Dziewczynki urocze :) oj wiem coś o tej panice, wiem. Mój M jak mnie skórcze łapały łydek w pierwszej ciąży to pomagał mi - nie powiem - ale peplał, że jak tak się tak zwijam przy skurczu łydki to co będzie podczas porodu :) hehe a jak go jakiś czas temu skócz złapał w lydkę to co to wtedy nie było za cierpienie :D tydzień potem utykał i twierdzł że jego napewno bardziej bolało niż mnie :D
ale Twój napewno teraz się trochę nacierpi...