Jump to content
Dogomania

mistwalker1006

Members
  • Posts

    277
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mistwalker1006

  1. [quote name='karjo2']. Mist, w Twoim wypadku zasadniczym jest, ze czasem oddasz kosc psu, czasem nie .[/quote] karjo2 moze zle sie wyrazilem, nie ze czasem oddam a czasem nie, tylko [U]zabieram i zawsze oddaje, i oddam odrazu[/U] a chciale powiedziec ze jak ma kosc to[U] nie zawsze[/U] ( za kazdym razem) mu ja biore, a co do kosci to dlaczego pies ma zrezygnowac z kosci tylko dlatego ze ja niemoge mu ich odebrac??:p a cwicze to tylko z jednego powodu bo chce byc pewnym ze ni nic nie zje z ziemi.... a juz mi raz zagryzl wiewiorke i chipmunk:shake: w ciagu niecalych 5 minut odstepu na spacerze, i tylko dlatego ze cwicze odbieranie kosci ich niepozarl, ale i tak sie przez to rozchorowal ....
  2. [quote name='an1a']Jeśli Twój pies jest taki, nie znaczy, że musisz dawać takie rady każdemu, kto tylko zapyta o zabieranie jedzenia, bo można to zrobić w łagodniejszy sposób, a nie każdy pies musi być ze schroniska i po przejściach. Mój pies warczy i nie oddaje za każdym razem jak dostaje kość. Za każdym razem jest ta sama bajka, bo cały czas mu się zapomina jak trzeba się zachować. Sama sobie biorę z komendą "zostaw", daję nagrodę, wykonuje komendę i dostaje znowu. Uważasz to za uniwersalną metodę? To tak zrób :evil_lol:[/quote] ale Twoj pies tez nie jest taki jak moj i na komende "zostaw" jezeli odnosi sie do kosci to niereaguje....i ja wcale nie uwarzam ze to jest jakis "brutalny" sposob, to jest jak na razie dla mnie jedyny sposob co moge bezpiecznie ( dla mnie) zabrac kosc nie obawiajac sie pogryzienia, a jak on bedzie oddawal juz bez problemow za kazdym razem to wtedy moge uczyc komendy zostaw..... a co do rad dla innych nie wiem jak Ty ale ja odnioslem wrazenie ze osoba zaczynajaca ten watek ma problemy z pieskiem ktory warczy i nie oddaje kosci i nie moze sobie z tym poradzic , wiec moge dawac rady ktore wiem ze sie sprawdzaja i nie krzywdza psa fizycznie ani psychicznie.....nie wiem co w tym zlego i takiego strasznego ze kladac reke na kosci daje do zrozumienia psu moja postawa i energia ze to jest "moje" i nie mozna tego ruszac??? a co do uniwersalnej metody ... nikt nikogo nie zmusza do stosowania tych rad, i jezeli Ci nieprzeszkadza ze twoj pies warczy i nieoddaje kosci to wspaniale, a mnie przeszkadza i ja chce miec pewnosc ze pies mnie bedzie sluchal w KAZDEj sytuacji a nie tylko w takiej jakiej mu wygodnie....
  3. [quote name='WŁADCZYNI']Osobiscie przepchnelabym nagrode na pierwszym miejscu - pies wiedzac co przynosi najwieksza korzysc bedzie takie zachowanie powtarzal, bo zachowania nieoplacalne są glupia strata energii. Cwiczenia, dyscyplina a własciwie konsekwencja sa bardzo wazne, ale musza byc frajda dla obydwu stron. Moj pies musztrowany bez nagrod bardzo szybko olal by taka osobe i poszedl robic co chce, sila nie zmusisz a ona umie sie rownie dobrze bawic bez czlowieka.:diabloti: brr branie kosci do ust jako mnie przerasta:lol:[/quote] no moze troszke sie zle wyrazilem, to ma byc [FONT=Calibri][SIZE=3][U]Excersize, discipline, reward[/U], wiec jako excersize(cwiczenie) mialem na mysli bieganie, dlugi spacer etc......[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]discipline to masz calkowita racje, lepiej pasuje konsekwencja,to np jezeli przejdzie kolo drugiego psa i nie szczeka, czy cos podniesie z ziemi i zostawi,czy usiadzie przed dzwiami albo odda kosc....to natychmiast jest reward (nagroda) w postaci ciastka czy poglaskania" good boy" etc....[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]a co do uczenia komend to jest troszke inaczej;)[/SIZE][/FONT]
  4. [quote name='Mrzewinska']Podstawą nauki aportowania jest praca z psem w popedzie lowieckim, oddawanie "za cos" funkcjonuje na poczatku, tym "czyms" moze byc smakolyk czy dalsza zabawa, czy mozliwosc chwycenia czegos innego. Dochodzi potem slowo pochwaly, sluzace jako zapowiedz nagrody. Wtedy odebranie wszystkiego jest proste i nie wymaga dania psu natychmiast czegos w zamian. Pochwala zapowiadajaca nieregularnie podawaną nagrode wystarcza. Poza tym nie trzeba wobec normalnego wychowywanego w domu szczeniaka stosowac metod, jakie prowadzone sa przy rehabilitacji juz w jakikolwiek sposob zepsutych doroslych psow. Zofia[/quote] oh wiem, popelnilem duzo bledow z moim pierwszym psem, a moj drugi nie byl od malego w domu wiec jego trzeba raczej rehabilitowac niz uczyc od podstaw i to nie tylko jego ale i mnie tez;) ( a co zrobic jak pies nie chce aportowac??)
  5. [quote name='shin']Ja w teorie dominacji nie wierze,.[/quote] ja tez nie i to nie jest teoria dominacji... nie wiem czy slyszales o tej teori ale ja stosuje teoria wypracowana przez Cesar Millan ( to kopia po angielsku ale wiem ze przeczytasz.... In the wild, a dog's very survival depends on a strong, stable, and organized pack, where every member knows its place and follows the rules established by the pack leader. The pack instinct is perhaps the strongest natural motivator for a dog Cesar Millan teaches that, in order to properly fulfill both our dogs and ourselves, we each need to become our canine's calm-assertive pack leader. A dog that doesn't trust its human to be a good pack leader becomes unbalanced and often exhibits unwanted or anti-social behaviors. Cesar does not "train" dogs in the sense of teaching them commands like "sit," "stay," "come," and "heel" - he rehabilitates unbalanced dogs and helps "re-train" their owners to better understand how to see the world through a dog's eyes Cesar counsels people to calmly, assertively, and consistently give their dogs rules, boundaries, and limitations to establish themselves as solid pack leaders and to help correct and control unwanted behavior. He doesn't believe in "quick fixes." Though changing some behaviors can appear to happen in a relatively short period of time, none of those changes will "stick" unless the human acts consistently with his or her dog every day to keep unwanted behaviors from returning. In Cesar's opinion, no one should ever hit or yell at a dog to correct unwanted behavior. [quote name='shin'] Teraz o twoim problemie: poza wymiana na cos lepszego [np. z koscia - po prostu poczekaj, az kosc zostanie obgryziona i wymieniaj na nowego gnata, z mieskiem :evil_lol: - pozniej stopniowo coraz wczesniej, az jednego miesnego gnata bedziesz wymieniac na drugiego], mozesz tez uczyc psa aportowania [niekoniecznie sportowego, ktore jest nudne :eviltong:] i oddawania przedmiotow na komende, co mozna pozniej rozciagnac tez na zarcie.[/quote] to tez nie takie proste, nauczysz psa ze oddaje tylko cos za cos a jak na dworze cos znajdzie nieodpowiedniego i nieodda i Ty nie masz nic na wymiane?? moj pierwszy pies byl tak nauczony i nie zawsze dzialalo, zarla wszystko z ziemi i malo to razy do domu prowadzilem ja z jakims zdechlym ptakiem w pysku:shake:... nie ma uniwersalnego srodka .... musisz znalesc cos takiego co dziala na Twojego psa i Tobie to odpowiada.
  6. [quote name='karjo2']No to znow Mist sie pojawil ze swoimi madrosciami :evil_lol:. chlopie w koncu ten bidny hasiorowaty Cie zagryzie, bo nie bedzie mial wyjscia... Pieknie uczysz, ze zabierasz, by oddac albo i nie. Najedz sie najpierw, zamiast psinie smaki zabierac. Naprawde ciagle siedzisz po nocach myslac, jak psow pokazac swoje "panowanie" i nie widzisz, ze tylko problem narasta? Jakos moj pies nie musi sie cofac, puszczac z paszczy kosci, moge przechodzac, wyjac mu ja i przelozyc w inne miejsce. Za to pies ma klarowna sytuacje, ze w danym miejscu nie ma szans na spokojna konsumpcje i trza z gnatem sie przeniesc badz po prostu widac kosc wymaga upgrade do kielbaski ;).[/quote] oh to widac ze masz takiego psa a moj jest inny i NIE PRZEJDZIESZ i odbierzesz mu kosci.. jest agresywny... zanim zaczniesz krytykowac zobacz co napisalem o moim psie.... pies ze schroniska zabrany i nie od szczeniaka ze mna, a co do kosci niewazne co mu proponuje kielbase czy inne miesso.... WARCZY I NIE ODDA, i chcialbym Cie widziec jak zabierzesz mu kosci i jak Cie capnie za lape... i to tez nie kwestja zaufania... bo z zarciem nie ma problemow ... tylko z kosciami sa.... I to wcale nie teoria dominacji:shake: to tylko dyscyplina i ja stosuje do mojego psa trzy zasady... cwiczenia, dyscyplina, nagroda... w takiej kolejnosci wi wcale problem nienarasta a wrecz sie zmniejsza, wiec zanim zaczniesz krytykowac sprawdz inne metody wychowywania psow a nie ze odrazu TD:shake:
  7. [quote name='Feigned']jak nauczyć psa, żeby nie zachowywał się agresywnie kiedy chce mu się zabrać np kość? szukałam podobnych tematów ale nie znalazłam jeśli już takie były to będę wdzięczna jeśli ktoś mnie naprowadzi :eviltong:[/quote] Hej, widac kto u Ciebie rzadzi:razz:, jak napisala kajro2 , mozna mu dac cos rownie smacznego ale nie zawsze mozna cos takiego byc, jezeli pies jest agresywny w czsie jedzenia on nie uwaza Ciebie za swojego przewodnika i musisz nad tym popracowac, i nie wiem jak jest u Ciebie jak przygotowujesz jedzenia jak sie pies zachowuje? Czy skacze wkolo Ciebie? Czy grzecznie lezy i czeka? Czy jak mu dotykasz miski to warczy, albo pozwala wziasc, albo agresywnosc jest tylko z koscia? Moj pies pozwala mi brac swoja miske z jedzeniem .... ale z koscia:mad: to mam problemy :eviltong:, i musze mu przypominac ze ja rzadze:evil_lol:, wiec daja mu kosc i po kilku minutach odbieram, a robie to w ten sposob :[U]BEZ SLOWA [/U] jak pies ma kosc nie podchodze do niego z przodu ale z boku( wazne) kucam kolo niego i (z dlonia zacisnieta w piesc ( bardzo wazne) klade mu don na kosci, przytrzymujac ja do podlogi, ( tez musisz pamietac ze nie patrzysz sie na psa tylko trzymasz wzrok nad jego glowa albo patrzysz sie prosto przeed siebie) pies musi sam odsunac sie od kosci odwrocic glowe i wtedy dopiero biore kosc, po chwilach, minutach daje mu kosc ale tylko jak pies siedzi grzecznie i czeka, powtaram to cwiczenie z moim psem raz aobo dwa razy jak ma kosc i tylko wtedy poniewaz pozwala mi brac swoje jedzenie a tylko z koscmi sa problemy, Nie wiem czy Ci to pomoze ale zycze powodzenia;) i jak masz jakies pytania to chetnie odpowiem.
  8. [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/9623/030ar7.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6744/newdogo1it2.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/5977/cups345mv9.jpg[/IMG]
  9. [URL="http://profile.imageshack.us/user/mistwalker1006"] [/URL] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/3721/lins006vw1.jpg[/IMG]
  10. I jeszcze troszke zdjec;) [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/6822/025tw7.jpg[/IMG] Yuka zima, [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9511/yuka022ug9.jpg[/IMG] Przyjaciele z Dog park:-o [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3295/lins015jw2.jpg[/IMG]
  11. [quote name='ARGIS']Yuki jest śliczny! Taki czanuszek :loveu:[/quote] Dzieki;) troszke wiecej zdjec:multi: [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1680/homecoming2701084ly1.jpg[/IMG] By [URL="http://profile.imageshack.us/user/mistwalker1006"]mistwalker1006[/URL] at 2009-02-19 [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/5563/1000924zu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/918/1000921np2.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/mistwalker1006]mistwalker1006[/URL], shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?
  12. [quote name='Miśka']Hej. Asfalt jest dość twardym podłożem jeśli chodzi o psie łapy i stawy. Sporo zależy od tego ile ważysz, ile siły ma pies, jak jest żywiony (chodzi o twardość poduszek), na jakim dystansie chcecie biegać - czasami jednak prawdopodobnie będzie Cię ciągnął po tym asfalcie..[/quote] oh, on ma tylko biegac kolo mnie, nie ciagnac:lol:, chodzi ladnie na smyczy wiec chce nastepny krok w treningu zrobic [quote name='Miśka'] Opuszki trenowane twardnieją, zaczynajcie od mniejszych odległości. Jeśli regularnie chcecie trenować pomyśl o jakimś preparacie, który osłoni stawy. W jakim wieku jest Twój pies?..[/quote] Yuka ma dwa lata, a co do preparatu... to wlasciwie myslalem o butach dla niego... sa takie wlasnie 'letnie" do ochrony lapek, ale bardziej sie martwie o stawy , a co do trenongu to wiem,:lol: zaczne od malych odleglosci ;), powoli coraz wiecej i wiecej, chce go na lato przygotowac do rowera:) [quote name='Miśka'] Dużo zależy od tego jak "technicznie" biega pies - są takie, które potrafią zedrzeć opuszki samym biegiem, innym na tym samym asfalcie nic się nie dzieje.[/quote] hmm z tym to nie wiem jak by on biegal, musze sprawdzic ale to tez powoli i spokojnie,
  13. Witam wszystkich w galerii Yuki. Yuka jest juz ze mna rok wiec najwyzszy czas zalorzyc mu galerie:p. Yuka jest alaskan husky, ma teraz dwa lata a do mnie trafil z rescue, [U]Historia Yuki[/U]: Nic niewiadomo o pierwszych siedmiu miesiecach jego zycia, W wieku ok 7 miesiecy zostal zlapany przez Animal Control Officer jak biegl pod lasem w polnocnym Quebec'u i dostal sie do schroniska, ze schroniska zostal wyciagniety prze jedna z organizacji zajmujacej sie ratowaniem zwierzat i trafil do TD, a tam ja go wypatrzylem i udalo mi sie go zaadoptowac:multi: . [URL="http://img22.imageshack.us/my.php?image=35crw2.jpg"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/5959/35crw2.th.jpg[/IMG][/URL] Pierwsze zdjecia w nowym domu [URL="http://img15.imageshack.us/my.php?image=cups094vs7.jpg"][img=http://img15.imageshack.us/img15/116/cups094vs7.th.jpg][/URL] [URL="http://img27.imageshack.us/my.php?image=cups093th9.jpg"][img=http://img27.imageshack.us/img27/310/cups093th9.th.jpg][/URL] [URL="http://img10.imageshack.us/my.php?image=cups091wg4.jpg"][img=http://img10.imageshack.us/img10/7862/cups091wg4.th.jpg][/URL]
  14. Witam wszystkich. Mam do Was pytanie, jak to jest z bieganiem po asfalcie? Ja nie lubie biegac ale za to lubie rolki wiec chce zeby moj pies biegal kolo mnie ( nie ciagnol), a ze na rolkach sie nie da po trawie:shake:...... rozmawialem z kilkoma osobami co biegaja z psem po asfalcie ale to tylko ok 5 km albo mniej, ( i to tez nie husky), wiec chcialbym sie zapytac ludzi co trenuja husky, jaka jest Wasza opinia zdanie na ten temat.
  15. oczywiscie ze nie zloty srodek:p, nigdy tak nietwierdzilem, ale napewno lepszy niz pies bez smyczy, i ja raczej wolalbym odciagna dwa walczace psy co sa na smyczy niz jak sa bez.... ( nie wiem czy Ci sie zdarzylo cos takiego ale naprawde nic przyjemnego, ja widzialem raz jak wlasciciele probowali rozdzielic psy bez smyczy) :roll:
  16. oj chyba poczules bo to Ty zaczoles sypac przykladami jak to ja sie nie znam, czy brak mi wiedzy, i ze sie czepiam... i co do Twojej informacji tutaj tez tak sie udzielam, i jak pies bez smyczy to zwracam uwage do wlasciciela, a jak niepomoze to odrazu dzwonie albo na policja albo animal control... a dla mnie jest synonimem zabezpieczenia... kazdy zabezpiecza psy w swoim wlasnym domu/mieszkaniu w jakis tam sposob, ale na spacerze niekazdy..... i dalej widze ze niezrozumiales mnie wcale:shake:, nie mam juz sily Ci tlumaczyc bo widz ze nie ma sensu, i naprawde nie mam zamiaru sie z Toba klocic ani obrazac, wiec moze skonczmy juz te dyskusje, ok??
  17. wladczyni ale jak juz ktos napisal takich wlascicieli jak Ty jest niewielu, jakby wiekszosc takich byla to problemy z psami biegajacymi luzemy byly by o wiele mniejsze, oh a tak na inna nute...:eviltong: zdalem sobie sprawe ze moze i Ty sie przykladasz do tego problemu bo jak prowadzisz psa slicznie przy nodze to inni mniej odpowiedizlni wlasciciele to widza i chca tak jak Ty:p, a ze nie maja tak dobrze wychowanego psa... sama widzisz:)
  18. zakladam ten watek z odrobina strachu, po umieszczenui artykulu z pogryzieniu przez psa, poczulem sie 'zaszczuty" przez kilku urzytkownikow ze moje opinie, i boje sie ze mnie przekonali ze tutaj nimozna prowadzic normalnej dyskusji , ale sprubuje jeszcze raz, jestem ciekawy dwoch waszych opini na dwa tematy: [B]1. Czy uwazacie ze powinny byc zwiekszone kary dla wlacieli ktorzy maja psy bez smyczy?[/B] [B]2. Czy sluzby miejskie takie jak SM czy Policja powinny sie tym zainteresowac ostrzej czy dalej zostawic jak jest??[/B] i jesli mozna by uzasadnic swoje wypowiedzi :p. niektorzy mi zarzucaja nierozumienie Polskich warunkow, wiec moze to mi pozwoli zrozumiec lepiej:p Z gory dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
  19. [quote name='shin']Serio, skad ci sie wzielo, ze wiejskie, zdziczale psy chodza na smyczy? Ze w ogole na oczy smycz widzialy?? mowiac "tutaj" mialem na mysli niekotych ludzi z forum ktorzy sami sie przyznaja ze psa bez smyczy prowadza... a nie jakies wiejskie , [quote name='shin'] Niedawno w Newsweeku chyba pisali, ze pies jest na poziomie umyslowym podobnym dwu czy trzylatkom, wiec chyba jednak cos w tym jest. Naprawde malemu dziecku tez nie wytlumaczysz, ze prad jest be i ma nie wsadzac lap do kontaktu, tylko albo zakladasz zaslepki, albo w inny sposob dajesz do zrozumienia, ze nie i koniec.?? i coze pies jesrt na poziomie umyslowym 3 letniego dziecka , sugerujes ze pies, rozumuje jak 3 letnie dziecko?? dziecko nie zyje w "tutaj/teraz" swiecie , potrafi przewidywac skudki, myslisz ze pies potrafi?? [quote