-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
hehe moje oko jest sokole, aż czasem mnie przeraża. Sam fakt, że wypatrzyłam jadąc szybko obwodnicą 'mojego' Fuksa śpiącego w polu świadczy o tym, że...jak to mówią jestem szurnięta :P -
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Agatko oczywiście, że o was pamiętam:) ale ten tydzień miałam mocno napięty bo z Fuksem miałam dużo zawirowań i pracowałam do 17, ale od pn jestem na rano i wychodzę o 14 to planuję wizytkę u was:) gdyby była ładna słoneczna pogoda to śliczne zdjęcia by wyszły w śniegu:) a jak zielona trawka wyjdzie to tez przyjadę na sesję :) zgadamy się po weekendzie.Muszę sobie zapisać żeby do tego weta zadzwonić zapytać jak przyjmuje -
*Pabianice* szczeniaki wyrzucone w parku! już w DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
oczywiście że tak, tylko musimy najpierw ją zobaczyć, foto zrobić i poznać aby móc coś o niej napisać a karton to nie taki zły pomysł. to ja czegoś za w czasu poszukam, ale w sumie powinno być troszkę wyższe, bo one będą już za te 2tyg całkiem żwawe :) -
narazie żadnych nowych wieści nie ma,bo póki co wszystko ustalone, a nie dzwoniłam do hotelu nie pytałam o termin badań.Zadzwonię w weekend bo jutro cały dzień mnie nie ma.
-
*Pabianice* szczeniaki wyrzucone w parku! już w DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
a takie maluchy mogą już jeśc takie rzeczy? spoko, każdy maluch dostanie mleczko na tyle ile nam zostanie. Zastanawiam się tylko jak Dominiki mama da sobie z nimi radę w podróży?długo sie do was jedzie?będzie musiała zrobić przystanek na karmienie czy nie?Proszę napisz też co z transporterkiem, bo jeśli twoja mama nie ma to trzeba będzie cos kombinować. promocja bazarku to ciężka robota. Ja każdemu z osobna wysyłam zaproszenia, ale mam wrażenie że ludzie mają juz mnie dosyć :evil_lol: -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
eeee ja na pupie widzę jedno źdźbło :) :D:D:evil_lol: -
*Pabianice* szczeniaki wyrzucone w parku! już w DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
byłam i odwiedziłam bazarek:) fajny pomysł :) -
jeszcze nie mam nic konkretnego bo dopiero wróciłam do domu, ale zaraz idę spać:( nie ma pośpiechu skoro adopcja na marzec. postaram się napisac do kilku osób może jutro, ale wy też jeśli kogoś znacie to piszcie, nie musze tylko ja:)
-
*Pabianice* szczeniaki wyrzucone w parku! już w DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
oj to ja bardzo chętnie bo nie bardzo mam czas na prowadzenie bazarku aktualnie.Róbcie jak chcecie, nazywajcie jak chcecie :) tzn u nas też są ciągle szczeniaki ale powiedzmy takie og 6tyg wzwyż, ale takie noworodki to rzadkość na szczęście. -
tak tak Pani Ewa prosiła aby Dosia przyjechała do niej w szelkach aby jej nie uciekła. Aniu czy macie jakieś w hoteliku aby pożyczyć Dosi, bo jeśli nie to może masz możliwość kupienia jej jakichś wygodnych a my ci oddamy kasę?
-
no mówiłam o tym Pani Ewie ale jest pewna swojego sukcesu. Jeszcze spróbuję ją poprosić aby chociaż stopniowo przechodziła z suchej na gotowane. Ponoć Dosia nie miewa już biegunek, ale jeszcze chyba nie była tak całkiem na gotowanym jedzeniu. Zobaczymy. O wszystkich historiach jelitowych powiedziałam. Dosia jest teraz już różne karmy, kurczaka, jagnięcinę ostatnio łososia.
