sonikowa
Members-
Posts
4389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonikowa
-
O, matko, a po co tej pani łapa Sabuni?:crazyeye: Cieszę się, że Marta zauważa pozytywy i chyba dobrze 'czyta" sunię. I cieszę się, że Sabcia polubila pana Łukasza - to najważniejsze! Dalej będzie już tylko lepiej. Jeszcze trochę cierpliwości i spokoju, ona musi się przyzwyczaic i poczuć bezpiecznie. Oris, a ona na spacerach bez tej smyczy biega?? To chyba jednak za wcześnie, przecież może się przestraszyć, gdzieś odbiec i po psie. Chyba bym tego nie przyżyła, gdyby zginęła :-( Błagam cię, uczul DS, zeby jeszcze jej nie spuszczał, albo na długiej lince tylko!
-
TERIER! Mały Edek w DT. Szukamy domku. MA SUPER DOM
sonikowa replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że Edusiowi udało się przetrwać dzisiejszy dzień i to z pełnym sukcesem :-) Domek potrzebny na stałe .. -
[quote name='Ewa i flatki']Niech ona wreszcie gdzieś dłużej zagrzeje, bo tak mi żal psiny - co się oswoi to znów zmiana :shake:[/QUOTE] Ewo, Misia pojechała do DS :-) doświadczonego, więc powinno być dobrze. Tyle, że jest ten warunek, że nikogo nie chapsnie.. A ponieważ jeszcze to sie nigdy nie stało :-) to myslę, że będzie dobrze. Im dłużej by byla u Oris, tym gorzej by zniosła zmianę. Mam nadzieję, że teraz będzie juz dobrze..
-
Druga ;-) Imponujący chłopak, widac, że wulkan energii :-)
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sonikowa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Baca, sprawdziłam - tego się właśnie obawiałam - zalegam 4 dni!!! ;)[/QUOTE] Agatko, spokojnie. Ja bacę rozliczam raz na miesiąc. Pieniadze płyną na konto fundacyjne, a przecież nie mogę tam zaglądać ;-) Wiec kilka dni, czy nawet 2 tygodnie nie mają znaczenia :-) Natomiast co do czarnych kwiatkow, to oczywiście masz rację, każdemu moze zdarzyć się spóznienie czy zapomnienie. Ale przyznam, że szlag mnie trafia jak komus wysyłam serię uprzejmych i delikatnych pw, widzę, ze jest na dogo, a on nawet nie odpowie. To po co w ogóle deklarował? To o takie wypadki chyba chodzi. -
Riki nie jest juz bezdomnym psem. Dzięki wam udało się. Ma dom!
sonikowa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Oj, Mgie, ty to jesteś naprawdę :-) Dzieki! -
Staruszek N.N. Niech świat wie, że żył tu i Miś
sonikowa replied to agata-air's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiu, Bobik, który przez 14 lat czekał w schronie na dom, tez jest za TM. Za pewno pokaże ci co i jak :-) Misiaczku, miziam za czarnymi uszkami [*] -
[quote name='Inez de Villaro']i bez innych psów....[/QUOTE] Myślę, że to nie jest przesądzone. Mój pies tez rzuca się na inne samce, zwłaszcza jak uważa, że musi "bronić" mnie lub dzieci. A jednocześnie mieszka z drugim samcem pod jednym dachem - żeby sie lubiły to nie :shake:, ale żyją razem juz dwa lata.
