się pojawić na kontrolę ucha to się może więcej dowiemy.
-
w mailu może tak (już nie pamiętam), ale w ogłoszeniach, które robiłam nic o tym nie pisałam. Na pierwszej w tej chwili też nic nie widzę.
-
wiesz w ogłoszeniach nie ma zastrzeżenia, a ogłoszenia szły na całą Polskę, więc jak dotąd nie miało to żadnego znaczenia. Nikt się po prostu nie zgłaszał ani z mazowieckiego ani z skądkolwiek... Taubi, a skąd dokładnie jest ta Pani?