-
Posts
12622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Energy
-
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
Energy replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='toyota']Ja uważam, że najważniejsze to powiadomić schronisko, skoro jest jedno w regionie, wyłapuje naprawdę skutecznie i od 20 lat. Każdy by tam szukał swojego zaginionego psa. 2 psy zgłosiłam w przeszłości do schronu i był natychmiastowy odzew. Jeden DON-ek z ładną skórzaną obrożą, biegał po firmie i pracownicy zaczęli dyskutować, że im się przyda na działkę do pilnowania, więc go schowałam do mieszkania, a drugi azjata z ozdobnym złotym łańcuchem na szyi, też wszedł na teren firmy i sobie leżał jak posąg, jego z kolei pracownicy się bali, więc też go zamknęłam. Obaj właściciele znaleźli się na drugi dzień i szukali psa w schronisku, które podało im do mnie namiary. DON-ek mieszkał w tej samej dzielnicy, pani przyszła na piechotę, a azjata nie pamiętam, ale autem po niego przyjechali. Będzie dobrze, jak ktoś będzie go szukał fizycznie w schronisku, to powinien dostać namiary do mnie. A na stronie schronu jest dział zaginione/znalezione i prawie nie ma tam psów, więc łatwo poszukać. Tia najważniejsze ale tego też normalnie nie chciałaś zrobić... [FONT=&] Ten wpis pokazał mi wiele... Oceniasz ludzi po zasobności portfela, a to przynajmniej dla mnie jest potworne. "z ładną skórzaną obrożą", "z ozdobnym złotym łańcuchem na szyi"...to jest żenujące. Czyli mały nie miał być zgłoszony do schronu, nie szukasz właściciela bo ... wygląda na to że potencjalny właściciel nie jest bogaty więc nie warto się nim przejmować??? Jak tak można??? Nie wiesz jak potoczą się Twoje losy,pamiętaj... Od razu nie miałaś zamiaru szukać właściciela, taka jest prawda. I to jest straszne. A na stronie schronu nie ma wpisu do tej pory choć miał być następnego dnia, to też Twoje dzieło? Nazywając rzecz po imieniu to jest przywłaszczenie i dobrze o tym wiesz. Nie masz prawa decydując czy szukasz właściciela patrzeć na zasobność portfela, to jest bardzo nieuczciwe postępowanie. Może i go nikt nie szuka, ale to powinno się wyjaśnić, a nie z góry skreślać. [/FONT][FONT=&] [/FONT] -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
Energy replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie, to jest tak jakby - ja znalazłam to ja bedę robić co mi się podoba. A to jest bezprawne działanie! Jest masę zabudowań, nikt nie pisze że spacerki trzeba uskuteczniać, ale podjechanie w kilka miejsc i rozwieszenie ogłoszeń nie jest straszną rzeczą. Dzieci z tamtych terenów też gdzieś do szkoły chodzić muszą... a gazety również czytam... wiem, że można zamieszczać bezpłatne ogłoszenia o znalezionych zwierzętach. -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
Energy replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dlaczego mam wrażenie, że co nie napiszemy i tak będzie be? Mnie się pokazuje mapa bez zaznaczeń. A gazety to myslę, że jednak ktoś kupuje, zwłaszcza starsi ludzie. -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
Energy replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko szkoła ta gdzie jest rejon dzieci z tamtych okolic ;) to rzeczywiście dobry pomysł :) -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
Energy replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Toyota czy jest u was jakaś "popularna" gazeta docierająca do znacznej ilości domów? Taka gdzie można małego ogłosić ... -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Energy replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Witam na wątku i również pozrawiam serdecznie :) Miziaki dla Tofika :) Nie wiem kiedy Koks trafił do schroniska, ale różne są losy, psie także ;) oby to był jego dom :) -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
Energy replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='toyota'] Żeby dziadek był yorkiem czy też był trochę ładniejszy i młodszy, to jeszcze bym rozumiała, że można mieć podejrzenia, że nie chcę go oddać, ale ja GO NIE CHCĘ MIEĆ i jeśli znalazła by się, tak jak pisałaś, kochająca właścicielka- babuszka, to ja z chęcia jej pomogę doprowadzić go do ładu, wykąpię, zaszczepię, kupię nową obrożę z adresatką, zaczipuję, zrobię co tylko potrzeba na swój koszt, niech tylko ona go weźmie ode mnie, ale NIE na podwórko czy nie daj Boże na łańcuch, bo w takie warunki, to ja go nie oddam. Toyota nie wiem dlaczego ale myślę, że się w ogóle nie rozumiemy... Nie przypuszczałam nawet, że chcesz go zatrzymać, zwyczajnie chodzi mi o ludzką przyzwoitość... Nie jest ważne czy to pies rasowy, kundelek ktoś może go szukać w okolicach zaginięcia, nie przewidując że pojechał w siną dal... [quote name='sleepingbyday']........ jeśli to nie zagra, ani żaden sołtys, ani ktoś do pomocy w ogłoszeniach, to jednak będziesz musiała sie tam przejechać jakoś w końcu i powiesić kilka ogłoszeń w okolicznych skupiskach ludzkich - cudów nie ma, choc z czasem jest kicha. wątek jorka obgadał te sprawy - podejrzenia możesz mieć co do jakości właścicieli, mogą być jak najbardziej słuszne, nikogo to nie zdziwi (o ile się znajda, bo też wcale nikogo nie zdziwi, jeśli nie). ale po prostu warto i należy, z szacunku dla ludzi i psa, wykonac te ruchy, które są do wykonania. wiele takich przypadków mamy, że właściciele się nie odnajdują. ale rzetelnie odbębniamy to, co odbębnic trzeba, mając wiedze i doświadczenie jako inspektor, wolontariusz, czy zwykły psiarz. no co robić, jak mówiła mi kiedyś malagos, człowiek mógł mieć wygodne życie, podróże, spokój, to pieskom mu się zachciało pomagać ;-). Dokładnie o to co SBD napisała mi chodzi... dokładnie o to. Toyota tu chodzi o to żebyś pojechała i powiesiła kilka ogłoszeń... -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Energy replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Byłoby cudownie :) strasznie mocno trzymam kciuki! -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
Energy replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tia jeszcze cafeanimal zrobiłam, ale tak się składa, że nie każdy ma w domu internet jednak. To mógł być psiak starszej osoby, jak napisała Warsawmoo... Wiesz co biorąc go do siebie wzięłaś na siebie pewien obowiązek, mianowicie to jakby nie jest Twój pies, a więc powinnaś zrobić wszystko żeby odszukać prawowitego właściciela. A Ty go po prostu zamknęłaś gdzieś, jak rozumiem samego w starym mieszkaniu? Bo tak można to odebrać czytając Twój post i właściciela nie szukasz. Łupież i inne pierdoły to są rzeczy kompletnie nieistotne w tym wszystkim, tematy zastępcze po prostu. Mam nadzieję, że nigdy juz nie przeżyję traumy jaką jest zaginięcie psa, a jak sobie pomyslę, że może ktoś przejeżdżając koło mnie znalazł mojego pudliszona, po burzy, która wtedy sie pojawiła, więc pewnie wyglądającego jak zmokła kura i pomyślał, że nikt go nie szuka i ma do dupy dom, bo jest nieuczesany, skreślił mnie i nawet nie raczył zgłosić do schronu czy popatrzeć na rozwieszone wszędzie ogłoszenia, jak pomyslę sobie o takie osobie jeśli tak było, to do dziś mam ochotę jej łeb przy samej dupie ..... Tak do dziś myślę a minęło 12 lat, rozumiesz??? I dlatego jeszcze raz Cię proszę pojedź i sprawdź... Jeśli przejeżdżałaś to za pewne nie jest to koniec świata. Nie jest ogłaszany w okolicy zaginięcia, nie sprawdziłaś czy tam nie ma ogłoszeń, wiesz, że o to mi chodziło. -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
Energy replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiesz co... wystarczy kilka dni tułaczki żeby pies wyglądał tak jak opisujesz. Gdyby nie widział szczotki przez lata to zapewniam, że byś go nie rozczesała. To jest potworne, że ktoś uzurpuje sobie prawo do tego by decydować o czyimś psiaku, o tym czy się będzie ogłaszać znalezienie czy nie. Jakim prawem??? Wokól wszystkich dróg są zabudowania, to nie jest pustkowie, trzeba tylko chcieć. Wg Twojego doświadczenia był śmietnikiem??? Napisałaś że jest grubiutki to chyba mu służyło... napisałaś, że nie załatwia się w domu to chyba jednak nie był na podwórku. Łupież i pchły... no to jest naprawdę coś co dom skreśla, zwłaszcza, że pchły łapie się w kilka chwil.A łupież po Twoim 3 tygodniowym jedzeniu nie powinien przejść już? Cholera toyota szanuję to ile zrobiłaś dla psów, ale to co robisz teraz naprawdę jest bardzo nie w porządku. Jego ktoś może szukać i tęsknić, on również po tylu latch na pewno tęskni... może tak być więc proszę Cię porozwieszaj ogłoszenia i poszukaj czy ich nie ma tam gdzie go znalazłaś. Edit: super, że nie jest w schronisku, naprawdę ale ja bym na pewno starała się sprawdzić czy zrobiłam wszystko żeby tak całkiem mu pomóc ;) -
Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!
Energy replied to beataczl's topic in Już w nowym domu
Bazarki na długi powstałe przed dotarciem do ds są robione chyba... -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
Energy replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgłosiłam psiaka do schroniska, dzwoniłam i wysłałam maila. Do tej pory nie było tam o nim informacji. Natomiast jest zgłoszone zaginięcie psiaczka brązowo-rudego, zaginął 30 grudnia w okolicy osiedla Dzierżyńskiego... Jestem z osobą, która zgłosiła zaginięcie w kontakcie, wysłałam zdjęcia małego. Po 15 będzie miała dostęp do komputera i się odezwie. Trzymajcie kciuki! edit: to nie jest ten psiaczek -
No Onka to szczęście, że nic się nie stało :) A swoją drogą ciekawe kto zostawił ?:eviltong: Togaa to mały dalej ma biegunkę? Jej co sie dzieje :roll: Loluś zdrowiej Krasnalu :loveu:
-
Stowarzyszenie Pomocy Bezdomnym Zwierzętom "Słońce Dla Zwierząt"
Energy replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
zapisuję sobie :) -
Kochany Maksiu umarł :(. Czekaj tam na mnie za TM !
Energy replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Toyota sprawdzałaś czy nie ma chipa? Schron na strone go nie wstawił :shake: może są ogłoszenia o zaginięciu gdzieś w okolicy znaleznienia, bo jeśli starszym ludziom zginął to internet nie wchodzi raczej w grę :( -
Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!
Energy replied to beataczl's topic in Już w nowym domu
No cóż, samo życie :) -
Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!
Energy replied to beataczl's topic in Już w nowym domu
Tak myślałam :D Buziaki Dorothy :loveu: mizianko dla maludy :loveu: -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Energy replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Rafaello nie wygląda źle ;) fajnie, że domek jest :) Pudliszka już w ds u Dorothy :) szczęścia malutka :loveu: -
Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!
Energy replied to beataczl's topic in Już w nowym domu
Alt jest tak nieznacznie podwyższony, że nie należy się martwić ;) Mogę malutką "zdjąć" z pudli w potrzebie ? :) -
Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!
Energy replied to beataczl's topic in Już w nowym domu
No i mała dostała nowe życie :) -
Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!
Energy replied to beataczl's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']Dojechaliście? :) Zastanawiam się, czy ona nie ma problemu z nerkami. Jest chuda i nie tyje pomimo jedzenia, dużo pije i siusia :/ Oby nie! Może cukrzyca?[/QUOTE] Myślę, że to może być stres, jedna z moich suń jak jest w nowym miejscu sika pod każdym krzaczkiem ;) Mała ma dużo przeżyć obecnie :) -
Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!
Energy replied to beataczl's topic in Już w nowym domu
Ale fajna sunieczka :) jakie AtaO masz cudne psie towarzystwo :) i gościnne ;) super :) -
Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!
Energy replied to beataczl's topic in Już w nowym domu
Super, to już prawie w domu :) -
Jestem Pudlisia i mam juz swoj wymarzony domek -u Dorothy !!!!!
Energy replied to beataczl's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Trzymam kciuki za szczęśliwą podróż.[/QUOTE] Ja rówież mocno trzymam :) -
[quote name='togaa']No właśnie, też czuję się lekko dotknięta. Żeby choć z przyzwoitości pojawił się jakiś jęk zawodu...A tu nic! Liczę sie z tym , że kiedyś będę się musiała z [B]Lolem[/B] rozstać i byłby to najgorszy dzień mojego życia. Ale widać, moje odczucia nie mają tu znaczenia.[/QUOTE] Ja uprzejmie przepraszam...moje jęki nie dotarły??? Myślę, że to byłby straszny dzień dla Ciebie Togaa, jak również najgorszy dzień w życiu Lolka... Krasnalowi wszystko co dobre jedynie z Togaa i Ona03 się kojarzy. I nie wiem co by było :( No po prostu nie wiem :(