Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. [SIZE=3]Dobre wieści :) [B]Toyota[/B] pojedzie na wizytę przedadopcyjną do Pani Wioli :) DZIĘKI Toyota!! [/SIZE] Odnośnie wczorajszej wizyty u weta: - Stan ucha Stefanka szczęśliwie poprawił się na tyle, że nie było konieczne głębokie płukanie ucha :) Stefan dostał antybiotyk do podawania dwa razy dziennie i raz dziennie musimy wychodzić z nim na trawkę, by samodzielnie wypłukać mu to uszko. Potem na kontrolę. - Zęby obejrzane. Wet mówi, że jest nieźle i by mu tymczasem nie ruszać tego złamanego kła. - Odnośnie biegunek jakie ostatnio miewał mamy zebrać qoopki Stefanka z 3 dni na badanie i zobaczymy. Być może chodzi o jakiegoś pasożyta mimo, że Stefan przecież był już odrobaczany przed DT. Zrobimy badanie to się okaże. - historię leczenia dla DS dostaniemy jak się pokażemy na kontroli. - na odchudzanie wet zalecił mniej żreć :eviltong: Biedny łakomczuszek :evil_lol: No i ewentualnie z nowym wetem rozważyć przejście z Royal Urinary na [B]Hills[/B] KD lub [B]WD[/B] ze wskazaniem na WD. To jednak jak skończy się już Royal i po obejrzeniu wszystkich badań przez nowego weta. - wyniki badania moczu Stefanek ma dobre :multi: Niestety jesteśmy pierdoły i zapomnieliśmy wziąć rachunku za te zastrzyki i płukanie ucha :angryy: Poszło [B]34[/B]zł (dopisuję na pierwszej). Jak będziemy na kontroli to poprosimy wstecznie o rachunek za tą wizytę... :roll:
  2. [quote name='njangu'] Tylko jak ja zniosę oddanie Rudzielca :placz:[/QUOTE] Tego boję się najbardziej :( Ja też nie wiem jak się z nim rozstanę :placz: Myślę, że jak przyjedziemy ze Stefankiem do Pani Wioli i rodzinki to dłuuuugo nie wyjdziemy :) Damy czas Stefankowi na zapoznanie wszystkich domowników (z kotami włącznie :) ), na rozeznanie okolicy i samym sobie na pożegnania z nim... :placz: Bosheee, boję się tego dnia strasznie :( ale dla Stefanka tak będzie najlepiej. Będzie miał własny domek i własnych człowieków :), którzy będą mieli przecież znacznie więcej czasu niż my tylko dla niego :) Nareszcie ktoś będzie się z nim bawił i tylko z nim, bo drugi pies nie będzie non stop krążył :D. Będzie przytulany i tarmoszony i wyspacerowany i zadbany i w ogóle... myślę, że szczęśliwy. Tylko te kilka dni od rozstania będzie ciężkie.
  3. No ja się strasznie cieszę, że Panie Wiola i Agnieszka tak bardzo pokochały od pierwszego wejrzenia Stefanka, bo wydaje mi się, że on u Pań będzie miał dobrze jak pączek w maśle :D Tylko bardzo proszę Pani Wiolu (jak już Stefanek u Pani będzie, bo wierzę że wszystko pójdzie dobrze i już niedługo Stefan będzie u Pani i rodzinki :) ) [U]uważać na jego linię i kondycję[/U]!! :D Stefanek niestety ma skłonność do tycia i nawet moje odchudzanie jak widać nie przyniosło oczekiwanych rezultatów :(
  4. Rety, ale się cieszę, że nareszcie ktoś myśli o Heniutku :loveu: Trzymam kciuki i czekam cierpliwie :)
  5. [quote name='Ma6da']w razie czego się dorzuce...[/QUOTE] Dzięki :oops: Na razie zaczekajmy co wet powie. Jutro napiszę jak poszło.
