Donka5
Members-
Posts
983 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Donka5
-
Umówię się z weterynarzem. Chce,to wszystko co robie ,robić odpowiedzialnie.Dlatego,trochę mi głupio:oops:. Jeśli ktoś miałby jakieś sugestie do czego kolwiek,to proszę pisać.Napewno będzie ,to bardzo pomocne;)
-
Kubuś, zauważyłam,że ciekawie-śmiesznie:evil_lol: reaguje na głaskanie,bliskość człowieka...wije się niczym wąz,merda ogonem ,wręcz przylega do mnie,jesli tylko,to możliwe chce wejść na kolana:loveu:. Na spacerze chodzi krok w krok za Sonia.Przypuszczam,że może nie dowidzieć,bo czasem jak Ona gdzieś odejdzie mam wrażenie robi się zdezoriętowany.
-
Uf.udało się!!!Mogę coś napisać:multi:.Chciałam napisać odnośnie karmienia Kubusia.Każdy pies który do mnie przyjeżdza ma własną karmą-swoją. Taką otrzymuje w odpowiednich dawach i mniejwięcej o stałych porach. Z Kubusiem jest tak samo.Zjada swoje własne jedzenie.Przed przyjazdem Kuby do mnie rozmawiałam z którąś dziewczyna o karmieniu tzn.co dostaje w schronisku ...itd.Uzgodniłyśmy,że będę Go obserwowała co lubi jeść.Stąd moje spostrzeżenie odnośnie suchej karmy.Nie dostaje jej.A teraz odnośnie witamin.Podałam Kubusiowi -FLAWITOL OMEGA 3.Preparat dla seniorów.Skład.Nienasycone Kwasy Tłuszczowe,flawonoidy,lecytyna.Polecił mi go weterynarz dla mojego 9-letniego psa(może brać stale).Ponoć ma zwiększać odporność org.działać antynowotworowo,spowalniać procesy starzenia.......itd. PRZEPRASZAM.nie jestem weterynarzem i nie powinam sama się porządzić!.Oczywiście więcej już Mu nie podam.
-
Jak sie okazało w Skryteczku drzemie psie dziecko:loveu:.Od 2 dni zawarł przyjazn z moim Reksiem.Traktuje go jak kumpla do zabawy. Reaguje na niego b.żywo i entuzjastycznie. W domu wyprawia z nim dzikie harce.Z czego ten drugi jest zadowolony(i moja córeczka też!!!) .Zauważyłam,że próbuje nasladowac Reksia tzn.jak Reksia głaszcze Skryteczek natychmiast domaga się pieszczot:lol:.Ogólnie nabiera ufnosci.Sikanie na sciany w dużo mniejszym stopniu.Sporadycznie.BARDZO się ciesze,że trafił do mnie,że moge patrzeć jak zmienia się ,a ja mam w tym swój malenki udział.
-
Skrytek coraz pewniejszy siebie.Jak wielkie było moje zaskoczenie jak dzisiaj rano zamiast na posłaniu spotkałam go na łóżku(w nocy musiał się tam przetransportować).Z niewinną miną i męrdającym ogonem udał,że nie wie o co chodzi:diabloti:.Poza tym namiętnie sika mi na sciany:mad:(staram się jak najwięcej z nim wychodzić na dwór).Mam nadzieje,że z czasem zrozumie,że takie sprawy lepiej załatwiać gdzie inndziej. Boi się innych ludzi.Jak na razie nie wzbudzają w nim zaufania.Ucieka ,chowa się,ale mysle,że tu potrzebny jest poprostu czas,czas,czas,czas.............
-
U Skrytka ok. Po bardzo niesmiałym spacerze jest w domu-jeszcze bardzo boi się nieznanych hałasów,nagłych odgłosów.W domu czuje się już dosć pewnie.Spodobał mu się balkon. Często tam wybiega,rozgląda się .Czyms zaniepokojony pędzi do domu jak błyskawica.A wogole,to zapowiada sie z niego pieszczoch-lubi byc głaskany za uchem:cool3:.Natomiast moja córeczka stwierdziła-"mamo wydaje mi się,że On uwielbia jak na niego patrze,więc ciagle patrze":evil_lol:
-
Skrytek miewa się dobrze:lol:. Narazie czuje się jeszcze niepewnie(mam nadzieje,że to kwestia czasu).Apetyt dopisuje.Po mojej krótkiej nieobecnosci w domu przywitał mnie merdającym ogonem:multi:. Na królika troche warczy,ale to świadczy,że ma swój charakter.W małym ciele wielki duch:evil_lol:.Postaram się pózniej wysłać zdjęcia.
-
Mieszkam 65km.od Wa-wy w strone Radomia.W sumie mysle,że mogłabym sie zorganizowac dosc szybko. Mam samochod(jesli byłoby,to pomocne w przetransportowaniu psiaków).Ze względu na to ,ze nie mam duzych mozliwosci finansowych dzien opieki nad psim dzieckiem 8zł.W zamian dużżżo miłosci ,cierpliwosci 24godz.na dobe i mieszkanie razem ze mną pod jednym dachem. Jak sie zorjętuje w tym wszystkim równiesz słuze pomoca w dawaniu ogłoszeń;).