-
Posts
982 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by warsawmoo
-
Ani nie mógł biegać, ani tyle jedzenia nie widział w całym swoim życiu, co przez te dwa tygodnie. Ciekawa jestem ile już przytył, bo ciałka nabrał, że ho ho :multi:!
-
[quote name='DONnka'][B]Warsawmoo napisał:[/B] Jak to dobrze czasem odłożyć coś na później :evil_lol: Dobrze, że tu zajrzałam. [B]Wasawmoo, rozumiem, że to ostateczna wersja: Brzyście - woj. podkarpackie ? [/B][/QUOTE] Stanowczo tak :roll:. Komuś się tu dostanie:mad::evil_lol:
-
[quote name='DONnka']Ponawiam prośbę :)[/QUOTE] uffff, już jestem. Przepraszaaam - roboty huk :shake:. Bambu jest cały podszyty strachem w związku ze złymi doświadczeniami, jakich doznał u poprzedniego właściciela. Jest bardzo zaskoczony tymi dobrodziejstwami, jakich ostatnio doświadcza, i ciągle nie wierzy, że wszystko co się wydarzy, będzie już tylko przyjemnym doświadczeniem. Czeka z odrętwieniem na to co się stanie, patrzy głęboko w oczy, przy czym nie wykazuje śladu agresji. Psina stanowczo wymaga pracy, ale takiej z wielkim sercem i cierpliwością. Myślę, że miłośnik poczwarków (czytaj: ONków)miałby z niego wielką pociechę i całą kupę satysfakcji, że się udało :lol:.
-
[quote name='MaDi']Szarik dostanie wkrótce budę:)[/QUOTE] Zamówiłam mahoń. Szarikowi się napewno spodoba :cool3:
-
[quote name='MaDi']Wszystko się zgadza.;)[/QUOTE] No może poza małymi szczególikami :mad:, a mianowicie: miejscowość, w której jest mój ulubieniec, to [B]Brzyście[/B], a województwo to podkarpackie :eviltong::evil_lol: terier? Jak moje cudeńko się miewa?
-
No tak, taaaaak! Już się usmiecha :multi:! Całkiem inny chłopak :multi:. Zobaczycie, że niedługo wszystkie dziewczyny brzyściowe będą za nim latać :cool3:
-
[quote name='terier']Niestety troszkę ropieje :( ale będziemy zakrapiać i będzie dobrze :)[/QUOTE] A kiedy, dziewczynki, dacie radę? Czyżby juuuuuuuuuuuuuż? :-o
-
[quote name='inga.mm']co to znaczy strasznie daleko?[/QUOTE] 35 km za W-wą na trasie do Gdańska, a pies, który potrzebuje budy jest w Lublinie ..........
-
Moje Bambulisko widzę wygląda coraz lepiej ... Cały smutny jestem jeszcze trochę, ale po pycholu widzę, że spokojny. Niedługo przyzwyczaję się do nowych ciotek i będzie dobrze. Tak to jest z tymi zmianami miejsca i ludzi ehhhhh Terier, a czyżby lewe oczko znowu mu zaczęło ropieć....?
-
[quote name='terier']Witam wszystkich, już zapisałam sobie wątek :) Dziś poznałam Bambulka i całkiem fajnie na mnie zareagował, oczywiście miałam smakołyki w ręku, ale na prawdę jest pozytywnie nastawiony do nas :) Jutro postaram się zrobić mu kilka zdjęć i wieczorem je wrzucę na wątek.[/QUOTE] Witam! Ja tam moje cudeńko się miewa? Dostaniemy jakieś fotki?
-
Dzwoniłam do hoteliku. Same dobre wieści! Bambula pozwolił wejść dzisiaj do siebie :multi: z twarożkiem na talerzyku :lol: - ucieszył się zarówno jednym, jak i drugim :lol:. Było trochę śmiechu z odzyskaniem talerzyka... Pani Joasia zastała go wczesnym rankiem leżącego na podeście i z pycholem piesa, który czuje się jak u siebie w domu :cool1:. Bambula nie wykazuje również agresji w stosunku do obszczekujących go psiaków :lol:. BĘDZIE Z NIEGO NORMALNY PIES :multi:. Czekamy na bezpośrednie relacje oraz fotki od wolontariuszki "terier" z hoteliku. Ja jednak nie omieszkam jeszcze trochę pomęczyć panią Joasię telefonicznie przez te pierwsze dni pobytu Bambula w Brzyściu - za co z góry przepraszam :p. uffff. Dobrze, że to tam właśnie trafił ... Było warto :lol:
-
[quote name='Merys']Ja rowniez nie mam konta.[/QUOTE] To dobrze, że cioteczki już wrzuciły, bo ja też nie mam konta na NK :roll:
-
Zapomniałam, a Merys nie [I][SIZE=1](tak, czy siak, policzę sie z tobą za te jaja:mad:)[/SIZE] - [/I] hotelik to koszt 10zł./doba + karma
-
[quote name='Agata Balu']Wspaniała wiadomość!!![/QUOTE] Tak, wspaniała :multi:. Przekażemy Twoje cudowne rady pani z hoteliku w Brzyściu :lol:.
