-
Posts
277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mistwalker1006
-
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
mistwalker1006 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
:shake: oh tam az ironia kapalo:eviltong: ale niekazdy widzi wiec Ci wybacze:eviltong::p:mad: oj zdarza sie zdarza:shake:, mnie ugryzl... normalny.. w bloku chowany... podlecial i od tylu za noge zlapal... i wcale nie jakis "burek" z lancucha... no i te wszystki osiedlowe agresory to co?? za malo informacji zeby "obstawac " przy jakiejs tezie... wiec ja niebede 'gdybal" ze niby to ja mam racje :eviltong: -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
mistwalker1006 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
no ale to troche wyglada jak kompleks:wink: , albo ego:eviltong::evil_lol::evil_lol: -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
mistwalker1006 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
] oh my mistake,, dla mnie "burek" tak napisany znaczy nierasowy:eviltong:... i szkioda ze niewidziales ironi w moim poscie tylko odrazu z atakiem:shake: jak jakis..............agresor:eviltong: -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
mistwalker1006 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
Wladczyni.........Jak wychowany pies ma zwiekszac szanse ze Iksinska pogryzie cos niewychowanego?...... jak Iksinska kogos pogryzie to moze ja uspic:eviltong::lol: a tak powaznie Ty piszesz ze Ty niedopuszczsz do niebezpiecznych ale tak naprawde takich jak Ty wlascicieli psow sa mniejszoscia:p wiekszosc jest albo bez wyobrazni:shake: albo poprostu glupi, leniwi czy obojetni, sama powinna wiedziec ile takich ludzi spotykasz na spacerach a naprawde nigdy nie jestes wstanie przewidziec kazdej sytuacji:p i niekazdego psa da sie trzymnac bez smyczy...:p i ten artykul to nie nagonka na odpowiedzialnych wlascicieli tylko przestroga ze cos takiego moze sie zdarzyc i trzeba myslec majac psa.... oh BTW dla tych co sie czuja niedowartosciowani i mysla ze ich atakuja moimi kometarzami ze niby ja jestem lepszy bo mieszkam tutaj i ze niby ja mysle ze polscy milosnicy psow to wszyscy ciemni czy durnowaci... :placz: w zeszlym tygodniu tutaj niedaleko w USA czytalem ze pies rodzinny ( rottie) zagryz kilkuletnie dziecko:placz: wiec wcale to nieznaczy gdzie jestes tylko jak sie psami opiekujesz i jkaim jestes odpowiedzialnym czlowiekiem... -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
mistwalker1006 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
wiem:evil_lol: siedza w Tim Hortons caly czas:evil_lol: skad wiesz? :eviltong: tak oczywiscie, mnie wcale niechodzilo ze niby tutaj lepiej, tylko ze nieodpowiedzialni wlasciciele sa , i nie maja kontroli nad wlasnymi psami.. ludzie bez wyobrazni, -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
mistwalker1006 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
oh przepraszam... zadne pretesje do polskich psiarzy....... tylko do nieodpowiedzialnych wlascicieli... i ja uwarzam ze pies powinien byc na smyczy a nie latac luzem w nieodpwiednich miejscach ale to tylko moja wlasna opinia:) moge ja miec no nie:cool3: oh i tez jestem na kilku miejscowych forum:roll:, tylko teraz nie mam pracy:eviltong: siedze na bezrobociu bo zima budowy niedzialaja i mam duzo wolnego czasu:p oh i powiem Ci jedono jak bylem w Polsce jeszcze jako dziecko tez zostalem pogryziony przez psa, pies bez smyczy prowadzony na spacerku przez wlasciciela, ktory potem mowil ze przeciez jego piesek nauczony, wychowany slucha sie... a do mnie podlecial i mnie capnol pod kolanem:shake: tak ze panicznie siepsow balem przez prawie 20 lat potem:shake: i dopiero jak wlasnego psa wziolem to dopiero pozbylem sie tego strachu... :multi: a co do realnych problemow.. robie to co moge i na ile moge i wcale mnie nie chodzi o jakies wywyzszanie ze ze niby ja mam lepiej czy jestem lepszy czy bron boze tutaj lepiej... tylko mnie ciekawi "roznice" w podejsciu do pewnych spraw jakie mi sie zmienily mieszkajac tutaj.. wiec wypraszam sobie takie ataki... -
ludzie sa wszedzie podli tutaj w jednym z parkow dla psow ktos raz jakies jedzenie z trutka wyrzucil.. a w lecie do misek z woda dodal jakiegos plynu kilka psow sie zatrulo:placz: a kilkanascie wymagalo dlugiego leczenia:-(,
-
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
mistwalker1006 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
nic nie podejrzewaj bo nic niewiadomo czy zwykle "burki" ugryzly czy rasowe,, jak by Cie tak pies pogryzl to jak byl by rasowy to bys nie maila zalu a jak "burek" to odrazu awantura??:shake: -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
mistwalker1006 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
[quote name='Mefi']A Kanadyjczykom też to powtarzasz? Bo tak się składa, że spędziłam trochę czasu w Ottawie i Mississauga'dze i tam o dziwo, po osiedlowych parkach, gdzie biegają i bawią się dzieci biega full psów luzem :diabloti: Ale kanadyjskie pewnie bardziej cywilizowane niż nasze polskie burki. :razz: quote] Oczywiscie ze powtarzam...:p mam na komurce numer do Animal Control wpisany i odrazu dzwonie jak nie wezma na smycz...:) i jak mieszkalas w Kanadzie to powinnas wiedziec jak policja reaguje na zgloszenia na psy bez smyczy:), od biegania bez smyczy sa odpowiednie parki... do mojego ojczyma to policjant specjalnie zawrocil i podjechal z drugiej strony ulicy i pogrozil mandatem jak psa niewezmie na smycz... BTW czy zwrocilas uwage kto te psy bez smyczy prowadzi??? w wiekszosci to nasi rodacy :shake: albo sasiedzi ze wschodu... i tlumaczenie " Glupia Kanada, przeciez w Polsce tak mozna prowadzic to tutaj tez bede" jak 250 dolarow mandatu dostanie i psa odbiara, to placz i zlosc:cool3::angryy:. -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
mistwalker1006 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
oczywiscie nie kazdy pies bez smyczy to morderca ale kazdy pies bez smyczy zwieksza szanse ze moze cos zrobic... I ja wcale nie winie psow... winie za to wlascicieli.... bo oni sa w odpowiedzialni za wlasne psy... Wladczyni moze Ty jestes pewna swojego psa ale nie kazdy jest taskim "tyranem i wladca":p:eviltong: jak Ty;), ale tak naprawde nigdy nie wiesz co sie w muzgu psa dzieje i jak on moze zareagowac w jakiejs dziwnej sytuacji....i moja 13 letnia sunia NIGDY ( od szczeniaka chowana) mnie nawet zebami niechwycial a moj suk... ( roczny ze schroniska) juz dwa razy, raz mnie za twarz... (trzy rany..klute) i zone za twaz tez( zadnej rany tylko siniaki) zlapa i odepchna paszcza.. i nic mu nierobilismy:cool3: tylko przytulalismy sie do niego...( i bylismy po drinku) ale nic pijani.. a on poprostu nieznosil alkocholu w naszym oddechu.... i zebys Ty widziala po jego minie i jak spusci ogon jak sie zorietowal co zrobill:crazyeye:... pies poprostu przerazony....i co mam psa obwiniac?? wiec naprawde nie jestes pewna w kazdym przypadku, Zawsze moze sie cos zdarzyc ze pies zareaguje zebami najpierw a potem "pomysli". PS: teraz nawet po alkocholu jak go przytulamy juz tak niereaguje:multi:, trzeba bylo DUZO treningow:eviltong: -
