-
Posts
3607 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karolina.
-
[url]http://i46.tinypic.com/244o8jn.jpg[/url] Śliczna Yoko :loveu: I jak olej palmowy, sprawdza się? My przymierzamy się do kupna...kiedyś ;)
-
[quote name='Nati28']Bardzo fajny ten kombinezon :) a jakie u was slonce ![/QUOTE] Mi też się podoba :loveu: Noo, dzisiaj u nas pięknie słońce świeciło :) [quote name='dysia-u']a zameczek nie wciąga włosków? super wdzianko[/QUOTE] [quote name='Doti1986']My też mamy na suwaczek i pod suwaczkiem jest u nas wszyta zakładka tak aby zamek nie miał kontaktu z włoskami:)[/QUOTE] Dokładnie tak jak pisze Doti, mamy zakładkę, aby włosków nie wciągała. W ogóle wewnątrz jest śliski materiał, który nie kołtuni włosa, tak więc ubranko bardzo praktyczne :) Trochę złe wymiary podałam, i z lekka przy duże jest, ale chyba będziemy poprawiać. [quote name='*kleo*']Karolina, ja właśnie tą książkę mam :) Fajny kombinezonik, też mi się marzy taki z zamkiem od góry :)[/QUOTE] I co, fajna? Ja właśnie słyszałam o niej dużo dobrych opinii ;) Zamek z góry to super sprawa, wkłada się łapki, zapina i gotowe ;)
-
Ooo... czyli możemy liczyć w najbliższym czasie na zdjęcia? :cool3:
-
Jakieś zdjęcia by się przydały :cool3:
-
[URL]http://images36.fotosik.pl/149/55383b97d32d2af6med.jpg[/URL] Hahaha, padłam, te ich fryzury :mdleje::roflt:
-
[url]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/pecholl/29.jpg[/url] Ale Benek kudłaty ;) Zapuszczacie włos?
-
Mi też od razu się skojarzyło że oczy :D
-
[URL]http://img521.imageshack.us/img521/6866/dsc00027km.jpg[/URL] Jaaki szczurek :evil_lol: :loveu:
-
Witamy :) No to teraz zdjęcia Mejsi z małym kolegą by się przydały :)
-
Hej Pixiaczki :loveu: U nas też dzisiaj słońce świeciło, i tylko co raz słyszałam huk, jak sople spadały z dachu ;)
-
[B]Doti[/B], [B]Aga[/B] - dziękujemy ;) [B]Klaudia[/B] - no to masz wyjątkowy egzemplarz :evil_lol: Tu akurat ci nie pomogę, bo ja nie wiem co to znaczy, że 'jak pies nie ma ochoty, to nie da się na nic nakręcić'. Na co dzień mam takiego psa, który do uczenia się nowych rzeczy jest pierwszy, a i mój drugi pies (kiedyś...), będzie z tych (mam nadzieję), które zawsze będą chętne do współpracy. ;) Dlatego nie wiem co w takiej sytuacji należy robić, bo nigdy nie szkoliłam takiego psa [tak naprawdę to szkoliłam tylko Lucky'ego i trochę jedną spanielkę, więc takie mam doświadczenie haha :D]. [B]Marzena[/B] - z tym zastrzykiem bolesnym, to nam wet mówił, że może być trochę 'piekący', ale Lucky nie dawał znaku, że go boli. Położył się na moich kolanach, mrugał oczkami, i lizał sobie nosek... Co do książki to polecam kilker- skuteczne szkolenie psa. Co prawda ja jej nie mam, ale właśnie niedawno miałam zamiar sobie kupić ;) Czytałam opinie, i słyszałam że ta książka jest świetna dla początkujących. Ja już co nieco wiem, ale chciałam sobie kupić, bo dodatkowo do książki jest film, więc zawsze można się jeszcze dokształcić :) Jednak na razie mam inne wydatki, i zrezygnowałam z tej książki, ale mimo wszystko polecam ;) [URL="http://animalia.pl/produkt,11841,75,Galaktyka_Kliker_-_skuteczne_szkolenie_psa.html"]<klik> [/URL] Na początku trzeba skojarzyć kliker z czymś pozytywnym --> nagrodą. Czyli bez żadnych komend, tylko klik-->smakołyk, klik--> smakołyk, klik-->smakołyk itd. a potem jak już dziewczyny załapią, że 'klik' oznacza, że zaraz będzie nagroda, to już pójdzie z górki :) [IMG]http://i50.tinypic.com/28mdy1e.