Jump to content
Dogomania

aniao

Members
  • Posts

    1628
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aniao

  1. aniao

    Mój kochany VITO

    no to kolejna porcja mojej kochanej mordeczki :) no jak tego nie wycałować? [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/9373/obraz508zs2.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/8335/48081303vk2.jpg[/IMG] ale nudy [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/739/obraz520xc5.jpg[/IMG] taki ze mnie przystojniak.. [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/4914/obraz527qf8.jpg[/IMG] i znów szalone kimono [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/1862/obraz537ak6.jpg[/IMG]
  2. aniao

    Buba & Yogi

    ale słodziutka jest Balbinka. może jakieś nowe zdjęcia? :)
  3. śliczna dziewusia z niej :)
  4. aniao

    Mój kochany VITO

    Vito wg metryczki to DEXTER Pamtone. tata: EDEK Sto Pręg mama: TAKA SAMA Gizmo z Krótkonosych Klilka zdjęć Vitulka w wieku 3,5 miesiąca [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/5452/obraz475tc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/7523/obraz476zk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/8754/obraz489qt6.jpg[/IMG] a śpimy oczywiście tak: [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/9180/obraz492zv6.jpg[/IMG] albo tak: [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/6323/obraz498ez5.jpg[/IMG]
  5. ok dzięki. a wracając jeszcze do tych uszu. jak Wy to wkraplacie Waszym psiakom? Nuczyłyście je jakoś? Bo ja z Vitem próbuję różnymi sposobami, ale nic mi nie wychodzi. Jak tylko widzi te krople to wyrywa się jak szalony. nie wiem czy robić to jakoś potajemnie, np jak śpi (chociaż i tak po pierwszym uchu się obudzi), czy przyzwyczajać go jakoś stopniowo.. Ale wydaje mi się, że jest to dla niego na tyle nieprzyjemne, że żadne smakołyki mu tego nie wynagrodzą..
  6. a dziękuję. Vitulkowi już dupka odżyła :loveu: myślę, że tak psychicznie i z tymi siuśkami już doszedł do siebie. na łapkę nadal kuleje, ale jak już pisałam, to pewnie trochę potrwa. czasami w zabawie, jak się zapomni i stanie na tej łapce to tak troszkę popłakuje, także chyba jeszcze go to boli. ale na szczęście poza tym już wszystko ok.
  7. dzięki dziewczyny! myślę, że to jednak po tych zastrzykach. znajomy wet, z którym konsultowaliśmy się telefonicznie powiedział, że po takim zastrzyku piesio może być taki osowiały przez jakieś 3 doby. no i u nas te 3 doby skończyły się wczoraj, a dzisiaj Vito rzeczywiście jest już trochę żywszy. Z sikaniem też się poprawiło. Na łapkę nadal nie staje, ale to od razu nam powiedzieli, że to nawet kilka tygodni potrwa. Także już trochę mniej się martwię. Ale do jakiegoś porządnego weterynarza i tak trzeba się będzie wybrać, jak juz Vitulek dojdzie do siebie psychicznie, na razie nie chcę go jeszcze stresować. Jeszcze raz dzięki!
  8. niedawno przedstawiałam Wam mojego Vitusia a już przydarzył mu się wypadek. w niedziele wieczorem wypadł z rąk swojemu pańciowi i zaczął strasznie płakać, nawet siknął z bólu. szybko pojechaliśmy z nim do weterynarza, miał zrobione prześwietlenie i okazało się na szczęście, że to nic poważnego (w sensie złamanie czy zwichnięcie), tylko mocne stłuczenie. dostał jakieś 2 zastrzyki. niestety pan weterynarz nie był zbyt miły i nie wytłumaczył nam co to za zastrzyki, my też w strasznym szoku nie zapytaliśmy