-
Posts
2397 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Diora
-
[quote name='Temida']Nie interesuje mnie żadna Pani Ela, która pomagała w łapaniu psa, stan leczenia, potwierdzenie lecznicy, chodzi mi o adres do docelowego domu. Czekam na konkretny adres, a ciągły jego brak udowadnia, że los zwierzęcia jest nieznany i niejasny. Czekam na adres na PW, abym mogła osobiście sprawdzić, że pies jest.[/QUOTE] W dalszym ciągu nie odpowiedziałaś na moje pytanie - [B]jakie masz niepokojące informacje na temat losu pieska i skąd w ogóle je masz[/B]?? Skoro Ciebie nie obchodzi to, co Ci proponujemy, sama sobie zdobądź adres nowej właścicielki. Masz "niepokojące informacje" dotyczące suczki,a nie chcesz się nimi podzielić, dziwne... Los zwierzęcia jest jak najbardziej znany, potwierdza to łódzka prasa. Dla mnie nie jest problemem wykonanie paru telefonów, ale nie będę tego robić jedynie po to, aby zaspokoić Twoją ciekawość.
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
Diora replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Nowe dogo jest beznadziejne :/ Polciu, trzymam kciuki :) Powodzenia w nowym domeczku -
Dlaczego nie odpowiesz na moje pytanie? Czy to też jest "jakaś tajemnica państwowa"?????? Nie mamy adresu do tej pani, bo niby skąd? Zadzwoń do pani Eli, poproś o nr tel. do nowej właścicielki, umów się i pojedź. Co za problem wykonać jeden telefon więcej?
-
[quote name='Temida'] [B]Mam bowiem zupełnie inne, niepokojące informację[/B] na temat losu tego psiaka. I mam prawo wątpić, że rzeczywiście tak szczęśliwie potoczył się jej los. [/QUOTE] Jakie informacje i skąd je masz?
-
Kizia, w ostatnim artykule nie ma zdjęć... Jeżeli masz je masz, podeśli proszę. Wtedy ten wątek będzie do zamknięcia. Wszyscy będą szczęśliwi - a detektyw Bary będzie mógł wreszcie zakńczyć swoje śledztwo :evil_lol: Ja znalazłam ten artykuł: [URL]http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/73405,pani-doktor-przygarnie-psa-z-cmentarza,id,t.html[/URL]
-
[quote name='wiq']ale zasadzam się na wozy - jakie polecilbyście dla moich psów? (flaty i kojotowaty rudy kundel...)[/QUOTE] To zależy czy chcesz coś bardziej ozdobnego czy ładnego i praktycznego :) Ja mam już ferplasta ozdobnego, dlatego niedawno sunia dostała 3 cm. czerwoną Wozę z delikatnym odblaskiem. W dzień odblask wygląda jak ozdoba, a nocą fajnie odbija światło. Super obroża
-
Ładnie jej w tym fizjologu :) Moja ma dosyć wąski pysk i wyglądałaby w takim kagańcu jak w koszu na śmieci ;)
-
[quote name='majka']na razie najbardziej prostą i wręcz prostacką osoba na tym watku to jest bary i ty temida,mysle ze powinniscie juz zacząc swoje sledztwo bo szkoda czasu! i opuścic ten watek![/QUOTE] Bez przesady. Jeżeli istnieją podejrzenia,że coś może być nie tak, to dla dobra pieska należy to sprawdzić. Wypowiadać się dopiero po uzyskaniu informacji na ten temat, a nie siejąc zamęt i nic nie robiąc przez kilka dni.
-
[quote name='Temida'] A co suczki to bądź pewna, że sprawdzimy jej nowy dom.[/QUOTE] Sprawdźcie, proszę bardzo... Skoro mała była leczona w lecznicy "Cztery łapy" to tam tez można zadzwonić. Nie ukrywam,że sama tez jestem ciekawa. Na co dziń nigdy nie kieruję się opiniami ludzi o innych. Piszę to, co sprawdziłam na własnej skórze. Poza tym wcale nie zamierzam bronić tej kobiety, nie mam w tym żadnego celu. Mi jedynie chodzi o rzucanie [B]niesprawdzonymi[/B] osądami. Rozumiem,że można zasiać zamęt na forum w momencie, gdy lecznica nie potwierdzi, że był u nich leczony takowy pies, bądź tel. do nowej właścicielki okaże się np.fikcyjny. Póki co, brak zdjęć z nowego domu nie jest żadnym dowodem,że "sunia zniknęła i nigdzie jej nie ma".
-
[quote name='Bary6']Mysle Temida że [B]my ludzie zŁodzi[/B] wiemy co mówimy, natomiast te głosy Majki i inne to pracownicy schronu, za to im płacą.[/QUOTE] Temida jest z Radomska, człowieku z Łodzi :roll: :evil_lol:
-
[quote name='Bary6'][B]ludzi ktorzy zawiaduja tym przybytkiem nieszczęscia - nienanwidze[/B].Dziesiątki urzędników a do boksu nie ma komu zaprowadzic chetnego na adopcje,,wiem co mówie i nie wierze że to nasza sunia, żadam zdjęcia![/QUOTE] Pamiętaj, że ile z siebie dajesz tyle wraca do Ciebie. Nie wiem ile masz lat, ale odbieram,że kilkanaście... W schronisku też bywałam swojego czasu dość często i NIGDY niemiałam problemów z obejrzeniem psów. Z dyrektorką schroniska naprawdę idzie się dogadać. Co z tego,że bluźni i jest prostą kobietą? Ważne,że oddaje całe serce psom. Bo to się najbardziej liczy. Skoro jesteś taki zainteresowany zdjęciami - zadzwoń do nowej właścicielki. Medor podał nr tel kilka stron wcześniej. Wtedy będziesz miał informacje z pierwszej ręki, może nawet odzwiedzisz sunię? Nic mnie tak nie irytuje jak posądzanie bez żadnych konkretnych argumentów ani dowodów
-
Śmierć przez zagryzienie? Już nie! Papik znalazł wymarzony dom!
Diora replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Pappi zmieni płeć?? :) Żarty żartami, ale ja na samiutkim początku, jak moja sunia była maluśkim szczeniakiem - to też myślałam,że mam pieska :oops: Ona była znaleziona. Ale nie mówcie nikomu :evil_lol: No i na swoje usprawiedliwienie dodam,że ona jest moim pierwszym psiczkiem :eviltong: -
Haha, Bary zasiał zamęt a teraz zniknął... Szkoda,że nie skomentuje swoich niesprawdzonych wypowiedzi i sądów.Chciał prowadzić "śledztwo, jego zdaniem "sunia zniknęła i wcale jej nie ma u nikogo w domu"... Po co pisać takie bzdury jak się nie ma najmniejszych wiadomości????!!! Czika ma dom :) Hurrrrraaaa :)
-
[quote name='Bary6']Guzik prawda, sunia znikneła,nie ma jej w żadnym domu. [/QUOTE] A skąd Ci to przyszło do głowy??
-
Śmierć przez zagryzienie? Już nie! Papik znalazł wymarzony dom!
Diora replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Parę miesięcy temu znalazłam psa na ulicy. Nie zostawiłam go, mimo,że nie bardzo wiedziałam co z nim zrobię. Moja sunia- rozpieszczona jedynaczka nigdy nie akceptowała nawet faktu pogłaskania przeze mnie innego psa na podwórku... Bałam się jak cholera, ale nie było innego wyjścia. Na początu była zła,że brzdąc jest u nas w domu. Przez parę pierwszych dni był taki foch, że nawet na mnie nie patrzyła. Później dostrzegła,że nie jest dla niej konkurentem i w dalszym ciągu jest przez nas uwielbiana i się zaprzyjaźnili :) Myślę,że chłopaki też by się do siebie przyzwyczaili. Podejscie własciciela moze zdziałać cuda -
Śmierć przez zagryzienie? Już nie! Papik znalazł wymarzony dom!
Diora replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Shanti, super!! Od razu lepiej brzmi. Tym bardziej, ze ten wcześniejszy opis nie był do końca prawdziwy (z tym samookaleczaniem)- jeżeli mówicie,że to przez martwicę ogonka go odgryzł. -
Śmierć przez zagryzienie? Już nie! Papik znalazł wymarzony dom!
Diora replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Skoro tak, to warto zmienić tytuł wątku i opis o nim, bo to może odstraszać potencjalne domki - zarówno stałe jak i tymczasowe Czy dobrze zrozumiałam,że mały nie dał się obciąć? :) -
Najlepiej weź obie. Nie będziesz miała problemu :)
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
Diora replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Oj, nie płacz... Uratowałaś małe psie życie. Możesz być z siebie dumna. Wszystko się ułoży :) -
[B]Pestka,[/B] my mamy zatrzask Meadow i uwielbiam tę obrożę. Jest taka żywa i kolorowa. Parę osób mnie już o nią pytało (gdzie kupiłam i jaka to firma) :)
-
Śmierć przez zagryzienie? Już nie! Papik znalazł wymarzony dom!
Diora replied to shanti's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/171931-Uwaga-MaA-y-piesek-w-depresji-Sam-siAE-okalecza-DT-na-cito"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/9345/pappi2.jpg[/IMG][/URL] Proszę, wklejcie sobie do sygnatury bannerek naszego przystojniaka :) -
Śmierć przez zagryzienie? Już nie! Papik znalazł wymarzony dom!
Diora replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Jeja, na zimę obicnać?? !! -
[quote name='Fundacja Medor']dostalam esemesa tak sunia jest w domu jeszcze nie wiem czy na stałe bo to trudny piesek wyjasni sie za dwa dni do schroniska jej nie oddam. 796 382 917 to jest ten nr tel i nie chodzi tu o p ele scipień z arturówka [/QUOTE] Tu jest wszystko napisane, więc nie panikujcie... <nie działa mi edycja postów>
-
Ale zamieszaliście!! Pani Ela Sciepień i pani Ela, która załatwiała suni z cmentarza dom to dwie różne osoby. Podsumowując - sunia zniknęła z Marmurowej ze "szpitalika". Z tego co pisze Medor wynika,że suczka jest już w domu "nie wiadomo czy na stałe, bo to trudny pies". Czytajcie uważnie, bo potem każdy dorzuci coś od siebie i wychodzi jedno wielkie nieporozumienie...
-
Medor milczy pewnie dlatego,że nie ma dla nas żadnych wieści... Kaja, myślałam, że zadzwoniłaś pod ten nr???? Ja zacytowałam F.Medor, ale też mi się wydaje,że to nr tel. do Pani Eli