-
nie nie, absolutnie. Kurza łapka chyba mu się przyjęła. Fuks ma niestety problem z trawieniem, a dzisiejsza wizyta u weta załamała mnie kompletnie! zmieniłam lekarza, z najbliższego na "dalszego" ale zaufanego. Trudno...Fuks fatalnie jeździ autem,ponieważ nie może usiąść to cały czas stoi i sie przewraca.Lata po aucie jak piłka. Zrobiliśmy powtórne badania, po miesiącu leków i co... kapota:( wątroba nie zareagowała na leki i niestety ALT (cokolwiek to znaczy) wzrosło z 70 na 92 (norma 50).Trzeba było zmienić ten lek. Lekarz stwierdził, że niestety ale żeby postawić go na nogi najlepsze byłyby zastrzyki z Ornipularu, który jest cholernie drogi:( bo miesięczna kuracja to ok 112zł :( Narazie wzięliśmy dawkę na 7dni, później jest 7dni przerwy i trzeba skołować pieniądze na kolejne 7dni:( Stwierdził, że to bardzo dobry lek, rzadki w Polsce, ale bardzo skuteczny. Ma też brać Hepatiale Forte który też jest nie tani :( potwierdziła się wersja złej pracy trzustki i złego wchłaniania:( dlatego też musi łykać AmylaDol. Stąd te kupy w różnych kolorach i konsystencji. Serce: okazuje się, że lek który brał był do bani:( Serce pracuje za wolno i są problemy z krążeniem, stąd to wieczne dyszenie bo pies jest niewydolny krążeniowo. Narazie ma brać Lotensin i Furosemid. Zobaczymy czy zaskoczy, jeśli nie to trzeba będzie wziąć Vetmedin, którego cena też wiele pozostawia do życzenia :( do tego dochodzą tabletki przeciw bólowe, które Fuks musi dostawać, bo go kręgosłup i tyle łapy bardzo bolą. Bez nich ciężko się porusza i ma problemy z wejściem na schody i z kładzeniem się. Ma zwyrodnienia w kręgosłupie i te zrosty:( a ponieważ ma chorą wątrobę pole manewru jest mocno ograniczone i zostaje nam praktycznie 1 lek, który oszczędza wątrobę a jest to Cimalgex 6,20zł/tabl. :( to policzcie ile to wyjdzie przy miesięcznym używaniu:( do tego wszystkiego MUSI jeść specjalistyczna karmę na wątrobę, bo leki to niestety nie wszystko. A taka karma to koszt 200-250zł:( najlepiej opłaca się kupić Purinę EN bo jako jedyna ma 14kg i kosztuje 220zł, a reszta karm ma 12kg jestem załamana :placz::placz::placz: ja rozumiem, że leczenie wątroby jest chyba najdroższe ze wszystkich schorzeń, ale skąd wziąć na to pieniądze :( błagam podpowiedzcie coś:( w takim układzie miesięczny koszt utrzymania Fuksa to ok 500zł :( skąd na to brać? może ktoś zrobiłby jakiś bazarek?? nie mamy już pieniędzy na naszej Skarpecie:( POMOCY
-
Pani Ewa to wogóle obiecujący domek:) mówi, że już nawiązała kontakt z jakąś behawiorystką, która pomoże jej wydobyć z Dosi psią radość i dodać jej pewności siebie. Mówiła też coś o kursie psa towarzyszącego :) ma zamiar gotować Dosi kurczaczka z ryżem i warzywkami, skoro do suchej nie jest DOsia przekonana :)
-
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
ooo właśnie, biedne psy...muszą polować bo ciotka im za mało jedzenia daje :evil_lol: Wera wygląda nawet na taką cwaną bestię, więc spryt w polowaniu jakoś szczególnie mnie nie zadziwił :) -
noo moje drogie panie, chyba możemy kciuki zacisnąć jeszcze mocniej gdyż dziś odbyło się jednak spotkanie zapoznawcze które wypadło bardzo owocnie :) !! :multi: Dosia przymilała się jak mogła, a Pani Ewa nagotowała kurczaka z warzywami, więc wszystkie psy w sobie rozkochała:) Pani Ewa bardzo pozytywnie wypowiadała się o całym hotelu i o każdym psie, przez moment nawet się wystraszyłam bo mówiła z zachwytem o jakiejś innej suni Loli czy Lali nie pamiętam. Ale na szczęście dodała, że zdecyduje się na Dosię, a temtą poleci komuś innemu :) z adopcją jednak wstrzyma się do pewniejszej pogody ok 11-15marca. Za badania zapłaciła Teraz trzeba znaleźc kogoś do wizyty p/a w okolicy ul.Ząbkowskiej na Pradze Pn. (na przeciwko Konesera) Znacie kogoś z tej okolicy?
