-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
ciotki sorki za offa ale wejdźcie tu, może wy pomożecie:-( szczeniaki 2tygodniowe wyrzucone w parku:-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/240103-*Pabianice*-szczeniaki-wyrzucone-w-praku!-Pilnie-potrzebne-DT?p=20464970#post20464970
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
piechcia15 replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#ff0066][B]ciotki sorki za offa ale wejdźcie tu, może wy pomożecie:-( [SIZE=3]szczeniaki 2tygodniowe wyrzucone w parku[/SIZE]:-([/B][/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240103-*Pabianice*-szczeniaki-wyrzucone-w-praku!-Pilnie-potrzebne-DT?p=20464970#post20464970[/url] -
[COLOR=#ff0066][B]ciotki sorki za offa ale wejdźcie tu, może wy pomożecie:-( [SIZE=3]szczeniaki 2tygodniowe wyrzucone w parku[/SIZE]:-([/B][/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240103-*Pabianice*-szczeniaki-wyrzucone-w-praku!-Pilnie-potrzebne-DT?p=20464970#post20464970[/url]
-
no właśnie nie bardzo, bo u Pani psy nie śpią w łóżku :( i to straszna wiadomość dla Dosi :(:( :) chyba będziemy musiały kupić jej na nową drogę życia nowe puchate posłanko :) ale ciiiii nie cieszmy się bo znowu nic nie wyjdzie !!
-
*Pabianice* szczeniaki wyrzucone w parku! już w DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
o kurcze, ale ma mleko jeszcze po zabiegu tak? też szukałam takie suni, ale to jak igła w stogu siana:( znajoma ma amstafkę która miała mieć teraz urojoną i też by w sumie to mogłobyć, ale ma za lichą sytuację w domu żeby jeszcze 4 szkraby brać na odchowanie. a maluchy miewają się całkiem dziarsko:) drą się niemiłosiernie:) jak wczoraj dzwoniłam to słyszałam je przez telefon:) co do minuty już się wyuczyły że co 3h są karmione i nie prześpią żadnego posiłku :) nawet już 15min przed są gotowe co głośno mówią:) 2 już szczekają :) poważna sprawa :eviltong: małe pasibrzuchy :evil_lol: są troszke przeziębione i maja katarek ale lekki i lekarz nie kazał dawać żadnych leków, bo są za małe. Były też bardzo zapchlone i niby nie można odpchlać (czy jakoś tak :eviltong:) ale one były tak zapchlone, że odrobinkę tego środka dostały. A tak to wszystko dobrze, grzeją się przy ciepłej butelce, mają w środku futerkowy kocyk coś ala matka:) chyba dobrze im jak na te spartańskie warunki:) no tylko szybko musimy szukać im innych domów razem lub osobno, bo ta Pani może je mieć max 2 tyg:( akurat odkarmi je w ten najgorszy czas i później będą już bardziej samodzielne. macie jakiś pomysł?? -
no i jestem po konferencji z Panią z Warszawy:) bo to nie była zwykła rozmowa...gadałyśmy 50min!! dogomania chyba powinna zacząć płacić moje rachunki :evil_lol: Pani bardzo sympatyczna i gaduła:) Mieszka w okolicy stadionu narodowego:)Po rozmowie stwierdziła, że chyba i tak pojedzie do hotelu poznać Dosię, tylko musi auto skombinować. Nie wiedziała czy w tym tyg, czy w następnym, ale ją odwiedzi. Poprosiła aby zrobić jej badania krwi, bo przy ostatniej suni miała bardzo dużo wydatków i choć przez ten jeden rok chciałaby odsapnąć:) za badanie zapłaci. Ma małe mieszkanko, ale Dosi dużo nie trzeba:) Pies ma być dla niej mobilizacją do wyjścia z domu. Bo ma zalecenia o lekarza, aby dużo chodzić, a samej jej się nie chce :) Jest jedna kocica w domu, przyjaźnie nastawiona do psów. Powiedziałam, że gdyby cokolwiek złego się działo, Dosia nie dogadałaby się z psem to zawsze przyjmiemy ją z powrotem. Chce ją poznac osobiście bo zastanawia się czy te Dosine 17kg to nie będzie dla niej za dużo, myślała o psie max do 15kg. A ja nie zamierzam nikogo oszukiwać tylko po to żeby adopcje przyspieszyć. NIech pojedzie, pozna psa i sama się przekona jakie to cudowne