a ja uwazam ze psa sie nie powinno brac na zakupy i przywiazywac pod sklepem, poniewaz nawet jak go widzimy nie mamy nad nim ani calkowitej kontroli ani nie mozemy zapobiec nieszczesciu jakie moze go spodkac ze strony innych psow, ludzi, i innych meneli:) .... ludzie beda brali i biora psy i zostawiaja pod sklepami i my nic tu niezmienimy.... wiec jezeli psu cos sie stanie to tylko i wylacznei nasza wina i nie miejmy pretesji do swiata tylko do samych siebie:eviltong:.... ALE jesli znamy sklep czy miejsce i nam pozwalaja go brac to co nam szkodzi miec psa na zakupach... wszyscy jestesmy odpowiedzialni za nasze pociechy i tylko psow szkoda jak sie cos stanie.... I przyznam sie ze mnie tez sie zdarzylo przywiazac kilka razy psa pod osiedlowym sklepikiem ;),jak papieroskow zabraklo czy chcialo mi mi sie pic:eviltong: i chociaz wiem ze to niepowinienem zrobic to i tak zrobilem:evil_lol:, i wiec jezeli to robimy nagminnie to powinnismy sie zastanowic nad tym ze moze jednak zwiekszamy troszke szanse ze cos sie stanie a pies nie ucierpi jak zostanie czasem w domu::p
-
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
mistwalker1006 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
" Siedemnastoletnia dziewczyna trafiła do szpitala, po tym jak została dotkliwie pogryziona przez psy. Zwierzęta zaatakowały nastolatkę na drodze publicznej w Kuźnicy Grabowskiej (Wielkopolska). - Ofiara doznała obrażeń wymagających leczenia szpitalnego powyżej siedmiu dni - poinformowała rzeczniczka policji w pobliskim Ostrzeszowie Ewa Jakubowska. Właścicielem zwierząt jest mieszkaniec Kuźnicy. Tylko dwa z jego sześciu psów były trzymane na uwięzi. - Psy będą teraz obserwowane przez lekarza weterynarii - powiedziała Jakubowska. Według Andrzeja Tyczyńskiego z oddziału chirurgii ostrzeszowskiego szpitala, psy wyszarpały dziewczynie mięśnie goleni. - Dla młodej dziewczyny to prawdziwy dramat - powiedział. Dodał, że obrażenia nie zagrażają życiu pacjentki, ale trwałe zniekształcenia nogi odbiją się na jej psychice. Postępowanie w tej sprawie prowadzi ostrzeszowska policja." Oto artykul z interi' dla wszystkich co uwazaja ze psy mozna prowadzic bez smyczy.......:shake: i mowia ze dla nich prowadzenie psa na smyczy to glupota albo glupie zarzadzenia..... -
Moj Yuka, wprawdzie niewiadomo kiedy ma urodziny ale my bedziemy siwetowac 27 Stycznia ... bedzie rok z nami i bedzie mial 2 lata... prawie:):new-bday::BIG: i duzo duzo kosci:eviltong: :eating::tort::laola:
-
[quote name='shin']Nie obrazaj filozofii :eviltong: To jest tzw. 'argument zdupywziety' :eviltong: [/quote] oh nie to jest filozoficzny argument :eviltong: [quote name='shin'] Ale jaki jest zwiazek miedzy tym, ze ja, Martens, i ktos jeszcze upilnujemy swoje zwierzeta/wykastrujemy je, a tym, ze KTOS tego nie zrobi? Kastracja i tak pilnowanego zawsze i wszedzie psa nie rozwiaze problemu, ze ktos puszcza psy samopas :shake: Rozumiem, ze chcesz tu dac argument, ze ktos puscil, a my jednak nie upilnujemy i szczeniaki z tego beda, a jak bysmy wykastrowali, to nic by sie nie stalo, tak? Ale odpowiedzialny wlasciciel przewiduje tego typu sprawy, ze pies sie moze podkopac pod ogrodzeniem [u mnie nie, chyba, ze w gornika sie pobawi :eviltong: wlasnie po to mamy podmurowke], przeskoczy przez plot [po prostu mi uwierz, ze moj 45kg szczeniaczek nie da rady przeskoczyc 1,6m plotu], znajdzie dziure [regularnie obchodzimy teren, czy cos sie nie pojawilo], itp itd. Jesli np. wytoczysz przypadki czysto losowe typu zerwana smycz czy obroza to tez jestem w stanie za [B]swojego[/B] psa reczyc. [/quote] oh nie mowmy i nie podawjmy przyklado typu" co by bylo gdyby"czy "gdyby babka miala wasy" tylko raczej typu "madry Polak po szkodzie" jak mowisz TY robisz wszystko jak powinienes, pilnujesz, uwazasz,ale inni nie.... wiec jak juz mowilem [B]moim zdanie[/B]m, (dla mne, to co ja uwazam, to co ja mysle ,) jedynym argumentem zeby niekastrowac, sa szczeniaki.... wiec jezeli mowisz ze niekasteujesz bo chcesz hodowac, nie ma sprawy ale jezeli poasz inny powod dla kturego Ty nie ":evil_lol: wyczyszczasz" psa niezgadzam sie a Twoim punktem widzenia, chyba mi wolno no nie... :evil_lol:;). A co Ty zrobisz czy niezrobisz z twoim psem to tylko i wylacznie Twoja sprawa, ale tylko jezeli Twoj pies nie bedzie mnie czy mojemy psu utrudnial zycia...:lol: rozumiesz o co mi chodzi??