-
TERIER! Mały Edek w DT. Szukamy domku. MA SUPER DOM
sonikowa replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Xmartix, zgadzam się z tobą we wszytkim ;-) Edek pojedzie na ten rtg za tydzien, półtora i zobaczymy. Super, że ma miejsce u Gosi :loveu: Trochę się uspokoi, będzie miał człowieka dla siebie. potem hotel w razie czego, ale szukajmy ds bardzo intensywnie. Feliksik miała chyba jakieś możliwosci we wrocławskich mediach - pomagała przy Itim, może i tu pomoże. Czy ktoś ją zna lepiej i może do niej uderzyc? Ja mogę zapłacić za wyróxnienie allegro jakby co - Pianka, zgubiłam twoje konto, wyślij mi proszę. Figa, co z tymi drzwiami - trzeba kupić nowe? Edek, walczymy, będzie dobrze! -
[quote name='Ksera'] Gucio nadal "przytrzymany", nie chce żeby go głaskać, ucieka z głową, chętnie wychodzi z kojca, ale zaraz pędzi do bramki, bardzo tęskni, nie chce wracać do kojca, oj czuję, że potrwa, zanim się z losem pogodzi, najlepiej byłoby mu zybko dom znaleźć, bo potem znowu będą kłopoty z adaptacją. Z jedzeniem też nie za dobrze, makaron z mięsem feeee, sucha karma feeee, jedynie korpusy są smaczne:roll:. Psy ze schroniska lepiej się tu czują, zamiast walki o żarcie, wlasna buda i miska a jeszcze wypuszczają, można poszaleć i jest git, a Gucio z domu po 4 latach wywalony...[/QUOTE] Boże, tak mi go żal... Takie wlasnei jest psie serce - olewali go, chcieli uśpić, a on tęskni. I pobiegł by za nimi szczęśliwy gdziekolwiek by chcieli.... Z tą dobką o której pisałam było dokładnie tak samo - do dt trafiła jednym transportem ona (po tygodniu u pani, która ją znalazła w lesie i rozpieszczała) i suka ze schronu. ta schroniskowa szczęsliwa, wszystkim się cieszy, a ta moja wariatka nie mogła sie przyzwyczaić tylko tęskniła do pani, która ją uratowala. I też ds potrzebny jak najszybciej bo znów się przyzwyczai i znów kłopot... Biedny Gucio :-( ja tak nie lubię dobków i rotków, a tak mnie los z nimi zderza, że chyba sama bym go wzięła, jakbym swoich psów nie miała.. DS potrzebny - doświadczony, mądry, cierpliwy - są takie jeszcze?:shake:
-
TERIER! Mały Edek w DT. Szukamy domku. MA SUPER DOM
sonikowa replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Goska, wspaniale, że oszczędzasz chlopakowi zmian i weźmiesz go wcześniej :-) I jeszcze ta wyprawka :loveu: Biedny edulec, co z nim będzie? -
TERIER! Mały Edek w DT. Szukamy domku. MA SUPER DOM
sonikowa replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Czekam aż się odezwie Naa, bo moze ona będzie mogła wyjaśnić to zamieszanie z operacją... Przecież go oglądali, badali -- co się mogło zmienic od tego czasu, aż tak radykalnie???? Pianka, oczywiście zbieramy na hotel. Edek nie może wrócic do schronu, to złamie mu serce... -
Tramp pies z przystanku zakonczyl podróż , jest w DS !!!!
sonikowa replied to orpha's topic in Już w nowym domu
Bardzo sie cieszę! Kolejny uratowany będzie grzał doopke w domu :-) -
TERIER! Mały Edek w DT. Szukamy domku. MA SUPER DOM
sonikowa replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Trzeba raczej zadzwonic do Naa, ale ona pewnie teraz odsypia nocke.. -
TERIER! Mały Edek w DT. Szukamy domku. MA SUPER DOM
sonikowa replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pianka']Dzwoniłam, Figa nie wiele wie, zostawiła Edka, ale potem dzwonili do niej, że operacji nie będzie, bo było juz grzebane w łapie i nie można tak co chwile grzebać (tak tylko kiedy to było? z 2 tygodnie czy więcej temu)[/QUOTE] Przecież go widzieli póltora tygodnia temu? i wtedy został zakwalifikowany do operacji, tak? To ja już nic nie rozumiem.