  6. [quote name='Ma6da']a kiedy Stefan ma jechać do nowego domu? Starczy kasy na to leczenie?[/QUOTE] No zależy od stanu jego zdrowia i ewenetualnie czekamy kilka dni czy znajdzie się ktoś na wizytę u Pani Wioli. Czy kasy na leczenie starczy to nie wiem jeszcze w tej chwili :oops: Zależy co lekarze dziś orzekną, co będzie przy nim robione.
  7. No biedny :( Strasznie mi go żal z tym uszkiem :( Za to czeka na niego jego własny domek! :multi: Oby teraz szybko znalazł się ktoś obyty i godny zaufania na wizytę u Pani Wioli. W zasadzie to wywiad przedadopcyjny już przeprowadziłam. Potrzebna jedynie wizja lokalna i dodatkowa opinia kogoś bardziej doświadczonego :) Jeśli jednak nikogo nie znajdziemy to zawieziemy Stefana i zrobimy wizję sami ze Stefanem.
  8. Poprawiłam rozliczenie na pierwszej. Na chwilę obecną Stefankowi zostało niecałe 196zł.
  9. [quote name='Ma6da']o rany, fajnie, mam tylko nadzieję, że Stefana będziemy jeszcze mogli oglądać na jakiś fotach, będę za nim okrutnie tęsknić ... może jeszcze jakieś fotki przed przeprowadzką?[/QUOTE] Postaram się :) ale spokojnie Pani Wiola obiecała nam fotki i po przeprowadzce :D
  10. [quote name='Ewa Marta']Ale się cieszę!!!!! Masz absolutnie rację w kwestii Pani Karoliny. A Pani Wiola z Grudziądza wybrała rewelacyjnie! Stefanek, to wspaniały pies:-) Napisz Kociabando jak zareagowal Stefan na obie Panie z Grudziądza:-) [/QUOTE] Na Panie z Grudziądza zareagował bardzo pozytywnie. Był uśmiechnięty i cieszył się z głasków od Pań :) Panią Karolinę natomiast zlewał całkowicie, no ale może był już zmęczony wrażeniami :roll:
  11. Tyle na temat wizyt potencjalnych domków dla Stefana. Teraz o jego zdrowiu... :( W sobotę Stefan miał zaczerwienione ucho. Pamiętacie, że już raz się zdarzyło mu zapalenie ucha? Teraz zaczerwieniło mu się drugie :( W niedzielę pojechaliśmy do weta i wet orzekł, że prawdopodobnie Stefan ma w uchu jakieś ciało obce :( Może kawałek trawy wpadł mu do ucha na spacerze czy coś... :/ Najpierw Stefan dostał dwa zastrzyki - antybiotyk i środki przeciwbólowe, bo wet stwierdził, że jego to bardzo boli. Potem płukanie ucha. Mega nieprzyjemna sprawa :( Stafan początkowo próbował się bronić i chciał zjeść Panią, która mu ucho płukała. Potem dał za wygraną i już tylko bardzo płakał i wił się we wszystkie strony :( :( :( Naprawdę coś okropnego :( Ja i Dominik jeszcze kilka godzin po tym płukaniu nie mogliśmy dojść do siebie, a Stefan był chyba trochę na nas obrażony i nie chciał z nami gadać :P Dziś jesteśmy umówieni na wizytę o 19.00. Stefan ma być naczczo. Jeśli wczorajsze płukanie ucha nie da zadowalającej poprawy dziś Stefan będzie miał głębokie płukanie ucha na głupim jasiu albo pod narkozą. Chyba na głupim jasiu, ale nie jesteśmy pewni. Jeśli okaże się, że chcą mu robić narkozę to powiem, by przy okazji zrobili mu też te zęby, bo po co potem psa drugi raz kłaść, jeśli na przykład za pół roku okaże się, że