necia25
Members-
Posts
696 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by necia25
-
Kiarcia nie lubi aparatu, na ego widok ucieka, ale zrobiłam jej fotki z ukrycia ... najlepiej na łóżeczku ...[IMG]http://images48.fotosik.pl/71/1dbe5f5bfdd3167a.jpg[/IMG] tak się rozkładam ... w rzeczach dzieciaków ... [IMG]http://images50.fotosik.pl/71/34dc207a4504afc0med.jpg[/IMG] a tak przymierzam się do spanka w nowym legowisku ... [IMG]http://images42.fotosik.pl/68/2f59499bde53652amed.jpg[/IMG] nie chcę jej stresować fotkami ... są bez flesza i stąd zła jakość, najważniejsze, że Kiara czuje się ok, a z rankami myślę, że jakoś damy sobie radę ...
-
Kiarcia wygląda dobrze i chyba czuje się dobrze ... je normalnie, pije, załatwia się, cieszy się, merda ogonkiem, chodzi za mną, nos ma ok ... sprawdzam co chwilę (w nocy też sprawdzałam) ... nie rusza opatrunku ... [B]ala[/B] mi napisała, że to może być właśnie to uczulenie na szwy ... jestem dobrej myśli ...
-
mam nadzieję, że to nic poważnego ... jakieś przejściowe kłopoty tylko ... czytałam wątek Yorczki Yoko, która miała uczulenie na szwy i rana jej się straszna zrobiła a ponoć już jest ok ... tu jest jej wątek ... [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/bialystok-shifu-vel-yoko-zostaje-na-stale-w-dt-nie-szukamy-juz-domku-131513/[/url] muszę być dobrej myśli ...
-
wet mówił, że Kiara i tak sobie liże to ubranko i ono jest mokre i ta rana dlatego się też może sączyć, bo zarazki się dostają, ale ja się nie znam ... dlatego kazał ten opatrnek zelowy w sprayu kupic i popsikać żeby utworzyła się na tych rankach taka żelowa powłoka żeby jej nie mogła namoczyć ... no i wg instrukcji weta - założyłam jej gazik i bandaż żeby podtrzymać, no i dopiero ubranko ... ale kazał przez dzień jej to wszystko zdejmować i "wietrzyć" ...
-
Dziewczyny jestem załamana ... ryczę:placz::placz::placz: wczoraj późnym wieczorem zrobiła się Kiarci malutka dziurka w miejscu gdzie był wcześniej szew (tam gdzie się na samym początku sączyło - pamiętasz Fiziu? - mówił Wam o tym bodajrze kierownik schroniska) i zaczęła się sączyć jakaś ropa czy coś takiego (różowawe i żółtawe), dziś rano pojechałam do weta a tu już były 2 dziurki:placz::placz::placz: no i popsikał jej to tym "sreberkiem" i kazał mi kupić opatrunek żelowy w sprayu i jej popsikać i opatrzyć ... dał jej też antybiotyk, bo jak twierdzi skoro rana była praktycznie wygojona i po takim długim czasie (3 tygodnie) to puściło to może coś się dzieje w środku:placz: i po prostu znalazło sobie ujście przez dopiero co zabliżnione miejsce:placz::placz::placz:kazał ją obserwować czy czasem nie robi się "osowiała" .... w sobotę mam jechać powtórzyć antybiotyk. najgorsze jest to, że mimo iż się zastosowałam do tego co mi kazał wet, rana się powiększa (tzn. zrobiła się jeszcze jedna - już trzecia) mała dziurka obok i połączyła się z tą drugą w "całość":placz:) a ja czuję się bezradna:placz::placz::placz: wet twierdzi, że to nie nadaje się do szycia ("brudna rana") ... i jeszcze dał mi do zrozumienia, że rozpuszczalne szwy to nie był najlepszy pomysł:placz: dziewczyny uwierzcie mi to było już całkiem zagojone, blade i w ogóle - Kiara się tym przestała w ogóle interesować, a wczoraj coś ją opętało i zaczęła to strasznie lizać, więc założyłam jej spowrotem "skafander", ale to niewiele dało, bo ona nawet to ubranko drapała pod brzuchem:placz: i może sobie to drapnęła i pękło - ja już normalnie nie wiem - nie umiem tego wytłumaczyć ... teraz jest sącząca się rana:placz: popsikałam opatrunkiem żelowym w sprayu i opatrzyłam i nawet się tym Kiarcia nie interesuje teraz, a ja modlę się żeby wszystko było z Nią ok:placz: Kiara zachowuje się normalnie, je, pije, bawi się, biega, nie ma temp. - wygląda jakby wszystko było ok, ale ja tak strasznie się boję:placz:
-
*LICZI* Cudna, młoda sunia - mix TERIERA AUSTRALIJSKIEGO - MA DOM!!!