-
Dzisiaj znowu byliśmy na spacerze, już bez asysty (wiedziałam, że nie było potrzeby krzyczeć :evil_lol:). Poszło jeszcze sprawniej niż wczoraj - chłopak robi wielkie postępy! I tak sobie myślę, że jeśli będzie miał odpowiednią ilość uwagi, i kogoś, kto go poprowadzi i pokaże świat, będzie z niego naprawdę fajny pies. Bambu tak szybko reaguje na pozytywne bodźce (minęło zaledwie kilka dni od odebrania), przy czym jeżdżę do niego tylko raz dziennie, to przy stałym kontakcie z opiekunem szybko uda się go wyprowadzić na prostą. Zaufał mi, zaufa i innym dobrym ludziom. Narazie dobry hotelik, potem mam jednak nadzieję na wspaniały dom ...
-
Bardzo wszystkim dziękuję za miłe słowa :oops:. I strasznie dziękujemy za wpłaty :loveu:! Bardzo się przydadzą stałe deklaracje - BAMBUL JEDZIE JUTRO DO BRZYŚCIA! :multi:
-
[quote name='bela51']I co planujecie? Pojedzie do Brzyscia ? Mialby tam naprawde dobrze, a cena tez nie jest wygorowana.[/QUOTE] Myślę, że w tej sytuacji, tak. Mam nadzieję, że wziąż jest jeszcze miejsce. Narazie jednak musimy jeszcze czekać na szczepienia...
-
Merys, proszę zmień Bambulowi tytuł na: "Bambu uratowany z rąk kostuchy - zbieramy fundusze na leczenie i hotelik"
-
Bambu przeżył i ja też :eviltong:. Szczegóły ... ? Ja nie bedę TAKA :diabloti:. Proszę: Nie wiedział co się dzieje, kiedy weszłam do klatki i zakładałam mu kaganiec. Miał przerażone wielkie oczy, gdy szukałam ręką zaczepu na karabińczyk od smyczy i dotykałam jego szyi - podniósł głowę i patrzył mi głęboko w oczy. Czekał w napięciu na to, co się dalej stanie, bo w ciągu 8 lat życia pierwszy raz ludzka ręka dotknęła jego ciała - wcześniej był tylko chwytak i podsuwane kijem garnki ... Biedny psiak :shake:. Był moment, kiedy miałam wrażenie, że burknął - wrażenie... bo nie jestem pewna. Przycisnęłam go wtedy w pewnym momencie mocniej do siebie, ciesząc się, że nie jest tak, jak opowiadał jego były właściciel... Bambu nie wykazuje oznak agresji, jego zachowanie to jeden wielki strach przed nieznanym. Dotychczas ręka człowieka niosła mu jedynie ból i cierpienie, teraz, to dziwnie miłe doznania, zupełnie niedoświadczane w przeszłości. Jestem pewna, że doświadczony przewodnik z wielkim sercem będzie miał z niego wspaniałego przyjaciela.
-
[quote name='DONnka']A zatem trzymam kciuki za Twoje życie warsawmoo:evil_lol: Słowo się rzekło, kobyłka u płota. Tak jak wczesniej deklarowałam, jak trafi do hoteliku dorzucę troszeczkę :lol:[/QUOTE] Serdecznie dziękuję - i za te kciuki i za hotelik :loveu:
-
Szarik coraz silniejszy, załatwia się już też normalnie, nie zwraca. Dzisiaj nawet zaczął stawiać uszy :loveu:. Wyjcował znowu w nocy. Ciągle jest strasznie głodny.... Strasznie lgnie do człowieka, a niestety, nie ma go przy sobie na zbyt długo... Kto zechce oddać mu to morze miłości?
-
[quote name='MaDi']Byłam u Bambusa ale tylko na chwilę, strasznie się cieszył mimo,że pachniałam nowo przywiezionymi psami. Najwyższa pora na podjęcie próby wspólnego spaceru.[/QUOTE] Tratatata! Ale wiesz, że ty jedziesz ze mną?! Ktoś musi przecież w razie czego krzyczeć:p.
-
[quote name='wawer'] Szarik wyje, biedny. Każdy by wył na jego miejscu. Za miesiąc go nie poznamy. Trzymaj się dzielnie, psiaku![/QUOTE] Szarik wyje za jedzeniem. Zaraz po karmieniu przestaje. Biedak nigdy w życiu nie widział karmy - baba karmiła go tylko wodą i chlebem. Wiadomości sprzed pół godziny - niunio pogodny, skacze z radości na widok nowego opiekuna. Własnie dostał jeść, więc jest szansa na przespanie nocy ...