No chłopak narazie jest bardzo grzeczny :p nie załatwił sie ani razu w domu, ładnie podaje łape robi siad i leżec, na smyczy tyle co z nim bylam ( bo raczej chodzi bez ) ciagne troche na flexi max rozciągniętej a jak sie go prowadzi na skróconej przy nodze to ładnie równa:multi: wczoraj pierwszyraz włączył się do szczekania z Samarą na obcego :diabloti:, zostałi tez razem na godzine sami w domu i było tez wszystko ok, bardzo lubi sie przytulać :eviltong: i być masowany bo brzuchu.
Jak przychodzi Serafin do masowania to i Samara odrazu sie zrywa i odwrotnie, każde chce być pieszczone ! troche są zazdrośni o siebie.
a chudy jest ze shock ...myslałam na początku że taki niejadek i wybredy, ale teraz wszystko zjada z miski
a jak w schronisku pan wszedł po niego w boksie to uciekał i cofał się , wygladał jakby se myslał że to nie po niego....;)