Jump to content
Dogomania

groosia

Members
  • Posts

    390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by groosia

  1. [quote name='KWL']Z tego co wiem to interwniowały Karolina i Sandra, bardzo niedoceniane opiekunki rejonów II i IX. Parynio pewnie by sobie w końcu poradził - jest w końcu wielkopsem, jest naprawdę duży i jak się wkurzy to może wiele - co nie zmienia faktu że jest łagodnym zwierzem, tylko czy wolontariuszka która wypuściła amstaffa brała pod uwagę takie ryzyko że wpadnie na 50-kilagramowego wielkopsa ?[/quote] najwazniejsze z epies zyje,a pogryziona lapka to sie zagoi. dobrze ze dziewczyny byly w poblizu, bo kropek to jednak ma masywna posture.... no nic, z tego wynika, ze naprawde trzeba byc uwaznym i ostroznym chodzac kolo domkow, wiadomo,jak z domu ucieknie lagodny pies, jak czesto np. po 13 biegaja psiaki, ktore uciekly piekunom z boksu, to na ogol sobie lataja tu i tam, gorzej jak ucieknie pies, ktory pierwsze o czym mysli to zaatakowac;/ najpierw bulik, teraz kropek, oby nigdy wiecej takich sytuacji....na szczescie parys mial wiecej szczescia niz Zabcia :(
  2. dziewczyny a co z portosem w takim razie??? bo chodzi wam pewnie o psa,ktory ma najladniejsza ogroomna bude na 3. dowiadywalyscie sie co z psina:(?
  3. [quote name='Kora']Grosia ten synek obok mojego Burusia na lotnisku tuz przy parkanie po lewej dwa domki przodem za nowymi wybiegami, gdzie wczesniej staly trzy budy;). Nie moglam zareagowac natychmiast wracalam z psem, zamknelam go i dopiero.[/quote] Kropek??? kropek uciekl?? jak mozesz daj zdjecie psa (jezeli to kropek, to na psy.warszawa.pl jest jego zdjecie pewnie- ale to juz na priv,by tu zmaieszania nie robic)
  4. :cool1:no z tym zatwardzeniem to sobie tak napisalam :P na ludzi dziala zatwardzajaco to i moze na psy :D wiesz,moze ty nie traktujesz multiwetu jako wyroczni, ale trzeba wiedziec ze tam naprawde porzadni weci pracuja:)
  5. [quote name='Kostek']Ciborko jestem kobieta... groosia skad masz takie informacje nt czekolady?[/quote] pytalam kilku wetow (wlacznie z tymi z multiwetu) po przeczytaniu paru ksiazek dotyczacych diety psow...napisane tam bylo,a wet potwierdzil,ze czekolade mozna podawac odpowiednio do wagi psa. duzy pies moze zjesc kika kawalkow czekolady i nic mu nie zaszkodzi. nie pamietam i nie wiem za bardzo jak teraz przytoczyc fragmenty tych ksiazek, z dokladnym dawkowaniem.
  6. no a psy wlasnie dostaja kleik ryzowy ;/ przynajmniej w zime taki mialy.....;/
  7. psy sa karmione na zmiane sucha karma/mokra karma pedigree, i czsami dostaja gotowany ryz z warzywami,wiec malo zriznicowana dieta
  8. [quote name='mariee'] Trzeba kupę zbadać a leczy się ciężko:shake:[/quote]tylko w tym problem ze kazdego psa trzeba by zbadac.
  9. [quote name='mariee']:shake: Ty już nie lecz psów na własna reke, czekolada jest dla psów trująca! Moze mają lamblie? W takich skupiskach calkiem mozliwe.:shake: Trzeba kupę zbadać a leczy się ciężko:shake: masz przestarzale informacje, czekolada wrecz jest wymagana w odpowiednich proporcjach podawanie psom :)
  10. Mariie,a duzo u was psiakow, bo juz nie pamietam ile pisalas:( powiem ci tak, gdyby cięte wolontariuszki chcialy udokumentowac nawalnice, to pojechalyby na paluch w poniedzialek, cala warszawa plywala, wiec Paluch,to pewnie zmienil lokalizacje automatycznie;/ nie wiem czy jest sie z czego ceiszyc ze szufladkujesz wsyztskich wolontariuszy, ktorych wciaz jest za malo do pomocy. to ze ktos prowadzi strone www nie znaczy ze ejst zlym wolontariuszem, i odwrotnie, jezeli ktos robi ogromny szum wokol swoich psow, tez nie oznacza,ze ktores pojda do adopcji, itd ja to tylko pragne aby w koncu ludzie zaczeli sterylizowac i kastrowac ppieski
  11. Kora, Ciborka, moge wiedziec ktory astek zwiaL??? mam nadzieje,ze zaden moj ;/ Kora, niestety nie moge sie z toba zgodzic, kazdy pies w schronisku ma straszne biegunki, ja probowalam juz wszystkiego, nawet sucha kaRme daje swoim psiakom,i nic im nie pomaga, jak Rambo mial od poczatku lejąca sie,wodnista biegunke, tak ma do dzis. i niby jest leczony. z tego co zauwazylam to leczy sie je tylko na grzybice;/ Biegunki to okropny temat schroniskowy,ale coz sie dziwic, psy zyjace w stresie, co chwile adrenalina uderzajaca do glowy... jedynie mozemy im pomoc, jakos podajac jakis zatwardzacze...nie wiem, czekolada moze, albo jakies twarozki ;/ ale nie sposob pomoc wszystkim.
  12. jaki jest koszt jednej doby???? policza za 1 psa,czy za dwa:((?
  13. tak duzo krecili i jak zwykle nic nie pokazali ;/ ale widac scrappiego mojego w klatce :D hehehe tak czy siak, co do pogryzien, niestety jest zbyt duzo psow zeby mowic tylko o 5 pogryzieniach, pogryzien jest wiecej zagryzien conajwyzej moglo byc 5.
  14. byla telewizja, krecili filmiki znow...byly wywiady z tego co widzialam.. i jak zwykle odmowienie adopcji, kolejny pies stracil mozliwosc na nowy dom ;/
  15. [quote name='ciborka']Myślę że tego do końca nigdy nie można być pewnym, nawet po wielu latach doświadczenia... Ludzie bywają naprawdę zaskakujący, niestety...[/quote] ale fakt faktem, wyczuwa czy czlowiek jest niepewny, oczywiscie zdarza sie tez jej zawodzic, ale sadze, ze i my sie wycwiczymy w koncu w tym,komu warto wydac psa a komu nie. glowa do gory
  16. [quote name='agata-air'] Oczywiście byłam też świadkiem wzorowego zachowania Dyr. kiedy ludzie delikatnie mówiąc chorzy (pijani, obsmarkani, jedzący własne gluty...)chcieli adoptować psa. Dyr. powiedziała nie, musze też stwierdzić, że psiak miał szczęście, że ich zauważyła bo pracownik już im psa na smyczy w biurze wydawał (ogromnego psa w typie kaukaza).[/quote] No wlasnie, z tego co zauwazylam, pani dyrektor ma nosa do adopcji, zazwyczaj wie kiedy warto psa wydac a kiedy nie...ale to chyba kwestia lat w tym zawodzie sprawia, czy mozemy poznac czlowieka, ktory zapragnie adoptowac psa?prawdA?
  17. kobieto "dorosla" najpierw naucz sie czytac ze zrozumienim. watek zlaozylam bo potrzebowalam domu dla buni, poki miala wlasciciela adopcje mozna bylo przepisac, teraz nalezy do schroniska. a skoro jestes taka fantastyczna prosze bardzo, mamy 50 astow do promocji, znajdz im dom! wystaw wszedzie ogloszenia! tylko dobry dom poprosze, i nie wylewaj mi tu swych madrosci, bo nie wiesz jak tam jest.
  18. [quote name='agaga21']co to znaczy?[/quote] no to znaczy ,ze siedzi w domku, tak ciezko pomyslec o co chodzi??? W domku, o takim [IMG]http://b62.grono.net/207/240/gallery-71672690-500x500.jpg[/IMG]
  19. [quote name='agaga21']a robisz jej jakieś ogłszenia?[/quote] tak, wszystkie psy pod opeika wolontariusza sa promowane na psy.warszawa.pl
  20. no a co ma byc, znow jest schroniskowym astkiem , sposord 100.... czeka znow na swego czlowieka. nie dzis to jutro,a jak nie to napewno w rpzyszlosci znajde jej prawdziwy cieply dom
  21. [quote name='Greven'] Bo od groosi to już chyba nie usłyszymy tu spójnych i rzeczowych odpowiedzi, a tylko takie dają suce jakąkolwiek szansę na pomoc.[/quote] no tak madrala sie znalazl... suka jest w spzitalu,raczej wroci do zdrowia..i c dalej? nic, dalej bedzie w schronie czekac na swojego czlowieka.... szukacie dziury w calym, widze ze zamiast pomoc mi naprotstowac sprawe z bunia wy czepiacie sie nie wiem czego, sami nie potraficie uzasadnic.. watek zalozylam w momencie gdy miala jeszcze dom, teraz temat jest juz nieaktualny,bo znow bunia jest bezdomna i przebywa w schronisku.... greven daruj sobie swe madrosci, bez odbioru
  22. o co wam chdozi? w czym sie plącze??? nie rozumiem was troche! bunia wciaz w szpitalu,nie pozwolili mi sie z nia zobaczyc. a ty karjen,czy jak ci tam nie osadzaj mnie,czy powinnam byc w wolontariacie czy nie, i nie mow do mnie dziewczynko,nie wiedzac ile mam lat....dorosly sie znalazl
  23. ok jak tylko sie dowiem co i jak napisze wam.... no wlasnie kaganiec, ale kto trzyma w domu zalozony kaganiec??? zaloze sie ze nikt psu nie zaklada kaganca w domu:(
  24. [quote name='agaga21']grosia, napalm tez zagryzał a ma wspaniały domek i też był spisany na straty! czy ona przechodzi przez ogrodzenia? nawet jeśli tak to można jej znaleźć dom w bloku-mieszkaniu, gdzie by nie miała możliwości spędzać czasu sama bez nadzoru na dworze...[/quote] no napewno keidys jacys ludzie bedac w schronisku sie nia zainteresuja i bede probowali adoptowac, jezlei dyrka wyrazi zgode to luz. gorzej jak im tez bedzie probowala uciekac. kurcze wiedzialam ze z nia beda problemy, przejelam tego psa po innej wolontariuszce i przez to sa klopoty, z innymi moimi astami nie ma takiego problemu, jak widac jaki pies taki musi byc i wlasciciel.
×
×
  • Create New...