-
*Pabianice* szczeniaki wyrzucone w parku! już w DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no NIEEE to my tu mamy takie zawodowe mamki i nic o tym wcześniej nie wiedziałyśmy??? no to wpadłyście po uszy skoro już was namierzyłam :evil_lol: nie no żarcik. Na szczęście takich "cudownych" ludzi co porzucają noworodki w krzakach nie jest dużo więc bardzo rzadko mamy takie akcje. Ostatnie odchowane szczyle mają już chyba 2lata o ile dobrze pamiętam:) hmm albo rok?:) -
z tym autem to jest jakoś tak, że narzeczony tej Pani :) ma auto ale wyjechał chwilowo za granicę, stąd brak auta i miała poszukać kierowcy, ale ponieważ w godzinach dopołudniowych większość ludzi pracuje to chyba jedzie pociągiem/autobusem.
-
*Pabianice* szczeniaki wyrzucone w parku! już w DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
wow ale super!!! maluszki mamy zabezpieczone fajowo !! czyli dziś śpie spokojnie!! ja wiedziałam, że co jak co ale dogomania zawsze pomoże :) ale na wszelki wypadek zrobiłam wydarzenie, może domki by sie trafiły od razu :) [url]http://www.facebook.com/events/128340164009943/?context=create[/url] a wy obie w Kielcach mieszkacie? mrs.ka odpowiada ci taki układ, że przez chwilę dostaniesz 4 sztuki:) ? zapytaj mamę:) a czy mama twoja ma jakiś transporterek?bo ten, w którym są pożyczyłam ze schroniska to nie mogę oddać :( jasne, że każdy dostanie wyprawkę:) mleczko+witaminki, a co zostanie to podamy dalej:) -
*Pabianice* szczeniaki wyrzucone w parku! już w DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no to już nie trzymajcie kciuków :( plan był całkiem dobry, ale ciężki w realizacji gdyż mrs.ka planowała że jej mama z Łodzi wzięłaby sunię i maluchy na odkarmienie na 2 tyg ale po tych 2 tyg trzeba by było zabrać 2 maluchy i sunię do innego miejsca,bo jej mama jedzie do niej. A to duże ryzyko, bo o ile maluszki może jeszcze się gdzieś umieść tak sunię kto weźmie? wykorzystamy ją do wykarmienia maluchów i oddamy do schronu?to nie ludzkie :( trudno...niech maluchy pobędą tu gdzie są jeszcze te 2 tyg. później mama mrs.ka zabierze 2 ze sobą do domku, a dla jeszcze 2 musimy znaleźć miejsce:) najlepiej gdyby trafiły razem póki co, będą się do siebie przytulać i są sobie bliskie :( a zatem szybciutko szukajmy dt dla 2 maluchów. dostaliśmy dziś witaminki dla maluchów od bea100:)dziękujemy bardzo również za zabaweczki:) biorąc pod uwagę, że maluchy pewnie nie ważą więcej niż z 500g to te witaminy starczą im chyba na dożywocie:) skoro 10g vit. jest na 8kg to dla nich trzeba miliszczyptę :) dostaliśmy też mleczko royal ale też po terminie od maja, ale pytałam weta, powiedział ze nie powinno się nic dziać. Spróbujemy trudno, nie ma innego wyjścia -
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
fajne są takie układy :) -
chyba bardzo realna:) Pani pojedzie tam chyba nawet jutro jeśli wszystko dobrze się ułoży, aczkolwiek nie sądzę biorąc pod uwagę dzisiejszy śnieg. Przynajmniej u nas :( a mówiła coś o tym, że boi się poślizgu. oby tylko Dosieńka się dobrze zaprezentowała:loveu: