Jump to content
Dogomania

Monka-stw

Members
  • Posts

    357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monka-stw

  1. A orientuje się ktoś ile kosztuje wejściówka dla "kibiców"?? :oops: Czyli ludzi nie wystawiających psa tylko podziwiających Wasze piękności?? :cool3:
  2. [quote name='Jogurt'] Monika, nie mowie w tym momencie bezposrednio do Ciebie, ale ogolnie o bassetach, otoz uwaza sie ze z bassetem jesli chodzi o posluszenstwo nie da sie absolutnie nic zrobic...i czesto wlasciciele nawet nie probuja :razz: pozwole sobie napisac wielkimi literami ze DA SIE tylko trzeba troche chciec ;) nigdy nie bedzie to maszyna wykonujaca idealnie polecenia, ale da sie go nauczyc komend z powrotem do nogi wlacznie ;) agility tez probowalismy :cool3: Aa, i jak Chester ma 6 miesiecy to nie pozwalaj mu tak beztrosko wskakiwac i zeskakiwac z tego lozka ;) daj mu jeszcze troche czasu, jeszcze jest bardzo miekki...[/quote] Wiem o co Ci chodzi i wiem, że to są pojętne i bardzo mądre bestie, które momentalnie się uczą, tylko specjalnie postawiłam akcent na egzekwowaniu wykonywania poleceń, bo dobrze wiesz że działa to wybiórczo w zależności od pory dnia, od humoru psa, od pogody też czasami :eviltong:. A skoro "w większości" (nie pisze, ze wszystkie i zawsze) robią to co im się podoba a agility może się podobać :eviltong: to nie dziwie się, że Jogurt tam zasuwał :). Chester też pewnie chętnie wziąłby w tym udział gdyby coś takiego było gdzieś u nas... (myśli mi się zrobić tu jakiś parkur dla psów, ale nasza miejscowa zaściankowość pewnie by go moment zniszczyła). A tak na poważnie to przeglądając youtube mozna się natknąć na bassety robiące różne sztuczki, więc wiem, że można z nimi dużo osiągnąć, ale potrzeba pracy dużo i konsekwencji. Jeśli chodzi o prace z psem to może zauważyłaś już na forum, że poważnie myślę o dogtrekkingu (kilka osób "pukało się w głowy" z twierdzeniem, że z bassetem się nie uda, ja jednak mam zamiar spróbować chociaż), jednak mamy na to jeszcze 1,5 roku czasu aż Chester zacznie rosnąć :cool3:. No i jeśli chodzi o jakieś stereotypy... to jestem ostatnią osobą, która da się wepchać razem z czymś do jednej szuflady ;) oczywiście wszystko w granicach rozsądku, dla zasady nie wszystko robię na opak ale kilka rzeczy tak :diabloti: Jeśli chodzi o łóżko... to po rozłożeniu sięga mi do łydki, czyli jakieś 30 cm od ziemi więc myśle, że taka wysokość mu krzywdy nie zrobi... :p
  3. Dlatego chce to zmienić... jak nie tak, to może jakaś inicjatywa obywatelska :diabloti:?? Ale najpierw musimy opracować podstawę... na resztę przyjdzie pora... Ps. Najbardziej jednak boli fakt, ze ludzie sami z siebie nie potrafią być w porządku :shake: a dopiero fakt bata nad głową zmusza nawet nie tyle do myślenia co do działania w obawie o swoją skórę :-(
  4. [quote name='funia']Monka jest już podobny temat coś takiego Koalicja do zmiany prawa zwierząt ,nie umie przesłać linku ale jak wejdziesz w mój podpis to na którejś stronie to będzie tam właśnie udzielają się i prawnicy i osoby które mają wiedzę[/quote] Ok, sprawdzę to ale dopiero w domu, bo w pracy mam poblokowane i zdjęcia i podpisy :shake: Ps. już znalazłam przy pomocy opcji szukaj ;) dzięki za informację...
