Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. wiem wiem:D ale i tak już idę na ustępstwa i zarobków nie będę sprawdzała:D:D
  2. oto zamówione allegro Kropki:) [url]http://allegro.pl/kropka-szuka-swojej-przytani-i1551634074.html[/url] jeśli coś pozmieniać to mówcie, bo wg mnie jest za dużo tekstu?
  3. wiedziałam co robię:D:) a może faktycznie alergia?? wczoraj czytałam że właśnie coś tam skończyło się pylić a zaczyna coś innego najbardziej alergicznego. Albo faktycznie przeziębienie.Niech go wet osłucha.
  4. nadal toczę bój zawzięty z małą wszą o jedzenie karmy. Już chyba ze 2 tyg nie chce jeśc i głoduje, jej wybór.W domu jest bezwzględny zakaz jej dokarmiania. Zostawiam jej michę 2 razy dziennie a ona powącha i odchodzi. Czasem weźmie dwie kulki i koniec jedzenia. JUż nie mam pomysłów. Dzisiaj zmieszałam jej puszkę Hillsa z suchą karmą to skubana wylicała puszkę a kulki zostawiła. Ale po dłuższym namyśle wyniosła wszystko na środek dywanu i zjadła. Ale widzę że sprawia jej to dużo problemu, tak jakby nie umiała pogryźć. Normalnie pomyślałabym, że ma coś z zębami, ale na dworze kości wpieprza że aż trzeszczy, w domu jakby dostała jakąś chrząstkę to by uszami machała z radości, a karmy hrabianka nie umie pogryźć. Zrobię jeszcze eksperyment i dam jej trochę namoczoną. Zobaczymy. Brak słów poprostu! widzę jaka jest głodna bo na dworze desperacko szuka żarcia, ale trudno jej sprawa! a dziś chciałam jej pokazać, że autem się jeździ nie tylko do weta i pojechałyśmy na...spacer:) niestety dorwał nas jakiś kosmiczny huragan:( Już coraz lepiej jej idzie w aucie. Sama wskakuje, siada na fotelu i nie kombinuje w czasie jazdy, oczywiście karmiona przy tym smakołykami:) a to moja ropuszka na spacerze i jej koleżanki których dziś było pełno...blehhh:) [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/7708/p1020176.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/816/p1020184w.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/1294/p1020177.jpg[/IMG] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/4626/p1020175e.jpg[/IMG] aha dziś dzwonił Pan w jej sprawie. Bardzo nią zaintersowany i już by chciał brać od razu.Nawet grzyba i serca się nie wystraszył, ale starałam się go bardzo zniechęcić:) Po pierwsze sam przyznał, że długo jest poza domem, a mieszka sam.PO drugie z głosu starszy facet, więc spokojne życie, a ja chciałabym aby Ika się trochę wysilała na codzień, a nie 90%dnia przeleżała na kanapie. Koleś jest członkiem Zw.Kynologicznego i jeździ na jakieś zawody.Mieszka w Sączu i oczywiście nie ma czym przyjechać.A poza tym miał boksera (oczywiście wystawowego) to oddał znajomej bo coś tam, miał pekińczyka to wpadł pod auto, jakiegoś kundelka zabił wet-nieuk, jakiś inny kundelek to coś tami takim sposobem starałam się go zniechęcić:) Ja to sobie wymarzyłam dla niej taki dom:loveu:: z ogródkiem oczywiście, wiek ludzi obojętny ale nie 80lat:) bez małych dzieci, ludzie średnio aktywni, zabieraliby ja na jakieś wycieczki które uwielbia i pracowaliby nad jej charakterem i dobrze jakby mieli jakiegoś spokojnego psa, który udzielałby jej tego spokoju.Aha no i najlepiej blisko mnie:D Czy macie na oku taki domek???:):loveu:
  5. ja wykupię jej pakiet 60 ogłoszeń u Paji
  6. matko czemu takie cudeńko do oddania?:( chore?"wadliwe" czy co?:(
  7. sory za offa ale szukam chętnego do wizyty p/a w Łodzi na Radogoszczu.Znacie kogoś kto znalazłby czas?
  8. potrzebny ktoś z Radogoszczy do wizyty p/a znacie kogoś?albo ktoś inny kto mógłby tam pojechać.
  9. ja ponownie wystawiłam dziewczynom allegro, tylko nie pamiętam która sunia wraca z adopcji ale to nie ma znaczenia, pies to pies.Kurcze gdzie by umieścić tą małą??:( macie jakies pomysły?
  10. to jak była a jej nie ma tzn że adoptowana, ale zadzwoń i się upewnij, jeśli znasz jej nr to podaj bo mogą nie skojarzyć po opisie
  11. kto jest w stanie wziąć malucha do siebie do czasu znalezienia nowego domu?? pliss wyjątkowa sytuacja:(
  12. aa sory:( została obcięta i chyba jakaś babka miała ja odebrać w sobotę, ale nie wiem czy odebrała.
  13. Tofiś [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/5295/p1020062.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/3958/p1020059.jpg[/IMG] jest tez taka nowa sunia (chyba) mega przerażona, zamiera w bezruchu na widok człowieka, udaje że jej nie ma:( [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/8509/p1020130w.jpg[/IMG] yyy wydaje mi się, że jedna z nas ma dziwny pociąg do zwierząt...:evil_lol::diabloti::diabloti: [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/4496/p1020064n.jpg[/IMG] Do adopcji poszedł Kaziu ten ze szpitala
  14. relacja z sobotniej wizyty: szczęśliwa Zofia i jej kumpel nie mniej dziki:) [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/2730/p1020023x.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/945/p1020027ik.jpg[/IMG] [url]http://img848.imageshack.us/g/p1020019n.jpg/[/url] Ada 3034 na stronie ma Tobi ale mi sie nie podoba:) urocza sunieczka [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/9291/p1020047b.jpg[/IMG] [url]http://img807.imageshack.us/g/p1020040.jpg/[/url] Lucjan 2732 chyba nigdy nie wyprowadzany, albo sporadycznie, bo był w takim szoku, że sam nie wierzył gdzie jest. Jeszcze niepawny, ale w głębi przyjazny i miziasty dzieciak:) [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/9385/p1020113w.jpg[/IMG] [url]http://img850.imageshack.us/g/p1020110.jpg/[/url] nowy amstaf:( przerażony dygocze jak galareta, wg mnie agresywny,ale to chyba agresja lękowa. Zajadle się pienił gdy podchodziłam do krat, ma na sobie kolczatkę i jakiś kawał materiału uwiązany na pęka tak jakby był na "łańcuchu":( [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1063/p1020012b.jpg[/IMG]
  15. będę wdzięczna za każde informacje bo jakoś ten starzec leży mi na sercu i chciałabym wiedzieć wszystko:(
  16. zróbcie mu irokeza :evil_lol::evil_lol:będzie suczki wyrywał:loveu::loveu:
  17. ty wiesz, że nie zapytałam:(? dziś pani doktor powiedziała że jest duża poprawa i serducho już tak nie klaszcze. Jest ładnie ukrwiona czyli leki działają. Dobra wiadomość jest taka, że za 2 tyg. spróbujemy stopniowo odstawić leki i zobaczymy jaki będzie efekt:) może uda się żyć bez leków:) ja jej chowam michę, ale ona już posmakowała ludzkiego żarełka, bo raz drugi coś przypadkiem:)spadło ze stołu i masz babo placek:( najgorsze jest to, że ja jej leki daję w np. kiełbasie czy jakimś innym smakołyku,więc ona co rano i co wieczór dostaje takie pyszności a tu taka ohydna sucha karma:( nie chciałabym jej dawać leków musem czyli wpychanie do paszczy, bo ona nienawidzi i nie pozwala dłubać sobie przy psyku.Taki proces to jedna wielka szarpanina. A w kiełbasce...jak tylko słyszy że wyjmuję leki to tupie nogami jak mała dziewczynka:)
  18. nie no jak w kuchni psa nie ma to znaczy że chory(:) poczekamy zobaczymy. podleczcie trochę ślipka i zróbcie wymaz, a nóż widelec będzie coś, bo alergii to my wam nie życzymy:(
  19. sory że pytam dodi a ty kim jesteś?znasz ten hotelik?widziałaś Dziadka?
  20. o kurcze aż wizyta domowa? napewno będzie musiał brać kropelki dłuższy okres czasu aby porządnie wyleczyć.A może jakiś antybiotyk od środka?nie wiem czy się podaje?albo zrobić wymaz z oka?Moja Kaja wiecznie miała na wierzchu trzecią powiekę i często łzawiły jej oczy i nie mogłam się weta doprosić i po pół roku złego leczenia okazało się ze miała gronkowca i paciorkowca:(
  21. jest i uśmiech sa i piruety:) czyli pies szczęśliwy:) wydaje mi się że schudł...od ilości ruchu oczywiście?nie miałam na myśli oczywiście że mało je:0 tylko że tyle się teraz rusza więc nabrał formy:) a co tu u Bumka obcinać? na krótko jak sznaucery?
  22. doszło doszło dziękujemy:)
  23. zawiozłam dziś Dziadka do hotelu.Był mega przerażony, przespał grzecznie całą drogę nic nie protestując. Tam w hotelu był przerażony szczekającymi psami i nowymi ludźmi. Nie wiem jak on sobie tam poradzi:( mam mieszane uczucia czy to był dobry krok?:( ale jak zobaczyłam go na tym złomie dzisiaj to też serce pęka, to nie miejsce dla takiego staruszka.Najchętniej widziałabym go w mieszkaniu, tylko kto weźmie takiego psa do siebie skoro brudzi gdy jest sam?:(
×
×
  • Create New...