ten ząb zacznie go boleć? Jeśli głupi jaś, to zębów nie ruszamy póki go ten kieł nie boli. Wczoraj za wizytę zapłaciliśmy 70zł (zaraz wprowadzę zmiany na pierwszej) za antybiotyk, środek przeciwbólowy i za badanie moczu. Badanie moczu mieliśmy powtórzyć po 3 miesiącach, więc akurat był już na to najwyższy czas. Przy okazji zważyliśmy też Stefanka. Okazuje się, że waży 24kg!! :crazyeye: Ostatnie dane o jego wadze mieliśmy z wątku. Ktoś pisał, że on waży 22kg, więc albo ważył już więcej w hoteliku, albo przytył odkąd do nas trafił mimo, że cały czas staram się go odchudzać :( Jestem w szoku, bo wydawało mi się (tak metodą na macanie), że odrobinkę schudł, a tu takie coś :/ On dostaje jeść tyle samo co nieco mniejszy od niego Fąfel, więc nie powinien tyć. No ale Fąfel ma lepszą przemianę materii (Fąfel robi qoopę 2-3 razy dziennie, a Stefek raz dziennie lub co drugi dzień :/). Wczoraj u weta było potworne zamieszanie i udało nam się tylko obadać to ucho, oddać jego mocz i wpaść ukradkiem na wagę. Dziś jesteśmy umówieni i jest poniedziałek, więc spodziewam się, że będzie spokojniej mam, więc zamiar pogadać z wetem o kilku sprawach poza leczeniem ucha oczywiście: - poproszę o ponowny przegląd ząbków, - co można podawać na poprawę przemiany materii, gastryki, - stan jego qoopek i te dwie biegunki co miał ostatnio, - dowiem się kiedy będą jego wyniki moczu, bo zapomniałam zapytać :eviltong: - no i poproszę o wydrukowanie historii leczenia, żeby Pani Wiola miała co przekazać swojemu wetowi :)
  12. Więc po kolei: Z Panią z Legionowa, która była umówiona na piątek już wiecie jak wyszło. W sobotę była Pani Wiola z okolic Grudziądza i Pani Karolina z Ursynowa. W kwestii tej pierwszej wizyty więcej za chwilę :) Odnośnie Pani z Ursynowa uważam, że tej Pani pieska powierzyć nie można. Może się ze mną nie zgodzicie? Pani Karolina przyjechała z chłopakiem. Oboje bardzo sympatyczni choć więcej mówił chłopak Pani Karoliny niż sama Pani Karolina. Psa jednak chce adoptować Pani Karolina... a to osoba młoda, studiująca, mieszkająca z mamą. Brak stałych dochodów. Na pytanie jak zamierza utrzymać psa Pani Karolina odpowiedziała, że z dochodów jakie ma z wykonywanych prac dorywczych + coś od ojca, który przebywa za granicą. Pies miałby mieszkać z Panią Karoliną i jej mamą, ale opieką nad nim będzie miała Pani Karolina. Mama podobno wyraziła zgodę na adopcję, ale nie wiemy na ile zamierza córce pomagać w jego utrzymaniu itp. itd. Na pytanie skąd pieniądze jeśli pies zachoruje i trzeba będzie na szybko wydać na jego leczenie np. 1500zł, Pani Karolina odpowiedziała, że pewnie pomogłaby mama albo siostra. Czyli poruszamy się w zasadzie w swerze domysłów, no bo mama Pani Karoliny nie była obecna przy rozmowie. No i druga sprawa, która bardzo mnie zaniepokoiła... Pytałam Panią Karolinę czy miała już jakieś zwierzęta. Miała kociaka od sąsiadki, którego oddała po jakimś czasie siostrze na