Jump to content
Dogomania

Kana

Members
  • Posts

    6379
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kana

  1. Jak będziesz potrzebowała rad to wal :) Nie z takimi psami pracowałam.
  2. To zróbmy tak że doślesz mi info takie jak mam o Fionie - na temat Colina i Wilczusia i ulożę im teksty. A potem wraz ze zdjęciami wkleimy je na pierwszą stronę.
  3. Przede wszystkim pamiętajmy że Bruno potrafi być terytorialny. Nowy wlaściciel Bruna nie będzie mógł mu pozwolić nawet na odrobinkę "bronienia" jego nowej rodziny, domu czy czegokolwiek. Musi być konsekwentny i stanowczy. Ale trzymam kciuki!
  4. Czyli zostaje na razie w tym DT ?? :loveu: I po raz kolejny klatka okazała się zbawienna!
  5. Toć przecież nie będziemy pisać samych ochów i achów :evil_lol:
  6. Sory .. innych nie mam :niewiem: [B]TEKST FIONKI:[/B] [QUOTE] Fiona to około 4 letnia średniego wzrostu suczka . Została porzucona na początku roku w zaawansowanej ciąży, gdy były największe mrozy. Chodziła od drzwi do drzwi lecz nikt nie pomyślał aby pomóc suczce. Zziębnięta, wycieńczona, przerażona, na skraju wykończenia. Tak trafiła do domu tymczasowego pod Warszawą. Sunia okazała się przesympatycznym i świetnym psiakiem. Dostała na imię Fiona. Fiona z pewnością mieszkała w mieszkaniu które nie jest jej obce, pięknie utrzymuje czystość. Nie rozrabia ani nie niszczy. Jest bardzo kontaktowa, posłuszna, zna podstawowe komendy. Jakim to tyranem trzeba być, by zrobić coś takiego! Jest bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi i do niektórych psów. Lecz nie toleruje kotów. Bardzo spragniona czułości i kontaktu z człowiekiem, czujna i opiekuńcza. Kocha zwłaszcza dzieci z którymi uwielbia spędzać czas na grze z piłką. Fiona jest bardzo mądra, zrównoważona, wesoła i energiczna sunia. Szuka tylko kochających opiekunów którzy nie zrobią jej już nigdy krzywdy. Razem z Fioną domu szuka jej kochany syn Wilczuś. Jego rodzeństwo znalazło już kochające domy, tylko oni czekają. Porzucone, zdradzone, niechciane... teraz są bezpieczne i szukają swojego domu na zawsze! Fiona przebywa w DT pod Warszawą w ok. Garwolina. Możliwy pomoc w transporcie do 50 km. Sunia jest wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji : pod numerem: Asia - 500 893 485 meil: [email]Adopcja.psa@op.pl[/email] [/QUOTE][B] TEKST WILCZUSIA:[/B] [QUOTE] Wilczuś to oklo roczny psiak a już od urodzenia jest bezdomny. Nigdy nie miał własnego domu, takiego na zawsze, takiego na dobre i na złe, a mimo to jest radosny, pogodny i ufny. Jego mama uratowana w zaawansowanej ciąży przed zamarznięciem odpłaciła się Wilczusiem i szóstką jego rodzeństwa. Niestety dla niego nie starczyło dobrych dusz które przygarnęłyby szczeniaka... Wilczuś nadal szuka kochającego domu i swojego Pana z którego ust usłyszy: "Mój kochany pies!" Wilczek urodził się 2 lutego 2010r. Jest małym łakomczuszkiem na co ewidentnie wskazuje jego grubiutkie ciałko. Jest psiakiem bardo pogodnym, rozbrykanym i ma mnóstwo energii! Wilczek to jeszcze szczeniak, kochany ale czasami uparty. Wychowuje się wśród stada psów w domu tymczasowym. Uwielbia bawić się z dziećmi i biegać po podwórku z psami. To mądry, kontaktowy pies i zasługuje na najlepszy dom ! Szuka kochających opiekunów którzy nie wyrządzą mu nigdy żadnej krzywdy. Razem z Wilczkiem domu szuka jego mama Fiona. Jego rodzeństwo znalazło już kochające domy, tylko oni czekają. Porzucone, zdradzone, niechciane... Możesz to zmienić! Psiak przebywa w DT pod Warszawą w ok. Garwolina. Możliwy pomoc w transporcie do 50 km. Wilczek jest wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji : pod numerem: Asia - 500 893 485 meil: [email]Adopcja.psa@op.pl[/email] [/QUOTE][B] TEKST COLLINA: [/B][QUOTE]Colin to piękny okolo 2 letni psiak, maly i kompaktowy. Uratowany od zamarznięcia jako szczenię, trafił do swojego jak się wydawało domu na stale. Po niespełna roku Colin wrócił do swojej wybawicielki z powodu pojawienia się na świat dziecka... Sprawiedliwość? Tutaj nie ma żadnej sprawiedliwości! Zostawiono go samemu sobie a on próbował jak mógł zwrócić na siebie uwagę... Za co został skazany na ponowną tułaczkę, teraz czeka w hotelu na prawdziwy dom! Colin mimo to dalej kocha ludzi! Ma dobry kontakt również z dziećmi. Uwielbia długie spacery i zabawy z piłką! O tak świetny z niego sportowiec! Idealnie nadawałby się do psich sportów! Ma w sobie mnóstwo energii. Colin jest młodym, łagodnym psiakiem. Można go jeszcze wiele nauczyć. Mieszkał w mieszkaniu, zachowuje czystość. Prosto z kanapy trafił do boksu... Colin toleruje psy, nie prowokuje do kłótni, raczej jest uległy. Ten przesympatyczny psiak czeka na swoją życiową szansę, na prawdziwy dom. Colin jest wykastrowany. Przebywa w DT pod Warszawą w ok. Garwolina. Możliwy pomoc w transporcie do 50 km. Kontakt w sprawie adopcji : pod numerem: Asia - 500 893 485 meil: [email]Adopcja.psa@op.pl[/email] [/QUOTE]
  7. Prościej by było przetransportować go do Ciebie niż tłuc przez pol Polski do mnie.
  8. Zaproszona przybywam i zaznaczam :)
  9. Ale mróz jak cholera :( Ja bym chciala nowe zdjęcia pięknych psów! :loveu:
  10. Jej to się tak czy siak dieta przyda :) Śmiechowa jest :loveu:
  11. I kto by przypuszczał ze takiego brzydulka takie łabędziątko wyrośnie :)
  12. Dziękujemy! :loveu:
  13. No to laska albo dawaj go do mnie albo wypychaj do nowego domku bo potem mogę nie mieć miejsca :)
  14. Ciekawe na czyim łózko i w czyjej arafatce ?? :eviltong: To pamiętne łózko na którym Maja dochodziła do siebie po operacji :loveu: Kluska kluska.. ale nie będę pisać, po prostu zgromadziła zapas na zimę! :loveu:
  15. A po adopcji już nie wiecie co u psa?
  16. Gdyby z maluchem już nie było co zrobić to mogę go wziąć do siebie.
  17. Dziewczyny a może jakaś akcja ogłoszeniowa? :laugh2_2: " Adoptuj bokserka a dostaniesz w prezencie terierka.!" :bigok: :sweetCyb:
  18. czikusiowa ale nie odbierz naszych intencji źle. To nie jest naszym celem usunięciu psów ze schronów byle gdzie. To nie na tym polega " nie ma w schronie, nie ma problemu". To nie sklep że chodzi nam tylko o "sprzedanie" psa. Tutaj najważniejsze jest gdzie pies pojechał i jak będzie miał w nowym domu. Zakładając mu wątek nie możecie się dziwić że ludzie pytają. Po to jest forum - by dyskutować i wyjaśniać sobie różne rzeczy. Sama pomagałam w ogłaszaniu Baddiego i założeniu mu wątek na niebieskim. Chciałabym wiedzieć co się z nim stało prócz tego że wybył. Na pewno dostaniemy takich informacji skoro zabrała go osoba pomagająca schronisku a co za tym idzie, byla, jest i będzie w nim więc grzecznie można się spytać co się dalej dzieje z psem.
  19. Śpij w spokoju Quatro.. obyś już nigdy się nie bal! Nigdy nie czul tego co tutaj zaznaleś... od nas .. od ludzi... [*] [*] [*] :candle::candle::candle:
  20. Fajnie że jest dobrze :) Czekamy na jakieś zdjęcia! A jak szwy ? Rana ładnie się goi?
  21. Jak się dogadał z sunią rezydentką?
  22. wszpasiu TPOPZ :) Pies jest gabarytów owczarka.
  23. Ohhh :( Może byl tak mały że go nie zauważył.. co za ... Tak czy siak czy mam trzymać miejsce dla tego malucha z dlugim wlosem?
×
×
  • Create New...