Jump to content
Dogomania

sdal2

Members
  • Posts

    688
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sdal2

  1. [LEFT]fokus lubi dzieci, bo z moim sie witał i go wylizywał , nie wiem jak by zaragował jak by mu dziecko dokuczało, bo niejeden pies nic dziecku nie zrobi, a drugi ugryzie, Buryś już 2 mies siedzi w kojcu, także nie zamyka go w komórce , tylko bidak strasznie się boi burzy i wyje, natomiast Fokus lata sobie po podwórku, prawie cały czas tylko go zamyka jak wypuszcza te swoje 3 psiaki, ale one wychodza tylko na chwilę , po kastracji jego charakter jeszcze bardziej złagodniał, ale na swoim terenie to pilnuje. Teraz Halina wyjechała na 2 tyg więc musze codziennie kupowac tej gromadzce jedzonko, bo bratu nie chciała zostawi pieniędzy , a że on nie ugotuje, a ja cały tydz. robiłam wściekliznę i nie miałam czasu to jedza surowe porcje i suchą karmę. [/LEFT]
  2. bidactwo , koniecznie go musi zbadac wet, bo to go napewno jeszcze strasznie boli, czy dostaje jakies leki przeciwbólowe
  3. czy Bary jest gdzies ogłaszany , czy jego żywot juz do końca będzie w kojcu
  4. Bajeczka musi miec wspaniały domek, który trzeba sprawdzic pod wieloma względami, ale widzę że są już kandydatki
  5. tak jeśli chodzi o Reksa to było wadomo, ale tą sprawą się zajoł TOZ , załatwiając sprawę tak że jak zrzeknie sie psa to nie trafi do sądu, a w sumie to i tak mieli psa zabrac i jeszcze podac go do sądu , by miał nauczkę, mówiłam juz jednemu policjantowi, ale tylko sie uśmiechnoł pod nosem i stwierdził , że jak by mu zgłosiło jakies towarzystwo to wtedy musi pojechac i sprawdzić , a tak od osoby pojedynczej to jest róznie, i jak by więcej osób mu zgłosiło to też by było inaczej.
  6. Biedne dziadunie i babunie, ale myslę że alegro mozna im zrobić razem , a ewentualnie zaznaczyc że jest mozliwość zabrania jednego, chociaż taka rozłąka na stare lata nie będzie dla nich dobra , wystarczy że straciły pana którego kochały
  7. Agatko , a nie mogłaby iśc do Barego tam gdzie była Gaja
  8. coś mało wiemy na temat Luckiego, czy nie ma nikogo kto by nas poinformował, już tak mało znaczymy dla fundacji Emir
  9. Nona my właściciela Fokusa nie znaliśmy, więc nie mogliśmy go oskarżyc, dobrze by było jakby policja z ramienia Tozu za parę dni tam pojechała i sprawdziła , najlepiej w deszcz, bo teraz myśle że się facet boi bo go nastrasyłam i nie wiąże psa.
  10. W poniedziałek robiłam dalsze wioski i cały czas lało podjechałam pod ten dom i co się okazało , pies nie był przewiązany a na głowe mu lało, zdenerwowałam sie i powiedziałam że porobie zdjęcia i dam na policję w jakich warunkach jest pies , oczywiście pani psa od razu spósciła i on wcale nie gryzł sie z innymi, wywiązała sie awantura , powiedziałam że psa weźmiemy, ale gdzieś tak za 2 tyg. bo szef zatrudnił do nowej lecznicy parę wet. i oni na studiach przyjmowali na tymczas psy , więc powiedzieli że go na jakis czas wezmą , ale musza poczeka jak sie skończy remont mieszkania które im wynajoł szef w Badkowie, facet stwierdził że nie odda psa którego wykarmił od małego , a w sobot gadał inaczej , oczywiscie na rozmowe przyszedł z widłami, ostrzegłam go że towarzystwo będzie tu przyjeżdzac i kontrolować , a jak sie psu cos stanie i zniknie to spotkamy sie w sądzie, może mi coś poradzicie
  11. Ale Burys juz ugryzł brata pani W. i ona sie go boi puszczać, jak do niego podejdzie i nie ma nic w misce to da sie pogłaskać i przytulić, ale tylko podniesie głos to juz warczy, często wyjeżdza, więc tylko brat jeśc mu daje, ale powiedziała że będzie go puszczać na podwórko jak ona będzie , a nie będzie brata, Fokus tez jest zamykany , a to pis że do rany przyłóż. Mam jeszcze jeden problem, w sobotę zacełam robić po wsiach wścieklizne i na jednej wiosce zwróciłam uwagę że duży, ale młody pies taki wilkowaty jest przyczepiony na środku podwórka bez budy bez dachu nad głową i bez miski, więc się pytam gospodarzy gdzie on ma się schronic jak pada, lub od słońca, stwierdzili że na noc jest spószczany, a wdzień nie może bo tam jest jeszcze kilka psów , w tym jeden duży które luźno chodzą i one się gryzą, a w nocy sie nie gryzą, a wdzień jak pada lub jest słońce jest przewieszany pod wiatę Pan stwierdził że może go oddać bo dostał od starszej pani która nie chciała dużego psa , i on mu nie jest potrzebny. W niedzielę cały czas o nim myślałam , bo była burza i bałam sie że jest pod gołym niebem
  12. Agata ja jej nie widziałam, bo ona się kręci w drugiej częsci Osięcin, a ja tam nie jeżdżę, ale mówiła mi pani Kaszlinska która ją widziała pare razy, może jej sie uda ją złapać i damy do pani W. , bo na razie szeryfowa nie przyprowadziła swoich suk, co chwilę robie zastrzyki antykoncepcyjne , żeby nie miały małych bo już sie boję.
  13. piekna modelka, oby trafiła na wspaniały domek, naprawde suczka ideał, ciesze sie że jest w dobrych rekach a tak pozatym to ma cos z terierka
  14. dzieki Nona za kaske , co do Borysa to miał duzo szczęścia , bo prawie rasowy zdrowy dorodny z niego psiak, tak sie złożyło żepaństwo K. szukali takigo wielkoluda bo mieli dla niego kojec i bude po rotwajlerze który im zdech ze starości, także Borys trafił nieźle może nie sa zabogaci , ale mają serce do zwierząt. Ja o fokusa też se pytam, BYło może 2ch chetnych , ale ja nie powierzyłabym im żadnego psiska. Co chwilę sie przyplątuje jakis nowy, Gaje złapałam i zawiozłam do Agaty, podobno super z niej suczka, a juz nastepa suczka lata , a za nią sfora psów, nie mówie już o psach bo też sa bezdomne, ale nimi na razie sie nie martwię, najgorsze suki , bo zaraz będą małe. Duzo zdrowia Ci zyczę , i czasami wpadaj na watek
  15. To Karla powinna dac psu całą swoja miłość i kochający domek, nie mozna zapomniec o kimś kogo sie uratowało, i myślę że jak psiaczek trafił by gdzies indziej to by jej złamało serce. Podpisuję się dwiema rękami pod domkiem stalym u Karli, a pozatym mielibysmy stały kontakt z Luckym.
  16. Ucałowanka dla Rufusika , i dużo szczęścia.
  17. pozdrowionka dla Łateczka
  18. A czy możemy liczyc na jakies zdjęcia uratowanego psiaka, i co sie stanie z katem, czy oddał psa po dobroci czy pod groźbą sądu.
  19. Wielkie ukłony dla wszystkich którzy pomagali w odbici psiaczka , gdzie on teraz jest i jak sie czuje, jak by wiedział ile osób go kocha i wspiera toby mu było cieplutko na serduszku.
  20. życze wszystkiego najlepszego, trzymaj sie piesku, wszyscy jestesmy z Toba malenstwo.
  21. wielkie dzięki za okazanie milości Pianolkowi i zapewnienie mu cudownego życia juz do końca jego dni. czekamy na zdjęcia z nowego domku.
  22. Musza mu odebrac psiaka , bo może juz go nie bije , ale chce zagłodzic na śmierć, sama miałam taki przypadek , Rex z poderznietym gardlem , facet wiedzial że sie psem interesujemy to go nie zabił, ale czymał zamknietego w komórce bez jedzenia i wody , przywiązanego na drucie i z workiem na glowie, na szczęście TOz z Wlocławka przyjechało z policją i odebrało psa , był warunek albo się sa zrzeka albo będzie miał sprawe w sądzie, NIe można go tam zostawić, bo jak czegoś się nie zrobi dla jego dobra nie będę mogła spać w nocy. a z drugiej strony czy zwierzęta nie są cudowne, tak nam ufają facet chcial go zabić zadal mu niewyobrażalny ból, a on bidok wrócił do niego. Powinniśmy wiele sie nauczyc od zwierząt, czasem mylę że maja więcej rozumu niż ludzie i wiele miłości w sobie do gatunku ludzkiego . Błagam zróbcie coś Ci sa na miejscu.
  23. niestety suki uciekły jedna przeskoczyła z kosza na śmieci a druga przecisneła sie pod ogrodzeniem, miała szeryfowa je znowu przyprowadzic , ale cięzko to widzę, one głoduja ale wolą byc u siebie.
×
×
  • Create New...