stokrotka
Members-
Posts
1093 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stokrotka
-
[quote name='fizia'] Nadal trwa nauka czystości, rezultaty narazie średnio zadowalające... Ma tez neistety chorobę lokomocyjną i nawet takiniewielki kawałek od Nich z domu do nas nie może wytrzymać i wymiotuje. Weterynarz kazał Jej dawać 1/4 awiomarinu I niestety chyba podobnie jak Figunia - jest ogrodniczką, kopie w ogródku, wyciąga jakieś roślinki :)[/quote] Fidze też jesze czasami zdaży się zrobić jakąś kałużę, zwłasza po nocy, choć nie jest to częste. Ona ma taki zwyczaj, że jak się obudzi, to przychodzi do mnie i mnie budzi, a wtedy ja na nieprzytomna wypuszczam ją na zewnątrz. Figa załatwia wsoje potrzeby i od razu wraca.:loveu: Czasami jak wracamy do domu po szkole/pracy to też znajdujemy kałużę, pomino, że mama ją wypuszcza. A jeśli chodzi o chorobę lokomocyjną to może jeszcze wyrośnie. Ostatnio jesze jak był śnieg, wzieliśmy Figę do teściów. Ponieważ było ślisko, jazda była bardzo ostrożna, wiec nią nie trzęsło. I były rezultaty- nie wymiotowała.:razz: A jeśli chodzi o kopanie, to ponoć większość psów kopie jak są młode. My staramy się obserwować i w razie czego nie pozwalać.:mad:
-
Slicznoty i pieknisie, a jednak w schronie! domki poszukiwane!
stokrotka replied to wollygator's topic in Już w nowym domu
A cóż to za cudo widać na zdjęciu za Sofką? :loveu: -
Slicznoty i pieknisie, a jednak w schronie! domki poszukiwane!
stokrotka replied to wollygator's topic in Już w nowym domu
Ale wspaniałe wieści.:loveu: -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
stokrotka replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Arielku coś dzisiaj to znaczy wczoraj:razz: było pusto u Ciebie. -
Marysia- OD PONAD ROKU BEZDOMNA...CO ROBIC?! pomocy!
stokrotka replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images37.fotosik.pl/93/8993122fe050078d.jpg[/IMG] A jak wspaniale się uśmiecha. :loveu: -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
stokrotka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Lućku tak hopamy i hopamy a Ty nadal tutaj :-( Gdzie tem domek.:shake: -
Misio za TM :( (*) Śpij kochanie :(
stokrotka replied to Aleksandrossa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Więc musimy być dobrej myśli i przeganiać Misia na pierwszą, może go ktoś wypatrzy.:loveu: -
postrzelona w kręgosłup mała suczka ma dom w Niemczech
stokrotka replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Cioteczki tak Wam się udało pomóc Franiusi, zajrzyjcie proszę:modla: :modla: :modla: tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/alwarko-ulegl-wypadkowi-przy-czym-stracil-czucie-w-tylnych-lapkach-szuka-domu-105954/[/URL] -
Misio za TM :( (*) Śpij kochanie :(
stokrotka replied to Aleksandrossa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brysio jak tam sytuacja Misia, są jakieś zapytania o niego, czy kompletna cisza.:-( -
Tola, która mogła być kaleką ma nowy dom!!!
stokrotka replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Z charakterku to ona jest taka jak mój pierwszy pies, niestety już za TM. Ale był przemądry.:loveu: Z tym, że on podstakiwał nawet do dużych psów. Prawdziwy obrońca stada. Niejednokrotnie kończyło to się u WETA. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
stokrotka replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A tam z tyłu za Gufiaczkiem to pewnie nasza Kora.:loveu: Ciekawe jak się dogadują. -
A i jeszcze jedno, my Figę pilnujemy. Zawsze kontrolujemy gdzie jest. Jak jesteśmy z nią na polu, to zawsze trzyma się blisko nas. No ale Smok pojawia się i znika jak widmo.........i wystarczyła dosłownie chwila nieuwagi....... Czasami wychodzi na zewnątrz sama, ale na bardzo krótko i sama zaraz wraca. Po prostu idzie do ubikacji.:evil_lol: Aaaa i jesze zapomniałam dodać, że Figa znalazła dziś zeschniętą żabę, i nie chciała ją oddać. W końcu trzeba było wyrzucić ją do śmieci, bo wyrzucanie w stronę stawu, nie wiele dawało:eviltong: Na wiosnę jak żaby składają skrzek, to jest ich u nas pełno. Od wieczora zaczyna się koncert, który słychać pół nocy. Ciekawe co na to "powie" Figa. Trzeba pewnie będzie biedactwa chronić:evil_lol::eviltong:
-
Dzisiejszy dzień również spędziliśmy na polu:razz:, było równie fajnie. Figa pomagała sadzić bratki, później wlazła do stawu ze smierdzącą wodą, została wykąpana, po czym wlazła tam z powrotem:mad:. Mamy na działce dwa stawy jeden jest dość dłęboki i dość duży a drugi jest płytki i jest przez nas zasypywany.( Właściwie jest to dół, który jest zasypywany. Poprzedni właściciel chował konie i wykopał taki dół, w którym poił konie) Porośnięty jest chaszczami, w koło rosną drzewa i zalega w nim woda, która niezbyt ładnie pachnie. (Dzikie kaczki mają tam gniazda i na wiosnę odchowują młode, poczym przenosza sie do dużego stawu) Dostęp do niego jest dość trudny........ale nie dla Figi. Do tej pory Figa tam nie chodziła, ( tzn. wchodziła do tego dołu, ale nie do wody) ale.......pojawił się Smok, za którym Figa uwielbia ganiać, a Smok włazi wszędzie, wiec ona też. Ponad to Figa dzisiaj po raz pierwszy wyszła poza teren ogrodzony i poszła sobie do sąsiadów po drugiej stronie ulicy. Sama. Za chwilę wróciła. To też robota smoka, nie raz jak się ganiają, to Smok ma już dość i ucieka poza ogrodzenie. Smok to typ niezależnego uciekiniera. Figa w takiej sytuacji zawsze zostawała w ogrodzie. Do dziś.......... Teraz trzeba będzie ją pilnować. Aaaaa i jesze dzisiaj wypadł Fidze mleczny kieł.