Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. [quote name='Enigma79']Kira trafiła do DT tam gdzie swój dom znalazł Ben z chorą łapką ? Mylą mi się imiona, Fluk - Fuks ? Pamiętam, że w tym domu był kot i te świetne zdjęcia Bena z nim... Nie, Kira jest w domu Fuksa, tego mlodzika z dzialek http://ttbszczecin.wordpress.com/znalazly-dom/fuks/
  2. Tak, bo oni sie boja, za Kira w nocy pojdzie do drugiego pokoju i pogryzie Fuksa albo ich sunie starowinke. A niech jeszcze ich corka sprobuje psy rozdzielac, tragedia gotowa. Ona sobie sama otwiera drzwi :( Zanioslam im kantar, dzisiaj bedzie klatka od agnieszki32 albo Asienki. Jutro sprobuje sie z Asia umowic, zeby obejrzec sunie i popracowac chwile nad nia, dac kilka rad opiekunom itp. Dzisiaj Kira oderwala kolejna listwe z drzwi, jak tak dalej pojdzie, drzwi nei bedzie, a to stere, przedwojenne i moze byc problem z ich naprawa :( Aga przywiezie tez dzisiaj flexi, moze na niej latwiej bedzie ja opanowac i zmeczyc. Sprobujemy tez z kropelkami uspokajajacymi, jej stres jest ogromny :( Chyba jednak bedziemy musieli jeszcze raz odwiedzic weta, dac jej delikatnie glupiego jasia i podocinac te pazury, bo ja wciaz bardzo bola :(
  3. A ja wsta;am rano i nie moge przestac myslec o tej jej niewoli :( Nie dosc. ze nei wie co sie dzieje, to jesczez ja zostawilysmy sama po stresie u weta :( Zeby ta klatka pomogla. bo oni opiekunowie moga stracic cierpliwosci i wtedy mamy ogromny klopot :( Dzisiaj zadzwonie do naszej Asi, oby udalo sie chociaz troche zaradzic problemom Kiruni...
  4. Kira kupe czasu spedzala przypieta lancuchem do kolczatki. Teraz wiec, kompletnie nie zwraca uwagi na bol z nia zwiazany :( Moze szelki beda dla niej nowoscia i sie troszke uspokoi...
  5. A widzisz i nmi przypomnialas. Wydalam tez w zoologicznym 65zl za obroze i mocna smycz z podwojnej tasmy, wlasnie z dwoma karabinczykami... oborza 60 zapina sie Kirze na druga dziurke, czyli prawie najmniejszy obwod...
  6. Aha zapomnialam napisac, ze z Kiry sypie sie ogrom lupiezu :( Masakra normalnie... Kupilysmy jej karme Dog Chow sensitive, bo to jedyna karma bytowa, ktora mial wet. Sunia ma apetyt, ladnie kupy itp wiec nie musi dostawac zadnej karmy weterynaryjnej. Kupilysmy, to co bylo i zobaczymy, czy wogole bedzie jadla sucha... koszt wizyty z karma - 50zl, ktore zaplacila cudowna cioteczka some :loveu:
  7. Aha z wikszymi badaniami jak krewi mocz, sie narazie wstrzymalismy, bo sunia przy wstepnym badaniu nie ma nic niepokojacego. Dodatkowo, musialaby byc 12h naczczo, wiec podarujemy to sobie w tym momencie. Niech sie troszke oswoi, zaufa, uspokoi, bo dzisiaj nawet je brzuszka nie obejrzelismy pod katem sterylki... nie dalo sie :( Jest poteznie przerazona i bardzo zagubiona :(
  8. I tu juz przestala nas kochac :( Ale pocalowalysmy sie w samochodzie na zgode i juz chyba bedzie lepiej ;)
  9. Ladnie jezdzi samochodem, podczas jazdy daje znac, ze goni ja potrzeba. Jak czekala na wizyte, to zwinela sie w aucie i spala :)
  10. No to juz po wecie. Ogolny stan zdrowia Kiry jest dobry, wazy 24kg, jest lekko odwodniona i wyraznie widac zaniedbania zywieniowe oraz przerosniete pazury. Po zebach mozna powiedziec, ze ma te 5-6 lat ale wiadomo, dieta napewno nie przysluzyla sie jej zebom. Stan psychiczny ma fatalny, ciagle ogonek pod dupka, jak juz nie wiedziala co ma zrobic, to przywierala do ziemi, byle jej krzywdy nie zrobic. Jak dostala na wstepie smaczka na wadze, tak potraktowala ja jab bezpieczne miejsce i bylo calkiem niezle, poki nie zmierzylismy jej tam temperatury :( Podczas przycinania pazorow byla walka, panika i gdyby nie kaganiec dr stracilby reke. Po tych zabiegach, juz Kira przestala lubic ciocie Marte i szukala pomocy u some. Przywarla do jej noc, przyklejona do drzwi i nie chciala do mnie podejsc :( Nasz doktorek okazal duzo cierpliwosci i delikatnosci do suni. Oprocz temperatury i pazorkow, nie robil nic na sile. Na poczatku dostawal buziaczki, pozniej juz chyba przestala go kochac. Te jej buziaczki, to bylo bardzo silne pokazanie, ze ona nie jest grozna i nie warto jej krzywdzic :placz: Bala sie do mnie podejsc, gdy trzymalam smycz, ogolnie czyla do mnie dystans od poczatku, w przeciwienstwie do some. Tutaj milosc zakwitla od pierwszego wejrzenia :) Ogolnie Kira dala mocno popalic opiekunom wczorajszej nocy. Zjadla im kable od laptopa, zalatwila sie w domu i rozmazala to po scianach. Dzisiejsza noc musi spedzic na dole, sama w ciemnym pokoju, bo niestety zaczelo bardzo sypac i nie mialysmy jak pojechac po klatke dla niej, a opiekun jutro jedzie w dluga trase i po dzisiejszej nieprzespanej nocy, musi troche zaczerpnac snu inaczej skonczy sie tragedia. Dzisiaj tez musiala spedzic troche czasu tam i podrapala cale drzwi :( Z Fuksem niestety jest dramat, gdyby nie kaganiec byloby bardzo zle. Na spacerach ciagnie jak parowoz, opiekunka nie moze jej sama wyprowadzac, bo dzisiaj juz lezala kilka razy na ziemi, a z jej sribami w nodze, to niebezpieczne. Bedzie z nia wychodzil opiekun, bo narazie inaczej nie mozna. Jutro zaniose im kantarek... Mam nadzieje, ze nie straca cierpliwosci, bo jak narazie pierwsze dni sa dla nich ciezkie, czmeu sie nie dziwie. Mam nadzieje, ze Kira sie troszke uspokoi i poporsze jutro Asie o pomoc, moze chociaz na czesc problemow znajdzie jakies rozwiazanie. Wlasnie zgrywam zdjecia...
  11. [quote name='agnieszka32']Podobna do mojej Sary :( Sarunia jak była szczeniakiem, nie miała jeszcze brązowych prążków, była czarno-biała...[/QUOTE] Faktycznie, bardzo podobna :glaszcze:
  12. Jaka piekna!!!! Te zmarzniete rozowe lapeczki i nosek... :(
  13. [quote name='Canaveral-staff']pamietajcie aby wszystko teraz brać na piśmie każdą wyrażona zgodę schroniska ,niech napiszą Wam maila że wyrazają zgodę na Wasze warunki - żeby nie było niespodzianek tyle tylko że w razie co ze Szczenina do Swinoujścia to nie jest daleko sama zastanawiałam się na tą sunią na DT ale dobrze że domek bliżej sie znalał[/QUOTE] Tutaj jest ten plus, za Aga 9ktora ma przywiezc sunie) jest aktalnie w Świnoujsciu na zajeciach, wiec Szire zabierze wracajac do domu. Wlasnie Aga skontaktowala p. kierownik z nami, wiec mam nadzieje, ze nie bedzie wiekszych problemow...
  14. Dostalam dzisiaj telefon od pani, ktorej moaz przedwczoraj potracil psa na ulicy Narciarskiej (niedaleko zaginiecia Nory). Nie widzial dokladnie rasy, bo uciekl do lasu ale byl czarny i podobny do labradora/amstaffa. Pani Agnieszka i Pani Beata (wlascicielka Preguska) pochadza dzisiaj i poszukaja tego psa. Az mi sie lapy trzesa :(
  15. Dziekujemy pieknie :buzi: A o :snipersm: popros mikolaja :cool3:
  16. Napisalam do p. Kierownik, mam nadzieje, ze zgodzi sie wydac mala do nas na tymczas...
  17. [quote name='kamilqax95x'][url]http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-62535.html[/url] Niebieska BitBull'ka(?)[/QUOTE] Raaany juz myslalam ze to Futro.....ufffffff
  18. [quote name='agnieszka32']Jasne, bo tutaj zginie "w tłoku" ;) Edit: wątek Shiry :)[/QUOTE] A link? :evil_lol:
  19. [quote name='agnieszka32']Jak wszystko pójdzie dobrze, to Shira ze schroniska w Świnoujściu już w ten weekend będzie grzała doopkę w domu tymczasowym w Szczecinie u Agaty, która opiekowała się Malwinką przez kilka ostatnich dni :) [/QUOTE] Agus zalozysz je nowy watek na dogo?
  20. [quote name='choleraa']a badania wyjda realne skoro ona ma tak rozrzedzony mocz?[/QUOTE] Mam nadzieje, ze podstawowe informacje da sie uzyskac z badan takiego moczu... zobaczymy co powie dr Brzeski
  21. Szczecinek zapchany do granic mozliwosci, wiec narazie nie ma szans na miejsce dla Kiry :(
  22. [quote name='tatankas']Trzeba się zapytać weta jakie są powody,że ona tyle pije,czy to przez to,że nie dostawała tyle,ile potrzebowała,czy to może objaw jakiejś choroby.[/QUOTE] Mysle, ze to wyjdzie z badan ale zapytam.
  23. Zaraz napisze zrzeczenie, Ada wydrukuje i wlascicielka tylko wpisze swoje dane i sie podpisze.
  24. W DT bedzie zapewne dostawala na przemian suche i gotowane, Fuksika juz tak ladnie zaokraglili, ze jestem o to spokojna :) Mysle ze z some zajedziemy do sklepu, zobaczymy co maja i co polecaja i kupie caly wor. Poprosze tez, zeby zebrali niuni siuski rano i zawioze je do laboratorium. Rozmawialam przed chwila z Danusia i zrzeczenie moze byc spokojnie na mnie, wtedy mam wieksze pole manewru i moge decydowac o wszystkim. Fioneczko dziekuje za rady :kiss_2:
×
×
  • Create New...