Jump to content
Dogomania

elizabull

Members
  • Posts

    48
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elizabull

  1. A co teraz dzieje się ze Zgredosławem (fajne imie) ? Zaraz tzn za jakąś niecałą godzinke ruszam do Wawy po Zulusa. Spać nie mogłam całą noc i moja córka też. A mój mąż jaki dumny. Zaprosił wczoraj moją ciocie, żeby przyszła zobaczyc jego synusia.:roll: Napisze jak już będziemy z Zulkiem w domku.
  2. Ulaa dzieki za tak szczegółowy opis. Mam nadzieję, że nasza Yoga da mu spokój ale jak ja znam to będzie się chciała bawić. Zastanawiam sie czy powinien spać od razu z psami czy lepiej z nami w pokoju. Napisałam ci sms, odpisz prosze bo to ważne, bynajmniej dla mnie:evil_lol:
  3. Mój synuś juz jest w połowie drogi do mamusi. Jutro się zobaczymy.
  4. Aż tak źle z higieną u Zulusa? Nie strasz mnie Ulaa. To już jutro. Strasznie się ciesze. Będę do ciebie dzwonić jutro z trasy Ulaa, mam nadzieje, że nie będzie problemu z twoją szkołą, czy egzaminami.
  5. Hey, kto wie co u mojego Zulka. Jak się czuje po kastracji? Ja sie normalnie nie mogę doczekać kiedy go przytule. Ulaa, transport potwierdzony, w sobote o 7 rano chcemy wyjeżdżać. Oby wszystko wypaliło. Myslę, że z 4h pojedziemy. Teraz tylko musisz dać mi namiar jak i gdzie sie spotkamy. Acha, i nie zapomnij Zuluska:evil_lol:
  6. Czyli bardzo dobrze, jeden problem z głowy. Zastanawiam się czy będzie chciał spać z Yogą, czy na początek będziemy musieli go wziąść do nas do pokoju. A czy on zna jakies komendy? Ktoś go kiedyś czego uczył? Wogóle cieszę się, że się znalazłam na tym forum wśród tak wspaniałych ludzi. Najchętniej bym was wszystkich uściskała (ciebie Ulaa będę miała okazje);). Dobra, na przemowe przyjdzie czas, jeszcze nie wszystko załatwione, Zulusa jeszcze tu nie ma.
  7. Ulaa dostałam sms, dzięki.
  8. Mam jeszcze jednego samca, męża:diabloti:, ale myśle, że sie dogadają. Zulus to jakby nie patrzeć wsparcie dla mojego męża, bo narazie w domu górują baby. A tak na poważnie to mamy wśrod znajmych i w rodzinie samce których reakcje możemy przewidzieć. Uważam, że Zulus będzie szczęśliwszym psem jak pozbędziemy sie tego brzydkiego nawyku, rzucania się na inne psy. Jak najmniej agresji będzie dla nas wszystkich najbiezpieczniejsze.
  9. Normalnie się rozczuliłam, aż mam łzy w oczach. Faktycznie nie wyglada na wystaszonego, zamkniętego w sobie psa. Zachowuje sie jak typowy bull, jednym słowem ma wszystko w d....ie, wżne że mu dobrze. Co do tej agresji do psów to spokojnie zsocjalizujemy go i z miska też damy radę.
  10. Będzie trzeba zrobić tak jak planowałyśmy. Żeby tylko ci znajomi mi się nie wykryszyli. Tak to jest jak głupia baba nie ma prawka:oops:
  11. :angryy:a teraz wyszukałam Chrzanów małopolskie i mi wyszło 460km:angryy:
  12. Ulaa, to będziesz miała okazje zobaczyć jak się zachowuje w domowych warunkach. Musisz mi potem dokładnie wszystko opowiedzieć. I czy nie robi w domu. Wiesz wole być przygotowana:roll: Kupiłam dzisiaj nowe derki i koce do legowiska, czyli na materac. Yogi to jej stare wyrzuce, łatwiej jej będzie wpuścic Zulusa na neutralne wyrko niż na jej prywatne, śmierdzące. Kupiłam mu wczoraj obroże i byłaby na bank za duża więc ją oddałam. Pożyczę od mojej mamy, od Paca (czyli Yogi brata) taką co on nie nosi, a potem wybiorę się razem z Zulu do sklepu i sam sobie wybierze:lol:
  13. Ada-jeje, jeśli tylko tak się da to jestem za. Powiedz tylko o który Chrzanów chodzi bo znalazłam ich aż 4. Do Wawy mam 300km, a do tego Chrzanowa to różnie. lubielskie-409km małopolskie-345km dolnośląskie-248km świętokrzyskie-366km Mój mąż ma rodzine w Hrubieszowie więc tą trase do lubelskiego znam.Jedzie się naprawde pół dnia, a ja mam dziecko i nie bardzo gdzie ją zostawić na cały dzień. Powiem szczerze, że najlepiej jak by to było koło Wrocławia, ale jak znam życie pewnie nie jest. Jeśli faktycznie ktoś chciałby pokryć koszty paliwa byłabym wdzięczna. Powiem tak, za każda pomoc na początek będę wdzięczna, nie byliśmy finansowo przygotowani na przyjęcie dodatkowego psa i nie oszukujmy się sam start jest zawsze najtrudniejszy.