-
[quote name='Szamanka']Czyli najczęstsze choroby u niekastrowanych samców seniorów to przerost prostaty i nowotwór jąder? Wspominając wcześniej o statystykach nie liczyłam na to, że ktoś tu wrzuci konkretne liczby. Chodziło mi raczej o to, że sami je "poskładamy" jeśli wypowiedzą się tu osoby, które podadzą przykłady swoich psów. Ja miałam kiedyś kundelka, nie był kastrowany, ale z tego co pamiętam - nie miał żadnych takowych problemów zdrowotnych. Teraz mam 4,5 letniego psa. Nie jest wykastrowany, choć nie ukrywam, że cały czas się nad tym zastanawiam. Dlatego właśnie interesują mnie kwestie zdrowotne. Bo jeśli kastracja uchroni mojego psa przed chorobami, które mogą go spotkać w starszym wieku - to chyba jednak warto ją przeprowadzić, by móc cieszyć się psem jak najdłużej...[/quote] nawet tutaj takich statystyk raczej nie ma, probowalem szukac ale na razie nic... ide do veta na roczne badania za jakies dwa tygodnie moze ona mi powie, ale powiem Ci ze tutaj na sterylizacja namawia kazdy vet i z argumentow jakich podaja za jest wlasne ze zwierzeta sa mniej narazone na rozne choroby w wieku dojrzalym, sa ogolnie zdrowsze a napewno zyja dluzej, btw moja stara sunia ( sterylizowana doberman/roti mix) kundelek ma juz 13 lat i jeszcze bardzo sprawna nie ma problemow a vet powiedzial ze spokojne kilka lat pozyje ( statystycznei te rasy zyja okolo 10 lat) a z jej piecioro rodzenstwa trzech juz nie ma ( a wszystkie sterylizowane byly) wiec czy wysterylizujesz swojego psa czy nie zalezy tylko od Ciebie, bo [B]moim [/B]zdaniem plusy przewyszaja minusy ale to tylko moja opinia a nie jakas oficjalna statystyka:evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mistwalker1006 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Martens'][B]mistwalker[/B], Naprawdę nie chciałabym być zmuszona iść z psem do takiego parku, gdzie stłoczono by wszystkie przypadki chamstwa i głupoty z opisów na tym wątku. A znając polskie poomysły, po powstaniu takiego parczku powstałby zakaz wprowadzania psów na inne tereny zielone "bo przecież jest park"..[/quote] wiem:shake: typowa nasza mentalnosc. [quote name='Martens'] BTW ja nie tyle nie rozumiem Twoich postów, co mam wrażenie, że na podstawie tego co piszę wyciągasz za daleko idące wnioski na temat moich poglądów. Przykładowo napisałam, że parki nie są ok w Polsce na tę chwilę, Ty chyba odebrałeś to jako "parki są złe w ogóle"; napisałam, że kastracja nie zawsze jest najlepszym wyjściem, że to dość złożona sprawa - Ty odniosłeś chyba wrażenie, że uważam, że psów wcale nie należy kastrować a najlepiej niech się rozmnażają jak "natura" kazała.[/quote] nie nie wyciagam daleko idacych wnioskow, pomysl z parkiem nie byl pomyslem typu " juz teraz zrobcie i wszystko sie bedzie dobrze" tylko przykladem ze sie cos takiego sprawdza, ale to tylko i wylacznie zalezy od ludzi i ich kultury, i wiem ze TY lepiej znasz warunki w polsce i co sie dzieje i co mozna zrobic a co nie. I wiem czytalem i czytam inne posty co ludzie przechodza , az sie wlos staje deba na glowie:shake:, a co do ludzi tutaj na forum to moze jest ich jeszcze malo ale z biegiem czasu jest ich wiecej:multi: z kastracja to dalas mi takie wrazenie :lol:, tak twoje wypowiedzi odebralem:);) -