posesję, bo wydawało jej się, że kot chce wychodzić na dwór, a ona mieszka na pierwszym piętrze. No i miała sunię wyadoptowaną ze schronu na Paluchu... Sunia była u niej 4 lata!! Po czym Pani Karolina oddała ją jakiemuś Panu co ma dom z posesją. Sunia podobno niszczyła i była agresywna w stosunku do psów i ludzi, a pod koniec tych czterech lat nawet Pani Karolina się jej obawiała... Oceńcie sami, ale moim zdaniem Pani Karolina widocznie popełniła jakieś mega błędy wychowawcze skoro doprowadziła do takiej sytuacji, że bała się własnego psa... :/ No i zamiast szukać pomocy u szkoleniowców/behawiorystów oddała sunię po 4 latach, a więc po długim czasie :( Sunia na pewno była do niej przywiązana :( No w każdym razie Pani Karolina chyba słabo radzi sobie z psami i jest zdecydowanie za mało samodzielna, by powierzyć jej psa. To oczywiście moje zdanie. Co się tyczy obecnej tu na wątku Pani Wioletty :) Bardzo dobre wrażenie zarówno jeśli chodzi o Panią Wiolę jak i obecną na spotkaniu dorosłą córkę !!!!!!!!!! :) Stefanek mieszkałby w mieszkaniu wraz z Panią Wiolą, mężem i córką oraz dwoma uroczymi kotami (Biszopem i Niuńkiem) :) Mam nawet zdjęcia koteczków :D Biszop jest wykastrowanym domowym kocórkiem. Niuniek jest kotem wychodzącym. Stefan wychodziłby na spacery minimum 3 razy dziennie i mało przebywałby w domu sam (4-5 godzin dziennie). Na wakacje Stefan jeździłby z Panią Wiolą i mężem. Pani Wiola jest świadoma kosztów utrzymania psa i liczy się z większymi wydatkami w razie (oby nie) choroby Stefanka :) Odnośnie weta też by nie było problemu. Pani Wiola ma zaufanego weterynarza, który leczył jej poprzedniego pieska i leczy koty. Piesek Pani Wioli miał już 16 lat, gdy zaczął chorować. Rokowania były niezłe, ale piesek niestety zgubił się i pomimo długich poszukiwań, ogłoszeń i zaangażowania okolicznych wsi nie udało się go już odnaleźć :( To chyba wszystko :) Innymi słowy moim i męża zdaniem Stefan miałby u Pani Wioletty dobrze :) i [B]szukamy na cito kogoś z okolic Grudziądza, kto zrobiłby jeszcze wizję lokalną [/B]i wyruszamy ze Stefankiem w drogę do Grudziądza :)
  13. Już już piszę :) Troszkę mi to pewnie zajmie, bo mam sporo do napisania, a dogo wprawdzie działać zaczęło, ale coś mi się co chwila wiesza :/ Także poproszę o nieco cierpliwości :)
  14. [quote name='anita_happy']troche stuningowałam allegro :) [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1083842738[/URL][/QUOTE] Dzięki! Fajnie wyszło :) [quote name='Aneczka&Sułtan'] ech, a tak się starałam:/ To dopiero mój 2gi banerek:) postaram się go odpicować w poniedziałek.[/QUOTE] Dzięki Aniu :) Banerek Bąblowi bardzo się przyda :) [B]Izusia[/B], co tam u Bąbelka??? Czekamy na wieści :)
  15. [quote name='tripti']albo to wymówka.... zapomnieć i tyle!!![/QUOTE] też może być ale nie wydaje mi się. Za bardzo tej Pani (i dzieciom) zależało jeszcze dzisiaj na szybkim zobaczeniu Stefanka... Już nie istotne:/