  14. Ulaa, odbiór z Wawy wstępnie załatwiony. Wyjechalibyśmy w sobotę z rana. W czwartek będę dzwonić jeszcze do znajomych żeby potwierdzić. Mam nadzieję, że wypali, bo jak nie to:placz:. agaga21, ja zrobie wszystko żeby być dla niego dobrą mamą, mam tylko nadzieję że będzie grzecznym synkiem.
  15. Jestem jak najbardziej za tym żeby mi domek prześwietlono, ale jesli ma to oznaczać kolejny tydzień Zulusa w zimnym hoteliku to uważam, że warto zaryzykować. Osoba która go przywiezie będzie mogła na miejscu zobaczyć nawet reakcje naszych psiaków na Zuluska. Zalogowałam się na tym forum, żeby było jasne że nie jestem anonimowa i nie mam złych zamiarów. Każdy może mi zadać pytanie jakie chce, chętnie szczerze odpowiem. Mi leży na sercu tylko dobro psa i będę cierpliwie znosić wizyty, pytania i nieufność wobec nas, bo wiem że chodzi wam tylko o to samo, czyli jego dobro.
  16. [b][color=red]teŻ siĘ ciesze ulaa, Że dziewczyna z nk daŁa mi link do forum. DowiedziaŁam sie troszkĘ jak dziaŁacie i mam wiĘcej info o zulusie, ale szczerze przyznam, Że ciĄgle mi maŁo. Co chwilĘ nasuwa mi sie nowe pytanie. Np. Jak zulek chodzi na smyczy, czy ciĄgnie? KupiŁam mu juŻ dzisiaj obroŻe i smycz. PrzymierzyŁam naszej bullce i moŻe siĘ okazaĆ trochĘ za duŻa na zula. Pewnie ma chudĄ tĄ szyjke.[/color][/b] [b][color=#ff0000][/color][/b] [b][color=darkolivegreen]jak rozwija siĘ sprawa z transportem? ChciaŁabym Żeby przyjechaŁ jak najszybciej.[/color][/b]
  17. Jeśli to ma pomóc przyspieszyć wizytę to mieszkamy na Szwederowie, może któraś z pań mieszka w okolicy, zapraszamy nawet wieczorem, jest mi wszystko jedno, chcę tylko żeby wszystko było załatwione jak należy i żeby potem nie było rozczarowań. Zulus ma być szczęśliwy jak najszybciej a jeśli będzie trzeba to ja dostosuje sie do wymagań jeśli będzie ktoś tak owe stawiał. Jak będę wiedziała, że Zulek u nas będzie to od razu śmigam po miske, smycz, obroże i trzy kości do chrupania. 2 duże i 1 małą. Kiedy kastracja, Ulaa wiesz już? A wiesz może jak długo i dlaczego on przebywał w Olkuszu? Jak będziesz u niego to powiedz mu, że już niedługo będzie spał na miękkim materacu przy kaloryferze.
  18. tu sie zgodze, faktycznie bez rodowodu nie mozna mowic o czystej rasie, ale co do jego wygladu to wyglada na to ze uszka ma klapniete z niedozywienia, braku sil. nasza yoga kiedys sobie tak pobiegala, ze ze zmeczenia tez jej uszy klaply. a to ze nie ma garba na pysku to o niczym nie swiadczy, nasza yoga tez nie ma jej brat i ojciec tez nie, a mama z racji tego ze jest bialym bullem ma zaokraglony pysk. wiekszosc bialaskow ma tego gaarbika z kolorami roznie bywa. reszta jego budowy, bynajmniej z tego co widac na fotkach jest bardzo bullowata, pozatym on jest wychudzony, wiec o czym my tu rozmawiamy. a nawet jak jest mieszany to mi to nie przeszkadza. fakt biore go bo mam serce do bullikow, przeciez rownie dobrze moglabym wziasc pita, ale kocham bulle.a tak naprawde to ja nie szukalam pieska do adopcji, poprostu tak wyszlo, zobaczylam go i wiedzialam ze musze go uratowac.najpierw chcialam szukac mu kogos a potem stwierdzilismy z mezem ze damy sobie rade, wazne zeby go uratowac. co do obrozy to pytam, bo po co mam kupowac jak pani ktora przyjdzie na wizyte stwierdzi ze nam go nie da? rozumiem ze jak Zulek juz bedzie u mnie to mi go nie zabierzecie:placz:? wiem ze bedzie mu tu dobrze mimo ze nie mamy domku z ogrodem. przeciez bullki to typowe domatory a do lasu jezdzimy regularnie. zima 1-2 w tygodniu a latem nawet codziennie. wynika to z tego ze zima na bulle za zimno i jest szybko ciemno. latem mamy zawsze wiecej czasu,wtedy jedziemy nad wode, do lasu, gdziekolwiek gdzie mozna psa spuscic zeby sobie pobiegal.