nawet co to jest.. dziś jest wtorek, Vito nadal nie staje na tej łapce, ale bardziej mnie martwi to, że zaczął bardzo często sikać. przez pierwszy dzień po tym wypadku było nam go tak szkoda, że nie wychodziliśmy z nim na dwór, pozwalaliśmy się załatwiać w domku. no i nie wiem czy to przez to, tak się przyzwyczaił? ale z drugiej strony wcześniej wytrzymywał jakoś a teraz sika czasami dosłownie co 10 minut. i w dodatku w takich dziwnych sytuacjach np. bawi się kostką i jednocześnie sika - nieważne cy siedzi sobie na kocyku, czy w swoim łożeczku czy na kanapie. poza tym nadal jest strasznie przymulony, ciągle śpi i mam wrażenie, że ma strasznie przestraszone oczka. bardzo się o niego martwię...:-( myślicie, że to może być wina tych zastrzyków? czy ogólnie jest jeszcze w szoku po tym wszystkim?
  9. Dziękuję Ci bardzo Viris. Na pwno spróbuję. Tzn. może nie osobiście, ale Vitka poczęstuję :P
  10. [quote name='Viris']To z takich naturalnych to najlepsza marchewka. W sklepach zoo można kupić takie krokodylki/jeżyki - one są ok. Bardzo "zajmujące".[/quote] a z czego są te jeżyki? no marchewka chyba jest najlepsza. nawet jabłko jakoś Vitusiowi nie podchodzi..
  11. wiem wiem, że przejściowy. a wczoraj Vito dał niezły popis.. Ja nie wiem, jak zostaje sam w domku to robi tylko jedne siuśki. a po poludniu mimo ze wychodzimy z nim co godzinke (albo nawet co pol godzinki), to potrafi dosłownie 2 minuty po spacerku siknąć. czasami myślę, że chce przez to zwrócić naszą uwagę i staram się na to w żaden sposób nie reagować. zauważyłam jeszcze jedną rzecz. jak tylko damy mu jakis nowy kocyk, kupimy nowe łóżeczko, czy nawet położymy czystą narzutę na kanapę, to Vito wszystko obsikuje. Nie jest to takie poważne sikanie, raczej takie kropnięcie :lol: Czy to chodzi o jakieś zaznaczanie terenu czy coś? Czy wszystkie elementy w domu musi sobie tak zaznaczyć, żeby był już spokój? :eviltong:
  12. jejku biedactwo.. :-( życzę Fadusiowi zdrówka, a Tobie dużo siły..
  13. śliczniutki jest Fado :loveu: życzę mu dużo zdrówka
  14. Vito kończy 4 miesiące za tydzień, więc nie wiem czy w tym terminie się wyrobi :eviltong: ale my z Vitem jesteśmy w naszym domku dopiero od 5 dni, bo wcześniej przez te święta i sylwestra byliśmy trochę w rozjazdach, więc tak naprawdę ta jego nauka załatwiania się na dworze dopiero się zaczęła. i w ogóle dopiero poznaje nasz rytm życia, przyzwyczaja się do miejsca. myślę, że chłopak ma dużo na głowie, więc ja tam go za bardzo nie naciskam.
  15. mi to nie chodzi o to, żeby mu to dać do jedzenia, raczej bardziej tak do zabawy, żeby się zajął czymś trochę i ukierunkował tam swoje ząbki :eviltong:
  16. mój Vito też szaleniec się robi. Zwłaszcza od kiedy zostaje sam w domku jak wychodzimy do pracy. Wydaje mi się, że on cały ten czas śpi, a jak wracamy to ma pełno energii i wariuje. Najbardziej mnie denerwuje ta pogoda. Vitulkowi jest strasznie zimno na dworze, więc wychodzimy tylko na siuśku i do domku. Gorzej jest jak wychodzimy a on nie chce siknąć tylko ciągnie od razu do domku. Wiem, że powinnam chodzić z nim długo, dopóki się nie załatwi, ale z drugiej strony nie chcę, żeby się przeziębił czy coś.. Jak myślicie?