necia25 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Oby...oby chciało Im się czekać tak, jak Tobie na Kiarę...[/quote] oooooj warto było :loveu::loveu::loveu: -
*LICZI* Cudna, młoda sunia - mix TERIERA AUSTRALIJSKIEGO - MA DOM!!!
necia25 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
ja też mam taką nadzieję ... oby uczucie było silniejsze od niesprzyjającej pogody:shake: -
*LUNA* - śliczna, młoda, wesoła - MA CUDOWNY DOM U NYSZY!!!
necia25 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[B]Luneczko pobrykałabyś na spacerku, prawda?[/B] -
*LICZI* Cudna, młoda sunia - mix TERIERA AUSTRALIJSKIEGO - MA DOM!!!
necia25 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[B]Liczi co u Ciebie śliczna - nadal w schronisku?[/B] -
co słychać u Kapselka?
-
normalnie ma się wrażenie, że to nie te same Psinki:evil_lol: EKSTRA PRZEMIANY!!! I TA RADOŚĆ NA PYCHOLKACH , AAAAAAAAAAACH...........
-
Bidulka:-( gdybym tylko mogła ...
-
dziś miałam pełny dom gości i Kiarcia znów super się zachowywała ... właściwie upodobała sobie moją Babcie i cały czas była przez Nią głaskana i nie odchodziła od niej na krok ... no może tylko wtedy, gdy ja się ruszyłam :evil_lol::lol::loveu: prawdopodobnie jutro Kiarcia dostanie swoje nowe legowisko i metalowy identyfikator z imieniem, adresem i nr tel ... a w środę idziemy na szczepienie ... na razie nie mam nowych fotek ... dodam jak tylko porobię:cool3: może na nowym legowisku, choć Kiarcia nie lubi robienia zdjęć w domu - ucieka na widok aparatu:evil_lol:, a na spacerku to co innego :eviltong: hihihi cwana Bestia:evil_lol: aha Kiarcia coś nie lubi jednego cyprysika w ogrodzie ... coraz mniej ma "igło-liści":evil_lol:
-
[quote name='truskawa144']Byłam pewna że Twój brat się złamie:evil_lol: Zwłaszcza że Ty nawet Toffi nie ogłaszałaś nigdzie bo była "szykowana" dla nich. Toffi została w Twojej rodzinie a to chyba najlepsze co się może psu przytrafić.[/quote] przypuszczałam właśnie, że dlatego jej nie ogłaszałaś [B]Fiziu[/B], ale nie puściłam pary z ust" :eviltong::evil_lol:
-
[quote name='fizia']Chłopcy podeszli do sprawy poważnie :) Własnoręcznie napisali zobowiązanie, że będą się Nią opiekować, że będą wychodzić 3 razy dziennie na spacery, a zanim się nauczy czystości, sprzątać po Niej, że będą Ją karmić i dbać o to, żeby miała zawsze wodę, że będą okazywac Jej miłość, nie będą na Nią krzyczeć ani krzyczeć w Jej obecności, bo to moze źle na Nią wpłynąć :eviltong::evil_lol:, że nie będzie na podłodze żadnych małych przedmiotów, żeby nie zjadła - jednym słowem porządek :evil_lol:[/quote] a ten cytat świadczy o tym jak strasznie Im na wzięciu Toffi do siebie zależało ... jestem pełna podziwu!!!!!!!!!!! ja mając 12 lat również musiałam złożyć podobną obietnicę (nie na piśmie - choć przyznam, że to byłaby fajna pamiętka tewraz:cool3:) i dzięki mojemu zobowiązaniu rodzice się zgodzili na Sunię, która od tego czasu była ze mną przez 12,5 roku - życzę Hubertowi i Przemkowi co najmniej tylu lat radości z Toffi:loveu:
-
** NUTKA** i smutna melodia Jej życia...:( MA DOM!!!
necia25 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img34.glitterfy.com/52/glitterfy-flpbk2113045819423634.gif[/IMG] NUTKA CIOTECZKI MYŚLĄ O TOBIE ... MOŻE I DOMEK SIĘ DOMYŚLI W KOŃCU BY CIĘ WYCIĄGNĄĆ:cool3: -
[quote name='fizia']Ty wiesz Truskawa, że ja Ją brałam z myślą o Nich - bardzo się cieszę, że się udało :multi:[/quote] ja też wiedziałam i dlatego jeszcze bardziej się cieszę, że się udało:cool3::multi::multi::multi: i myślę, że to jest najlepszy prezent dla was wszystkich:lol: SUPER, ŻE [U][B]CHŁOPCY[/B][/U] PODESZLI DO SPRAWY ADOPCJI TOFFI TAK POWAŻNIE:loveu: BRAWO DLA NICH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I TAK TRZYMAĆ:cool3::lol: