Jump to content
Dogomania

zouza

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zouza

  1. Coś źle liczycie mi mniej za benzynę wyszło. 1,70zł gaz x powiedzmy niech ciągnie nawet 10l = 17zł/100km 17 x 5 = 85 zł w obie strony.
  2. Sama zastanawiałam się nad transportem i już przed rozmową zerknęłam na zumi. W jedna stronę jest ok 230km, myślę, że z ewentualnym krążeniem trzeba liczyć 500km w obie strony. Aha z mojej strony możecie liczyć na wszelką pomoc na śląsku. Jak trzeba gdzieś podjechać, drogę pokazać, przenocować, zrobić kawy itd. ;) to ja chętnie.
  3. Ewa pewnie zaraz napisze swoje zdanie, ale najpierw ja się poprodukuje. Ja jestem na TAK. Siedziałyśmy tam prawie godzinę tak jak teraz patrzę na zegar. Pani jest bardzo zdecydowaną osobą hehe aż strach zadawać niewygodne pytania ;) Moje obserwacje dotyczące kotów, jest ich 5, maja drapak, zabawki, śpią w łóżku (wszystkie koty śpią w łóżku w końcu :roll:), michy pełne. Pani jeździ z nimi regularnie do weta, zresztą tego do którego jeździła w Zabrzu znam i jest dobry. Poza tym z tego co mówiła jest zarejestrowana na miau, nawet zbierała i wydawała jakieś kociaki do adopcji. Mówiła, że ma jakiś dobry układ ze swoją aktualną wetką więc nie ma problemu z ewentualnymi kosztami leczenia. Aha wszystkie koty pokastrowane i posterylizowane. Co do psów Pani mówiła, że (chyba w dzieciństwie) mieli popolicyjne owczarki, a potem ona miała hodowlę spanieli. Pani ma 3 pokoje i działkę na której spędza większość ciepłych miesięcy (na działce oczko wodne jest zabezpieczone siatką). Pokazywała nam zdjęcia w kompie ;) a przy okazji widziałyśmy, że już szuka psiej karmy i smakołyków na allegro ;) Aha mieszka na 4 piętrze, ale będzie wyprowadzała się niżej również ze względu na to, że ona sama ma bodajże astmę. A propos noszenia po schodach oburzyla się, że ślepinka sobie sama poradzi, ale powiedziała, że spaniele nosiła to i z nim da radę. CO do kotów, ja bym optymistycznie założyła, że da radę. Pani ma silną osobowość ;), 3 pokoje więc może ewentualnie izolować dopóki się nie przyzwyczają. Koty wyglądały na raczej płochliwe niż agresywne. Sama miałam psa i koty więc wg mnie wykonalne. Nie wiem co jeszcze... jakby co pytajcie. Aha no i jakby co transport potrzebny.
  4. Ja na szybko nabazgrzę... jesteśmy obie umówione z panią Krystyną dzisiaj po godzinie 14.
  5. Ja tak jak mówiłam chętna jestem w każdej chwili, sama mam 3 koty więc po podejściu pani do kotów coś można wywnioskować, zresztą może mnie ktoś szybko na gg przeszkolić ;) Poza tym rozumiem, że jestem osobą nie znaną, ale tak jak mówię, można zadzwonić do wandul np. ona zna mnie osobiście, a z tego co wiem na dogo ma opinię anioła (zresztą słuszną). Rozumiem wątpliwości i nie będę się napraszała, jeśli ktoś z decydujących uzna, że ok proszę PW albo kontakt na gg 2257395. Buziaki dla Antosia :loveu:
  6. Szkoda, że śliczny dziadziuś tyle musi czekać. Ja mogę jechać do tej pani w każdej chwili (jakby co rekomendacje myślę, że może mi dać Wandul albo Jotka).
  7. Ja mam blisko, ale mnie nikt z dogo nie zna :oops: Ale mogłabym podpowiedzieć, że halbina jest z Zabrza i myszka ze schroniska zabrzańskiego, a to rzut beretem, no i może ktoś z fundacji jotki to w końcu też nie koniec świata.
  8. [B]ANETTTA [/B]dzisiaj rozmawiałam na gg z Panią od małego. Maluch nazywa się teraz Ati. Został po raz 3ci odrobaczony. Fajnie by było jakbyś miała minutkę żeby tam zajrzeć. Zawsze na własnego oczy to co innego niż czyjeś słowo ;) Jeśli będą potrzebne jakieś namiary na właścicielkę szczeniora mogę wysłać na PW, bo wszystko mam spisane w umowie adopcyjnej.
  9. kiara zagadaj do jotki, mówiła mi o 2 szczeniakach i 2 podrostkach szukających domu.
  10. Rozmawiałam z Panią parę dni temu na gg. Mały odrobaczony, z tego co zrozumiałam zaszczepiony. Synek się już nie boi, bo jak rozmawialiśmy podobno maluchy spały razem ;) Z drugiej strony oglądałam niedawno zdjęcia malucha jak był u nas i wpadłam w panikę czy to na pewno był dobry wybór (no tak bo w końcu u mnie najlepiej :cool3:). Myślę, że może dobrze by było zajrzeć do tych Państwa za jakiś czas. ANETTTA jakbyś miała kiedyś czas mogłabyś zajść tam na minutkę?? Prooszę
