Jump to content
Dogomania

Energy

Members
  • Posts

    12622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Energy

  1. Myślę, że ocenę sytuacji pozostawmy Ani, na pewno będzie wiedziała... Nie ma co nic przyspieszać, a sunieczka jeszcze korzysta z ostatnich może dni w miłości.
  2. Aniu życzę Ci żebyś tej decyzji podejmować nie musiała, żeby sama zasnęła spokojnie...o to mi chodziło:(
  3. Oby spokojnie odeszła, bez trudnych decyzji i cierpienia. Tego Wam życzę... :( Ale wychodzi, siusia i jeszcze korzysta z tego, że może pierwszy raz w życiu ktoś ją kocha.
  4. Biedulka:( jak to dobrze, że ma Ciebie i nie odchodzi sama... Trzymajcie się.
  5. O tak na pewno:) na razie pilnuje torebki żeby Pani jej nie uciekła;) Nie jest już tak najgorzej chyba, jak na łózko wchodzi:)
  6. Ingunia ale z ciebie słodka sunieczka:) nic dziwnego, że Pan zakochany:)
  7. [quote name='feliksik']w ogóle lidzie są dziwni, to czemu ta osoba nie zwróciła uwagi temu komuś, żeby chociaż to może być czyjś pies, albo w ogóle spytać czy go nie znalazł, bo jest poszukiwany[/QUOTE] no bo...ludzie są dziwni;) dobrze jak tylko dziwni:shake:
  8. Ja też cały czas podczytuje i po cichu kibicuję:)
  9. Te oczęta:loveu: jaki wpatrzony:)
  10. [quote name='coronaaj']Wchodze na watek zeby sie czegokolwiek dowiedzie. Czy cos odemnie przyszlo na Pudlowate?[/QUOTE] [quote name='Energy'] Coronaaj bardzo dziękuję:loveu: wpłynęło od Ciebie 50 zł na pudliszony:)[/QUOTE] wpis z 2.10.;)
  11. No piękna przyjaźń:) oczęta :loveu:
  12. [quote name='Mapet']kurcze, poluje na pudla od Jastzębia po Łódz a okazuje się, że jest psina na paluchu. zrobiłam natychmiast wywiad telefoniczny - podobno ma charakterek, na kwarantannie w boksie psy ustawiał... moze uda mi sie w czwartek podjechac to dowiem się więcej.[/QUOTE] No zawsze pod latarnią najciemniej;) a może to właśnie ten:)
  13. [quote name='Mapet']DS, wszystko mi jedno czy pies czy suka.... czy da się jakoś przewieśc? [/QUOTE] Ja niestety nikogo takiego z Łodzi nie znam.
  14. [quote name='Mapet']1. Czy jest tu ktos z Łodzi - bo rozumiem, że Mruczek (co za imie dla psa?) jest w łodzi.....ktos, kto wyciągnął by go ze schronu i podrzucił do warszawy? Wzięłabym go do siebie. [/QUOTE] Na dt czy ds?:) byłoby wspaniale:) Tylko nie wiadomo czy to suczka czy pies, chyba, bo imię psie a wpisane ma suka...
  15. Wspaniałe zwierzaki:) Lolo taki grzeczny wrócił??? koniec świata...
  16. [quote name='feliksik']ja też mam nadzieję, że wreszcie to napiszę kochana. Acha wyślij mi jak możesz te ćwiczonka dla synka (jak jeszcze pamiętasz o co mi chodzi:evil_lol:)[/QUOTE] wiesz co pamiętam ale nie do końca:evil_lol: przypomnij mi problem na pw ok? bo oczywiście pamiętam, że obiecałam, ale nie bardzo pamiętam co mamy ćwiczyć:evil_lol: Pisz, pisz, komentuj jakoś damy radę ;)
  17. za każdyn razem jak widzę Twój wpis Feliksik to mam nadzieję, że już jest :shake: no niech się w końcu pokaże!
  18. [quote name='andegawenka']Energy była przy tym to może bardziej pamieta....ja nie przypominam sobie głupich telefonów.[/QUOTE] Też nie pamiętam żeby były.
  19. [quote name='feliksik']tzn. bez nagrody, że zadzwonią? bo w sumie do tej pory miałam pare telefonów, ale się skończyły. nikt jej nie umie złapać, bo ucieka jak siędo niej podchodzi[/QUOTE] Nie, nie zrozumiałyśmy się :) chodzi mi o azyl i służby...
  20. Nie wiem, może się mylę, ale chyba bym nie wierzyła, że sami zadzwonią:roll:
  21. a pewnie trzeba się cieszyć:) Anja czy to nie było spowodowane jakimś stanem zapalnym? bo takie dość dziwne, nie?
  22. Nie wiem dlaczego mój wpis Cię zirytował, mam prawo mieć swoje zdanie i je wyrazić. Dzwoniłam w sprawie Kajo, tak, bo zostałam o to poproszona i ponieważ wcześniej kontaktowałam się z Tobą w sprawie Tonika, dlatego to byłam ja. To nie był mój pomysł i nie mówiłam, że pies będzie pod moją pieczą (od razu mówiłam, że nie jestem osobą decyzyjną). Na wątku można sprawdzić ile jest informacji o psie, merytorycznych informacji. Ja niestety uważam, że są znikome. Nie wiem, może ktoś się z tym nie zgadza, ma prawo uważać inaczej. Być może są osoby które, tak jak piszesz, odważą się powiedzieć, że o Kajo wiedzą sporo, ja tego nie mogę zrobić.
  23. Miałam nie pisać, ale... Bardzo żałuję, że nie było zgody na udział Kajo w programie adopcje, to znacznie zmniejszyło jego szanse na dom. Ten do którego trafił to jakaś porażka... Nie dyskutuję z pogryzieniem żeby było jasne! Ale reakcje po pogryzieniu o których czytałam ( uprzedzam pytania-byłam kiedyś pogryziona, nie tak, jak sądzę, ale byłam) dobrze o nim nie świadczą. I pytanie po adopcji czy kiedyś zachowywał się agresywnie? No chyba był ds informowany nie raz... A w agresję ot tak to z tego co zrozumiałam Aniu Ty też nie uwierzyłaś. Poza tym nie jest to raczej możliwe bo przecież przez półtora roku nikt nie został u Was "pożarty", a psiak, jak pisałaś, w kojcu był krótko, więc razem chyba funkcjonujecie... Aniu ja jestem bardzo wdzięczna, że Kajo może u Was zostać, choćby do podjęcia decyzji, oby do znalezienia innego lokum i rozwiązania, i że nie musi być zabrany na razie przynajmniej. Ale jeśli chodzi o podejmowanie decyzji to tak na prawdę nie wiem co sądzić. Przecież jesteście dt z umową adopcyjną na siebie i do tej pory decyzje były przez Was podejmowane(chyba, że ja nie wiem o ew. konsultacjach). Ja np. o adopcji dowiedziałam się "pocztą pantoflową" spory czas po podjęciu o niej decyzji, prawie równocześnie z jej zakończeniem. Myślę, że szukanie teraz osoby decyzyjnej mija się z celem i jest raczej niewykonalne, jest szukaniem tego kto powie "to usypiamy", sorki ale po to żeby samemu tej decyzji nie podjąć? Jak ja mogę podjąć decyzję o psie, którego w ogóle nie znam??? Tylko Ty wiesz jaki on jest, jak się zachowuje w domu/na dworze/w stosunku do psów/kotów/ludzi. Jakie były/są postępy, co i czy się zmieniło, nad czym pracujecie, co się z nim dzieje nie tak i w jakich sytuacjach. Aniu poza samym poczatkiem pobytu kiedy były jakieś informacje nikt nic nie wie, bo ich od dawna nie było (oprócz ostatniej oczywiście). No to jak można podjąć odpowiedzialną decyzję o życiu tego psa? Ja na pewno tego nie zrobię. Equus Twoja propozycja daje nadzieję... Pewnie ten psiak prawidłowo prowadzony ma/miał szanse na życie w odpowiednim domu. Wiem takie domy prawie się nie zdarzają, ale prawie robi różnicę... [B]I nie mam ochoty wdawać się w utarczki słowne, takie mam zdanie i mam do tego prawo.[/B]
  24. [quote name='feliksik']cafeanimal dla Korka: [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Korek,74239[/URL][/QUOTE] dziękuję:)
×
×
  • Create New...