-
Posts
6379 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kana
-
Cztery razy TAK. Psia arystokracja w schronisku, zjawiskowe owczarki.
Kana replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
O nie... Jak zmuszę do pracy ten zlom to pooglaszam je. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Kana replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak jak najbardziej! Suni musze często zmieniać poslanko. Bardzo się przydadzą. Te ropniaki to jak trądzik i czasami pękają. Agato ja pierwszy raz mam tak bliski kontakt z tą rasą. Na prawdę widzialam tylko jednego takiego psa na spacerze. Ale od razu rzucilo mi się w oczy że coś jest nie tak z jej skórą choć mialam dylemat bo w końcu ... może one tak mają? Ale dobrze że już dostala antybiotyk... Tylko jutro musze iść wykupić recepte... A ja przed przelewami... i muszę prosić o pomoc. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Kana replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona jest prawie jak amstaff :D Ciotki mnie ten komputer trafi szlak zaraz ! Czy mogę bardzo bardzo bardzo prosić o porozsylanie wątku gdzie się da? -
Champik da radę ... Jak ta moja tragedia : [url]http://www.dogomania.pl/threads/177005-Suczka-Nagi-ChiA-ski-Grzywacz-BARDZO-PILNE[/url]
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Kana replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Na pewno się odnajdą... Moja nowa tymczasowiczka... [url]http://www.dogomania.pl/threads/177005-Suczka-Nagi-ChiA-ski-Grzywacz-BARDZO-PILNE[/url] -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Kana replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Suka ma okolo 4-5 lat... nie ma prawie zębów więc trudno stwierdzić. Do tego jej organizm jest strasznie wyniszczony. Tatuaż jest nie czytelny... :( Dziewczyny się omijają ..milości z tego nie będzie ale nie zjadly się. Tak czy siak będą musialy być osobno. Zdjęcia suni, trochę zlej jakości bo to się ciągle rusza. ;) Tutaj zdjęcie cialka. Te ciemne plamy to ropa pod skórą... Pirania czy będziesz prowadzić wątek ? Tzn aktualizować pierwszą stronę ? Moglabyś tam wstawić opis suni z mojego pooprzedniego postu i wstawić te zdjęcia? I proszę zmień temat że potrzebna pomoc! -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Kana replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ludzie...nie wiem od czego zacząć. Sunia już u mnie ... Tragedia? To chyba za slabe określenie. Suka jest WYEKSPLOTOWANA na maxa!!! Jak tylko Asia pojechala od razu skoczylysmy z malą do veta. Cale cialo jest pokryte zaskórniakami z ropą ( ropniaki). Wlosów... no tyle co nic... Skóra w tragicznym stanie. Ma porażenie języka przez co nie utrzymuje go w buzi. Zębów praktycznie kilka do tego kamień 2 razy większej wielkości który trzeba usunąć. Wade zgryzu także ma... Uszy.. zasyfione że aż Fujjjj! Stan zapalny... :( Do tego ma 2 duże guzy na sutkach... albo stan zapalny albo .... jeeeej nie pamiętam... tyle tego bylo. Suka dostala dużą dawkę antybiotyku... Pędzie ją dostawać przez jakiś czas 3 razy dziennie. Do tego krople do uszu. Dostalam receptę którą muszę iść jutro wykupić... Mam dlug u veta za nią 30 zl. Uszy wyczyszczone skóra oczyszczona i leczymy. Sunia bardzo radosna, żywa, bardzo śmieszna. Cycuchy trochu wyciągnięte... nie chce pomyśleć ile miotów musiala mieć... Jeżeli ktoś by chcial pomóc w splaceniu dlugu u veta czy wykupić antybiotyk dla suni bardzo bym byla wdzięczna. Mnie niestety na to nie stać... Potrzebne są także koce ewentualnie prześcieradla. Czy jakaś ciotka moglaby zakupić malej ubranko? Nie da się z nią wyjść na dwór... Moglabym prosić o zmianę tytulu wątku? Że potrzebna pomoc finansowa przede wszystkim. Zaraz wstawię zdjęcia... -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Kana replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem jestem.. dzisiaj pech chcial że musialam dlużej zostać. Sunia już do mnie jedzie. Jeżeli ktoś by chcial pomóc to może w postaci karmy, kocyków i ewentualnych pieniędzy na inne rzeczy. Przede wszystkim będzie potrzebne suni ubranko... -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Kana replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy możecie gdzieś dowieźć sunie? Jeżeli suka dogaduje się z sukami możecie ją do mnie przywieźć. Dowiedz się proszę jak to wygląda z szczepieniami i czy sunia jest zdrowa. -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Kana replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Super!! Dziewczyny jesteście wielkie! -
No daleko :( Znajdziemy kogoś! Musimy... :)
-
Piękny! Będzie wspanialym psem!
-
Jakbyś mogła sie zapytać byłoby wspaniale !! Napisałam PW do koleżanki na poprzedniej stronie.
