-
Posts
10466 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ageralion
-
KIRA ODESZŁA-nie mogę w to uwierzyć :(:(:(
ageralion replied to tatankas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
KIRA ODESZŁA-nie mogę w to uwierzyć :(:(:(
ageralion replied to tatankas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
KIRA ODESZŁA-nie mogę w to uwierzyć :(:(:(
ageralion replied to tatankas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cos male te zdjecia, ide poprawic ;) Kasiu jak tam rana Kiruszki? Mocno zrobila sobie krzywde ta galezia? -
KIRA ODESZŁA-nie mogę w to uwierzyć :(:(:(
ageralion replied to tatankas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pieknie wyglada!!! :loveu: -
[quote name='choleraa']Nawet nie wiesz jak bardzo, a robota swietna- sukienki, staniczki, bizuteria (salon slubny).. to co cholery lubia najbardziej:D[/QUOTE] No to faktycznie, czujesz sie jak ryba w wodzie :cool2: A naszym psiakom zostalo podarowane 250zl. To prezent od znajomych z bullbazarku, a raczej prezent od Mailusia [*] :(
-
[quote name='choleraa']haha, wlasnie wychodze do pracy;) Nareszcie zajmuje sie czyms oprocz domu.. wiecie jak fajnie;) Wroce, to napisze- az mi sie chce normalnie, jej historia to jak scenariusz filmowy..[/QUOTE] U la la... kobieta pracujaca :cool3: nareszcie, bo wariowalas powoli zamknieta w chalupie ;) Nareszcie odetchnelas troche, co? ;)
-
Sto lat, sto lat!!!! :BIG::BIG::BIG::BIG::drink1::drink1::drink1:
-
[quote name='Kajusza']dziewczyny mam do was prośbę - szukam dobrego behawiorystę dla psa ze schroniska. Chodzi mi o moją sukę, z którą niestety mam coraz większe problemy - chodzi dokładnie o agresję wobec mężczyzn i innych psów :-( Byłam u jednego w Gorzowie ... ale chcialabym się z kimś innym konsultować. I szukam w Szczecinie albo Poznaniu... znacie kogoś kto zna sie na agresywnych psach?[/QUOTE] Tak mamy swietna specjalistke od pracy z psami agresywnymi i trudnymi :) Nasza Asienke :) Tutaj masz link do jej strony [url]http://www.happy-dog.pl/joanna-misztela/[/url] Jesli nie odbierze telefonu, napisz do niej smsa albo maila, bo czasem nie ma mozlowosci odebrania :)
-
Tekila - miała być utopiona, zostala adoptowana ze schroniska
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamilqax95x']Ona dalej w schronisku ?? [/QUOTE] Tak, nie mamy gdzie jej zabrac, a Ola jej przyjac nie moze :( -
[quote name='Bailando']hahaha to widzę że Mamba pilnuje swojego terenu, choć wydaje mi się że i tak jest super bo moja to by nie odpuściła i ciągle łaziła z kotem zachęcając go do zabawy hehehe[/QUOTE] Gdyby wlazla za kanape, myslisz ze dala by mu spokoj? Zapomnij :evil_lol: Wygladal by pewnie jak szczeniaki u mnie na DT, caly czas mokre od flukow napalenca. Ten czarny diabel, potrafi kazdego szczeniaka zameczyc, bo nie wie kiedy odpuscic :grab: Co wyszlo przy okazji pobytu Ryska u mnie? Moj popaprany ex szczul ja na koty :angryy: Nie moge do kota powiedziec kici kici, bo ta zaczyna szczekac i sie jarac, na szczescie nie wiedzac po co jej cisnienie skacze :roll:
-
[quote name='agnieszka32']Ale fajny kociak! :loveu: Świetnie, że moja klatka się na coś przydaje :) U mnie tylko przeszkadzała :evil_lol:[/QUOTE] Ta klatka widziała już tyle psiaków, że koci odpoczynek dobrze jej zrobi :evil_lol: Odpukac, narazie nie mamy podopiecznego, który klatki potrzebuje, więc po co ma stać i rdzewiec? :eviltong: [quote name='Bailando']Śliczny kotek :) mam nadzieję że szybko się przekona, że nic mu nie grozi i będzie szczęśliwy. A jak Mamba reaguje na nowego towarzysza??[/QUOTE] No Rysiek z dnia na dzien robi sie smielszy. Noc z niedzieli na poniedzialek nie nalezala do najprzyjemniejszych (pierwszy raz kicior mial otwarta klatke), bo ciagle mialam Mambe na sobie, bo przeciez kotecek za kanapa sie rusza, nie? Zadyma tez poszla, bo Rysiek po klatce przeszedl sobie gora, po szafce i hop do przedpokoju. Mamba poszla zobaczyc, co on tam robi. Oj jak spierniczal, prychal, kichal, jez na grzbiecie jak na kota bojowego przystalo :evil_lol: Dzisiaj juz spokojniej bylo. Wieczorem Udalo mi sie przekonac Mambe, ze jak kot sie rusza, to nie nalezy zrywac laczkow i wachac, zagladac, grzebac, a mozna spokojnie polezec przy panci i popatrzec co tez on wyprawia :evil_lol: Lezala spokojnie, poki kot nie przeszedl sie majestatycznie po srodku pokoju, by po chwili wrocic za kanape. Wtedy wstala i przeleciala caly pokoj, zeby powachac i sprawdzic, czy aby napewno nie narozrabial ;) Poczekamy jak dalej beda ukladaly sie stosunki kociopsie...