stworzenie! W razie choroby, nieobecności itp. pomoże jej bratanek który studiuje zootechnikę (chyba) albo właśnie ta pani z przytuliska. Pani musi bardzo na siebie uważać, bo zawsze jest ryzyko, że przestanie chodzić i tego bałabym sie najbardziej, ale nie chcę krakać. Najważniejsze aby zawsze miała do nas jakiś kontakt i żeby Dosi nie działa się krzywda. A na adopcję i tak zdecyduje się najwcześniej za miesiąc jak przestanie być ślisko, bo boi się że się przewróci.Pani w wieku 65lat:) to chyba tyle z relacji :) wypytałam o trawkę i parki:) raczej bez rewelacji jak to w centrum, ale jakiś duży skwer jest gdzie zawsze chodziła ze swoja psicą :)
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#0000cd][B]ciotki wejdźcie tu, może wy pomożecie:( szczeniaki 2tygodniowe wyrzucone w parku:([/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240103-*Pabianice*-szczeniaki-wyrzucone-w-praku!-Pilnie-potrzebne-DT?p=20464970#post20464970[/URL] -
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#0000cd][B]ciotki wejdźcie tu, może wy pomożecie:( szczeniaki 2tygodniowe wyrzucone w parku:([/B][/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240103-*Pabianice*-szczeniaki-wyrzucone-w-praku!-Pilnie-potrzebne-DT?p=20464970#post20464970[/url] -
ciotki wejdźcie tu, może wy pomożecie:( szczeniaki 2tygodniowe wyrzucone w parku:( http://www.dogomania.pl/forum/threads/240103-*Pabianice*-szczeniaki-wyrzucone-w-praku!-Pilnie-potrzebne-DT?p=20464970#post20464970
-
W piątek 15.02 ok godz.18 Straż Miejska przywiozła do schroniska szczeniaki, które jakiś "miłośnik zwierząt" zostawił w parku w kartonie!!! 4 maluszki ok 2-tygodniowe!!!! Zostawił na pastwę losu. Miały zostać uśpione w schronisku, ale postanowiliśmy o nie zawalczyć! Na cito znalazł się awaryjny dom tymczasowy. [B]Ale mamy 2 tyg na znalezienie im innego miejsca.Może chociaż parami je gdzieś umieścimy? [/B] Maluchy to same czarne dziewczyny :) Są zmarznięte, ale już mają ciepłą butelkę i termofor, futerkowy koc imitujący matkę i karmione są strzykawką. Czy je uratujemy zobaczymy. [B]Kontakt: 692486565, [EMAIL="piechcia15@poczta.onet.pl"]piechcia15@poczta.onet.pl[/EMAIL] [/B] [B]cała galeria maluszków [/B]--> [URL="https://picasaweb.google.com/107284788332850901641/Maluchy#5845291719452892658"]klik[/URL] [B]album na fb[/B] --> [URL="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.414371508650407.102804.144175685669992&type=1"]klik[/URL] [CENTER][B]BŁAGAMY O POMOC[/B] [B]finansowa i w ogłaszaniu maluchów[/B] [SIZE=3]nr konta:[/SIZE] [SIZE=3] 37 1140 2004 0000 3902 6530 4732[/SIZE] [SIZE=3] Piechowska Magda[/SIZE] [SIZE=3] Pabianice 95-200 [/SIZE] [SIZE=3] tytuł "maluchy + [U]login z dogo[/U]"[/SIZE] [B]wpłaty:[/B] 30zł yulanovi 28.02 [/CENTER] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bmJlZJVmsaQ/UR6l0Rjgz3I/AAAAAAAAEck/LZcnQZjPPH4/s640/P1130253.JPG[/IMG] [/CENTER] [B]dziewczynka zielona:) najmniejsza[/B] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ObM-wuZHRz8/UR6l435qFPI/AAAAAAAAEeI/bJxgEYAi5DQ/s650/P1130280.JPG[/IMG] [/CENTER] [B]dziewczynka czerwona :)[/B] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vcNKsFS1lK8/UR6l3cOS8eI/AAAAAAAAEds/0rIwTxzn6lA/s650/P1130271.JPG[/IMG] [/CENTER] [B]dziewczyna niebieska[/B] [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0k62c0-aW70/UR6l4MyksSI/AAAAAAAAEd4/mcqaHDRAbVk/s650/P1130278.JPG[/IMG] [/CENTER] [B]dziewczynka różowa:)[/B] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-LgZyilwKG90/UR6l2WKFnfI/AAAAAAAAEdQ/IRr_DAFJFxU/s640/P1130267.JPG[/IMG] [/CENTER]
-
trzeba tam poprostu kogoś wysłać na wizyte p/a i się wszystkie dowiemy :)
-
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
