Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. No niestety to jest blok, w ktorym normalnych i pracujacych ludzi mozna policzyc na palcach jednej reki :( Sluchajcie, to nasa pierwsza taka interwencja i nie za bardzo mamy pojecie jak powinno wygladac zrzeczenie psa i na kogo byc powinno. TTBS nie ma jeszcze statusu prawnego, wiec w ta strone pojsc nie mozemy. Czy take zrzeczenie na osobe prywatna ma mniejsza moc prawna niz na instytucje prozwierzeca, jaka jest TOZ? Czy moge to zrzeczenie zrobic na siebie? Wtedy i umowe na DT bym zrobila na siebie. Wiem, duzo pytan ale to nasza pierwsza taka sprawa i poprostu nie wiemy co mozna, a czego lepiej unikac...
  2. Jakie badania dzisiaj porobic suni? Napewno zlece jej pobranie krwi i ogolne ogledziny i macanko pod katem obrazen. Jaka karme jej kupic? Co polecacie dla malenkiej? Nie wiem w jakim stanie sa jej zeby i uklad pokarmowy. Wczoraj zauwazylam, ze ma uszy w strupkach, moze sobie zrobila krzywde tymi szponami? Innych zmian skornych nie widzialam ale to byla godzina 22 i troszke ciemno :(
  3. To faktycznie byla akcja na leb na szyje. Balysmy sie, ze jest w tak zlym stanie, ze mozemy nie zdarzyc z pomoca :( Na szczescie sunia jest bardzo szczupla (zebra i miednica bardzo widoczne) ale nie zaglodzona. Ona jest tak przerazona jak zrobi pod siebie, ze to zlizuje i zjada :placz: Niestety o calych dniach spedzonych w domu na lancuchu przypietym do sciany, to tez prawda. Mamy tam zaprzyjazniona osobe, ktoa potwierdzila wszystko w 100%. Zjadanie odchodow, lancuchu w scianie wiedzieli wszyscy na okolo, bo to nie byla zadna tajemnica. Kira byla prezentem urodzinowym dla tej baby, ktorej sie pies poprostu znudzil. Maz cale dnie w robocie, a ona pila i sie nad nia pastwila :angryy: Jedziemy dzisiaj do weterynarza, zeby niunie obejrzal. Nawet nie wiemy czy w okresie, kedy Kira byla brana ze schroniska, byly tam sterylizacje, czipy, szczepienia. Prawdopodobnie Kira nigdy nie byla szczepiona, odrobaczana, nic... Aktualnie mieszka z naszym wyadoptowanym Fuksem (zaraz obok mnie). Ludzie maja doswiadczenie z psami po traumatycznych przejsciach i ogromne serce do zwierzat. Aktualnie sunia ma poslanko w ich sypialni, Fuksik w pokoju. Zaczeli grzac na dole i za 2-3 niunia zamieszka w swoim pokoju, chyba ze uda sie ja dogadac z Fuksem (gowniarz kocha wszystko i wszystkich, jest bardzo mlody bo wciaz sika jak panienka i ma charater szczeniaka). Dzisiaj byl pierwszy wspolny spacer psiakow, nikt do mnie nei dzwonil, wiec raczej nie ma wiekszych problemow. Wieczorem pogadam, jak tam im minela pierwsza noc. DT jest bezplatne, my pokrywamy koszty karmy (dzisiaj zakupie jej caly worek i normalna smyczke) oraz wietarynarza. Sunia ma u nich cieply kacik i duzo serca, reszte zapewniamy im my. tatankas gratuluje pierwszej udanej interwencji!!! Bylyscie wspaniale :multi:
  4. [quote name='some']Martus ja z Toba pojade... ale moge dopiero po 17! ****! pasuje Ci ta godzina????[/QUOTE] Olu bardzo pasuje, bo ja tez do 17 w pracy. Dziekuje bardzo!!!!!! :kiss_2: Mam nadzieje, ze sunia nei ma jakis obrazen wewnetrznych ani powazniejszych chorob. Jest przeslodka :)
  5. [quote name='szczecinianka']Ten pies był w zeszłym roku na naszej poczekalni, mam nadzieję, że właściciele go odbiorą. [url]http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-62358.html[/url][/QUOTE] Adoptowali go ze schroniska czy przez TOZ? Macie o nim wiecej informacji? Mozna by go juz wrzucic na strone...
  6. Juz uzupelnilam poprzedni post. Za duzo sie dzisiaj dzialo i mam maly mentlik w glowie... tatankas niedlugo zalozy jej watek i wstawi zdjecia
  7. Dziewczyny Kira juz bezpieczna :multi: Narazie zamieszkala w DT razem z naszym Fuksem. Ludzie maja doswiadczenie z psami po przejsciach. Narazie ma swoje poslanko w osobnym pokoju, nie ma kontaktu z Fuksikiem. Poznaja sie jutro rano na spacerze. Jak aona jest chuda, sterczaca miednica, zebra i te przerosniete pazury. Kolczatka jak na niedzwiedzia i tak ciasna, ze nie mozna jej bylo odwrocic. Niestety caly mail to byla prawda. Ona cale dnie spedzala przypieta w mieszkaniu na lancuchu :placz: Jak zalatwila sie pod siebie, to zlizywala i zjadala swoje odchody. Mamy zrzecenie sie psa i teraz pilnie trzena jej znalezc nowy dom czy hotelik. Zaniose wlascicielom jutro normalna obroze i worek karmy. Jutro jade z nia do weta ale musze poprosic o pomoc, bo moj Pawel jedzie jutro rano do Kolobrzegu i nie mam transportu... Czy ktos moze mnie wspomoc autem, bo musze dojechac az na Mierzyn :-(
  8. [quote name='Enigma79']Ten budynek mieści się pomiędzy innymi ale na ulicy i tak może nie być po prostu słychać wycia, słyszą sąsiedzi...którzy nic nie robią :( Chociaż...przepraszam, jak widać niektórzy owszem (pani, która napisała w sprawie suczki z Bankowej) Ponoć psiaka tylko na DACH wypuszczają.[/QUOTE] Jak na dach? Przeciez to wiezowiec!!!!
  9. [quote name='Enigma79']Boże :( :( czytam i nie wierzę chociaż powinnam bo dzisiaj, właściwie kilka minut temu usłyszałam podobą (choć nie aż tak drastyczną) historię. Przy Małopolskiej 53 mieszka też meliniarska rodzina, która ma boksera (?), nie wypuszcza go na zewnątrz, właściciele stale piją, pies wyje / szczeka. Powiedziałam pani, u której byłam, żeby zgosiła to ale nie wiem, czy zareaguje (to ona mi o tym opowiedziała, mieszka w tej samej klatce). Co zrobić, by takie bestie nigdy nie miały prawa mieć zwierząt ? :([/QUOTE] Malopolska 53 to na przeciwko mojej pracy.... czesto wychodze na fajke i nie slyszalam wycia boksera... choelera by wziela tych wszystkich zwyrodnialcow!!!!
  10. To jest budynek gdzie mieszka nasz Adi Przed chwila dzwonilam do Kasi i potwierdzila, to co zawiera mail. Suczka juz wogole nie wychodzi z domu :( Opiekunowie sa bardzo nieciekawi, pija duzo i bardzo zle ja traktuja :( Ona w hoteliku nie przezyje przy tak niskich temperaturach. Kira byla adoptowana ze schroniska jakies 4 lata temu, jest lagodna do dzieci, bo bawila sie z dzieciakami Kasi i Daniela. Nie przepada za innymi psami....
  11. [quote name='agnieszka32']Ja do mielewa dzisiaj zadzwonię ;)[/QUOTE] Dzwon, dzwon, dzwon!!!! :multi: A tak na serio, to mam nadzieje ze tak mloda sunia szybko znajdzie fajny domek... chyba, ze mielew bedzie mial ochote ja adoptowac :eviltong:
  12. [quote name='agaga21']amoże mielew zgodziłby się dać małej dt :) pasowała by do pako!kto to widział, żeby rozpieszczać tylko jedną mordkę:shake::diabloti::diabloti:[/QUOTE] Jestes genialna!!!! No to ide napisac do mielewa :cool3: PS zalozylam malej temat na niebieskim [url]http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5376[/url]
  13. Dzisiaj dostalam maila od kierowniczki ze Swinoujscia z prosba o pomoc w znalezieniu domu dla Sziry.
  14. [quote name='agnieszka32']Cholerka... to jednak może być ten psiak, którego wstawiła Ola...[/QUOTE] Tez mi sie tak wydaje :(
  15. some po drodze do domu zajechala jeszcze raz porozmawiac z osobami z Baseny Gorniczego, zeby wyjasnic ta sprawe. Okazalo sie, ze wlascicielka pytajac o Nore uslyszala historie psa ostatnio zabranego z tego miejsca przez schronisko. Tam gdzie wchodza w gre duze emocje, latwo o niedomowienia :( Dalej jestesmy w punkcie wyjscia...
  16. No to ja jeszcze doloze troche zlych wiadomosci [url]http://ttbszczecin.wordpress.com/amstaffy-w-potrzebie/szira/[/url]
  17. Moze ten dyspozytor klamal. Jutro p. Agnieszka pojedzie go przycisnac... i popytac czy ktos jeszcze widzial Nore Na BG jest jedna cukiernia?
  18. Informacje o zabraniu Nory dostalam od p. Agnieszki, dzwonila do mnie z B. Gorniczego. To jej dyspozytor powiedzia, ze dwie kobiety wziely od niego nr telefonu do schroniska i zadzwonily. Ok 14.00-14.30 przyjechal czerwony samochod i ja zabral chwytakiem. Dzwonilam wlasnie do cukierni na BG ale kobieta mowi, ze nei widziala Nory ale ona jest na drugiej zmianie i moze jej zmienniczka ja rano karmila. Nie widziala tez suni ani samochodu ale zimno jest, wiec nie wychodzi od 13 z kiosku.
  19. [quote name='some']Marta moze by do p. kierowniczki zadzwonic?[/QUOTE] Osobiscie z nia rozmawialam przed chwila i zapewnila mnie, ze nie mieli takiego zgloszenia. Ktos nas robi w balona, moze dyspozytor, ktory udzielil informacji p. Agnieszce. Byl podobno bardzo opryskliwy... tylko dlaczego mialby klamac? Czy na B. Gorniczym jest monitoring?
  20. Rozmawialam z p. Maria, osoba jezdzaca dzisiaj na interwencje i sama kierowniczka. Zapewnili mnie, ze zadnej intrwencji na B.Gorniczym nie bylo. Animal Control siedzi obok i tez nie jechal w tamte strony. Musze pojechac na B.Gorniczy i poszukac swiadkow. Moze dyspozytor klamie... ogolnie byl bardzo niemily... Mam burdel w gowie i cisnienie chyba 180!!!!
  21. Nora zostala jakas godzine temu zabrana przez niskiego grubszego faceta w czerwonym samochodzie z logiem domku, psa i kota. Facet wzial Nore na chwytak i wsadzil do auta. Takie infomacje dostalismy od ludzi pracujacych na B. Gorniczym. NIe mieli najmniejszych watpliwosci, ze to nasza sunia, bo karmili ja od wczoraj. Dzwonilam do schroniska, nie mieli zadnej interwencji w tamtych okolicach, Animal Control tez nie, bo siedzi u nich. [B]NORA ZNIKNELA!!!!!!![/B]
  22. [quote name='choleraa']heeej, dziewczyny, wrocilam po poltora miesiaca odciecia od sieci:) co slychac?:)[/QUOTE] Kogo moje oczka widza :multi: Witamy spowrotem :calus:
  23. Buba nie pojedzie do tamtego domu. Niestety ma za male doswiadczenie w opiece nas amstaffami, a BUba do latwych nie nalezy, wiec wymaga szczegolnego domu...
  24. Nora juz jest na portalu gs24, moze ktos ja wypatrzy :( [URL]http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101213/CZTERYLAPY04/660892301[/URL] Czy ktos ma moze ludki na infoludku? Nie dziala platnosc smsami :-(
×
×
  • Create New...