-
Posts
7483 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Emigrantka
-
[B]A moja Zara, po sterylce w wieku 6 miesiecy, teraz w wieku 5.5 roku[/B] ......... [SIZE=5][COLOR=red]ma malego[/COLOR][/SIZE]....... [URL]http://www.youtube.com/watch?v=kGjs6zp0Lj0&feature=youtu.be[/URL]
-
Dzieki - Zara sika w biegu i zaraz do domu ciagnie do SWOJEGO DZIECKA heheheheh niesamowita z niej kocia mamuska.. moja psica kochana :)
-
cale 5 minut, zapedzilam sie hehehe [video=youtube;uTTnwpK4-Is]http://www.youtube.com/watch?v=uTTnwpK4-Is[/video]
-
Streszczenie - Macius zostal u mnie ;) 1 dzien - Macius przerazliwie bal sie Zary, az sia trzasl, Fredek i George chcialy go tluc syczaly na niego jak wsciekle - sroda. Dzisiaj: [IMG]http://www.polishplanet.com/_upload/attachments/2011/11/26/20111126_2282.jpg[/IMG] [IMG]http://www.polishplanet.com/_upload/attachments/2011/11/26/20111126_2283.jpg[/IMG] [video=youtube;kGjs6zp0Lj0]http://www.youtube.com/watch?v=kGjs6zp0Lj0[/video]
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Emigrantka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='minia913']niektóre psiaki z kochających domków też nie znają komend ;) [/QUOTE] Odczep sie MAUPO :P ;) -
Zara mnie do kur...y doprowadza prawde mowiac bo od rana tak drze ryja ze mi leb peka - rozumiem bo najpierw jej DZIECI przywiezli, pozniej jacys obcy ludzi z koszykami te JEJ juz dzieci stad zabierali wiec jest cala zakrecona. Strasznie chce Maciusiowi matkowac ale on, cale pol kilo kota sobie nie pozwoli i syczy na nia i wscieka sie - a ona wtedy tym bardzij piszczy do niego i malo go ogonem nie zabije.. A on za malutki jest, ona by mu w zyciu krzywdy specjalnie nie zrobila ale przypadkiem to by go ta wielka na przyklad lapa mogla zabic wiec musze uwazac.... Mam nadzieje ze mu znajde domek w ciagu tygodnia - jak nie to tu zostanie.... Tedzia jednak wydam jak mu super dom znajde, tak jak TEN kot mnie olewa i nie lubi to sie w pale nie miesci - jak go glaszcze jak lezy to.. przenosi sie w inne miejsce. A odsasiadow z dolu sie dowiedzialam ze u nich im na kolana sie laduje sam - nigdy w zyciu do mnie na kolana nie przyszedl a jak go sama wezme to spierdziela :( yuzczam dziada na dwr a on zaraz do tych sasiadow zasuwa - oni go zawsze wpuszczaja, pewnie - ja place zarcie zwirek weterynarza itd a oni maja kota dla przyjemnosci... Teddy ciagnei do facetow i do dzieci - szukam mu domu gdzie bedzie miala dostep do swojego ogrodka 24/7, faceta w domu - i gdzie bedzie jedynym kotem... :(
-
Dzisiaj Lucy i 4 male pojechaly do domkow, wszystkie domki najbardziej super sa wiec jestem spokojna. Jedna kocia bida zostala u mnie, rooze imie Macius: [IMG]http://www.polishplanet.com/_upload/attachments/2011/11/23/20111123_2272.jpg[/IMG] [IMG]http://www.polishplanet.com/_upload/attachments/2011/11/23/20111123_2279.jpg[/IMG] [IMG]http://www.polishplanet.com/_upload/attachments/2011/11/23/20111123_2276.jpg[/IMG] [IMG]http://www.polishplanet.com/_upload/attachments/2011/11/23/20111123_2277.jpg[/IMG] [IMG]http://www.polishplanet.com/_upload/attachments/2011/11/23/20111123_2273.jpg[/IMG]
-
Nie wiem co by Zara zrobila obcemu kotu bo jednego co jej sie kiedys udalo dogonic (mnie nogi podcielo) to przydusila lapa do ziemi i zaczela... lizac.. kotu oczy na wierzch ze strachu wyskoczyly.... Strasznie mi przykro Cantadorra, okropne cos takiego widzeic i jeszcze przy wlasnych psach... nic nie zrobisz, takie zycie... Nie wiem czy pamietacie ale w ub roku w dzien w ktorym zrobilam bardzo duzy przelew na dogomaniackie bidy - w Polsce chlopak mojej corki zabil samochodem psa (corka z nim jechala), dobermana, na wsi, po ciemku, ciemna droga wyskoczyl im pod kola (zima), strasznie to oboje przezywali, ja tu tez - pukali do domow w okolicy nikt sie d psa nie przyznal, bardzo nam smutno bylo.. Mloda cale Swieta przeryczala - to chyba w Wigilie bylo :(
-
Jak to zabily? Zagryzly?
