Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. Przerazajace sa te jej smutne oczy :placz: Tyle cierpienia z nich bije... to chyba cod, ze przezyla...
  2. Nie moge sie poprostu na te fotki napatrzec :loveu: Nareszcie Kira ma opieke, na jaka zasluguje :multi: Dziekuje :calus: Co do weta, musze pokombinowac z czasem, a ze dzisiaj syn i dal w nocy opalic, moj mozg jest w stanie spiaczki myslowej ;) Uspokajacz sam w sobie bedzie dzialal tylko w gabinecie, wiec nie wiem czy to dobry pomysl jeszcze ja meczyc po powrocie kapiela... Spiwor extra! Co do szczucia, to prawda, poprzedni wlascciel szczul ja na psy i ludzi. To byla dla niego najlepsza zabawa... popapraniec :angryy:
  3. No to juz niedlugo i pannica powinna sie uspokoic ;)Czym Wam znowu daje popalic? :) U mnie wsio po staremu, zanim sie czlowiek obejrzy juz weekend, ktory zlatuje jak mrugniecie okiem ;)
  4. Wlasnie sie dowiedzialam, ze wlasciciel oddal Arona... do schroniska. Fajne klamstwo, co? Nie mam sily do tych ludzi :(
  5. Albinek ma sie dobrze :) Kupy coraz ladniejsze, a w osiagniucu tego celu pomogla... uwierzcie lub nie... kasza! :evil_lol: Po ryzu mial duze problemy trawienne, a po odrobinie kaszy dodawanej do posilkow, kupa zaczela sie formowac, a nie wylewac :cool3: Wczoraj doszla tez zamowiaona karma sensitive, ktora chlopak z checia chrupie :) W sobote jada do weta na wazenie...
  6. [quote name='Kana']A może wspomagać ich karmą do polepszenia sytuacji ?[/QUOTE] Tylko skad mamy wziac to karme :( Nie mamy narazie zaplecza, zeby zbierac dary rzeczowe... a finanse niestety nie pozwalaja nam narazie wspomagac psow domowych...
  7. [quote name='agnieszka32']Cudowna!!! Może by państwu poradzić na razie wyprowadzanie jej na szelkach? Znacznie łatwiej psa tak utrzymać...[/QUOTE] Podalam im numer do Asi, maja zadzwonic i sie umowic na spotkanie. Napewno da kilka rad, ktore ulatwia im zycie do czasu adopcji...
  8. Dzisiaj dzwonila do mnie kobieta, z prosba o pomoc w znalezieniu nowego domu dla 6 letniej astki. Mieszka aktualnie w bardzo biedej rodzinie, ktora nie ma co do gara wzlozyc, a jeszcze maz wyjezdza na pol roku do pracy za granice, zostawiajac zone z trojka dzieci i psem. Maja bardzo dobre serca ale komplenie nie maja warunkow finansowych na psa :( Jak tylko dostane wiecej informacji, zaloze jej watek...
  9. [quote name='agaga21']dzięki ale trzeba napisać, że ona niecierpi kotów, jest bardzo silna, psów raczej tez nie lubi i nie lubi sama zostawać w domu.[/QUOTE] Ok juz podsylam do Justyny...
  10. Niestety nie wiem gdzie trafila Futro i cos czyje, ze nie bede iala mozliwosci sprawdzenia :( Zapraszam na watek Jagi, naszej nowej podopiecznej :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/200174[/url]
  11. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAfPPTXYNI/AAAAAAAAF9I/U09gHsOx5as/P1100447.JPG[/IMG] Przestan robic te zdjecia i chodz sie pomiziac :diabloti: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAfT8rWr7I/AAAAAAAAF9M/pfz673GbGYs/s512/P1100449.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAfZ8ugpZI/AAAAAAAAF9Q/Ij8Afn7aDCA/s512/P1100450.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAhpM-a1wI/AAAAAAAAF9U/epXFDQOlRrY/s512/P1100451.JPG[/IMG]
  12. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAesiuV-aI/AAAAAAAAF80/MRhwyFCGUuk/P1100440.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAey2-7CoI/AAAAAAAAF84/K75c_UO2rKo/s512/P1100441.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAe3tSdKZI/AAAAAAAAF88/CSF7UY5R_Eg/P1100442.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAe-gRixBI/AAAAAAAAF9A/qsJcYG9pJ60/s512/P1100445.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAfI5_qqAI/AAAAAAAAF9E/zdwe5igVKnA/P1100446.JPG[/IMG]