  11. Zawiozłam dzisiaj szczylka. Mały najpierw zrobił kupkę po drodze i musiałam awaryjnie stawać, fu, a potem się zrzygał. Wcale mu się nie dziwię jechałam po takich dziurach, że sama bym tak zrobiła, ale byłam zajęta przeklinaniem. Młodemu koci kontenerek się podobał, bo w ogóle nie płakał. Na miejscu spisałam umowę adopcyjną i się szybko zwinęłam, bo dalej nie jestem zdrowa. Mały w nowym domku poczuł się od razu jak u siebie, nawet specjalnie za mną nie latał. Chłopczyk trochę się go boi, ale łazi za nim i mówi hau hau... no i dobrze, trochę respektu dobrze mu zrobi. Aha królik jest 3 razy większy od Pudzianka :evil_lol: i ma ogromne akwarium i niczego się nie boi, to chyba też dobrze świadczy. Pani dostała książeczkę zdrowia i jedzenie, które mi zostało oraz instrukcję, że ma go znowu odrobaczyć i zaszczepić i w ogóle to najlepiej kontaktować się z wetem. Tak czy inaczej jestem dobrej myśli i mogę świętować, że się go pozbyłam... :evil_lol: eee to znaczy, że mały dostał nowy, super domek :evil_lol: Moje koty są znowu zadowolone, Misiek właśnie leży do góry kołami i mruczy. Myślę, że to można nazwać szczęśliwym zakończeniem.
  12. Strasznie Ci dziękuje. Pani gada ze mną na gg od kilku dni i bardzo molestuje mnie o malucha. Też mi się wydaje, że będą ok. Wypytała się już kiedy i jakie szczepienia i co je i w ogóle. To moja 1 adopcja więc w ogóle nie mam doświadczenia, ale jak tak to jutro z czystym sumieniem zawiozę jej pieska. Oczywiście umowy mamy wydrukowane. No to Pudzianek vel Pikuś ma domek :multi:
  13. Bosssko :] Jak tak blisko mieszkasz to domek tym bardziej byłby fajny.
  14. [quote name='ANETTTA']hhhhhhhhhym co za dom sprawdzacie bo dostałam namiary na dom ul zródlana czy go sprawdzac czy nie[/quote] Sprawdzać sprawdzać chodzi dokładnie o ten dom. Myślę, że jest ok, ale jak ktoś kto ma większe doświadczenie z nimi pogada poczuje się lepiej.
  15. Poszło PW. Ta cholera nauczyło się sama wchodzić do łóżka :evil_lol: Ja mam jedną osobę bardzo chętną i sprawdzamy.
  16. Mały ok, za to ja choruję i w ogóle mnie nie ma przy kompie. Dalej wyłażą z niego robale, ale brzuszka już nie ma. Dzisiaj miałam telefon w prawie adopcji i dwa maile czyli mały jet popularny ;) Idę zaraz czytać o adopcjach, bo zaczyna mi się wdawać, że nikt na niego nie zasługuje ;) Jakie rady? Jeden mail jest od Pani która ma 2,5letnie dziecko, jak mylicie?
  17. Witam Piesek (sorki, ale imię Pudzian w ogóle do mnie nie przemawia ;) ) jest na tymczasie u mnie. Wczoraj do południa zabrałam go od Wandy. Nie wiem czy dziewczyny pisały, ale zanim trafił do Wandy został odrobaczony. Dzisiaj zaczęły mu schodzić robaki. Mój chop, który jest akurat szczęśliwie chory ;) doniósł mi, że w kupkach jest więcej robali niż kupki. No, ale dzięki temu brzusio wraca do normalnych rozmiarów i nie jest już większy niż ta malizna. A wracając do przyjemniejszych tematów, tu są fotki: [URL="http://picasaweb.google.com/dawid.czich/20090115Piesek#"]Picasa Web Albums - Dawid - 2009-01-15 Pi...[/URL] [URL="http://picasaweb.google.com/zouza27/Piesek#"]Picasa Web Albums - Maja - Piesek[/URL] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_Y-mOwtJj8fA/SW9PQepURwI/AAAAAAAACTY/F1cgIXRZo4w/s640/P1010389.JPG[/IMG] U pieska zostało stwierdzone ADHD, już współczuję przyszłym właścicielom :evil_lol: Lata toto cały czas. Koty mi pogonił (Misiek waży jakieś 6-7kg). Usiłuje im wyżreć z miski (a Wanda mówiła, że on mało je :roll: o ja głupia, on jest nie do zatkania). Ukradł kotom wszyskie myszki,a mi skarpetę. W ogóle to diabeł wcielony w skórce małego pieska, a potem śpi tak jak powyżej i wszystko Mam 3 koty i nie znam się na wychowywaniu psów więc ta cholera śpi tylko na kolanach i w łóżku, bo inaczej płacze. Chop próbuje go czegoś nauczyć więc całą noc spał w ręką w jego kartoniku żeby piesek nie czuł się samotny i nie wył :lol: To tak pokrótce :lol: Moje gg 2257395, chętnie podam też nr telefonu, ale może nie tak publicznie ;)
×
×
  • Create New...