name='shin'] Nie masz prawa kogos przetrzymywac wbrew jego woli, wiec co najwyzej wyladowalbys za taka akcje w pace. Akcja Zrywamy Lancuchy polega na, uwaga uwaga, przypinaniu ochotnikow do psich bud na lancuchu. Ale wlasnie - ochotnikow. Bo taki Kowalsky ze wsi nie ma na tyle empatii, zeby widziec w psie zwierze, ktore mysli i czuje, wiec po co w ogole mialby sie dawac do takiej budy przypiac? Pies na wsi jest sprzetem. Poki szczeka, to dobrze, a jak za stary - zatluc, oskorkowac, to przynajmniej pozytek jeszcze jakis z niego bedzie.. wogule mnie niezrozumiales o co mi chodzilo:shake:, niem mam sil nawet Ci tlumaczyc [quote name='shin'] Moj, poza psia laczka, zawsze w miejscach publicznych jest prowadzany na smyczy, wiec nie bredz. Przy okazji - gdzie wyczytales/z czego wywnioskowales, ze te pieseczki milusie byly na spacerze, a nie spierniczyly facetowi z posesji? oh Twoja jest prowadzona, wiec poczules sie urazony ze sugerowalem ze wlasciciela psow prowadza je nie na smyczy?? I am sorry that I hurt your feelings,do you wanna chease with your wine?? a co ma piernik do wiatraka... albo trzymasz je na smyczy albo zabespieczasz posesje zby nieuciekly.. proste no nie, psy byly niezabezpieczone ... a ze ja nie mieszkam na wsi wiec, dla mnie normalne jest ze widze psy prowadzne bez smycz, a tak powaznie doszukujesz sie jakis glebokich podtekstow w moich wypowiedziach, a tam jest tylko jeden watek, o nieodpowiedzialnych wlascicielach ktorzy niezabezpieczja swoich psow, czy to smycza czy odpowiednim ogrodzeniem posesji ( jezeli mieszkasz na wsi albo w domku), wiec smysz jest skrotem myslowym..... prosciej juz nie umiem wytlumaczyc:cool3:
  20. wiem i nie chodzi mi o to ze ja mam miejsca a u was nie ma tylko o sam fakt o puszczanie psow w nieodpowiednich miejscach, a sama przeciez wiesz gdzie Ty mozesz "bezpiecznie' puscic psa a gdzie niepowinnas, a z wygody tam puszczasz,;)
  21. :eviltong:Oj znowu troche ludzi na mnie "najechalo". :shake:.... Umiescilem ten artykul jako przestroge, poniewaz wielu ludziom ,nawet tutaj, sie wydaje ze psy bez smyczy to nic wielkiego. Ja jestem za trzymaniem psow na smyczy w miejscach publicznych, a psy bez smyczy moga latac w albo w miejscach do tego przeznaczonych albo w takich miejscach gdzie sa bezpieczne dla otoczenia albo nieprzeszkadzaja innym ludziom. Dlaczego niewszyscy potrafia zrozumiec ze nie kazdy czlowiek kocha zwierzeta, i nie kazdy czlowiek chce byc narazony przez jakiegos psa ktory jest bez smyczy. I idac z psem bez smyczy zwiekszamy szanse ze moze mu sie cos stat albo on moze cos zrobic. Wiec jezeli masz psy to zadbaj zeby one byly i bezpieczne dla otocznia czy zeby one byly bezpieczne od otoczenia. agaataa,trzeba przestrzegac trzeba, :p, wiem kazdy czyta gazety ale nie kazdy pomysli po przeczytaniu, nie nie jestem zwolennikiem teori dominacji, ale tez nie jestem zwolennikiem "teori" ze psy sa jak dzieci;), i z ja sie niezgadzam z twoim okresleniem ze psy mozna wychowac, dzieci mozna ale psy nie:p, ja dla swoich psow nie jestem "panem i wladca" jestem leader, stwarzam im strukture, "pack", i ucze ich tylko tyle komend , ile mnie potrzeba. I masz racje jedyna ksiazke ktora mam o psach to "Dogs for Dummies" i jej nieprzeczytalem bo nie musze... ma obrazki:evil_lol: :eviltong:, a swoje metody do psow wynislem z seminars, meetings, courses, and from correspondence from different dog experts, i nie sadze ze ludzie z ktorymi tutaj dyskutuje wiedza wiecej niz ja:p, oh jezeli jestes zainteresowna to ja stosuje metoda opracowna przez Carlos Millan, The dog wisperer:p, i jego motto to" I dont train dogs, I rehabiliate dogs and train humans" jezeli jestes zainteresowana sprawdz w necie:p, oj nieporownoj dzieci do psow bo dzieciom mozesz wytlumaczyc a psom nie:) im trzeba pokazac co wolno a co nie:p a co do roznych akcji o zrywaniach lancochow to ja nie jestem z, wolalbym akcje pod tytulem "uswiadamiajmy wies", czy "postaw sie w jego sytuacji.... i przypinac wlascicieli do bud na kilka dni z takim samym kontaktem ja te psy maja niech zobacza jak to jest:eviltong: shin, nie mowmy nic co jest normalne , bo dla Ciebie jest normalne prowadzic psa bez smyczy w miejscu publicznym a dla mnie nie:p wiec dyskusja z "normalnoscia nie ma wiekszego sensu nie uwazasz;) [quote]"Ja swojego znam i widze, kiedy sytuacja sie zaczyna robic niebezpieczna, a kiedy jest luz. [quote]no i tak powinno byc;) i ja i kazdy odpowiedzialny wlasciciel wie albo powinien wiedziec to. a co do kaganca moje psy nigdy nie bylyw kagancu, i co do metod z kagancem to nie mam zadnych opini na ten temat, tak widzialem polska wiec, wiem co tam sie dzieje, zdziwi cie pewnie ale odwiedzam polske co kilka lat mam rodzine i w Krakowie, i pod( na takiej wiosce dechami zabitej:eviltong: ) wiec wiem co sie dzieje... a takie sytuacje skad sie biora?? z nieuswiadomienia i ludzkiej ciemnoty, a myslisz ze jak ludzie taky wychowani przeprowadzaja sie do miast to oni tego ze soba niewynosza?? karjo2, moze zwykla kultura wymaga, ale kultura sms'ow czy blogow nie:eviltong:, masz racje dyskusja zemna jest bezprzedmiotowa, poniewaz na kilka punktow mam ocesje:eviltong: to znaczy: 1. psy zawsze na smyczy w miejscach publicznych, chyba ze w przeznaczonym do tego miejscu 2. zbieranie kup psich 3. jako wlasciciel jestem odpowiedzialny za moje psy i zrobie wszystko zeby JE uchronic przed nieszczesciem. a co do miejsc publicznyc to sa miejsc gdzie inne osoby przebywaja wiec jako wlasciciel psa chcac zeby oni uszanowali moje racje ja powinninem uszanowac ich, prawda. a psie parki sa PRZEZNACZONE do tego.i oczywiscie bieganie psow we wlasnym towarzystwie jest wspaniale, niech sie wybiegaja, i nieprzekrecaj moich wypowiedzi:eviltong: choc wiem ze jak czasem brak argumetu to sie cos wymysli prawda;) a to nie nazywa "zjebaniem psiarzy" to sie nazyw edukacja i uswiadamianie:eviltong: i ty mi zarzuczsz brak reali i uswiadomienia a sama mnie pouczasz :shake::crazyeye: o warunkach imigracji i immigrantach, i kompleksach:shake:.. nie widzisz w tym ironi???
  22. Moj oprocz podstawowych komend , jak "siad" czy"lapa' czy "lezec" i kilku innych potrafi na komede powiedziec "I love you":multi: i "kiss, kiss" ale tylko jak moja zona to mowi a mnie ignoruje skubaniec:evil_lol:
  23. [quote name='karjo2']Mist, masz pare fajnych miejsc, to powylewaj zale na swoje otoczenie :eviltong:: Bite Law in Canada - Pet forum for dogs cats and humans - Pets.ca RDOC ..... Home Page Dog Rescue Organizations and Shelters - Canada's Guide to Dogs Jakims cudem rocznie jest ponad 400.000 rejestrowanych przypadkow pogryzienia w Kanadzie, tez zrzucisz to na takich imigrantow, jakim Ty jestes? Poza tym mylnie oceniasz, ze psy tylko i wylacznie na smyczy sa zabezpieczone przed zaatakowaniem kogokolwiek. Jakos od pewnego czasu widze parki, gdzie wiekszosc psow biega luzem, jest odwolywalna i nie stanowi zagrozenia dla jakiegokolwiek zwierzecia czy czlowieka. I wlasnie taka socjalizacja, przy roznych rozproszeniach, powoduje obycie sie w otoczeniu i brak na nie reakcji. o co ci chodzi... atakujesz mnie za wszystkie "inne" wypowiedzi... przeczytaj sobie moje wypowiedzi i POMYSL nad nimi a nie "ujadaj" do mnie tak jak taki maly"szczekacz".....chcesz sie klocic.. prosze bardzo chodz na prv alo zacznij jakis temat do klotni zemna..... co ma piernik do wiatraka ze mieszkam w Kanadzie.... a nie w Polsce.....to nie moge sie tutaj wypowiadac???? nie wolno mi??? nie masz pojecie dziecino co ja tu robie, czym sie interesuje, i w jakie organizacje wspomagam i na jakich forum sie jeszcze udzielam wiec te trzy linki jakie znalazlas...:confused:, i jak juz tak przytaczasz statystyki zobacz ile z tych 400 000 pogryzien jest, wlascicieli albo czlonkow ich rodzin ktorzy zostali pogryzieni przez wlasne psy....i ciekawy jestem ile Ty znalazls pogryzien w Polsce??? a tak apropos imigrantow,, samych polakow w Toronto i okolicy jest ponad 400 000 not by sie ta liczba pogryzien zgadzala....:eviltong: I dalej sie bede wypowiadal na forums i mial wlasne opinie bo nie dosc ze mi wolno to ciekawia mnie poglady, doswiadczenia innych milosnikow psow ktorzy sa i mieszkaja w innych warunkach i potrafia prowadzic inteligetne spokojne rozmowy i ani sie ich nieczepiam , ani im nienaskakuje, i tez sie niewysmiewam ze niby skad oni sa ,bi ja w Kanadzie a oni.., jezeli ktos mnie przekona swoimi rozsadnymi argumentami to potrafie im przyznac racje a co do artykulu..... nikt mnie nie przekona ze pies moze byc bez smyczy w miejscu publicznym ... z wlasnego doswiadczenia wiem co pies bez smyczy moze zrobic, i kazdy wlasciciel mowiacy ze jego jest w 100% kontrolowany mnie nie przekona bo wlasnie taki do mnie podlecial i ugryzl ... wiec jest cos co wiem z wlasnego doswiadczenia...i jezeli sie za mna niezgadzasz i chcesz przedstawic argument z innego punktu widzenia , prosze bardzo mozemy podyskutowac a jezeli prowadzisz dalej osobista nagonke bo mieszkam tutaj a nie w polsce .... zapraszam na prv to Ci powiem co o tym mysle osobiscie... Shin.. to zdanie o imigrantach to byl sarkazm... jakbys co do czego.... niezrozumial...
  24. Nie wglebiajmy sie w dyskusje co Ty uwazasz za "normalne" a co ja uwazam za 'normalne" bo to sa dwie rozne sprawy, bo kazdy inaczej swiat widzi i kazdy pozwala naszemu psu na cos innego i inaczej go "prowadzi" \i nie mowimy o ludziach bo sa, ludzie dla ktorych skrzywdzenie innego czlowieka jest "normalne" wiec ten przyklad ...:shake: nie ma dla mnie zadnego.... sensu..... nie...rozpatrujemy przypadki PSOW, ktore ugryzly.... a jak pies nie jest 24 godziny w kagancu to zawsze moze ugryzc:eviltong: nie nie.. ma przeciez zeby....:eviltong: :shake: oj to Ty uwazasz ze wszyscy ludzie mieszkajacy na wsi to "buraki", glupki i ciemnota...:shake:....
×
×
  • Create New...