-
Posts
755 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fuksowata
-
Wachamy ; [IMG]http://i43.tinypic.com/w2d9uu.jpg[/IMG] Co za mina :evil_lol: [IMG]http://i42.tinypic.com/5aooph.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/28cpylz.jpg[/IMG] Z patyczkiem [IMG]http://i41.tinypic.com/qqs7bs.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2r5g3fk.jpg[/IMG]
-
Maly szczekacz [IMG]http://i40.tinypic.com/ixyrn6.jpg[/IMG] Maly wachacz [IMG]http://i43.tinypic.com/xmk39x.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/f37uro.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2vdldw3.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2q87rcn.jpg[/IMG]
-
Kolejna porcja fotek , tym razem z dzisiejszego spaceru :) [IMG]http://i41.tinypic.com/vq2phy.jpg[/IMG] uklon :) [IMG]http://i44.tinypic.com/2qck1gk.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/34y69mu.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2ighjcw.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/wunqrk.jpg[/IMG]
-
Jeszcze raz gratuluje :) Chyba nie masz watpliwosci, ze gdybym to ja biegla z Luckim to zajalby pierwsze miejsce :eviltong: a tak powaznie, nono, wiesz , ze musisz sie starac zeby z Lucka zrobic reproduktora, bo masz juz chetnych na szczeniaka :) Ps. teraz tylko zastanawiam sie czy psa czy suke, bo juz taka pewna suki nie jestem
-
[quote name='BobowitaMW']Serio? To ambitnie! Ja na bank w A0, nawet jeśli slalom będzie ok. Czemu? 1. Trzeba się najpierw oswoić z atmosferą zawodów i "innością" przeszkód. 2. Jeśli uda nam się zająć jakieś miejsce, to w A0 dają więcej nagród. :evil_lol: Co bardzo zachęca do dalszych startów! :) [SIZE=1]Ale generalnie ja traktuję zawody jako test umiejętności i ciekawy trening. A przede wszystkim - dobrą zabawę i okazję do poznania nowych ludzi. To tak żeby nie było, że ja tylko dla pucharków stratuję. ;) [/SIZE][/quote] Mowisz. ze wiecej nagrod??? hmmm to sie jszcze zastanowimy :P w sumie , Z A1 mozemy zaczekac, az hormony opadna po kastracji ! Wtedy NIC juz nas nie rozproszy i bedziemy wielcy :evil_lol: ( Mleka Fuksio nie pije :eviltong:) hihi
-
[quote name='BobowitaMW']Posty skaczą... Wezmę, wezmę. Tylko czy wyjmę?? :lol: Wodę tyż wezmę. :cool3: Już nie mogę się doczekać!! Mam nadzieję, że Wy też Poznań planujecie? Bliżej oficjalnych nie będzie. :cool3:[/quote] Oj wyjmiesz! ja cie przypilnuje :) sama focic bede i filmowac tez :) hihi A Poznan jak najbardzej i uwaga!!!! jesli opanujemy slalom to startujemy w A1 :) troche rozrywki widzom tez dostarczyc trzeba :)
-
[quote name='BobowitaMW']Jeśli ta rozpiska nie kłamie: [URL]http://www.zkwp-szkolenie.pl/kalendarz/kalendarz_agility.pdf[/URL] i będą zawody w Poznaniu, to się tam zjawimy. :cool3: A tak to wszędzie daleko! :-([/quote] I tak trzymajcie:) a ty pamietasz, ze jutro mmy prywatny trening, rezerwuj czas , bo ja wymyslilam mnostwo fajnych torkow i wez duuuuze ilosci wody do icia i jak mozesz to i aparat :P Ps. znalazlam fuksa ulubiona piilke, ktorej rok nie widzial, wiec jutro bedzie fuks torpeda
-
Czy on tak ze wszystkimi sasiadami , takie dobre stosunki ma? ;)
-
Czyzby wiosenna Megi??? Ze sie tak z kwiatkiem lansuje? :)
-
[quote name='border_collie&westie']Dziękujemy! :D Dzisiaj na dworze było super! Szkoda, tylko, że aparatu nie miałam, bo baterii nie mogę znaleźć :angryy: A fotki byłyby się świetne... No byłyśmy ok. 2 godz. na ogródku, bo Misia ma cieczkę, więc poza ogród nie wychodzimy.[/quote] Fajnie, ze sie dobrze bawilyscie ;) Ja za to ccaly dzien w domu siedze bo chora jestem :/ eh Fuks tylko z sasiadka na dzialce byl, ale to dla niego zadna frajda, tylko lezy pod drzewem i wzdycha z nudow :cool3:No , ale teoretycznie byl te 6 godzin poza domem :eviltong:
-
70 razy 2 to juz jest 14o km w dwie strony, i tak minimum dwa razy w tygodniu....:) Dokladnie to jest Lucky od Dominiki :D hihi Co do morza to mam tam mniej wiecej 120 kilometrow, ale przynajmniej raz w miesiacu staramy sie tam byc :) A bordera to na pewn bede miec, jak nie za rok to za dwa :)