-
Daj mi siłę do akceptowania rzeczy, których nie mogę zmienić, odwagę do zmiany rzeczy, których nie mogę zaakceptować i mądrość, abym ukrył ciała tych, którzy mnie dzisiaj wkurwili Poza tym spraw, abym uważał czy palce, które przydeptuję dziś, nie są połączone z dupami, w które może będę musiał włazić jutro. Pomóż mi zawsze dawać z siebie w pracy 100%... 12% w poniedziałek 23% we wtorek 40% w środę 20% w czwartek 5% w piątek I pomóż mi pamiętać... Kiedy mam naprawdę zły dzień i zdaje mi się, że wszyscy dookoła chcą mnie wkurwić, niech nie zapomnę, że do zrobienia smutnego grymasu potrzeba aż 42 mięśni, a tylko 4 do wyprostowania środkowego palca i powiedzenia im, że mogą mi skoczyć. :diabloti::diabloti::diabloti:
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [B]Modlitwa wieczorna kobiety :[/B] Ojcze nasz, który jesteś w niebie Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie Daj mi faceta i ma być bogaty Ma mieć Ferrari - za cash nie na raty Duze mieszkanie, a najlepiej willę Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez w chwilę Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę Śniadanie mi robić - nie tylko w sobotę Oglądać romansy, biżuterię kupić W życiu mym nie będzie mogł się nigdy upić Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki Ja wydaję kasę - on płaci podatki On nie ma kolegów - ja mam koleżanki Kont ma mieć on wiele - okoliczne banki Złotych kart bez liku, czeków co nie miara Jak mi to załatwisz - wzrośnie moja wiara [B]Modlitwa wieczorna faceta :[/B] Panie mój daj mi głuchoniemą nimfomankę z dużym kontem w banku. Ma być właścicielką sklepu monopolowego i mieć własny jacht i napalone koleżanki nimfomanki. Wiem że to się nie rymuje - ale tu nie o rym chodzi
-
JUtro 23ci.... KObitka ktorej w zyciu na oczy nie widzialam (kocie forum tutejsze) przyjezdza po mnie o 8 rano i jedziemy po Lucy i maluchy do mojej corki, stamtad do weterynarza na 9 gdzie maluchy beda mialy przeglad i odpchlanie (odrobaczyla Mloda sama). Stamtad jeden kociak bedzie przez swoja nowa mame odebrany po 9, Lucy zostaje na sterylke a mnie z 4 maluchami ta kobitka odwozi do domu. Lucy bedzie do odebrania kolo 4, odbierze ja jej nowa mama od veta po sterylce i bierze chudzine do domu do siebie. 2 male ode nie odbiera ich nowa mama kolo 7 wieczorem. 2 male (chloapki) narazie zostaja bo nie znalazlam domu ktory MNIE by odpowiadal a byle gdzie nie pojda. Gnojki jutro koncza 7 tygodni, od 5 tygodni pieknie chodza do kuwetki i wsuwaja suche i mokre az milo... Wiem, moglyby dluzej z mama ale tak molam sterylke zalatwic i tak Lucy chce odebrac jej nowa mamuska wiec tak bedzie - ciezko dla doroslego kota dm znalezc wiec Bogu dziekuje ze znalazlam super domek dla Lucy... uffff Martwie sie troche o te 2 maluchy dla ktorych nie mam domu ale... musze cos znalezc... Trzymajcie kciuki :)
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Emigrantka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
A ja dalej nie rozumiem jak Twoje futra spia na twoim lozku? Chlodzenie masz czy co? BO moja tylko lasakwie na chwile wlezie do mnie jak ja BARDZO ladnie poprosze ale naprawde na pare minut, pomyziam i mi ucieka na podloge. :( Teddy w nogach sie kladzie, George (jak nie jest w klatce) tez w nogach, Fredek moj buras tylko sledzika wzdluz mnie uskutecznia i sie przytula i myziac go trzeba - moja reszta futerek ma mnie gleboko w dupie :( -
w srode.. 23go... Lucy tez
-
Dzieki...George jakos sie trzyma, on twardziel jest.. Bylam wczoraj u Mlodej, mowilam Lucy ze w srode jedzie do swojego nowego domku gdzie bedzie jedynym kotem i bedzie rozpieszczana jak krolewna - z niej sama skora i kosci w tej chcili biedula. I tak sobie z nia rozmawialam, ona mi odpowiadala i zdjecie wyszlo jakby sie usmiechala, nie? hehhe Tu male wsuwaja z ciotka Fiona i z mamuska... No a po jedzeniu trzeba pospac...
-
Dziekuje - lezy rudzielec z gola dupe w klatce wielkosci klatki na Zare z plastikowym "kolnierzem" jak klosz od lampki na szyi i... mruczy. Mtuczadlo z niego jest po prostu niesamowite, vet i pielegniarki sie smialy z niego ze go golili a on sie do myziania nadstawial i mruczal, dawali mu usypianie a on dalej mruczal sobie... on straszny przymiluch jest.... 10 dni w kolnierzu, za tydzien w sobote na zdjecie szwow i pozniej jeszcze do 20go w klatce biedulec.... Rachunek do tej pory ponad 6 tysiecy, ubezpieczenie do 7 tysiecy roczni wiec wszystko objelo i na Xray jeszcze za 6 tygodni starczy wiec uffffffffff Ale veta zmienie bo ta firma strasznie duzo liczy, tyle ze tu mam 1) blisko 2) to jest szpital i otwarci sa 24 na dobe i 365 dni w roku........hmmmmm
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Emigrantka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Ewa - a Ty tak spokojnie "dobry piesek" jakby Ci conajmniej codziennie laptopa w rzeczki wylawial??? hehehehehehehehehehehehhehehehehehe Twoj laptop czy naprawde "sobie znalazl"? hehehhe -
Jutro go odbieram, cos mi sie pokickalo ze dzisiaj... na noc tam musial zostac, rano zdzwonia jak sie czuje i o ktorej chlopaka odebrac... Dzwonili po operacji ze wszystko poszlo ok... George mruczal i sie lasil jak mu narkoze dawali.... ale mutant.....
-
Wzielam go na 10 minut do ogrodka jak jeden dzien cieplo bylo.... A moje koty wylaza, Fredek nie lubi to na 10 min i drze ryja zeby go do domu zabrac ale Teddy i George to calymi dniami po ogrodku szaleje - mamy taki "wspolny" z tylu bloku ogrodzony i chlopaki lubia sobia polazic...
-
1) Mlodej chlopak ma alergie na koty ogolnie, maja juz swoje 2 i naprawde chlopak zdycha od dodatkowych, caly czas na prochach jedzie 2) Im dluzej sa tym bardzij Mloda sie upiera zeby je zostawic (patrz punkt wyzej plus male wynajete mieszkanie) 3) Im dluzej zostaja tym bardziej JA sie zastanawiam czy by ich u sebie nie upchnac - zmiescic bym zmiescila ALE juz od paru miesiecy Mloda placi za ubezpieczenie/zarcie/pchly/robaki/zwirek/vitaminy moich wszystkich a dlug mi rosnie 4) Ani mnie ani Mlodej nie stac po prostu na dlugoterminowe trzymanie extra kotow 5) Im wieksze/starsze tym trudniej im bedzie znalezc dom Do tej pory ich nie oglaszalam na sprzedaz (gumtree np) bo nie chce - szukalam tylko po znajomych i znajomych znajomych znajomych zeby male DOBRZE trafily, jak wszystko inne zawiedzie trzeba edzie jednak gumtree szlag by to jasny.... ****************** CHcialam czekac z operacja rudzielca Georga ale jednak umowilam go na jutro na operacje drugiej lapy. Prawie dobrze chodzi na ta ktora byla juz operowana ale druga siada zupelnie wiec nie moge jednak czekac, idzie chlopak pod noz jutro - i znowu tydzien w kapturze i 6 tygodni w klatce bida moja kocia... zeby tylko wszystko dobrze poszlo :( Nawet mu siersc nie odrosla na tej stronie ktora mial operowana, lysy taki lazi, teraz go z drugiej strony ogola biedaka i chyba mu majty/spodenki jakies sprawe bo mu w ta chuda dupine zimno bedzie :(
-
Agmarek, ja mam TYDZIEN na znalezienie im domu :(
-
I dupa - ci od ostatnich 2 sie jednak rozmyslili bo oni jednak chca koty ale po swietach, szlag by to jasny po kiego dupe zawracali ze akurat wlasnie bure chca i akura dwa i akurat chlopakow? szlag z nimi, ale jestem wsciekla....
-
wohoooooooooooooooooooo dostalam maila od Hazel ktora wziela Chloe ode mnie - jej znajomi wlasnie szukaja 2 maluchow i chca tabby i chca chlopakow wiec wohoooooooooooooooooooooooooooo fingers crossed
-
-
Jak pies z kotem ;)