[B]shin, martens,[/B] chyba sie do konca nierozumiemy :shake: "Czasem mam wrażenie, że piszę po hebrajsku:evil_lol:" moze zrobie to w punktach:) 1. Ja popieram kstracje psow. 2. Argumenty medyczne( chyba ze przeciwskazane ze wzgledow zdrowotnych) - argumenty finansowe - argumenty filozoficzne:eviltong: ie: "pies musi sonie urzywac, pies bez jajek to nie pies" i tym podobne - argumenty emocjonalne, [B]to dla mnie nie sa wystarczjacymi argumentami zeby nie robic kasracji[/B] jedyni argumenty o szczeniakach, to argument ktory MNIE przekonuje:) [B]Martens[/B]napisalas:"I co pomoże to, że moja suka jest wysterylizowana na to, że ktoś inny jest nieodpowiedzialny i dopuścił do zapłodnienia swojej?" to pomoze ze TY bedac odpowiedzialnym wlascicielem zapewniasz ze twoja suka na 100% bedzie zabezpieczona;) a nie ze moze ja upilnujesz a moze nie;), [B]shin,[/B]czy Twoj pies bedzie kastrowany czy nie to Twoj buisness, ale majac niewykastrowanego psa zawsze jest mozliwosc ze cos sie stanie... to wlasnei chce powiedziec, a ze wielu wlascicieli upilnowalo to nie znaczy ze KAZDY upilnuje no nie:) [I]Btw, moglbys nie uzywac okreslenia 'wyczyscic' do kastracji/sterylizacji? Rozumiem, ze to jakas pochodna angielskiego 'fix', ale pies to nie samochod czy mikrofalowka, ktora mozna naprawic, czy przetrzec szmata i bedzie 'czysta'. Pies w stanie naturalnym posiada to i owo, wiec nic sie tu nie 'czysci', bo to by sugerowalo, ze pies z jajkami czy suka z macica sa jakies ulomne i dopiero zabieg chirurgiczny je poprawia.[/I] mialo byc [U]sterylizacja[/U], :p too neuter/spay , fix to takie ogolne, you spay your female dog you neuter you male dog.... wiec ze nie ma w polskim odpowiednika spay to :p wybralem "wyczyscic jako ze to mnie najbardziej pasowalo a co do logicznego argumentu, to sa takie ktore Ciebie przekonuja z rozsadkiem a nie emocjonalne i wcale nie znaczy [I]'logiczne zastanowienie sie' poki nie doprowadzi do 'jedynego slusznego wniosku', to zawsze jest emocjonalne, nielogiczne, glupie itd. [/I] wiec co dla mnie logiczne nie musi byc dla Ciebie i to nie znaczy ze to jest glupie wiec kazdy zrobi to co jemu sie wydaje rozsadne tylko ze [U]PAMIETAJMY o skutkach takiej decyzji[/U]:eviltong:,
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mistwalker1006 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Martens'] Park sam w sobie nie jest złym pomysłem, ale nie na polskie realia w tej chwili. Miałeś psa mieszkając w Polsce? Wychodziłeś z nim na spacery?[/quote] Chyba piszesz po hebrajsku:evil_lol::eviltong:, czsami nie mozna Cie zrozumien, a co do psa w polsce to mialem ale to bylo 33 lata temu i wtedy nie bylo policji tylko milicja :eviltong: i bylo troszke mniej psow w miastach, -
[B]shin,martens[/B],[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/16101.html"][B][SIZE=3][COLOR=#000000]karjo2[/COLOR][/SIZE][/B][/URL] wiem wiecej o kastracji psow niz wam sie wydaje:eviltong:, i moj post byl wiekszym skrutem myslowym niz chialem wiec zaczne jeszcze raz od poczadku, wyraznie zeby nie bylo nieporozumien. Wiec ja uwazam ze powtarzajac argumenty "medyczne" za i przeciw kastracji nic nie daje poniewaz zawsze jest ryzyko jakiegokolwiek zabiegu kiedy instrument medyczny wycina calkiem zdrowy organ, a co do narkozy to urzywajac Waszych argumentow niepowinno sie psom wykonywac zadnych zabiegow chirurgicznych poniewaz pod narkoza moga sie nieobudzic,i kazdy porzadny vet powinien robic badania czy mozna narkoze podac no nie??, wiec ja uwazam ze argumenty medyczne nie sa ani wystarczajace ani zabraniajace kastracji. Nastepny punkt, koszty, tez nie jest dal mnie wystarczajacym argumentem, poniewaz pies wiaze sie z kosztami,i jak myslisz czy 150 zl wydana na kastracje wydaje Ci sie wysokie to pomysl ile by Cie kosztowaly szczeniaczki, badania czy zastrzyki( mowie o odpowiedzialnych wlascicielach a nie pseudo) btw wracajac do narkozy i kosztow , jak moja sunia 5 lat temu miala wypadek i wbila sobie patyka w dolna szczeke pot nie miali dla mnie znaczenia ile chirurg kosztuje tylko