-
Tekila - miała być utopiona, zostala adoptowana ze schroniska
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_-tH26BqCGP4/TdEe44OQlKI/AAAAAAAAA54/zpmU2fpAnM4/DSCN2028.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_-tH26BqCGP4/TdEe7unBacI/AAAAAAAAA6A/Y9pJWO-bOFg/DSCN2031.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_-tH26BqCGP4/TdEfAeWjp6I/AAAAAAAAA6I/4jExBBS5srA/s512/DSCN2040.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_-tH26BqCGP4/TdEfCMWjDEI/AAAAAAAAA6M/Ar9D5spO44U/s512/DSCN2041.JPG[/IMG] -
14.05.2011 dzwonila do mnie znajmoma, ktora od wczoraj ma u siebie suczke amstaffke Sprawa jest taka, ze jej maz byl wczoraj na rybach i przez przypadek natknal sie goscia, ktory chcial utopic swoja suczke :angryy: Dogadal sie z nim i zabral ja do domu. Gosc dzisiaj przywiozl im wszystkie papiery malenkiej i tak oto zostali wlascicielami 6 letniej astki :-( Bono od zawsze slabo dogadywal sie z psami, wiec nie musze mowic jak ciezka maja teraz sytuacje. Boja sie, ze w trakcie sciecia sie psow, ucierpia ich corki. Byli dzisiaj w TOZ, gdzie dziewczyny porobily suni fotki i zebraly podstawowe informacje. Jak wspomnieli o mnie, to Ola pomyslala, ze sama wieczorkiem przekreci i tak zrobila. Bardzo fajna sunia do dzieci, zdrowa, ciachnieta, tylko ten wiek... chociaz nie wiemy czy ma na 100% te 6 lat, bo jej wiek tez byl chyba kiedys okreslany na "oko" (sunia byla prawdopodobnie kiedys adoptowana ze schroniska). W niedziele 15.05 Tekila pojechala do ludzi mieszkajacych w Binowie, gdzie juz pierwszej nocy zwiala im z posesji. Przebiegla 9 km i zostala zlapana przez pracownikow schroniska na Slonecznym. Ludzie z Binowa juz jej nie chca, bo ucieka :angryy: a Ola jej przyjac nie moze, z powodu Bono i jego awersji do innych psow :( Tekila zostaje wiec w schronisku... Wet schroniskowy okreslil jej wiek na 3 lata, wiec prawdopodobnie malenka nie ma tych 6 na karku, a okolo 4. [CENTER] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_1pBGizGCSbk/Tc7MhMxY64I/AAAAAAAAG4M/v0iR5LoE1Kw/Zdj__cie0153.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_-tH26BqCGP4/TdEe6IPF7qI/AAAAAAAAA58/X2MD0IAPNzM/DSCN2030.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_-tH26BqCGP4/TdEbwIW6sDI/AAAAAAAAA5k/1sV3ELvEIds/DSCN2021.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_-tH26BqCGP4/TdEbxogXJcI/AAAAAAAAA5o/zjIDj6DPU34/DSCN2022.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_-tH26BqCGP4/TdEb3Ne8zOI/AAAAAAAAA5s/QdAfabvFNeA/DSCN2024.JPG[/IMG] [/CENTER]
-
Ego - piękny czarno- podpalany ast - ma dom!
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Ego zostal adoptowany ze schroniska - ciesze sie bardzo, bo juz sie balam, ze zostal uspiony :) -
[quote name='agnieszka32']No to pięknie :angryy: Tak myślałam, że nie trafiła z Binowa do Szczecina sama :shake: A skoro ma chipa, to schronisko będzie ścigać poprzedniego właściciela.[/QUOTE] No wlasnie sama trafila, ale ze odrazu pierwszego dnia zwiala im z podworka, to juz jej nie chca :( Ludzie sa beznadziejni. Tekila jest adoptowana ze schroniska (jesli dobrze kojarze), wiec czip pewnie schroniskowy i na tego popapranca, ktory ja utopic probowal. Ehhhh PS zalozylam jej watek [url]http://www.dogomania.pl/threads/207976[/url]
-
Mailo - bulterier przeszedl za TM [*]
ageralion replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mailo przeszedl wczoraj za Teczowy Most :( Spij spokojnie piesku [*] -
Mailo - bulterier przeszedl za TM [*]
ageralion replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj Mailo znow pogryzl Dawida :( Jego i tak male szanse na wyjscie na prosta, znow zmalaly :( Jak sie dzisiaj okazalo, caly tydzien ma bardzo zly i chodzi warczac, burczac, klapiac zebami. Nawet do klatki podejsc nie mozna, nie mowiac o wyjsciu na spacer. Prawdopodobnie nadszedl moment decyzji o uspieniu i bardzo bardzo mi z tym zle :( Nawet jak uda sie go naprostowac, to i tak zostanie psem trudnym i do tego chorym na nuzyce. Jakie ma szanse na adopcje, chyba nie musze pisac :( Ehhhh