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2m43b4g.jpg[/IMG] [CENTER]:siara: [/CENTER] Trochę za duże, ale jak się wyreguluje powinno być ok [chociaż rękawy i tak będą musiały być podwijane...]. A jak nie będzie ok, to pójdzie do poprawki. :p
-
[quote name='*kleo*']Fajnie Wam to idzie, ja się też z Gracją bawiłam klikerem, ale ona nie z tych nieżarłocznych i trochę opornie szło... Za to będę się zgłaszać po porady do Ciebie w razie mi się zachce z Tiną powalczyć, ona za kawał żarcia by się pisać nauczyła ;)[/QUOTE] A może Gracja wolałaby na zabawki pracować, skoro jedzenie niet? Lucky jest o tyle dobry w szkoleniu, że ja z nim mogę pracować i na parówki, serek, czy coś równie pysznego, ale może też pracować na karmę, czy na zabawki. :) No to w razie czego, to pytajcie, postaram się pomóc ;) [quote name='Nati28']Ale zdolny ten Twoj Lucky - super :) szkoda ze moj Coco ma juz swoje lata i nie mozna go uczyc :roll:[/QUOTE] Dziękujemy :) Ale to i tak jeszcze nie jest szczyt jego możliwości, bo on wtedy już układał się spać, a ja go do sztuczek wyciągnęłam :diabloti: Coco pewnie też by się nauczył, każdego psa można nauczyć ;) No i jeszcze jeden filmik, tym razem ćwiczyliśmy wydłużanie czasu stania w pudełku, no i udało mi się nakręcić jak wchodzi dwoma łapkami :) Dzisiaj rano kilka razy udało mu się wsadzić trzy, ale jeszcze nam daleko do prefekcji :cool1: [CENTER][URL="http://pl.tinypic.com/r/260r1hy/6"]Klik[/URL] [/CENTER]
-
[quote name='*kleo*']Ja też chętnie sztuczkę zobaczę :) Ty szkolisz klikerem tak? Gracja miała pełną narkozę do usuwania zęba, ale na drugi dzień (zabieg miała wieczorem) już wróciła do żywych :)[/QUOTE] Tak ;) No to chyba Lucky miał głupiego jasia podawanego :) Dobra dziewczyny, macie filmik :lol: Proszę nie zwracać uwagi na częstotliwość wypowiadanych przez mnie słów do Lucky'ego, bo ja z nim zawsze tak gadam :evil_lol:, oraz na ton mojego głosu, bo aparat go bardzo zmienia ;) [CENTER][URL="http://pl.tinypic.com/r/2dhi8i0/6"]Klik[/URL] [/CENTER] W ogóle to on czasami takie pomysły ma... ile ja się razy z niego uśmieję :D Z resztą widzieliście co on robił z tym pudełkiem: przewracał,popychał, szturchał, gryzł, chodził dookoła, zamiast wejść do środka :lol: No a to na końcu, bo możecie nie wiedzieć, to Lucky jako kradziej mały :diabloti: Bo na fotelu leżało opakowanie z serkiem, i jak Lucky potem wyczaił że to tam jest, to skubnął mi te opakowanie, i zaczął uciekać ode mnie jak najdalej żebym mu nie zabrała :eviltong: I jeszcze jedno: wiem, że tam w jednym miejscu kliknęłam klikerem, a nie powinnam, ale cóż, zdarza się czasami :roll:;)
-