  5. Super, że Alta już w DT grzeje dupkę :multi: ale szkoda, ze jestem bezrobotna :shake: mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się przydam na jakiejś krótszej trasie ;). Prosimy o świeże zdjęcia suńki :loveu:
  6. Super czytać takie dobre wiadomości i oglądać Aduśkę jak nową :loveu: żeby się jeszcze tylko domek dla niej znalazł... :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: Ps. mówiłam, że to młoda szczylka ;) która uwielbia się bawić :cool3: :loveu:
  7. Nikt tu nie zagląda?? :placz:
  8. [quote name='Mrzewinska'] Ale o schodach - to jesli na pewno jest zdrowy. [/quote] To będę wiedzieć w poniedziałek. Na 9 mamy umówioną wizytę i będziemy fotki RTG pstrykać ;) :razz:
  9. Odgrzewam ten wątek, mam nadzieje, że nie ma takiego samego o czym tu napiszę a jak jest to proszę o przekierowanie.... Czytam Dogomanię już od dłuższego czasu, od krótszego jestem zarejestrowana i próbuje na tyle ile mam możliwości i czasu jakoś działać pomagając zwierzętom... Przeglądając wątki, zwłaszcza te, na których ludzie pokazują swoją drugą, złą i beznadziejną twarz rzuca się w oczy Wasz (osób zasłużonych w działaniu) krzyk nad bezdusznym prawem... I w związku z tym wpadłam na pomysł, jako, że mam znajomego posła aby spróbować uderzyć w to prawo w ramach interpelacji, bądź poprawek do ustawy czy innych, dostępnymi instrumentami poselskimi... Chciałabym aby ktoś mądrzejszy ode mnie napisał co należy zmienić (oczywiście w granicach rozsądku, moja opcja oko za oko niestety odpada... ) i jak należy zmienić. Prawnicy jak najbardziej mile widziani będą w tym wątku :loveu: Będę wdzięczna za pomoc, a jeszcze bardziej ci, którym mam nadzieję takie działanie pomoże...
  10. [quote name='Jogurt'] Nie wiem czy dobrze mysle...ale zamiast wielu komend/zachowan odnoszacych sie do konkretnych sytaucji nie lepiej byloby nauczyc psa jednego, uniwersalnego polecenia ktore ma szersze zastosowanie?? Np. "nie wolno" albo "zostaw"?[/quote] Zna te komendy (na tyle na ile je można egzekwować od psa w typie basseta ;) ) i inaczej to wygląda jak widzę, że chce się zapakować na to łóżko np po przyjściu z pola to mówię mu że nie wolno, popatrzy na mnie z wyrzutem i sobie pójdzie do siebie albo na fotel albo na dywan a co innego jak on był mokry w trakcie "pokąpielowej głupawki" (pierwszy raz w życiu a kąpany był już kilka razy :crazyeye:) gdzie wpadał na to łóżko i na nim hamował i nie było czasu na nie wolno ;) zostawało tylko zejdź i wtedy ciacho i on sobie tą sytuację tak przekręcił że zamiast nie wchodzić to wskakiwał i przy zejściu była nagroda (analogicznie do nauki przychodzenia na podwórku jak pies jest nieposłuszny to i tak musisz pochwalić za to ze mimo wszystko raczył przyjść... albo ja źle kombinuje :roll:) Niepokoić się zaczynam bo kurcze mam problem ze schodami, nie z łóżkiem a ta dyskusja nam się ładnie na łóżku rozłożyła :cool3: zupełnie jak i Chester :lol:
  11. [quote]PS albo napisz do mnie przez [URL="http://www.onet.pl/"]www.onet.pl[/URL] - dzial porady, pies, tam mozna zadawac pytania, odpowiedzi sa drukowane po jakims czasie, nie wszystkie pytania dostaję do odpowiedzi, to juz redakcja przebiera, ale to jest fajna sytuacja do omowienia.[/quote] Tzn. o łóżku czy o schodach?? Bo ja to już zgłupłam sama :p
  12. [quote name='Mrzewinska'] Monka-stw, wymysl teraz co zrobic, zeby pies byl nagrodzony za niewskakiwanie[/quote] Sęk w tym, że normalnie on może tam wskakiwać, tylko wtedy było to niewskazane bo był mokry, więc to też inna sytuacja niż jakby miał zawsze zakaz :roll:. Co zrobić, żeby był nagradzany za niewskakiwanie?? Pierwsze co mi się nasunęło to odwrócenie mu uwagi od łóżka - zabawa z nim (jako nagroda ;) ) to też robiłam, ale była 23 i dzieciaki spały a na dole sąsiedzi więc starałam się nie przesadzać ;) drugie to położenie go na swoim legowisku i tam pochwalenie i nagrodzenie... nic innego na ten czas nie przychodzi mi do głowy :roll: Ps. A na te schody może mi coś Pani doradzić?? Bo z tym łóżkiem to tylko był przykład jak on potrafi wymyślać i nie sprawia mi to kłopotu ;)
  13. [quote name='karjo2']Eeee, bo widzisz jak nie czytasz psa :eviltong:. Cudnie uwarunkowalas mu, ze trzeba wskoczyc na lozko i zejsc = nagroda. I kto tu nie jest "plastyczny" :evil_lol:? [/quote] Oj... czytam psa czytam :eviltong:. Jakbym nie czytała to bym tego nie wyłapała, ale widocznie on potrafi lepiej czytać :cool3: :evil_lol:. Tak jak go obserwuje to... (nie tyczy to schodów bo na schodach smaczki to podstawa) odnoszę wrażenie że lepiej mu pojmowanie poleceń wychodzi bez używania jedzenia :razz:. Przy smaczkach po prostu głupieje i kombinuje jak je wyłudzić :eviltong:, albo ja nie potrafię ich poprawnie stosować, bo to też nie jest wykluczone :cool3:. Ja jednak stawiam w tym przykładzie na jego inteligencję :evil_lol: Generalnie z psem nie ma najmniejszych problemów, więc mimo wszystko sobie radzimy czy ze smaczkami czy bez nich ...tylko te nieszczęsne schody jakby się udało opanować byłoby naprawdę SUPER :razz:
  14. Ja mimo wszystko uważam, że takie "numery" są dobre dla naszego zdrowia i równowagi psychicznej :razz: co by człowiek sobie nie myślał, że jest najlepsiejszy i najmądrzejszy... bo to w ogóle nieprawda :diabloti:
  15. [quote name='puli'] One czytaja sygnały o których nie mamy pojecia ze je wysyłamy [/quote] dlatego napisałam, że nie wysyłam sprzecznych sygnałów, które byłyby przez nas ćwiczone ;). A, że czytają tak czy inaczej to bardzo dobrze wiem :). W kwestii schodów jest nadal różnie, chociaż wydaje mi się że troche lepiej. Zdarza mu się wejść przede mną i na podeście na ciastko czekać ;) Ale nadal bez ciastek nie mam po co wychodzić na polko :roll:. On w ogóle przeczy jakimkolwiek zasadom... Co mi się ostatnio rzuciło w oczy... Jest sobota wieczór, pies wykąpany, łóżko rozłożone. Nie chciałam żeby właził mokry, więc siadłam sobie przy komputerze obłożona ciastkami w razie jakby zaczął się na łóżko pchać.... No i wskoczył... został zawołany, ciasteczko za natychmiastowe zejście + mizianko.... i każdy "plastyczny" pies ( mam na myśli psy, które łatwo się uczy nowych rzeczy i sztuczek i przy tym robią co człek od nich wymaga) skojarzyłby nagrode z tym że nie należy wchodzić :cool3:... ale nie Chester :eviltong:. On to sobie wykombinował tak... Wskakuje, Pani woła, dostaje ciasteczko.... to co będe na ziemi siedział skoro jak wskocze to Pani zawoła i dostanę ciasteczko?? :crazyeye: Normalnie masakra z tym dziadem czasem jest :diabloti:
  16. LOLA gdzie jesteś???? Ps. patrząc przez pryzmat Żuraw i innych jej pokroju, których jest jakieś 95% populacji... ja wciąż nie mogę zrozumieć jakim cudem ludzie stoją na najwyższym szczycie piramidy w świecie zwierząt??
  17. Więc sytuacja wygląda w ten sposób..... Bardzo chętnie zawiozłabym Altę do Jarocina, jednak chęci nie idą w parze z możliwościami :(. Jedyny kompromis jaki udało mi się wypracować z moim TZ to podwózka suni do Kielc. Jeżeli to wystarczy to możecie na mnie liczyć w przyszły weekend i cały pierwszy tydzień lutego, koszty przejazdu w związku z tym, że nic więcej zrobić nie mogę, biorę na siebie. Dajcie znać jaka będzie Wasza decyzja. :shake:
  18. a mój opis też nic nie pomoże?? żeby tylko udało się wysłać te zdjęcia na serwer i ich adresy jakbyś tu wkleiła Helga to my już resztę zrobimy
  19. Halo, halo... A gdzie fotki?? Co tam u Meliski?? Czekamy na wieści z domku i chcemy nasz pyszczek aktualny pooglądać :cool3: Uściski dla Melisy :loveu:
  20. Ja to robię tak: wchodzę na stronę: [url=http://www.tinypic.com]TinyPic - Free Image Hosting, Photo Sharing & Video Hosting[/url] następnie plik -> przeglądaj (znajduje miejsce na dysku, w którym jest zdjęcie, podświetlam zdjęcie klikając raz i wciskam otwórz) teraz wybieram niżej rozmiar najlepiej wg mnie 640x480 i wciskam Prześlij Teraz i zaczyna się przesyłanie zdjęcia na serwer, jak się skończy to zobaczysz kilka adresów zdjęcia, wybierasz : Bezpośrednie łącze na potrzeby układów i tam klikasz w adres nic nie trzeba kopiować bo kliknięcie w to pole jest "samokopiujące" i teraz otwierasz wątek Aduśki ;) i albo wklejasz ten adres pomiędzy kombinacje tekstową [img]adres zdjęcia[/img] albo wybierasz w menu tu jak otworzysz pole edycji kolejnego postu taką żółtą pocztówkę i tam wklejasz ten adres zdjęcia, żeby zrobić kolejne zdjęcie wracasz do stronki tinypic i wybierasz na niej na górze z lewej strony "Prześlij na serwer" z taką zieloną strzałką no i reszta jak wyżej. Powodzenia ;) Aduśka pokaż się nam dziewczyno :loveu:
×
×
  • Create New...