za 2 tygodnie czeka mnie dlluuuuga podroz do domu ze szczeniakiem
bedziemy jechac autem ok 10-12h
kupilismy transporter ale nie bedzie za bardzo czasu zeby pieska z nim oswajac, myslalam zeby to robic "w drodze"...czyli najpierw psiak u mnie na kolanach a potem stopniowo go bede przekonywac do klatki, w koncu mamy duzo czasu:-)
ale tak sie zastanawiam co moge zrobic zeby sie psiak nie zrazil do podrozy samochodem? zeby to dla niego nie byla droga przez meke? :razz:
jakie zabawy polecacie na tylnym siedzeniu salochodu?:)
wiem ze to duzo zalezy od charakteru psiaka, ale moze on bedzie wiekszosc drogi spal?
i czy faktycznie WCALE go nie karmic przez tak dlugi czas?
dziekuje i pozdrawiam:)