  17. mam takie pytanko. dajecie swoim buldożkom jakieś surowe warzywa? bo gdzieś tam przeczytałam, że jak się zostawia psa samego to żeby mu zostawić surowe warzywa, żeby miał sie czym zająć. no to pomyślałam sobie najpierw o marchewce. dałam Vitusiowi a on tak z tą marchewką szałał, że szok. Żadna kość czy zabawka tak go nie zajęła. najpierw się z nią bawił, a potem zaczął sobie obgryzać i chrupać. myślę, że marchewka mu jakoś nie zaszkodzi nie? oczywiście nie pozwalam mu zjeść całej na raz. a macie może pomysły na jakieś inne warzywa? albo owoce? dawałam mu też jabłko ale tu już takiego szału nie było. myślałam o ogórku albo selerze, ale nie wiem czy nie za ostry. co myślicie? dodam tylko, że normalnie jest karmiony royalem.
  18. dzięki Viris :) to u mnie już trochę późno z tymi pazurkami :( więc musze szybko wziąć się do roboty. a z uszkami to wiem, że nie lubią. Ja Vitowi wkraplam na razie 2 x dziennie Surolan (czy jakoś tak), bo okazało się, że ma jakieś zapalenie uszka. i on straaaasznie sie na mnie gniewa wtedy. próbuje go zajmować jakimiś zabawkami czy smakołykami, ale widać, że jest to dla niego nieprzyjemne. bidulek. muszę w takim razie zakupić te wszystkie specyfiki :) troche kaski znowu pojdzie. ale ja mam teraz większą radochę jak dla niego coś kupuję niż dla siebie :)
  19. Mój 4-miesięczny piesio też nie za bardzo chce chodzić po dworku jak jest tak zimno. Ale ja mu się wcale nie dziwię :) A jak uczycie sikania na komendę?
  20. ok. to juz wiem jaka szczotka. mam jeszcze kilka pytań: - jaki szampon polecanie dla buldożka? i czy dla szczeniaczków są jakieś specjalne odmiany szamponu, czy nie jest to ważne w jakim wieku jest piesek? - jaki płyn do czyszczenia uszu? gdzieś tam w innym wątku ktoś polecał OTEX.. gdzie się w ogóle taki płyn kupuje? w zoologu czy w aptece? - czym przemywacie bulwkom oczęta? - a czym fałdki? smarujecie je potem czymś? - jak jest z obcinaniem pazurków? kiedy powinno się zacząć? robicie to sami/same? bo mnie to trochę przeraża :P ps. niezłe wątki Wam tu odgrzebuję co? :oops:
  21. ale słodziaczki. mizianka dla nich :)
  22. [quote name='Viris']Wydaje mi się że takie rozwiązanie jest lepsze niż to że najpierw jest bulwa a dziecko pojawia się z czasem. Ja np. nie wyobrażam sobie teraz takiej sytuacji. Klara ( moja bulwa ) jest zazdrosna o wszystko. Więc gdyby pojawiło się dziecko, to by był dla niej straszny cios. [/quote] no właśnie, ja tez o tym kiedyś myślałam. my właśnie zdecydowaliśmy się na pieska, a myślę, że kiedyś w przyszłości pojawią się też dzieci. wiem, że to nie jest dobra kolejność, ale co zrobić.. mam nadzieję, że do tego czasu zdążę dużo poczytać i jakoś Vitusia przygotuję do tego. ale wyobrażam sobie, jaki będzie biedniutki. teraz on jest naszym dzieciaczkiem i oczkiem w głowie, a nagle pojawi sie ktoś nowy...
  23. przebrnęłam w czasie pracy (:P) przez całą galerię. już na wstępie rozbroiło mnie to zdjęcie: [url]http://img139.imageshack.us/img139/3126/001iv2.jpg[/url] galeria bardzo fajna, zdjęcia naprawdę super. Az mi się zachciało jakiejs wycieczki, albo chociaż spacerku jakiegoś nad rzękę czy do parku. dzięki za motywację. aha paniom z parku możesz przekazać, że ja mówię, że Klara jest śliczna :P
  24. witam wszystkich. chciałam przedstawić Wam mojego słodziaka Vitulka. Ma 4 miesiące i jest najsłodszym rozrabiaka na świecie :) [IMG]http://img361.imageshack.us/img361/2407/58635782vo0.jpg[/IMG]
  25. no mi właśnie też to jego umaszczenie się bardziej podoba. mam już więcej zdjęć. wkleić tutaj czy założyć mu osobną galerię?
×
×
  • Create New...