[quote name='Natalia&Lola']Karola, jak dziś znajdę trochę czasu to Inkę zlapię i na niej wypróbuję :D Bondek ma prosty włos i nie ma 1 kołtuna, nawet na brzuchu gdzie nie daje się czesać. A u Inki to jest codzienna walka... Nawet ostatnio gówniara próbuje mnie ugryźć podczas czesania, więc jest nawet walka o przetrwanie :P[/QUOTE] Dobrze, to mi się aż tak nie spieszy ;) Lepiej powoli, spokojnie, i mieć całą rękę, niż szybko i mieć odgryzioną rękę przez Inkę hihi :D U nas też tyle śniegu, masakra. Właśnie przed chwilą wróciłam z dworu, bo odśnieżałam wjazd do domu, bo spychacz tak nam nawalił śniegu, że wjechać się nie dało samochodem.... A jak się jedzie do sąsiedniej miejscowości, przez pola, to są tam przeogromne zaspy, ok. 2m [bo ten śnieg jest w takie wielkie góry przez spychacze zepchnięty] !!! Na pewno wiele wyższe niż ja :cool3: Aż szkoda że jak tamtędy jechałam to nie miałam aparatu, bo jedzie się normalnie prawie jak w jakimś wąwozie :p Super to wygląda, ale nie chcę myśleć co będzie, jak zacznie się to topić...
-
Dziękujemy wszystkim za odwiedziny :multi: :loveu: [quote name='Viky i Ja']Fajnie, że macie już rwanie za sobą :) Nas wkrótce też czeka taka "atrakcja" bo Carmen ma podwójne kiełki. Vikusia też miała usuwane 3 kły i faktycznie wybudzanie było najgorsze bo obudziła się dopiero w domu po ok 2-3 godzinach. A zamin się obudziła to wyglądała żałośnie taka bezwładna i jeszcze ten wysunięty z pyszczka język ... Bardzo niemiły widok :([/QUOTE] Oj, to będziemy wszyscy trzymać kciuki :loveu: A właśnie.... Viki miała podawaną pełną narkozę, czy tzw. głupiego jasia? Bo wydaję mi się, że Lucky miał głupiego jasia właśnie.... bo oczka cały czas miał otwarte podczas zabiegu, tyle że ruszać się nie mógł :-( A potem ja siedziałam w samochodzie z Lucky'm, a reszta poszła jeszcze na małe zakupy, i przez ten czas [ok pół godz.] Lucky już całkowicie doszedł do siebie, zaczął wyglądać przez okno samochodu na przechodniów, fukać na psy itd :) A do domu wpadł z hukiem, aż nie było po nim widać że w ogóle godzinę wcześniej leżał na stole operacyjnym :) Wleciał do domu, od razu do swojej miseczki napić się wody, a potem zaczął bawić się ze mną - podgryzał mi ręce! Ja mu nie pozwalałam, bo bałam się że go te dziąsełka mogą boleć jeszcze, a ten dalej chce się bawić, przynosi mi zabawki :lol: Bardzo się cieszę że tak szybciutko doszedł do siebie, bo z tego co czytałam na yorkach w dziale 'zdrowie' to psy bardzo długo potrafiły być osowiałe :shake: Zdjęć na razie nie mam, ale czekam do godz. 13-14, mam nadzieję że przyjdzie do nas listonoszka i przyniesie nam ubranko :p Wtedy coś cyknę. A tak poza tym to zamówiłam paczkę... z tyyloma smakołykami że hej :diabloti: Smakołyki w większości 'aromatyczne', więc będziemy się na nich uczyć przywoływania chyba.... coś tak sobie obmyśliłam, ale zobaczymy jeszcze.... No i nauczyliśmy się nowej sztuczki :grins: Robię Lucky'emu wstęp do wchodzenia 4-ma łapami do pudełka/miski. I jak na razie umiemy już wchodzić jedną łapką, a czasami uda nam się dwiema!!! :loveu: Dopiero dwie sesje na razie były (pierwsza - położenie łapki [U]na brzegu[/U] pudełka, a wczoraj była druga - wchodzenie łapką/dwiema [U]do[/U] pudełka). Może jak mi się uda, to nakręcę filmik kiedyś :cool1:
-
[quote name='ladyyork']odrzywka Pek jest w kremie(tak można powiedzieć bo jest bardzo gęsta) ,uzywa się ją po kąpieli i mozna rozpuścić, np. łyżke odżywki na 1l wody wymięszać, wlać do spryskiwacza i używać do czesania ,ja tak robie:lol:[/QUOTE] Aha... będę musiała pomyśleć, może to i rzeczywiście dobry pomysł :razz: [quote name='Natalia&Lola']To co ma Bondi to Aromaterapia Champion profesjonalny płyn do rozczesywania sierści, preparat dwufazowy z kreatyną. Z tego co tu widzę można go stosować na sucho i mokro. Jeszcze nie był próbowany, ale wąchałam go ja i Bondek i nam zapach odpowiada- chociaż ja zakatarzona :p Wypróbuję i dam znaka czy ten sray godny polecenia jest.[/QUOTE] Ok, to ja czekam na relację :loveu:
-
[quote name='ladyyork']B.dobra jest odrzywka Pek z JSB do rozczesywania kołtunów i zapobiegania się w ich tworzeniu;)[/QUOTE] Hmm... aż poszłam sprawdzić do łazienki. Chyba mam to samo. Mam "Iv San Bernard - Conditioner - zielone jabłuszko". Rzeczywiście, ona bardzo fajna jest, tylko ją zawsze stosuje po kąpieli, bo trzeba ją spłukiwać wodą, a mi bardziej chodzi o coś takiego, żeby spryskać tym włos przed czesaniem, żeby nie czesać na sucho... ;) Do tej pory miałam "Hery - Demelant Eclat", ale dobrze że już nam się kończy, bo on strasznie śmierdzi :roll: edit: chyba jednak mam co innego... ale ten PEK trzeba chyba z wodą rozrabiać, tak?
-
Hej wam :loveu:
-
Hej Klaudia :multi: Super wyglądałaś, fajnie włosy miałaś zrobione, podoba mi się :p Sukienka też fajna :loveu: Ja też bym chętnie jakieś zdjęcia Gracji obejrzała :siara:
-
[URL]http://img230.imageshack.us/img230/5702/dsc00067qp.jpg[/URL] Ślicznotka :loveu: Ale już jej włoski odrosły, no nie? :razz:
-
Gratulacje dla Bondzika :loveu: Super fanty zdobył :lol: A co to za płyn do rozczesywania kołtunów? Jak już wypróbujecie, to poproszę o relację czy dobry jest, bo nam się nasz obecny kończy, i myślimy nad kupnem czego innego, więc zbieram opinie ;)
-
A do siebie to już nie zajrzycie, cooo? :mad: [URL]http://i49.tinypic.com/2yjok03.jpg[/URL] Śliczny portrecik :loveu:
-
[quote name='Infortune.']Oj, dobrze, że już po wszystkim, Lucky to dzielny chłopak! :loveu:[/QUOTE] ;) [quote name='karkakarka'][URL="http://i45.tinypic.com/153o28x.jpg"]http://i45.tinypic.com/153o28x.jpg:cool3::cool3:niezła postawa :cool3::cool3:[/URL] Dzielny z niego chłopak! Tolka też miała usuwane pod narkozą, najgorsze u nas też było wybudzanie, bo psiak nie wiedział co się z nim dzieje...[/QUOTE] Niczym jakiś wyjadasz wystawowy no nie :cool3::evil_lol: No, u nas też wybudzanie było okropne :shake: Lucky już zapomniał o wczorajszym dniu, dziąsła go chyba w ogóle nie bolą, bo gryzie wszystko co się da :diabloti: [IMG]http://i45.tinypic.com/2mcyth.jpg[/IMG] Przepraszam że was nie poodwiedzam, ale myszka od komputera tak strasznie mi się zacina, że już wytrzymać nie mogę :mad:
-
Dlaczego? [COLOR=White].....[/COLOR]