Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. dzięki za opis :) Mam nadzieję, że trafimy do niego. Jeszcze nie jesteśmy z Anią umówione, ale postaramy się zgrać nasze weekendowe plany tak by wybrać się do Wtorka i jego koleżanki :)
  2. uściskam uściskam Aniu :) Co do ucha to poprzednio miał zapalenie prawego ucha, tym razem lewego i inne niż poprzednie. Wtedy to było takie osłabieniowe po tych wszystkich lekach jakie dostawał w klinice i hoteliku. Teraz prawdopodobnie Stefankowi wpadło coś do tego ucha (jakieś ziarenko trawy czy coś) i stąd stan zapalny i infekcja. Niestety ciężko się mu to leczy :( Zobaczymy co weci w piętek na kontroli powiedzą. Aniu, buda bardzo przyda się jednemu z psiaków Mru! Przekazałam już jej, że buda u Ciebie czeka. Magda skontaktuje się z Tobą niedługo :) DZIĘKI!
  3. uff... no to problem rozwiązany :) Całe szczęście. Zatem w piętek po południu Bąbel już będzie bez jajek :smokin:
  4. Cholera, TZ Mru może z kimś podjechać o 11.00 na tą kastrację, ale potem musi jechać do pracy i nie będzie mógł odebrać Bąbelka po zabiegu... No leżymy normalnie z tym transportem :/
  5. [quote name='Aneczka&Sułtan']myślałam o tym weekendzie. Oczywiście Kamilo, że Cię ze sobą zabiorę, będzie mi bardzo miło :) czy do Józefowa można wozić karmę, koce?[/QUOTE] Jeśli w niedzielę to myślę, że się wyrwę na dwie godzinki :) W sobotę odpada :( Kakadu, a gdzie tam znajdziemy Wtorka? Może byśmy go przy okazji odwiedziły :)
  6. [quote name='NiJaSe'] czy tylko ja nie widze swojego avatara???[/QUOTE] nie tylko Ty
  7. o rany, to by było coś gdyby dał się wyciągnąć na przechadzkę!
  8. [quote name='jaanka']Tak , to prawda . Big jest powodzianinem . Okazuje się że burza nie była jego najtrudniejszym przeżyciem w nowym domu .[/QUOTE] :/ kurcze. No ale mam nadzieję, że woda już opanowana?
  9. Jakby szanowna sąsiadka się kiedyś wybierała do schronu w Józefowie zabrać jakieś pieski na spacer to ja się chętnie z sąsiadką zabiorę :) Tylko przydałby się chyba nam kontakt do jakiejś wolentariuszki stamtąd, żeby nam powiedziała, które psy nas nie zjedzą. No i słyszałam też, że nie można zabierać na spacer czy w ogóle wyróżniać jakoś jednego psa z boksu, bo jego towarzysze mogą być na niego delikatnie mówiąc wkurzeni. Wtedy to chyba więcej szkody niż pożytku z takiej pomocy. No ale nie jestem ekspertką w tej materii. W schronie byłam raz w życiu (w Józefowie właśnie). Mam zresztą kontakt (a właściwie miałam) z jedną wolontariuszką stamtąd, tylko u niej się chyba coś niefajnego ostatnio wydarzyło i od miesiąca nie mogę się z nią skontaktować :(
  10. eh... musimy uzbroić się w cierpliwość... No i koniecznie dziewczynka musi mieć allegro. Wydaje mi się, że jednak tam najwięcej ludzi zagląda :/ Naprawdę nie ma na wątku nikogo, kto mógłby zrobić jej ogłoszenie na allegro?
  11. no właśnie niestety nie. Oni umawiają te kastracje tylko w tygodniu i w godzinach pracy :/
  12. oby... oby! Mam nadzieję, że się niedługo na Ciebie i Pawła otworzy, bo na pewno ciężko mu tak w samotności i strachu :( Jak już się do Was przekona na pewno będzie mu raźniej :)
  13. hehe :D Pani prawniczka sama się ujawniła :D Jak Ty kochana sąsiadko mnie tu wytropiłaś? Śledzisz mnie? ;):evil_lol: Fajnie, że jesteś, bo Wtorek to piesek, który trafił do schronu w Józefowie, czyli nie tak daleko od nas.
  14. bardzo się cieszę, że mu się tak udało :)
  15. [quote name='Aneczka&Sułtan'] A lola w skradaniu serc jest mistrzem! prawda Kamilo? Ty miałaś okazję spotkać to cudo na żywo.[/QUOTE] Owszem :) Jest cudna :loveu: Słodki, rezolutny i bardzo przymilny z niej szczenior. Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek, w którym będzie kochana. Trzymam za to kciuki.
  16. Gratuluję :) Haniutku już niedługo!!!! :loveu:
  17. eh... biedny Sedzik :( Były jakieś telefony z ogłoszeń?
  18. Co u Miki słychać? Mam nadzieję, że dziewczynka jest szczęśliwa i wszystko się układa jak trzeba :) Czy dogadali się z pieskiem rezydentem?
  19. [quote name='NiJaSe']soryyy ludziska ,ze troche sie nie odzywalam ale mialam silna potrzebe odczepienia się od netu Omen coraz lepiej , szaleja z Jadzia ile sił nic tylko by sie cale dnie bawili :D:D , powoli wraca do zdrowia mam nadzieje ,że już na stale i nie bedzie juz wiecej niespodzianek[/QUOTE] O rany! Świetnie! Bardzo się cieszę, że Oman już tak dobrze się czuje :multi: No i domek na niego czeka :loveu:
  20. oh, no on jest śliczny... Nie rozumiem czemu taka mała oglądalność tych ogłoszeń :(
  21. a co jemu się ze skórą dzieje?
  22. [quote name='Ninti']Pojadę z Bąblem i zaczekam tam na niego, ale nie dysponuję samochodem, ktoś by nas musiał zawieźć i przywieźć :oops:[/QUOTE] Dzięki Ci Ninti :) Niestety problem polega właśnie na tym, że Izusia po wyjęciu nogi z gipsu nie może jeszcze prowadzić auta :( Potrzebny transport, bo przecież nie można wieść psa po kastracji autobusami...
×
×
  • Create New...