  16. No ja tylko mogę współczuć takiego męża co samodzielnie bez porozumienia z żoną i dziećmi podejmuje takie decyzje...
  17. [quote name='koosiek']Zmniejszyłam banerek do legalnych rozmiarów ;) Tylko teraz niestety jest niewyraźny. [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/5451/bombelek.jpg[/IMG][/QUOTE] Dzięki Koosiek :) Niestety nadal coś sobie z nim nie radzę. Chciałabym wstawić do podpisu i na pierwszą, ale coś mi nie wychodzi :/
  18. No to już mamy jeden chętny domek dla Stefanka mniej :/ . Z Panią Moniką z Legionowa byliśmy dziś umówieni dziś o 19.00. O 18.47 dostałam smsa tej oto treści: [I]"Pani Kamilo bardzo przepraszam nie przyjadę, mąż nam zrobił niespodziankę i przywiózł pekińczyka... " [/I]
  19. cholera... nie wiem jak to zrobić, żeby skopiować go z podlinkowaniem no i nie wiem czy nie jest ciut za duży. Na dogo jakieś normy obowiązują. Dokładnie nie wiem jakie :eviltong: Nie umiem go wstawić jak należy :(
  20. [quote name='Aneczka&Sułtan']Kamila, mówisz i masz. zrobiłam banerek, ale nie mogę go wstawić, Dogo mnie chyba już nie lubi:/ proszę oto adres do banerka: [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fa4a997a2f12206b.html[/URL][/QUOTE] Dzięki Aniu!! Banerek jest śliczny tylko kurna nie wiem jak teraz go wstawić. Zaraz popróbuję :) [URL="http://images39.fotosik.pl/301/fa4a997a2f12206b.jpg"][IMG]http://images39.fotosik.pl/301/fa4a997a2f12206b.jpg[/IMG] [/URL]
  21. [quote name='Aneczka&Sułtan']dziękujemy :) jak będzie potrzeba to nawet Ci mogę zrobić banerek po starej znajomości;)[/QUOTE] Jak byś miała chwilę i wenę twórczą to na wątku Bąbla przydałby się banerek :)
  22. [quote name='Ewa Marta'] Kocuabanda, zerknij też na kogo Stefanek najlepiej reaguje:-) Może to on pokocha od razu kogoś i sam dokona wyboru;-)[/QUOTE] No jasne. Będziemy obserwować :)
  23. [quote name='Ellig']Tak dokladnie:)[/QUOTE] [quote name='Aneczka&Sułtan']Fąfla to za górę złota by nie oddali! :) [SIZE=1]śmiem twierdzić, że i z oddaniem Stefka będzie problem :evil_lol: domki muszą być wyjątkowe! :)[/SIZE][/QUOTE] Fąfla nie oddamy za żadne skarby świata! Nie martw się Ellig :) No a Stefana będzie baaardzo ciężko oddać :( W końcu to już 4,5 miesiąca minęło... No i on jest taki kochany :loveu: Nie powiem... Od dawna gryziemy się z myślami czy może jednak nie dalibyśmy rady z dwoma psami żeby Stefan mógł u nas zostać. Byłoby jednak niestety ciężko :( Dlatego jeśli jest szansa dla Stefanka na wspaniały domek to trzeba tą szansę wykorzystać. Nie zapeszajmy na razie. Trzymajcie mocno kciuki i czekajmy cierpliwie. Zobaczymy po weekendzie. ____________________________ Bulisław ma piękną galerię Aniu!!!!!!! :) Musisz mnie nauczyć robić banerki, bo jeszcze nie opanowałam tej sztuki :D
  24. [quote name='Sol_1']Całym sercem jestem z wami! No prosze, jak to jest-najpierw pól roku cisza, a potem wszystko samo sie układa... jak przeczytałam o zainteresowaniu Stefankiem, to prawie się rozpłakałam z radości. I jeszcze w kontekście zdania z pierwszych postów, kiedy stefulek był na tej budowie - "obawiamy się, że Stefanka niedługo juz nie będzie..." Psiak został uratowany, trafił na cudownych ludzi, a teraz myslę, że będzie domek... i morze miłości... Trzymam kciuki i wysyłam tyle dobrych myśli, ile mogę, przytulam cię Stefaneczku![/QUOTE] No dziwny jest ten świat troszkę. Już dawno domki powinny były bić się o Stefanka! No ale nie ważne. Teraz najważniejsze byście trzymali wszyscy mocno kciuki za najlepszy pod słońcem domek dla Stefka!!! :)
  25. [quote name='Aneczka&Sułtan']Sąsiedzi zniosą wszystko w imię domu dla Rudzielca:p odwdzięczycie się nam za cierpliwość w naturze. A mówiłam, że jak myślimy z Kamilem o DT to psiaki znajdują domy? nawet jak o tym żartowaliśmy to się ruch u Stefana zrobił. Wszyscy się boją, że przepadnie w paszczy Bulisława:) teraz zaczniemy rozmyślać nad Bomblem.[/QUOTE] Dobra :D To zaczynajcie myśleć o Bąblu, a jak znajdziemy dla niego domek to Cię normalnie podeślę do Mru żebyście myśleli o pieskach z Konstancina :D Kolejka do pożarcia przez "strrrrasznego" Bulisia ustawia się coraz dłuższa :D
×
×
  • Create New...