-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
dziś mały był na badaniach krwi:) i był jakiś nowy pan doktor który stwierdził, że można ale nie trzeba usuwać te popsute zęby bo potem jedzenie będzie się psuło w tych dziurach i wyjdzie na to samo. Co wy na to?macie jakieś zdanie?Ja swojej suni wyrywałam zęby, a przecież jego pewnie to boli jak ma taki syf:(
-
Klif-pabianicki pies błotny!Wodołaz rozpaczliwie szuka domu.
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
zrobiłam Szuwarkowi: tablicę [URL]http://tablica.pl/oferta/szuwarek-lagodny-i-przyjazny-3-lbezdomny-IDb1CZ.html[/URL] gratkę [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/14772187_szuwarek_lagodny_i_przyjazny_3_lata.html[/URL] gumtree [URL="http://lodz.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=295140687&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ29514068 7MXGuidMZ130f073e-6990-a20b-2713-5178fffdd92e&mpname=LocClass-PreAuthAd&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=42221091%3B295140687%3B42221091%3B3200004%3B 9124%3B%3B%3B%3B%3B1309704187207&secev=AQAAATDv3pYAAM0AAAABACIxMzBmMDczZWQ0OC5hMjBi MjY1LjY0NGE1LmZmZmMxNzE5AAAAAQAAAAARl31PAHpgJqHUSA sQulN%2BlFIgyh3w2oEM&wmid=295140687"]http://lodz.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=295140687&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ29514068 7MXGuidMZ130f073e-6990-a20b-2713-5178fffdd92e&mpname=LocClass-PreAuthAd&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=42221091%3B295140687%3B42221091%3B3200004%3B 9124%3B%3B%3B%3B%3B1309704187207&secev=AQAAATDv3pYAAM0AAAABACIxMzBmMDczZWQ0OC5hMjBi MjY1LjY0NGE1LmZmZmMxNzE5AAAAAQAAAAARl31PAHpgJqHUSA sQulN%2BlFIgyh3w2oEM&wmid=295140687[/URL] i jeszcze filmy żeby można było do ogłoszeń dodać [video=youtube;WoV1BxEmr5s]http://www.youtube.com/watch?v=WoV1BxEmr5s[/video] [video=youtube;E-n23EDfk2g]http://www.youtube.com/watch?v=E-n23EDfk2g[/video] [video=youtube;ZZjafPeSFSA]http://www.youtube.com/watch?v=ZZjafPeSFSA[/video] -
Ado pojedzie jednak do DS z Warszawie tego co na początku się zgłosił. Jest to DT Fundacji Animal Rescue ale chcą mieć psa dla siebie (prywatnie):) Jest to już dom sprawdzony, ale możemy sprawdzić jeszcze raz przez kogoś od nas, bo zapraszają:) tylko potrzeba kogoś z Pragi Pn, znam parę osób z Warszawy ale nie znam osiedlami. Dziś Ado miał iść na badania krwi i na dniach będzie miał zabieg ząbków, a później kastracja.
-
Klif-pabianicki pies błotny!Wodołaz rozpaczliwie szuka domu.
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Klif bardzo zdziadział:( ruszać mu się nie chce, trzeba się mocno napracować aby ruszył dupsko. Za patyczkiem oczywiście poleci ale szybko sie męczy, wiek i kondycja nie te już:( czy on ma wogóle jakieś ogłoszenia prócz allegro? może umie ktoś robić wydarzenie na fb?? tam ostatnio często się udaje -
oo Adonis też dobre:0nie wpadłam na to:) mnie sie od razu zrymowała z Avokado:) jak pies po kąpieli od razu inaczej wygląda:)grzywa ładnie odsłoniła oczy, jaśniejsza. Teraz wygląda jak pies:) Natalio a czy te strupy co miał przy mordce zeszły?co to było:( czy ma chore oczki?bo też miał spore strupy o ile dobrze pamiętam:( będzie miał życie jak w Madrycie tylko kurcze oby nie znalazł się ten pożal się Boże właściciel:( a ty spinka gdzie go na FB znalazłaś? tu coś jest: [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=184607991593767[/URL]
-
hej nie zaglądałam tu ale już jestem Romko wczoraj mnie pytałaś czy to ten sam domek i powiedziałam, że nie, ale nie pamiętałam o który pytasz, bo ostatnio sprawdzałam tez inny. Pies w kojcu był dość smutny i brak ogrodzenia i dlatego nie wyraziłam zgody na adopcję kolejnego. A to nie ten dom tylko ten o którym kiedyś wspominałaś czy chce tam jakiegoś swojego psa dać. No faktycznie nie oddałabym psa z kojca do kojca bo to się mija z celem. Wiesz, dużo rzeczy się tu zgadza, ale Pani pokazywała mi legowisko dla psa. Jest to taka zagospodarowana komórka, w środku taka drewniana paleta a na niej duży materac aby pies nie leżał na ziemi. Kojca nigdzie nie było i nie widziałam, a po za tym Pani nic nie mówiła o kojcu i każdy jej poprzedni pies biegał wolno. Kaczki są i jest dość niska furtka trochę nadszarpnięta przez poprzedniego psa:) ale pani powiedziała że nie ma problemu, jest kupiona wyższa siatka i to wymieni, a poza tym ma też inny wybieg "bezpieczniejszy" dla kaczek i może śmiało na początku je ta zagonić. Sunia z yorkami będzie zaznajomiona stopniowo. Najpierw przez siatkę będą się widziały. Potem na smyczy zostanie do nich wprowadzona i wszystko zależnie jaka będzie reakcja psów. Nie pamiętam jaki ty mi wtedy adres podawałaś tamtego domu, ale nic prostszego jak zadzwonić do pani w prost zapytać czy pies będzie w kojcu. a ja po adopcji też tam podjadę parę razu rzucić okiem jak sie miewa, może kiedyś odważę się wejść:) Pozesja jest duża i podzielona na kilka małych "działek". Na jednej są gęsi, na drugiej dom i mały ogród, na trzeciej cos tam, jakieś pola, mały staw/sadzawka i jeszcze trochę. Pani pracuje w domu więc ma dużo czasu i dużo przebywa na podwórku, pies będzie praktycznie cały dzień z nią. Nie są to luksusy, no ale nie każdy pies ma takie szczęście spać na złotej kanapie. A uważam, ze jeśli będzie dobrze traktowana to będzie szczęśliwa. Tylko trzeba Pani przypomnieć o spacerach na zewnątrz, bo to dla psów też jest ważna aby poznały okolicę. Ja to chyba mówiłam, ale warto przypomnieć. nie ręczę głową oczywiście za ten dom, bo ludzi nie znam, można wierzyć tylko na słowo i mieć oko na sytuację, ale wydaje mi sie że powinno być dobrze, a jak będzie to zobaczymy.
-
ADO ale fajnie:) tak troche egzotycznie...Avokado:) musisz fotki najpierw wrzucić na jakiś serwer np. imageshack.us albo photobuscket.com albo jakiś fotosik i dopiero tu wkleić linka w tą ikonkę obrazka obok kui ziemskiej z tym oknie odpowiedzi. Tylko zdjęcia musisz pomniejszyć do formatu 640x480 tu nie można większych wstawiać.ale np. w imageshacku jest taka opcja do zaznaczenia i sam pomniejsza
-
[P-ce] Puchatek-niewidomy szczeniak. Ma swój własny domek :)
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
jeju ale szok:( kurcze nie przyglądałam mu sie chyba dokładnie skoro nic nie zauważyłam. Albo może dopiero teraz mu sie ten paskud uaktywnił? Kurczę oby nie zaraził reszty gromady:( jak się leczy nóżycę?pytam z ciekawości.Takie krótkie jest leczenie?Bo moja Ika z grzybem walczy od lutego:( to jak on tak lubi brudek to będziecie mieli z nim wesoło:) -
super że Pani się tu pojawiła:) Ile Marcel będzie miał już teraz lat?bo nie pamiętam:) jak widać szelki odgrywają bardzo ważną rolę w jego życiu:) tak samo w schronisku było przecież, nie pozwolił zdjąć i tyle:) dobrze, że chociaż w domu pozwala:) najwidoczniej poprzedni dom nie był właściwym, może nie miał podejścia do niego lub najzwyczajniej w świecie nie przyciągali siebie. Musiał tyle przejść aby trafić do Pani azylu:) Bosko:) gratulacje!!! z niecierpliwością czekamy na fotki rozbawionego Marcello z uśmiechem od ucha do ucha:)
-
w poniedziałek będzie miał robione badania krew itp aby zobaczyć czy chudość nie wynika z jakiejś choroby. A dlatego w pn aby do tego czasu troszkę nabrał sił. A później zrobią mu te ząbki i kastrację, ale chyba na raty, bo to za dużo bakterii. Lekarz ocenił go na bardzo stary ale ja myślę że nie aż tak bardzo. Mały ma sporo sił witalnych i gwałci wszystko co popadnie, szafki, nogi, poduszki, psy:) odreagowuje stres:) Natalia właśnie się zarejestrowała na potrzebę tego wątku i jak opanuję technikę forum to się zjawi:)
-
no jasne że zabawa!! przecież widać że gdzieś biegną a raczej lecą:) tylko fotka akurat tak została wstrzelona:) przecież gdyby Dośka tak non stop świeciła zębami to nie miałaby ciągłego dostępu to reszty psów.
-
Bardzo nie chciałam się denerwować albo pewne osoby mnie zmuszają!! NIE ŻYCZĘ SOBIE OBRAŻANIA MNIE TU I NIGDZIE INDZIEJ !! kim ty jesteś [B]jagolcia@pdx[/B] aby mnie tak obrażać??? z jakiej racji ja mam ci podawać imiona i nazwiska??? a co ty jesteś Urząd Skarbowy?? jak się czyta takie wypowiedzi jak twoja to się pracować odechciewa, na szczęście mam to w d.... co ty sobie o mnie myślisz. Kto mnie zna wie że krzywdy bym zwierzakowi nie zrobiła jestem tu aby pomóc zwierzęciu. Wczoraj rano przede wszystkim myślałam aby zabrać to biedne zwierze ze schroniska gdzie siedziało w klatce!! Natalia zadzwoniła z samego rana jako pierwsza i była gotowa do pomocy zaraz z miejsca!! zna ją Asia pracująca we Wrocławskim schronie. A poza tym mówiłam już tu o tym tylko wystarczy czytać ze zrozumieniem, że pies musi odbyć 14-dniową kwarantannę i na dobrą sprawę powinien odbyć ją w schronie, ale wydali mi go w zaufaniu. Więc NIE MÓGŁ IŚĆ OD RAZU DO DS!!!! mam z Natalią stały kontakt, dziś zadzwoni po wizycie u weta. a jeśli będzie już jakiś ds to napewno wyślę tam kogoś kogo znam i komu ufam tyle w tym temacie a to fotki z wczorajszej kąpieli:( [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/9571/011rlh.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/2545/017zs.jpg[/IMG] przepraszam pozostałych za taką niepotrzebną wymianę zdań, która zaśmieca wątek
-
byłyśmy dziś w odwiedzinach:) Benek jest jeszcze mniejszy od niej:) mały maczo i to mnie zmartwiło bo jego zabawa polegała na gwałceniu jej:):( a ona nie wiedziała o co chodzi więc bawiła się z nim albo zajmowała sie kotem:) Mam nadzieję że był szoku że taka kobieta do niego przyszła i z czasem mu przejdzie, bo to tez dla Iki byłoby męczące:( a Pan niestety do zabiegu kastracji podchodzi zwyczajnie po męsku:( Ogród nie jakiś specjalnie duży ale nie mały, tyle że zarośnięty, pełno krzaczków kwiatków itp. Niestety nie wychodzą z psem na zewnątrz i to jedyny minus jakiego się dopatrzyłam:( bo Ika uwielbia spacery, bo wiadomo że takie krzątanie po ogrodzie nie zalicza się do aktywności fizycznej:) jak im opowiedziałam ile my km chodzimy to się zdziwili że ona tak potrafi bo Benuś chce od razu na ręce:) To ludzie tego rodzaju że pies może im wejść na głowę jeśli ma tylko taka ochotę i miałby go to uszczęśliwić. A ja nie jestem tego zdania i będę im tłumaczyć że w przypadku psów bojaźliwych i z nerwicą (Ika) nie jest to dobry pomysł. Ika tak jak sie domyśliłam podeszła tylko powąchała i uciekła:) podeszła tylko na dłużej jak Pani miała pysznego kurczaczka:) zwierząt au nich jadają śniadanie, obiad i kolację:) wszystko w umiarkowanych porcjach więc trzymają linię, aczkolwiek uważam że 2 porcje to dla dorosłych zwierząt świat. Jeżdżą na rowerach z Benkiem w koszyczku ale Ika napewno nie nadaje się bo panicznie boi sie nie stabilnego gruntu pod nogami, noszenia na rękach itp. Byłam zdziwiona, że Ika się z nim nie bawiła. Ale dopiero teraz pomyślałam, że może ona bawi sie tylko z suczkami a psów sie obawia?bo do tej pory spotykała tylko suki a psy zawsze były większe i silniejsze więc się bała. Państwo bardzo mili, oczywiście zauroczeni Iką, to ten typ ludzi co ratuje każde stworzenie:) co sezon ktoś im coś podrzuca, a oni znajdują domy:) Na posesji jest jeszcze 3 chłopców w wieku 1-5lat ale tak wyuczone, że jak Pani powiedziała że trzeba byc cichutko bo piesek się boi to chodzili na palcach i mówili szeptem:):) jutro też jedziemy