-
Czy on nie ma coś nie tak z penisem? Na większości zdjęć ma go wysuniętego. Czy to po prostu radość ? :)
-
Karolina czy mamy w końcu kogoś kto przeprowadzi wizytę? Czy muszę wlączyć intensywne szukanie?
-
Na początku witam was wszystkich. Dzięki znajomej zalogowałam się na tym forum bo podobno pomagacie zwierzakom w potrzebie. Potrzeba jest wielka w małym ciałku. Śliczna suczka Grzywacza,podobno 5 letnia choć wydaje mi się że ma więcej latek lub może tyle w życiu przeszła.Od jakiś kilku tygodni przekazywana z rąk do rąk,nikt jej nie chce,każdy po dniu lub dwóch oddaje. Sunia jest z hodowli lecz nie stety nie wiem z jakiej,ma tatuaż w uchu lecz słabo czytelny a jest tak przestraszona że nie chciałam jej już męczyć.Sunia znajduje się obecnie u pewnej pani,która ją wzieła ale terz nie chce zatrzymać bo podobno nasiusiała na podłogę.Myślę że to stres.Sunia podobno ma książeczkę zdrowia ale są tam tylko szczepienia i odrobaczenia robione pod koniec grudnia. Lizi tak podobno się wabi suczka musiała być w jakiejś strasznej hodowli gdzie była tylko do rodzenia małych. Jest strasznie przestraszona. Ja niestety nie mogę zabrać jej do siebie na dłużej niż kilka godzin,mój mąż za nic się nie zgodzi. Sunia jutro lub w czwartek trafi do schroniska a wiadomo że przy takich mrozach to wyrok śmierci dla niej. Błagam jeśli możecie coś zrobić?Może ktoś marzy o takim piesku,ona naprawde jest cudowna tylko bardzo przestraszona.Gdy byłam w u osoby u której teraz przebywa najpierw bała się ruszyć z miejsca a potem jak się przekonała nie schodziła z kolan. Będe wdzięczna za pomoc bo strasznie mi suczki szkoda! Mała aktualizacja: [quote name='Kana']Ludzie...nie wiem od czego zacząć. Sunia już u mnie ... Tragedia? To chyba za slabe określenie. Suka jest WYEKSPLOTOWANA na maxa!!! Jak tylko Asia pojechala od razu skoczylysmy z malą do veta. Cale cialo jest pokryte zaskórniakami z ropą ( ropniaki). Wlosów... no tyle co nic... Skóra w tragicznym stanie. Ma porażenie języka przez co nie utrzymuje go w buzi. Zębów praktycznie kilka do tego kamień 2 razy większej wielkości który trzeba usunąć. Wade zgryzu także ma... Uszy.. zasyfione że aż Fujjjj! Stan zapalny... :( Do tego ma 2 duże guzy na sutkach... albo stan zapalny albo .... jeeeej nie pamiętam... tyle tego bylo. Suka dostala dużą dawkę antybiotyku... Pędzie ją dostawać przez jakiś czas 3 razy dziennie. Do tego krople do uszu. Dostalam receptę którą muszę iść jutro wykupić... Mam dlug u veta za nią 30 zl. Uszy wyczyszczone skóra oczyszczona i leczymy. Sunia bardzo radosna, żywa, bardzo śmieszna. Cycuchy trochu wyciągnięte... nie chce pomyśleć ile miotów musiala mieć... Jeżeli ktoś by chcial pomóc w splaceniu dlugu u veta czy wykupić antybiotyk dla suni bardzo bym byla wdzięczna. Mnie niestety na to nie stać... Potrzebne są także koce ewentualnie prześcieradla. Czy jakaś ciotka moglaby zakupić malej ubranko? Nie da się z nią wyjść na dwór... Zaraz wstawię zdjęcia... Zdjęcia suni, trochę zlej jakości bo to się ciągle rusza. ;) [FONT=Arial Black]Sunia w tej chwili przebywa w DT u Magdoli w Szczecinie !!! :multi: Okazało się że sunia ma chore serduszko i musi do końca życia brać tabletki. Sunia bardzo ładnie utrzymuje czystość nie niszczy w domu, świetnie dogaduje się z innymi psami! Ma 9 lat ale z charakteru to energiczny i dynamo pies! Ma tyle energii że nie jeden szczeniak jej nie straszny! Uwielbia być pieszczona, noszona na rękach i przytulana. W końcu sunia zasłużyła na to co ją spotkało przez to okrutne życie. [/FONT] [FONT=Arial Black]Tekst do ogłoszeń : [/FONT] [FONT=Arial]Przedstawiam wam Elizabeth Taylor, w skrócie Lizi lalbo Dejzi. Dejzi to prawie 9 letnia rasowa sunia, nagiego chińskiego grzywacza. Niestety jej życie niczym nie przypominało życia królewny z bajki czy chociażby filmu... no chyba, że dramatu. Przekazywana z rąk do rąk, nie zawsze zaznając potrzebnej miłości, choć zawsze nagradzała to pięknymi szczeniaczkami. Z upływem lat ciężko już było z domaganiem się pieszczot, głaskania czy odrobiny uwagi. Na wystawach zawsze jedna z najlepszych, ale to za mało... Dejzi w końcu trafiła do swojej przystani. Odratowana od osoby której nie zależało już na psie... Za stara? Nie wygrywała wystaw? Najlepiej pozbyć się psa który nie będzie przynosił dochodów. Dejzi do swojej przystani trafiła bardzo zabiedzona, żeby nie pisać skrajnie wyczerpana brakiem szczególnej pielęgnacji dla tej rasy psów. Co bardzo szybko odbiło się na zdrowiu. Cale ciało pokryte wągrami. Skóra w bardzo złym stanie. Zębów praktycznie kilka do tego kamień 2 razy większej wielkości. Zapalenie uszy, nie wspominając o syfie. Wada zgryzu. Sunia ma także wadę serca - niedomykalność zastawki dwudzielnej. Co powoduje przyjmowanie dożywotnio tabletek, które na szczęście nie są drogie a znacznie ułatwiają i przedłużają życie naszej kruszynki. Dejzi przeszła bardzo ciężką i poważną operację. Miala usuwany guzy, przepuklinę a także sterylizacje. Dejzi to bardzo kontaktowa i kochana sunia. Jej mikroskopijne rozmiary sprawiają, że ma się wrażenie obcowania z zabaweczką. Dejzi nadrabia swoją wielkość energią, którą posiada. Jest bardzo żywa i wiecznie uśmiechnięta. Przy tym psie nie można się smucić. Sunia jest mila i odważna. Uwielbia spać pod kołdrą. Nie załatwia się w domu i jest typowo kanapowym psem. Ma tyle energii że nie jeden szczeniak jej nie straszny! Uwielbia być pieszczona, noszona na rękach i przytulana. W końcu sunia zasłużyła na to co ją spotkało przez te okrutne życie. Dogaduje się bez problemów z innymi psami. Sunia przebywa w DT w Szczecinie. W chwili obecnej skóra jest prawie wyleczona choć zostaną jej wągry, zaszczepiona, odrobaczona oraz wysterylizowana szuka kochającego domku na dobre i złe. Szukamy domu dla suni takiego w którym nigdy już nie zazna krzywdy ze strony człowieka. Szukamy osoby odpowiedzialnej i potrafiącej pielęgnować tą rasę psów. Szukamy osoby z doświadczeniem i kogoś kto potrafi docenić urok Dejzi. Szukamy domu bez malutkich dzieci. Przed adopcją wymagana jest wizyta przed i po adopcyjna a także podpisanie umowy adopcyjnej. Może to właśnie Ty sprawisz że te ostatnie lata Dejzi będą jak w bajce? Kontakt w sprawie adopcji : Karolina - 505 917 953 meil : kana007@op.pl [/FONT] Zdjęcia do ogłoszeń : Wpłaty : 1. Anusia&Ajlu - 35 zł 2. Anna Kawka - 50 zł 3. Kol. Canis - 50 zł 4. Szuwar - 20 zł 5. Lech Krawiec - 200 zł 6. Małgosia Slonawska - 100 zł 7. Asia - Ciapkowo 5 zł 8. znajomy magdoli - 10 zł 9. Anusia&Ajlu - 35 zl 10. Bazarek - 135 zl 11. fafenkufen - 60 zl 12. Agiza - 20 zl 13. Am-elle - 30 zl 14. Ilka - 10 zl 15. Natalia Turowicz - 10 zl 16. Monika Aleksandrowicz - 10 zl 17. Bazarek Kany - 15 zl 18. Bazarek Anusi - 55 19. Wpata z poza dogo - 20 zl 20. Bazarek Anuli - 50 zl ______________________________ Razem : 970 zl. Wydatki : 1. Vet - 30 zl 2. Antybiotyki - 20 zl 3. Vet - 20 zl 4. Jedzenie - 20 zl 5. Vet - 20 zl 6. Transport - 150zl 7. szczepienie wścieklizna - 20 zl 8. leki - 25 zl 10. karma dla alergików - 25 zl 11. ozonella - 31 zł 12. leki - 19 zl 13. karma - 15 zl 14. Leki - 20zl 15. Operacja - 500 zl ______________________ Razem : 915zl Stan konta - 55 zl. ZDJĘCIA : 51, 52, 63, 64, 65, 67, 68, 70
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Kana replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Żebyście się spotkali! -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Kana replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Jeju ! Jaki ten Fiodor niedobry jest! Nie dość że zostawil Sarę to jeszcze lazi dupa jedna, po wsi! Ja trzymam kciuki! Szkoda ze tak daleko mieszkacie to bym pomogla inni zapewne też ;( -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Kana replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
A co z Sarą?