-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
Amstaf Rudolf - uciekł przed śmiercią i ma nowy dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
a jaki ma wybór:( siedzi i płacze:( ja nawet nie chce na niego patrzeć bo chyba by mi serce pękło:( chciałabym dla niego dt z całego serca ale nie możemy sobie pozwolić na kolejnego utrzymanka:( to zbyt ryzykowne:( a deklaracje raz sa a raz ich nie ma:( -
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
piechcia15 replied to Mudik's topic in Foto Blogi
faktycznie dziwne, powinno się tam zrobić aferę:( tylko czy pies się od tego znajdzie?:( -
Amstaf Rudolf - uciekł przed śmiercią i ma nowy dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
no tak byle nie za długi, a jego historia jest długaaa:( ja nie umiem pisac krótko i treściwie:) nie wiem czy jest sens zakładać nowy watek?czy ten ciągniemy dalej? trzeba by go wrzucić na NK i FB -
Amstaf Rudolf - uciekł przed śmiercią i ma nowy dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
dziś Rudy niestety wrócił do schronu:( Dostał tylko swój kocyk, aby miec coś swojego. Pani z tej rozpaczy prawie zasłabła w schronisku, a Rudy płakał w boksie jak dziecko:(:(:( -
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
piechcia15 replied to Mudik's topic in Foto Blogi
w Tuszynie mieszka nasza wolontariuszka, już wysłałam jej fotki psa. A w jakich okolicznościach pies zaginął? w lesie, w mieście? Musisz zadzwonić do gminy Tuszyn czy odławiali ostatnio jakiegoś psa, powinnas t eż poszukać na Kosodrzewiny w łodzi i u nas w Pabianicach ale nie sądzę -
jeju ależ oni sa różni od siebie:) jeden szaro...niebieski?:) drugi bardziej w brąz/beż, jeden gładkie uszy, drugi kudłate. Sfeterek ma chyba krótszą sierśc i jest drobniejszy. A ten zgryz ...faktycznie śmiesznie krzywy, bo tak nietypowo. Nie zauważyłam tego jak byli mali, ale chyba nikt specjalnie w paszczę im nie zaglądał. Od początku to miał?bo może teraz mu sie zniekształciła, np od jakiejś zabawki, siłowania sie czy coś w tym stylu? co do wycia w mieszkaniu to skontaktujcie się z jakimś szkoleniowcem u was w okolicy. Akurat w dziedzinie wycia nie jestem znawcą:)napewno coś doradzi, bo mailowo to chyba nikt nie będzie chciał się udzielac, chyba że tu na dogo są jakieś mózgi, a napewno jest ich pare:)
-
Amstaf Rudolf - uciekł przed śmiercią i ma nowy dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
ona nadal łudzi sie i wierzy że jednak uratują jej noge, cały czas powtarza że musi go oddać tylko na chwilkę, nie wierzy w to że to koniec...:( nawet powiedziała, że nie wie czy się jutro odważy tam pojechać... -
Amstaf Rudolf - uciekł przed śmiercią i ma nowy dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
szczęście nie jest pisane Rudemu:(:( jutro po raz 3 wraca do schroniska:( Zadzwoniła do nas właściciela Rudolfa z błaganiem o pomoc. Nie może się już nim dłużej zajmować z powodów zdrowotnych. Mąż po udarze nie doszedł do sprawności, nie mówi, nie słyszy, niesprawna ręka. A ona sama dostała jakiegoś zatoru w żyłach i grozi jej amputacja stopy:(:( Ten Pan wychodzi z nim na spacery ale Rudy jest bardzo silny i już kilka razy go przewrócił, między innymi na schodach!! Pani w pt jedzie do szpitala na badania i zabieg, a mąż zostaje sam i psem zajmować się nie będzie mógł. Ostatnio gdy wyszedł z nim na spacer to przyprowadziła go Straż Miejska, bo taki pies nie może być pod opieką niepełnosprawnej osoby!! Błagam pomóżmy temu psu!! Rudy jest rozpieszczony, śpi na puchowej kołdrze i fotelu, nawet nie cierpi leżeć na podłodze, boi się zimna. Pomyślcie jaką gehennę przejdzie w schronisku!!!! Pani jest gotowa dokładać się do jego wyżywienia byleby się ktoś nim zajął. Próbowałam zorganizować spacery dla niego ale to bez sensu, bo to chwilowe rozwiązanie, a ta sytuacja nie ma pozytywnego zakończenia. Rodziny nie mają, choroby się nie cofną:( Pies mieszka w Łodzi, a od jutra wróci do naszego schroniska ;(;( Jest łagodny do ludzi i małych psów, a większych raczej nie raczej miał kontakt. Błagam o pomoc!! ten pies już był dwa razy w schronie. raz gdy ktoś sie go pozbył, a drugi raz gdy ten Pan dostał udaru i żona musiała być z nim w szpitalu. Pies wiernie czekał na nich w schronisku przez 2 miesiące i widać było w oczach że czekał.....No i sie doczekał...A teraz ...powtórka.... kontakt w sprawie adopcji: 692486565, [email]piechcia15@poczta.onet.pl[/email] a taka była jego mina gdy po raz drugi wrócił ze schroniska: [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/3230/p1190964.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5557/p1190962u.jpg[/IMG] dziś miał taką samą gdy mówiłyśmy o schronisku...:(:( -
ja miałam ostatnio taką dzikuskę w domu, która tylko do mnie podchodziła, a nikomu innemu nie pozwoliła. Teraz poszła do DS i przeszła metamorfozę, w którą aż ciężko uwierzyć. A jej lekarstwem bym drugi pozytywnie zakręcony pies. On jej pokazuje że ludzie nie trzeba się bac bo głaszczą i dają smakołyki:)
-
jestem i ja witajcie:) cóż to za niespodzianka...Leszek chce wziąć kolejnego ambitnego psa????no nieźle:) moja opinia o tym domku?? KAŻDEMU PSU NA ŚWIECIE ŻYCZĘ TAKIEGO DOMU !!! Cudowni ludzie, złote serca!! co prawda pamietam, że mieszkali wtedy gdzieś w betonowym centrum, ale ponieważ Kofi jest wymagającym psem, to jeździli z nim do jakiegoś parku gdzie jest najszczęsliwszy gdy może wytarzać się w błocie:) Wszędzie z nim podróżują, nawet miał tort na pierwsze urodziny w nowym domu i prezent...50 piłek od tenisa!!! Kofi jest mega pozytywnie zwariownym psem, kocha chyba wszystkie istoty żywe, ma drobne ADHD i tez niełatwo mieli z nim na początku, a teraz po każdym ich mailu ryczę ze szczęscia:) do dnia dzisiejszego potrafią wysłać mi niespodiwnaego MMSa np. jak Kofi zjeżdża na zjeżdżalni z dziećmi:) Tylko proszę im dokładnie wszystko o suni opowiedzieć, wszystkie plusy i minusy, aby byli świadomi. Najlepiej jakby psy wcześniej się poznały. a oto Koficzek:D:) [IMG]http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/display/Kofi5.jpg.jpg[/IMG] a tu więcej zdjęć z naszej strony.... [url]http://www.schronisko-pabianice.eu/index.php?option=com_rsgallery2&gid=881&Itemid=3[/url] pozdrawiam i życzę udanej adopcji a im powodzenia:) nie mogę się doczekać ich maila z relacją :)
-
*Pabianice* 5 szczeniaków żyły w nędzy i ubóstwie JUŻ W DS :):)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no dwie sunie sa już po zabiegu, wszytko dobrze się zagoiło i jeszcze czekam aż mamuśka odpocznie po porodzie, myślę że we wrześniu się za to wezmę, nie będzie już takich upałów -
a ja miałam dzisiaj telefon od fajnej pani z łodzi, która prosiła o rezerwację Moli, bo chyba tez tydzień temu pożegnała swoją sunię po...20latach!! i Moli bardzo ja przypomina. Z tym, że powiedziałam, że skontaktuję się z nia po wizycie u weta, żeby podjęła świadomą decyzję. A więc Gosiu jeśli możesz to zrób to jak najszybciej i trzeba przykleić naklejki od odrobaczania dziewczynom w książeczkach i weź je aby je wet podpisał, bo ja je tylko tak roboczo wpisałam w książeczki a muszą być podstemplowane. Jeśli np. tylko Daisy by została bez "rezerwacji" to w ostateczności mogłabym ją wziąć do siebie ale niestety dopiero za 2 tyg:( wcześniej nie darady, chyba że znajdzie się inna jakaś osoba chętna do opieki nad nią.