  19. wiecie co, ja sie troche martwie o Zula, po 1 bo nie wiem czy on jest na tyle stabilny zeby poddawac go narkozie, a po drugie ta droga pociagiem mnie martwi. ja juz kombinuje znajomego zeby po niego pojechac ale wiecie jak to jest, za koszt paliwa to ja wole Zulkowi cos kupic czy troche w weta zainwestowac. no i caly dzien by mnie w domu nie bylo a jak wiedzie mam dziecko, a maz w szkole. jak on wogole przyjedzie? bedzie mial smycz i obroze czy moge leciec mu kupic? a ciagnie na spacerze? moze poczekam z zakupami do wizyty przedadopcyjnej? :oops: dobra sorry, znowu mnie ponioslo, wiecie ze ja spac nie moge w nocy. ciagle tylko mysle o Zulku, nie moge przebolec ze on jeszcze tam jest. jedyne za czym nie tesknie to te cuchnace bączki:placz:, wiecie ze one to robia na zlosc a potem uciekaja przed smrodem:diabloti:?
  20. jasne jak tylko rozkminie jak tu sie dodaje fotki a poki co mozecie zajrzec a nasza klasa [URL="http://nasza-klasa.pl/profile/15272995"][SIZE=1][COLOR=#98ccf1]ZYTA & YOGA & PACO BULL TERRIER i RATLEREK [/COLOR][/SIZE][/URL] mozecie tam zobaczyc nasze psiaki:p
  21. a propos dajcie mi jakies newsy co do Zulka bo nie chce co dziennie wydzwaniac do tej pani ktorej mam numer. Chcialabym wiedziec kiedy bedzie kastrowany, oczywiscie nie powiem mezowi bo bedzie cierpial razem z Zulem:evil_lol:. jak sie czuje, czy nie marznie i jak u niego z apetytem? jeszcze jedno, ile on w tej chwili wazy? czy jest to miniatura bulla czy ten standardowy i skad wniosek ze jest z czyms zmixowany?
  22. [b][color=red]witam, przepraszam was z gory jesli cos mi tu nie wyjdzie ale nie kumam jeszcze obslugi tego profilu. Troche pocwicze i bedzie lepiej. Podobno macie watpliwosci co do tego jak zulus i zosia czyli moja corka sie dogadaja.[/color][/b] [b][color=darkgreen]mysle ze dobrze, zosia nie jest dzieckiem piskliwym i biegajacym w kolo. Raczej nie wchodza sobie z psami w droge. No chyba ze z ratlerkiem bo to w koncu jej pies. Widzialam juz dzieci ktore na widok psa chcialy go tylko nosic na rekach i zapewniam was ze zoska do nich nie nalezy. Uwierzcie mi nie narazalabym zycia wlasnego dziecka.[/color][/b]
  23. [B]WITAM WSZYSTKICH, PRZECZYTAŁAM CAŁY WĄTEK O ZULUSKU. JESTEM TĄ OSOBĄ KTÓRA CHCE GO ADOPTOWAĆ. Z BYDGOSZCZY. [/B] [B]JAKO OSOBA Z DOSWIADCZENIEM Z BULLAMI CHCIALAM ZAKOMUNIKOWAC ZE JEST TO DOSC SPECYFICZNA RASA, ZDARZA SIE AGRESJA POD KAZDYM WZGLEDEM, ALE JESZCZE RAZ POWTARZAM, ZDARZA SIE. BULLKI TO KOCHANE PSIAKI Z NIESAMOWITYM POCZUCIEM HUMORU KTORY LUDZIE CZESTO ODBIERAJA ZA ZLOSLIWOSC Z ICH STRONY. NASZA SUNIA YOGA JAKO SZCZENIAK ZJADLA NAM WIEKSZOSC UMEBLOWANIA:diabloti:, NA SZCZESCIE JAKOS PRZESZLO. Z CORKA DOGADUJE SIE SWIETNIE I MYSLE ZE ZULUS TEZ NIE BEDZIE MIAL PROBLEMOW. [/B] [B]WIECIE CO JA NADAL NIE WIEM CZY ZULUSEK BEDZIE MOGL U NAS ZOSTAC ALE JUZ PRZEMEBLOWALISMY TROCHE PSI POKOJ ZEBY BYLO WIECEJ MIEJSCA. CZEKAMY ROWNIEZ NA KANAPE OD TESCIOW BO BULLKI UWIELBIAJA SPAC NA KANAPACH, CHOCIAZ NASZYM PSIAKOM NIE WOLNO I JAKOS ZYJA, ZA TO MAJA MATERAC.[/B] [B]DOBRA NIE BEDE ZANUDZAC, POPROSTU CIESZE SIE NA ZULKA.[/B] [B]JESLI KTOS MA JAKIES PYTANIA, PODDAJE SIE WSZELKIM TESTOM;).[/B]
×
×
  • Create New...