-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
Amstaf Rudolf - uciekł przed śmiercią i ma nowy dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
pytałaś oski?oferowała transport dla suni to może i jego weźmie jutro dowiem się czy będę mogła w pt pojechać, aczkolwiek też mam niedokończone sprawy i w końcu przez te psy skreślą mnie z listy studentów za 20 dni:-( zapytaj oski i jak będzie mogła to na pt organizuj -
dziś dostałam pieniążki :) dziękuję teraz tylko czekam na kontakt od jednej dziewczyny do której ma jechać Bruno bo to bedzie podwójny transport i od tego wszystko uzależniamy, aczkolwiek Marek powiedział ze jeśli w ten weened to tylko sobota bo w niedziele jadą na jakieś zawody. Więc praktycznie można już stwierdzić ze jedziemy do domku 24.10 :D
-
patrze i oczom nie wierzę jakie to śliczne psiaki:( kurcze kiedyś w telewizji chyba pokazywali taką "hodowlę" właśnie pinczerkowatych w komórce, może to i ona? jedyne co mogę zrobić to wywieszę ogłoszenie u nas w schronie bo bardzo dużo ludzi po małe pieski typu pinczer a takich u nas brak, więc będę przekierowywać na was, tylko do kogo brać namiary??na Emira? (przepraszam ale nie mm czasu przeglądac wątku i szukac danych) czy to moga być rasowe psy? czy takie z przypadku?
-
słuchajcie nasz spokojna i kochana Sunia została oskarżona o wymordowanie 6 kur sąsiadowi!! niestety została złapana przy kurze ale już martwej i nie była jakaś brudna od krwi czy coś, poprostu przy niej stała. Więc jej opiekun twierdzi że pewnie lis wymordował a ona poprostu podeszła obwąchać, ale sąsiad nie wierzy i muszą odkupić kury! A Sunia wogóle u tego sąsiada ma białego kumpla i razem biegali sobie po polach i się bawili i co najlepsze spała z nim w sianie u tego sąsiada!! więc to jest dziwne że tyle była na tym podwórku i treaz nagle by jej coś strzeliło do głowy??!! watpię. Opiekun nie przejął się tym za bardzo, raczej martwi się o sunie bo przed dwa dni po tym wogóle nie chciała do niego podejśc, bała sie ludzi:( może dostała wciry od tego sąsiada :( teraz śpi boksie w stajni, a w dizeń ma długa linkę, bo musi się przyzwyczaić do tego że to jest jej miejsce!!! Ale tak poza tym to zadomowiła sie, obszczekuje obcych i robi za doskonałego stróża. Poprosiłam o kontakt jeśli będzie drugi taki incydent no i jak zwykle zostałysmy zaproszone na odwiedziny, ale u mnie jak zwykle czasu brakuje :(
-
ehh ta agatka niezawodna :loveu: no dziewczyny mam 130zł na pierwszy miesiąc dawać dawać jakoś uzbieramy!! zróbcie coś :( [B][SIZE=5][COLOR=Red]POTRZEBNE DEKLARACJE LUB POMOC JEDNORAZOWA!!![/COLOR][/SIZE][/B] byłam dziś u suni kupy robi już normalne bo miała biegunkę i dostawała antybiotyki. SZczeniaki tyją z minuty na minutę,a legowisku zmieniają tylko pozy:) turlają się jak mała parówy :cool3: a ta biedna mamusia juz ma takie cycuchy powyciągane, aż ją bolą bo całe czerwone są :( ale widać, że już trochę się oswoiła, cieszy się na widok człowieka, przytula się całuje :D fajna z niej dziewczyna. Ktoś w przyszłości będzie miał z niej pociechę :)
-
no i psiaki pojechały do Niemiec! :p Moria, Goldi, Piksel. Moria zachowywała się najgorzej, jak na dzikusa przystało, aż wstyd ! ten transporter raczej nie przetrzyma drogi. psów było po sam sufit :( tak mi ich szkoda, biedne takie zestresowane. Chyba wolałam jednak żyć w nieświadomości i nie widzieć jak ten transport sie odbywa:( trzeba bylo klatkę wzmacniac na której stała klatka morii bo by zarwała, tak szalała. Nie widziałam jej takiej no i chyba pierwszy raz słyszałam jak szczeka :crazyeye: kasiure mi oddali za hotel dropsa i pojechali :eviltong: właśnie przed chwilą Kezno pojechał do domku :) Państwo już dzwonili i zaskoczeni...że taki mały :D hehehe bo ich sznaucer był największym olbrzymem z olbrzymów i do takiego przywykli, ale zakochani w nim od razu. Przy schronie nie chciał się załatwić więc pojechali z nim do lasu :) czekamy teraz na relacje z pierwszych dni pobytu :D
-
yyy nie wiem ;( musze zadzwonić ale ciągle zapominam, a wogole to już tyle razy byłysmy zapraszane a my ciągle nic:( moze w pt jakby pogoda się poprawiła to bysmy pojechał coo?? tylko że teraz wcześnie sie ciemno robi:( to pewnie weekendy nam tylkozostana a Puma cudo :) a jak urosła:) jak się dowiem co u Lolka to napisze wam:)
-
CIOTECZKI DROPSIKOWE mam prośbę, te które oferowały pomoc finansową typu deklaracje czy jednorazowe wpłaćcie mi na konto kasę, bo muszę już wiedzieć ile jest a ile brakuje. jeśli DAGA, andzia i bebcik wpłaca swoje "działki" to będzie 160zł +mój bazarek 70zł= [B][SIZE=5][COLOR=Red] 230zł [/COLOR][/SIZE][/B][COLOR=Black][SIZE=3]tyle będziemy mieć jeśli każda wpłaci transport Dropsa wyniesie 250zł czyli JUŻ PRAWIE MAMY :cool3: kto jeszcze nam pomoże? która cioteczka dopłaci? drops pojedzie najprawdopodobniej w przyszły weekend czyli 24.10-25.10 jesteśmy już tak blisko, proszę sprężmy sie i zróbmy to szybko [/SIZE][/COLOR]
-
no dobra ok, przemyślmy to... mmd czy jesteś w stanie dowiedzieć sie mniej więcej ile kosztowałaby operacja? może weź zdjęcia ze sobą czy jak?chodzi o orientacyjny kosztorys czy nas stac na to + ile by musiała w lecznicy być, to policzyłoby się łącznie kasę, ja zapytałabym kariny czy ją wexmie już po operacji i nie musiałaby jechac do Bajki. tylko transportu by trzeba poszukać, chyba ze któraś z cioteczek miałaby czas ją zawieść:D