-
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
fuksowata replied to Alba1986's topic in Organizacje
Przede wszstkim Alba 1986 ma obecnie tylko jednego psa - kundelke juz starsza, amstafa zadnego nie ma ;) Ja tak z innej beczki, jak w ogole wyobrazasz sobie pln dnia z dwoma psami, w tym jednym mlodym, aktywnym , a drugim starszawym - spacery wspolne odpadaja, kundlczka nie dotrzyma wam kroku. Nawet jesli uda Ci sie wynajac mieszkanie t liczysz sie z kosztami , ktoremoga sie pojawic w wyniku ewentualnych sklonnosci niszczycielskich psa??? A te moga byc naprawde spore. W godzine pies jet zdolny porobic zniszczen na kilka tysiecy - uwierz :evil_lol: Przypuscmy , ze pracujesz 8 godzin, godzina na dojazd w obie strony , i po powrocie musisz poswiecic MINIMUM te 2,5 godziny nowemu pieskowi, a co ze starszym??? A co bedzie jak sie roztaniesz z Tz??? Wrocis do mamy, bo nie bedzie Cie stac na samozielne utrzymanie, a psa oddasz do schroniska z powrotem???- bo mama raczej z tego co slysze nie przywita Waszej trojki z otwartymi ramionam :evil_lol: Czy masz kogos , kto w przypadku Twojego pozniejszego powrotu z pracy wyjdzie z psem??? Liczysz sie z tym, ze praktcznie po powrocie z pracy w dni powszednie nie bedziesz mogla z domu wychodzic - bo sa psy??? Wiesz na wiosne i lato, fajnie miec psy, ale jesien i zima - u nas na pomorzu zazwyczaj deszczowa :evil_lol: to nie najfakniesza pora na spacerki z pieskami, nawet jesli bedzie padalo, to od dlugiego spaceru sie nie wymigasz - chyba ze bedziesz chciala miec zjedzone mieszkanie i oddawac wlascicielowi kase :) Wiesz ja bym na Twoim miejscu wynajela to mieszkanie i zobaczyla jak sobie radzisz z jednym psem, ile masz czasu po posprzataniu, ugotowaniu, zrobieniu prani itp, po tych obowiazkach ktore zazwyczaj sa porozdzielane na wszystkich domownikow ;) Inna sprawa , ze naprawde nie popisalas sie dojrzaloscia , biorac psa na tymczas pomimo braku zgody Twojej mamy i oddajac go z powrotem :shake: -
[quote name='Zofia.Sasza']Nie da się :oops: Nie mogę być samokrytyczna w stosunku do pracowników schroniska w Szczecinie :shake: Samokrytyczna mogę być wobec siebie ;) Li i jedynie :evil_lol:[/quote] hihi :evil_lol:
-
Szczurza gonitwa za pilka :evil_lol: nawet pilke udalo mi sie uchwycic :) [IMG]http://i40.tinypic.com/avli5e.jpg[/IMG] Na piwie nudno jest, myslimy jak zwiac :evil_lol: [IMG]http://i39.tinypic.com/2h57721.jpg[/IMG]
-
Pare fotek z majowkowego wypadu nad morze (niestty tylko jednodniowego) Z pileczka - odpoczywamy [IMG]http://i44.tinypic.com/2ly5w1t.jpg[/IMG] Portreciki na piasku: [IMG]http://i42.tinypic.com/sx0qi8.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2pzdv21.jpg[/IMG]
-
[quote name='syla929']Czy mogłaby mi któraś z Was pomóc zrobić banner dla maluszka?[/quote] Ja bym chetnie pomogla, gdybym umiala, a niestety takich umiejetnosci nie posiadam :shake:
-
Zdolne to malo powiedziane, maly geniusz nam rosnie :loveu:
-
Pieknosci :loveu:
-
[URL]http://lh3.ggpht.com/_M57Fqbzg_OA/SgrJmSOTpII/AAAAAAAADEo/e9qK_CKKbI4/s512/Obraz%20015.jpg[/URL] Hmmm sama wykopala ta dziure, czy moze ktos jej pomogl? :cool3:
-
Swietne! [URL]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/DSC_1589.jpg[/URL], Ciekawe o czym oni tak dyskutuja :evil_lol:
-
[quote name='border_collie&westie']A border też Twój? [SIZE=1]I love Border Collie :loveu:![/SIZE] Przepraszam, jeśli to jest głupie pytanie, ale ja tutaj nowa i jeszcze nie o wszystkim wiem :lol: I świetnie, że trenujecie agility! Zawsze chciałam z Misią uprawiać ten sport i uprawiamy, ale tylko na ogródku, bo... klub niby nie daleko (ok. 70 km od nas), ale rodzice... :roll:[/quote] Border niestety tylko zaprzyjazniony , eh... ae nie dlugo byc moze wlasnego sie dorobie :multi: czyli za rok jak dobrze pojdzie 70 km to sporo, zeby minimum dwa razy w tygodniu dojezdzac , niestety.
-
[URL]http://img2.imageshack.us/img2/2675/img1330t.jpg[/URL] :loveu: swietna fotka , bialasek lukajacy za drzewa :)
-
[quote name='Inez']Jeśli na ciebie byli/obecni wolontariusze nie są wiarygodni to nie wiem kto jest:niewiem:. Zasięgnij informacji gdzieś indziej. Myśle że jak ktoś rzeczywiście chce psa przygarnąć to "NIE" w rubryce sterylizacja go nie zniechęci ale jesli naprawde uwarzasz że jest to takie istotne to wystosuj odpowiednie pismo w tej sprawie (nie żartuje). Zwykłą cyfrówką fociłaś? Niesądze. Zresztą większość zdjęć nie jest zła a jak już mówiłam, nie ma tam czasu na "polowanie" z aparatem, przyprowadzają psa, trzeba go obfocić i jest na to chwila a pies nie zawsze ma na to ochote.[/quote] Racja, tez sie przyczepiliscie tych zdjec, ktore w sumie najwazniejsze nie sa. Z innej beczki, mam psa wlasnie ze szczeciskiego schroniska, przy wydawaniu mi psa weterynarz go obejrzal i zaszczepil przeciwko wsciekliznie oraz go zachipowal. Tego samego dnia udalam sie z psem do weterynarza aby zakupic tabletki na odrobaczenie, ktorych w schronisku nabyc nie mozna. I tu spotkala mnie niespodzianka, pies mial zapalenie pluc. Schroniskowy weterynarz ani mnie nie poinformowal o chorobie psiaka, inna sprawa, ze chorego psa nie powinno sie szczepic .
-
[quote name='mala_czarna']Wprawdzie mnie ten temat już nie dotyczy, ale mam pytanie. Mieszkam na sporym warszawskim osiedlu, i jak okiem sięgnąć nie ma na nim nawet jednego, powtarzam, JEDNEGO kosza na psie kupy. Po prostu administracja olała właścicieli czworonogów, ale nie omieszkała poprzyklejać niemal na każdym drzewie karteczek z tekstem, że za zostawianie po psie nieczystości na trawnikach grozi kara. No to ja się pytam, gdzie ludzie mają wyrzucać te kupy? Nie ma mowy żeby woreczki z psimi odchodami wywalać do zwykłych śmietników miejskich, bo nie pozwalają na to przepisy sanitarne, a dozorczyni stwierdziła kiedyś, że nogi poprzetrąca jak złapie kogoś na pozbywaniu się torebki w śmietniku. No i co? Widzicie jakies wyjście z sytuacji?[/quote] Szczerze powiem, ze nie mam pojecia :p U nas na osiedlu kupy mozna wywalac do zwyklych koszy na smieci, spoldzielnia wyrazila zgode, a teraz od kwietnia problem zniknal, gdyz pojawilo sie u nas 40 koszy na psie odchody (osiedle sporej wielkosci ) ba! nawet wybieg dla psow jest w trakcie robienia :) Jednoczesnie te glowne kontenery na smieci - gdzie sie wyrzuca smieci domowego uzytku, zostaly zabudowane i pozamykane na kluczyki, i tu sie problem pojawil, ludzie wieszaja psie odchody na klamkach od smietnikow :angryy: bo przeciez tak trudno jest wyjac kluczyk, albo przejsc sie pare metrow dalej i wywalic kupe do psiego kosza, badz do kosza na papierki itp. Czasami na tej klamce uzbiera sie nawet z 5 woreczkow z zawartosciami , ktore wisza i wisiec nie chca przestac bo nikt wyrzucajac wlasne smieci nie pomysli, ze warto je zdjac i rowniez wywalic :p To i tak jest rozowy scenariusz, bo zdarza sie i tak, ze te woreczki pospadaja - a, ze czesto nawet nie sa zawiazane, to tlumaczyc zreszta nie musze :) Inna sprawa, ze problem nie dotyczy tylko psiarzy, bo pod takim smietnkiem mozna znalezc rowniez piekna kolekcje workow na smieci z zawartosciami, a co po co ktos ma szukac klucza, i jeszcze smietnik otwierac, jak mozna rzucic obok, i tak smieciarka zabierze :)
-
[quote name='border_collie&westie']Fajny Fuksik! :loveu:[/quote] Dziekuje :) Dzis na spacerze, moj biedny maly Fuksio zostal zaatakowany przez kota :evil_lol: hihi, z ataku kudlacz wyszedl bez glebszych ran, ale strachu sie najadl :) Sytuacja byla przezabawna, mlody wachajacy cos w krzaczkach, i wyskakujacy na niego z tych krzakow kocur , hihi Fuksio poczatkowo zaczal zwiewac jakby go stado trolli gonilo :evil_lol: Kiedy znalazl sie juz w bezpiecznej odleglosi od kociego potwora, to obszczekal go wsciekle, ale zblizyc sie do kocura nie chcial, ba! powiedzialabym ,ze nawet do tylu sie cofal :) Eh... psa obronnego to z niego raczej nie zrobie :p