  13. Jaga to piekna 4 letnia suczka amstaffa. Jej zycie nie jest dlugie ale dosc skomplikowane. Jako szczeniak trafila do wojskowego, ktory mial drugiego psiaka - ONka emeryta ze strazy granicznej. Na poczatku bylo super, poki Jaga nie zaczela dorastac, a sytuacja miedzy psami zaczela sie robic nieciekawa. Tak bardzo sie ze soba gryzly, ze zostala podjeta decyzja o jej oddaniu do schroniska. Przez 4 miesiace spedzone w bidulu, sunia zmarniala i sie zalamala, przestala jesc i pic. Na szczescie wypatrzyl ja mezczyzna, ktorego zlapala za serce i zabral ja do siebie. Na poczatku musial karmic i poic ja sila, bo zachowywala sie jakby zapomniala jak sie je i pije. Sunia doszla do siebie i miaa u nich bardzo dobrze. Miala wlasny teren przy firmie, biegala beztosko calymi dniami, miala duzo milosci i pielna miche. Niestety nadszedl czarny dzien, kiedy to firma zostala zamknieta. Sunia zamieszkala na stale w mieszkaniu, bez mozlowosci wybiegania. A dlaczego? Bo jest bardzo agresywna do psow. Wlasciciel jeszcze nie zauwazy innego psiaka, a Jaga juz reaguje zdenerwowaniem i zaczyna ciagnac w tamta strone z zamarem morderczym. Suczka nie nadaje sie do mieszkania w miescie (a mieszka w samym centrum), musi miec wlasny teren do wybiegania (ogrod, dzialka). Wlasciciele to ludzie na emeryturze, nie daja sobie rady z jej niespozyta energia i agresja do duzych psow (male toleruje ale z jej sila i nieokrzesaniem, nie moze mieszkac z nimi pod jednym dahcem). Jest bardzo lagodna do ludzi, wszystkim probuje rozdawac buziaki, niestety skaczac na nich. W domu tak sie nakreca, ze musza ja izolowac, bo potrafi i 3 godziny napastowac gosci. Bardzo przyjaznie zachowuje sie w stosunku do dzieci, praktycznie wychowala sie z wnuczka wlasciciela, ale bez porzadnego wybiegania i spalenia energii jest dla dzieci niebezpieczna, z powodu swojego nieokrzesania i samo nakrecania. Sunia ma jeszcze jeden maly problem, po sterylce schroniskowej popuszcza mocz. Na szczescie dzialaja na nia krople, wiec brane do konca zycia, zupelnie zniweluja ten problem. Oto Jaga :cool3: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAeZ6cN7pI/AAAAAAAAF8g/28IZTnnuGac/P1100434.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAecTppolI/AAAAAAAAF8k/r1fOtyxZU4E/P1100435.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAed17x4rI/AAAAAAAAF8o/GHXSghOapRo/P1100436.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAemRXZ2YI/AAAAAAAAF8s/W2-ZekXrcVc/P1100437.JPG[/IMG] [LEFT][IMG]http://lh5.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TTAeqmVylwI/AAAAAAAAF8w/O_SPG-ZC0V8/s512/P1100438.JPG[/IMG] [/LEFT]
  14. Esfly napisala nowy tekst do ogloszen dla cukiereczka, czekam tez na tekscik od Choleryy, kidy sie je polaczy razem, bedzie piorunujacy efekt ;) [COLOR=blue]Candy to… Biszkoptowy cukiereczek! Trochę ponad trzyletnia, wysterylizowana sunia rasy american staffordshire terier. Pięknie umaszczona o cudownym charakterze, uwielbiająca pieszczoty i kontakt z człowiekiem. Kocha dzieci, z powodzeniem może zostać towarzyszką dla tych w wieku szkolnym. Jest psem udomowionym – potrafi zachować czystość w domu, na smyczy zachowuje się jak każdy ciekawy świata pies – czasami zdarza się jej za bardzo pociągnąć kiedy zauważy jakiegoś psiego kompana do zabawy czy koteczka ;) [/COLOR] [COLOR=blue]Candy to sunia uwielbiająca zabawę i ruch. Będzie idealną towarzyszką dla ludzi aktywnych fizycznie, którzy będą w stanie zapewnić jej taką dawkę ruchu, jakiej potrzebuje. [/COLOR] [COLOR=blue]Ten psi ideał czeka na wyjątkowy dom, człowiecze ręce które zapewnią jej codzienne mizianie, oczy które będą się w nią wpatrywać z miłością i serce, które pokocha ją bezgranicznie. Może to właśnie Ty dasz jej to wszystko?[/COLOR]
