-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
nie no jasne że tak, to jak nic im zginął:( szkoda pies. Ależ on jest piękny!!! nie znam się ale może rasowiec, nie ma tatuażu?? byłam dziś w schronie w ramach relaksu. Wyszłam z oczywiście moim Blejkiem:) Lesterem, Luckiem, Emmą, Piegusem, Sonią która jak zwykle ostatnio uciekła z boksu razem ze Speedim:) i była bardzo z siebie dumna:) [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/8652/p1040986f.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/2260/p1040980w.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/4821/p1040984yw.jpg[/IMG]
-
[P-ce] Puchatek-niewidomy szczeniak. Ma swój własny domek :)
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
zaraz właśnie tam jadę do nich, umówiona jestem na 18 -
oo dziecko i poduszka to to czego jej potrzeba do szczęścia:) kochana psinka:) dodam fotki do allegro, czy dziecko można wykorzystać czy zamalować buźkę?:)
-
pewnie ktoś pojechał z nim do lasu a ten poczuł trop i nawiał a człowiek zamiast stać w miejscu i czekać na psa to pewnie nawzajem sie szukali:( bo o wywaleniu z auta nie chce myśleć. Trzeba by w tym lesie popatrzeć czy nie są rozwieszone ogłoszenia, bo ja ostatnio widziałam takie o dobermanie. W schronie patrzyłam i nikt nie szuka takowego.
-
[P-ce] Puchatek-niewidomy szczeniak. Ma swój własny domek :)
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
oczywiście że jesteśmy ciekawe co to z niego wyrośnie, ale ja najbardziej jestem ciekawa tego jak on sobie radzi na co dzień. -
Dłutów to niestety pewnie kosodrzewiny to nie ma co zgłaszać do Gminy:( hmm ciężka sytuacja nie mam pojęcia, a może zadzwoń do Straży dla zwierząt, może one mogłyby go gdzieś przetrzymać póki nie wrócisz, ostatnio parę beagli wyadoptowały. trzeba porobić ogłoszenia i w okolicznych wsiach rozwiesić. Zrób zdjęcie i wstaw to, to zobaczę czy w schronie nikt go nie szukał
-
zgadza się sory:) wpłata 150zł 27.06 to nawet zostaje na wrzesień:) tak samo gafa z agnieszką32 sory już wszystko się zgadza, bez to rozliczenie bazarku i mnóstwo wpłat od ludzi nie zauważyłam waszych ale namieszałam:( żeby nie było nieporozumień: kasa oczywiście jest na koncie i nigdzie nie zginie tylko niepotrzebnie ludzi wywołuję do odpowiedzi:) już zrobiłam porządek na koncie i wszystko gra:) przy okazji znalazłam wpłatę od bebcikowej i agusizet:) ehh:)
-
dziś dzwoniłam do Dosiulki:) apetyt jej dopisuje, zaakceptowała wersję sucha karma+trochę puszki, na nasze szczęście:) Pani Gosia twierdzi że się poprawiła na wadze...Dosia oczywiście:):) a tak poza tym to wszystko ok, nadstawia wszystkim łepek do głaskania, śpi na poduszce:) lipiec zapłacony + szczepienia
-
oo kurcze zapomniałam o to zapytać:( a właśnie przed chwila rozmawiałam z tymi ludźmi przez telefon:( w każdym razie Ado ma się bardzo dobrze. Przytył, wazy już 2,5kg:) wzięli się za jego zęby, bierze antybiotyk i żel na dziąsła. Za miesiąc jak morfologia będzie lepsza to oczyszczą mu kamień, a być może zęby same wyjdą:) serce z ekg jest ok, na śledzionie ma jakieś zmiany ale lekarz stwierdził, ze nie wyglądają jak rakowe, na wątrobę i woreczek żółciowy bierze leki i za miesiąc zrobią kontrolne badania. Zjada ponoć jak opętany:) a jak już trochę odżyje to zrobią mu jeszcze badania tarczycowe bo ponoć ma rzadką sierść i jakieś czarne uszy czy coś i albo to jego uroda albo wina tarczycy. Już nie gwałci tak jak gwałcił:) Państwo są bardzo z niego zadowoleni:) ponoć są pełne relacje na stronie fundacji ale ja nic nie mogę znaleźć, a fundacja nazywa się Animal Rescue o ile nic nie pokręciłam.