zeby byla zdrowa, i zeby narkoza sie udala. I argument czy upilnuje swojego psa/suke tez nie jest dla mnie zsdnym argumentem, jesli tylko spuszczsz psa ze smyczy, to nie masz gwarancji ze nigdy nic sie nie stanie a co do suczki wystarczy jakis nieodpowiedzialny wlasciciel i wiadomo co sie stanie:shake: a nawet odpowiedzilnym moze sie cos przydarzyc. Wies dla mnie jedynym waznym argumentem co do kastracji jest pytanie"czy chce miec szczeniaczki, i czy jak bede je mial czy BEDE im wstanie zapwenic dobre domy" jezeli odpowiedz jest nie nawet na jedno z tych pytan to niema co myslec ale trzeba sie zabezpieczyc . Decyzja o kastracji powinna byc podjeta przez wlasciciela swiadomni a nie emocjonalnie. Btw ja swoja sunie wyczyscilem przed pierwsza cieczka, po rozmowie z kilkoma veterynarzami. a co do psa to on byl wyczyszczony w schronisku ale mialem juz trzy propozycje od wlascicieli suk zeby on im je pokryl:shake: ( moj pies bez papierow owe suczki tez) jedyny powod podawli ze szczeniaczki by byly ladne..... rece opadaja wiec [B]Martens[/B] nie mam zerowej wiedzy na temat kastracji to raczej Ty kierujesz sie emocja a nie logika.:eviltong: [B]shin [/B]tylko Ty mozesz podjac decyzje czy chcesz czy nie wykastrowac ale sam medyczny argument nie jest wystarczajacy:p dla mnie:) i ja Cie do kastecji nie zmuszam, i tez nie jestem za przymusowym kastrowaniem tylko uwarzam ze odpowiedzialny wlasciciel powinien nad tym sie zastanowic logicznie:) Bo jak bedzie z tym za duzy problem to sie zrobi tak jak w Angli:)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mistwalker1006 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
teraz cos do tematu:) moja zona wychodzila kiedys z Yuka, i jak wsiadla do windy to taka malutka staruszka o lasce( pierwszy raz psa widzila) zaczela nadawac, ze to "pies morderca" zt "takich psow niepowinno sie trzymac w bloku" ze "na policje zadzwoni bo pies ja napewno ugryzie" i przytym macha laska wiec pies ciekawy chce zobaczyc o co sie dzieje, zona psa trzyma w rogu windy pies siedzi aczkolwiek sie rozglada zona niereaguje, udaje ze ..... nie rozumie po polsku .... bo babcia po polsku nadawala i co drugie slowo to "k***a":shake: zona wyszla z tej windy roztrzesiona zla,:evil_lol: przez jakie 3 miesiace nie chciala winda z psem jezdzic bo sie bala ze spodka babcie i narobi jeszcze jakiejs awantury. btw nasz pies jest jednym z ulubiencow bloku:loveu:, lasi sie do wszystkich chce ich lizac, calowac, cieszy sie na widok ludzi:) na poczadku to mialem problemy zeby z kims w windzie bo az tak chcial sie witac ze nie mozna bylo go utrzymac, a teraz wie ze moze jak mu pozwole tzn czlowiek pierwszy musi na niego zwrocic uwage, i ja mu musze dac pozwolenie :p, ale i tak czestoznajomi narzeni sa na psie calusy:evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mistwalker1006 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='WŁADCZYNI']hehe i to ja jestem agresywna? Tyle ludzi pała do mnie nienawiścią na tym forum że to aż zabawne:evil_lol: Agresja nie ma żadnych skutków jeżeli używasz managmentów/kontrolujesz psa.[/quote] oh jestes agresywna jestes:eviltong::mad::evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mistwalker1006 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='shin'] [B]Mistwalker[/B] - w Polsce to nie przejdzie, bo jest za wczesnie. W Polsce nie przejdzie duzo rzeczy, ktore na zachodzie sa dosc normalne. Piszesz, ze parki to miejsca gdzie pies jest bez smyczy, ale pod kontrola. Niestety tak nie jest. Reksiu nie byl nigdy porzadnie nauczony przychodzenia, to nie przychodzi, bo ma ciekawsze rzeczy do roboty. .