-
jestem jestem w końcu:) dziś z maluchem to była szybka i intensywna akcja:) Zadzwoniła do mnie Natalia z Wrocławia (nie zalogowana na dogo). Wypatrzyła go na fb. Psami zajmuje się tak jak i my wszyscy, ma doświadczenie i za 15 min była juz w drodze po niego:) Sama po niego przyjechała. Schronisko wydało go ufając mi:) Psiak u niej odbędzie kwarantannę. Jutro już idą do weta. Dzwoniła do mnie też pani Ula (chyba:)) z fundacji Animal Rescue z Warszawy że maja tam DS dla niego chętny zabrać go już dziś. Ale na chwile obecna myśle że się wstrzymamy z kolejnym transportem i to jeszcze dłuższym. Nie ma co psa męczyć a skoro są tez potencjalne domy tam na miejscu to lepiej pomóc innemu w Warszawie, tez na miejscu:) Podesłałam tym Państwu link z wątkiem yorków, będą patrzeć. A Natalia też już ma jakiś chętny dom dla niego. Oczywiście do sprawdzenia, ale to jakaś znajoma osoba. A więc wszystko sie układa:) on nie jest taki słabiutki, siłę fizyczna jako tako ma, bo i na spacerze śmiało szedł i drapać w kraty tez miał siłę, tyle że chudziutki ale to szybo nadrobi przy takiej opiece:) Wszystkim bardzo dziękuję za taki odzew i chęć pomocy. Starałam się wszystkim odpisać na pw i maila ale był tego ogrom więc jeśli kogoś pominęłam to sory:) to może by tą chęc pomocy przelać na inna bidę?np na ta czarną, nie znam jej pewnie nie jest tak zabiedzona jak nasz "Fruzio":) ale też zasługuje na domek:)
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
piechcia15 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
sory za offa [COLOR=red][B]BŁAGAM ZOBACZCIE TEGO ZAGŁODZONEGO YORKA[/B][/COLOR]:(:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/210296-****Pabianice*-york-bez-z%C4%99b%C3%B3w-zag%C5%82odzony-bezdomny.-DT-na-CITO-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?p=17154304#post17154304[/url] -
sory za offa [COLOR=red][B]BŁAGAM ZOBACZCIE TEGO ZAGŁODZONEGO YORKA[/B][/COLOR]:(:( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210296-****Pabianice*-york-bez-z%C4%99b%C3%B3w-zag%C5%82odzony-bezdomny.-DT-na-CITO-%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21?p=17154304#post17154304"]http://www.dogomania.pl/threads/210296-****Pabianice*-york-bez-z%C4%99b%C3%B3w-zag%C5%82odzony-bezdomny.-DT-na-CITO-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?p=17154304#post17154304[/URL]
-
sory za offa [COLOR=red][B]BŁAGAM ZOBACZCIE TEGO ZAGŁODZONEGO YORKA[/B][/COLOR]:(:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/210296-****Pabianice*-york-bez-z%C4%99b%C3%B3w-zag%C5%82odzony-bezdomny.-DT-na-CITO-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?p=17154304#post17154304[/url]