wow pozwala Betce wchodzić? to chyba pełna sielanka w takim razie:) miło z jej strony, że jest taka koleżeńska:) a ja miała maila dzisiaj w jej sprawie. Odpowiedziałam na kilka pytań jak najmilej mogłam i bardzo wyczerpująco. Tak mi się wydaje:) trzymajmy kciuki :)Albo nie...wogóle o tym nie myślmy to nas zaskoczy :D ok to odwiedzę was w najbliższym czasie po klatkę, ale jeszcze dam sobie kilka dni na kwarantannę:) zabieram się za zakładanie maluchom wątku... -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no jak to po co? bo będzie szczekał ze zgryzoty i nieszczęścia,a brudu za dużo nie narobi bo tylko wkoło siebie, nie zasra całego podwyrka :( hehe strach na wróble to chyba idealne określenie...wyobrażam sobie jak on wtedy wygląda:) przeszczęsliwy :) a ta czerwona piłeczka z dzwoneczkiem w środku jeszcze żyje? czy już zamordowana? :cool1: Aniu a jak to jest z jego karmą?bo nie pamiętam kiedy wam wysyłałam?? -
o matko juz wietrzy się jakiś podstęp z mojej strony, że celowo wstrzymuje adopcję. Dziewczyny litości... Wczorajszej pw od Pokera nie zrozumiałam, a zaraz po tym wyszłam z dogo i weszłam dopiero 2min temu.Nie było mnie w domu od wczoraj, chyba mam prawo?Dostałam dziś smsa że mam wejśc na dogo to jestem Oczywiście, że super, że ktoś się trafił i obawiązko trzeba od zaraz szukać kogoś do wizyty p/a aby na spotkojnie ten ktos porozmawiał z panią. Pytanie zasadnicze właśnie czy na wypadek chorby czy czegoś innego miałby sie kto Dosią zaopiekować. Pytam dlatego, że jak słyszę złe krążenie to mam dreszcze. Raz już wydaliśmy naszego kochanego amstafa do Pani która miała problemy z krążeniem, w efekcie ucięli jej nogę, a za chwilę po tym zmarła, a pies wrócił w depresji do schroniska:( cudowna osoby [*] Myślę, że Dosia przyzwyczai się do ruchu ulicznego. Oczywiście dawno nie miała kontaktu aż z takim hałasem i ilością aut. Teraz mieszka na uboczu i wcześniej i Ewanki tez mieszkała, ale myślę, ze to nie powinien być problem. Tak samo jak kot. Dosia nie jest mordercą tylko dobrze wychowaną sunią i napewno zaakceptuje kocicę. A nawet jeśli nie to na szczęście Warszawa nie jest daleko i suni zawsze może wrócić do hotelu. Przez jakiś czas zostawimy jej miejsce awaryjnie. Tylko pytanie czy jest to dzielnica "przyjazna psom" czy jest tam choć tyci zieleni, a może belon betonem pogania i nie ma nawet gdzie iśc z psem na spacer?jest tam choć kawałek parku? to niby pierdoły ale ważne, bo jestem przeciwnikiem trzymania psa w betonowym mieście. A miasta są różne, czasem centrum miasta jest bardziej zielone niż obrzeża. Poker, jeśli chcesz możesz dac tej pani telefon do mnie albo ja do niej zadzwonię i odpowiem na pytania jeśli jeszcze jakieś ma.
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Ania pewnie zajęta całą psiarnia i szukaniem nowego domku dla całej psio ludzkiej sfory :( -
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
zobaczymy:) ja bez aparatu się nie ruszam, a w końcu są programy do obróbki zdjęć że nawet i podczas szarówy cos tam się cyknie:) Agato a czy Werka jeszcze kożysta z kenela?bo jeśli nie to z chęcią bym go wzięła. Bo mamy 2tygodniwe szczeniaki:( ktoś wywalił w parku:( (muszę założyć im wątek tutaj) ale jeśli potrzebujecie jeszcze to spoko. pożyczę od kogoś inną klatkę. -
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
a nie lepiej i prościej by było zainstalować siatkę w oknie???? co prawda taka moskitiera mogłaby być za delikatna jak dla psa, ale można kupić taką bardzo drobną siatkę jak do drzewek czy roślin i przygwoździć na stałe. Zielonej czy czarnej nie będzie widać, a moja ciotka tak miała gdy jej psy i koty lubiły leżeć na parapetach, a kocica kiedyś wyskoczyła z 2piętra w wysokiej kamienicy, w końcu imię Kosmitka zobowiązuje :)