Borówka16 każde rady się przydadzą-ja jak jechałam pierw za Tarnów,a miesiąc pózniej nad morze to mając auto bez klimy stosowałam starą zasadę:
psiaki z tyłu,przypiete do pasów,mają pościelone swoje ręczniczki i kocyki,a na szybach powieszone ściereczki-żeby jak najmniej słońca im wlatywało.
na plązy obowiązkowo cień i woda-u mnie miska się nie sprawdzała-psy kopały i wodę zmieniałam z 6-8razy na godz.,więc brąłam stojak z poidełkiem:woda czysta,problemu brak-moje psy umieją pić z tego ;D
co do tłumów-fakt,lepiej wybrać się albo maj,czerwiec czy wrzesien albo do miejscowości mało turystycznej...tak,żeby pies mógł poganiać,poszaleć itp