[/quote] nie chodzi zeby kategorycznie przychodzil jak zawolasz ale zebys mial kontrole i potrafil uspokoic go jak bedzie sie bral do agresji:):p, malo to razy ja mojego za ogon:evil_lol: zlapalem bo sie robil zabardzo:diabloti:, a co do parkow byc moze za wczesnie:) ale prosze nie mow ze niemozliwe. jak sie chce to wszystko mozliwe, prawda [B]Wladczyni[/B], byc moze jestem naiwny i wierze w ludzka dobroc, i moze sie myle myslac ze parki sa mozliwe ale Ty tez nie mow ze NIEMOZLIWE bo nawet nieprobowalas, zgory stwierdzilas ze nie da sie i juz:eviltong:, a dla mnie nie ma rzeczy niemozliwych jest tylko brak checi:) [U]I do wszystkich[/U] juz skoncze ten temat, i nie bede wiecej nic rozpisywal chyba zeby ktos chcial wiecej informacji to na prv prosze. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mistwalker1006 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='shin']Czy pies musi byc na smyczy, czy nie, to reguluja poszczegolne miasta. U mnie pies ma byc albo na smyczy, albo w kagancu. Luzem moze byc na zamknietej posesji albo na wybiegu. I co z tego, skoro nie ma patroli policji/strazy miejskiej, ktore by to egzekwowaly? ?[/quote] moze problem jest w tym ze wlasnie nie ma slozby ktora by to egzekwowala:shake: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mistwalker1006 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Czytajac wasze opinie co do psich parkow dziwi mnie ze wszyscy sa przeciw:shake:, a nie potrafia sie glebiej nad tym zastanowic, psie parki sa miejsca gdzie psy sa bez smyczy ale sa pod kontrola wlascicieli, jest regulamin zachowan co do wlascieli i ich pociech i przeciez nic nieprzeszkadza zeby SM czy TOZ mialo tam straznikow( oh ile mandatow by im wpadlo dla nieodpowiednich wlascicieli za brak szczepien czy tags) to jest miejsce gdzie psy sie ze soba stykaja na rownych warunkach, a nie jeden na smyczy a drugi bez, gdzie sie ucza przebywac z innymi psami bez agresji, nikt psy niezmusza do zabaw bo jak nie chca to same odejda a natreta zawsze mozna odgonic( co sie zdarza na codzien i tak), to jest miejsce miejsce gdzie psy sa bezpieczne, i nie stanowia one zagrozenia dla innych ludziczy malych dzieci w okolicy latajac wszedzie, to jest miejsce gdzei wlasciciele psow moga dzielic sie doswiadczeniami, uczyc innych jak sie psa wychowuje, udzielac pomocy innym z ich problemami.To jest miejsce gdzie mozna psa bez obawy puscic nie narazajac sie an mandat czy inna zaczepke ze strony prawa. Innym aspektem parkow jest to ze latem sa organizowane BBQ, rozne imprezy dla wlascicieli psow, sponsorawane przez wytworcow karmy czy sprzetu, pokazy czy inne seminaria ktore maja na celu uswiadamianie i uczenie ludzi o psach. Ja korzystam z parkow juz 13 lat i WIEM ze to sie da zrobic.Jest osiagalne. oh ja sobie zdaje sprawe ze to nie tak rozowo ze byc moze nie dalo by sie tego wprowadzic w Polsce ale... czy my jako narod jestesmy gorsi? czy my niepotrafimy?? inne kraje to maja a wiec czemy my niemozemy??wiec dziwi mnie ze wszyscy zakladaja ze w Polsce to nie przejdzie :shake:. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mistwalker1006 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='badmasi']Ja pod domem mam taki przedsmak psiego parku. Ale jest fajnie gdy pieski biegają sobie luzem i depczą po moim szczeniaku, zaplątują się w moją smycz i warczą na moją dużą sukę. No fantastycznie....ach gdybym mogła spuścić swoją słodką Lessie, nareszcie dałaby popalić labkowi, onkowi retriverowi. niezły kocioł by był.[/quote] oh widzisz problem w tym ze twoj pies na smyczy:eviltong: jakby Twoja duza suka raz czy dwa pogonila to by sie odrazu zrobil porzadek:evil_lol: