Witam.Jestem nowa osoba na dogomani.W miare jak mi czas pozwala staram sie czytac wszystko.Juz jedna historia mnie poruszyla-Cyganka.Pozwolilam sobie napisac o Karmelku.Piekny piesio ale brak mu milosci i ciepla.Biedactwo wyglada jakby stracil juz nadzieje.Podnosze:multi: Niewiem czy moge sie wypowiadac w dwoch tematach,bo nieznam zasad tu panujacych.Jezeli jednak lamie jakies zasady to najmocniej przepraszam.Jednak Karmelkowi trzeba znalazc jak najszybciej domek;)