  15. Najlepiej na ten temat sie wypowie Asia, do ktorej Ania ma dzisiaj zadwonic...
  16. Buba dostala piekne teksty od choleryy i Esfly :multi: Wspaniale sie uzupelniaja :cool3: [COLOR=blue]Jestem Buba i o ludziach wiem jedno: kochaja podróże ponad wszystko.. Mój pierwszy Pan zostawił mnie w schronisku, bo wyjeżdżał.. Było mi smutno, że bardziej ceni sobie wycieczki, niż moją miłość.. siedząc w kojcu dużo o tym myślałam.. Pomimo, że ja uwielbiam brykać, skakać, bawić sie na dworze, mam masę energii i kocham ludzi, siedziałam potulnie w swojej klatce i czekałam czy wróci.. Ja oddałam dla niego to co w życiu cenie najbardziej - swoją wolność, on nie potrafił dla mnie zrezygnować z podróży.. Nagle zjawił sie drugi Pan.. wziął mnie do domu, zapewniał, że mnie kocha i nigdy nie odda.. ale on też kochał podróże.. jechał na wakacje i zostawił mnie tak jak ten poprzedni.. Prosze dziś, żebyś Ty zabrał w podróż mnie.. Przyjdź, załóż mi smycz, wsiądź ze mną do autobusu, samochodu lub pociągu.. ale bilet kup tylko w jedną strone.. ---------------------------------- [/COLOR][COLOR=blue]Buba to około dwuletnia, wysterylizowana suczka rasy american staffordshire terier. Radosna, zdrowa i zawsze skora do zabawy – te słowa najlepiej opisują jej charakter! Jeśli dodać do tego wyjątkowe umaszczenie – jest idealną kandydatką na przyjaciela dla odpowiedzialnej osoby znającej się na rasie i świadomej wymagań, jakie stawia przed nią adopcja psa „z przeszłością”. Buba jest psem wymagającym zdecydowanego opiekuna, takiego który oprócz miłości, pełnej miski i ciepłego legowiska zapewnić suni atrakcje, pomagające spożytkować energię, jaka w niej tkwi. Buba zna podstawowe komendy, bardzo szybko i z wielkim zaangażowaniem uczy się kolejnych. Buba potrzebuje jeszcze kilku lekcji nauki chodzenia na smyczy w towarzystwie swojego przyszłego pana, jest psem całkowicie udomowionym, bez problemu zachowuje czystość.[/COLOR] [COLOR=blue]Z uwagi na charakter suni, poszukujemy dla niej domu bez innych zwierząt i dzieci. [/COLOR] [COLOR=blue]Jeśli potrafisz zapewnić Bubie wszystko to, na co zasługuje, nie zwlekaj – daj sobie i jej szansę na „dożywocie” wypełnione po brzegi psią miłością, radosnym merdaniem ogona i długimi wieczornymi spacerami w towarzystwie najlepszego przyjaciela! [/COLOR]
  17. [quote name='choleraa']Edytowałam Bube, mam nadzieje, ze teraz bedzie git.. Some... najmocniej przepraszam.. zapomnialam na smierc! Dzis padam na pysk, juz nie mam sily siedziec przed kompem, jutro napisze reszte:)[/QUOTE] Tekst Buby super :) Dziekuje :calus: A Futro nie dojechala do DT :( Oddali ja komus, kto zadzwonil z infoludka. Nawet nie sprawdzili komu :(
  18. Raport dnia dzisiejszego: - dwiedzilam Arona, ale niestety pocalowalam klamke. Moze w niedziele uda sie kolezance wziac go na spacer, wtedy porobia lepsze zdjecia do ogloszen. - bylam u Jagi, suni ktora wczoraj odwiedzila TOZ. Jest przepiekna!!! Jak zgram zdjecia, postaram sie jej zalozyc watek dzisiaj. Jak zasne na klawiaturze, to zaloze go jutro ;) - Futro jest wlasnie w drodze do Gorzowa, do DT... oby sie psiaki dogadaly :modla: - Trewor znow sie pogryzl z Enigma, wlasnie moj TZ niesie kenela do Ani, zeby jutro mogla spokojnie wyjsc do pracy
  19. Trewor znow sie scial z Eni :( Ania byla sama i ledwo udalo sie jej psiaki rozdzielic... w pewnym momencie myslala, ze juz po Eniśce :( Udalo sie jej dotrzec do weta, psiaki dostaly antybiotyk i przemyla im wetka rany, Eni ma jedna rane do szycia. Jutro sie okaze, czy zycie bedzie konieczne... Wlasnie poszla klatka do Ani, zobaczymy jak Trewor zareaguje, bo nie mozna ich samych zostawic w domu :(
  20. [quote name='Canaveral-staff']no właśnie chyba to była dziewczyna ze Szczecina tak nie mylisz sie musi minać przynajmniej 6 miesięcy[/QUOTE] [quote name='tatankas']A ja jestem prawie pewna,że to był jakiś Hasky[/QUOTE] Dokladnie tak, to Esfly oferowala pomoc :) [quote name='Esfly']Już pisałam koleżance info w tej sprawie, ale napiszę jeszcze tutaj - mój pies przeszedł parwowirozę i wiem, że w takim przypadku z jego krwi można zrobić surowicę dla chorego zwierzaka. Słyszałam, że to rok od zakończenia choroby (wtedy Szafir odpada, bo choroba skończyła się na przełomie lipca i sierpnia 2009), ale jeśli wet stwierdzi, że można i po roku, to ja jestem gotowa pójść z nim do weta i pobrać krew dla małej, żeby zrobili tą surowicę. Problem jest jednak w tym, że mieszkam 150km od Szczecina :/ Jeśli jednak można krew przesłać np. w autobusie, to z Szafirem chętnie pomożemy, jeśli będzie taka potrzeba. I takie rady na temat parwo... Co by się nie działo - psisko musi mieć ciepło. Zero karmienia na siłę, bo to podrażnia jeszcze bardziej przewód pokarmowy. Jeśli na kroplówki jest za słaba (moje psisko było) wet powinien podskórnie wstrzykiwać glukozę i sól fizjologiczną. Nie można dopuścić do odwodnienia psa, choćby pił i zaraz wymiotował. Trzymam kciuki za małą. Wiem jak to jest walczyć o chorego na to paskudztwo psa. Dzień i noc czuwaliśmy przy Szafirze, miałam takie schizy, że kiedy zasypiał zbyt mocno, to go budziłam, bo bałam się, że już nie oddycha :( Na całe szczęście udało się - teraz jest nieznośnym, rozpieszczonym okazem zdrowia. Pierwsze 5dni choroby jest najważniejsze, jeśli to przeżyje to później może być już tylko lepiej...[/QUOTE]
  21. [quote name='Canaveral-staff']dZiewczyny potrzenba krew dla boksia chorego na parwo wiem że gdzieś tu przewijał sie wątek jakaś dziewczyna oferowała że jej pies może oddac krew w razie co jak Wam sie przypomni kto to był to dajcie link[/QUOTE] Jak dobrze pamietam, to dawca moze byc kazdy regularnie szczepiony i zdrowy pies, gdyby potrzeba byla bardzo pilna. Ale faktycznie pamietam, ze gdzies ktos pisal o swoim psiaku i jego wygranej z parwo... Szira jeszcze nie moze, bo musi minac 6 miesiecy od jej wyzdrowienia (jesli sie nie myle)...
  22. Kana dieki za rady, mi tez sie przydadza na prszyszlosc :) Co do pieknych tekstow chleryy, to one sa idealne jako cudowny i lapiacy za serce wstep do ogloszenia :) Bardziej konkretny i rzeczowy tekst informacyjny bedzie rowniez dodany do allegro :) To ma lapac za serce i wyobraznie tak, zeby ktos juz nie mogl zapomniec o danym psiaku ;) Tak jak u Kiry [url]http://allegro.pl/kira-suczka-amstaff-szuka-domu-ttb-szczecin-i1400636933.html[/url] piekny wstep choleryy i tekst informacyjny Esfly. Wspaniale sie dziewczyny uzupelniaja :loveu:
  23. [quote name='mira_c']Jutro o godz.19 Laika będzie miała usuwanego kła pod narkozą. Boję się jak cholera :( Bo nie wiadomo jak narkoza wpłynie nna ataki, czy nie spowoduje nawrotu ciężkich ataków :( Poza tym Laika ma uszkodzoną wątrobę; nie jakoś masakrycznie, ale ma, m.in. od leków, które przyjmowała. Trzymajcie dziewczyny kciukasy.[/QUOTE] Wspolczuje stresu :( Bedzie z niunia ok, zobaczysz :calus:
  24. [quote name='choleraa']autor mial na mysli to, ze te dwa zdania o Bubie i Lunie, to jest to samo, tylko roznie powiedziane.. ale ok, napisze nowy tekst, bo ten chyba zbyt skomplikowany;)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  25. [quote name='choleraa']Jestem Albin, trafiłem do schroniska głodny, wystraszony, słaniający sie na łapach z wycieczenia.. Mojej historii nie słyszał żaden człowiek.. znam ją tylko ja i nie chce jej opowiadać.. Doświadczyłem na własnej skórze najwiekszych leków waszego gatunku: głodu, zimna, strachu, otepienia.. Niektórzy z Was- ludzi, żyja na tym świecie po 100 lat i w tym czasie odkrywaliście zło tego świata, ktore ja odkryłem w rok mojego życia.. Nauczyłem sie zachowywać czystość, ładnie chodzić na smyczy, być posłusznym, bo to pomagało mi w kontaktach z Wami.. Jedyni ludzie, którzy nigdy nie zrobili mi krzywdy, to dzieci.. i je kocham.. Pomóż mi uwierzyć, że nie wszyscy jesteście okrutni i źli.. ''[I]Oświęcim zaczyna się[/I] wszędzie tam gdzie ktoś patrzy na rzeźnie i myśli: to tylko zwierzę''[/QUOTE] Cudowny tekst dla Albinka :loveu:
×
×
  • Create New...