Jump to content
Dogomania

Energy

Members
  • Posts

    12622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Energy

  1. [quote name='togaa']Zapytam.... Ruchowo Lolo robi kolosalne postępy....Dzisiaj "wybiegł" na spotkanie z bubu na prawie 4 łapach....i cały w podskokach. Oj była zaskoczona..była!!!:lol: Pojechali do Katowic na poświateczna rehabilit. Zeby z sprawy pieluchowe normowały sie w takim tempie jak ruchowe to byłabym szczęśliwa....!!! To bardzo zwiekszało by szanse adopcyjne Lola... Dziwnie sie poczułam pisząc powyższe zdanie....:bigcry:[/QUOTE] Oj no aż się boję myśleć co to będzie:cool3: Loluś super wiadomości, jak ty tak zaczynasz biegać to jeszcze trochę i na pewno wszystko się unormuje:p
  2. [quote name='diuna_wro']Napisałam, by najpierw zapytała weta. Mnie się po prostu wydaje, że tego:[I] "(...) poczatku to z Lola lało sie bez przerwy a teraz są długie chwile że pielucha czysta. Ale wystarczy szczekniecie, gwałtowny ruch i siurki lecą.... Tak więc po ogrodzie prosto pod prysznic,bo chłopak zasiurany równo...(...)"[/I] nie można porównać do posikiwania suczek. Pewnie się mylę, fachowcem nie jestem, mam raptem jednego porażonego psa pod opieką, już się nie odzywam.:cool1:[/QUOTE] Oczywiście, że nie można tego porównywać jako schorzenia, chodziło mi o pokazanie, że problem ze zwieraczami może powodować posikiwanie (niekiedy) u zdrowego psa. Po prostu uważam, że każdy przypadek jest inny i jako taki powinien być rozpatrywany. Nie pisałam po to by się z Tobą sprzeczać, tylko zasugerowałam, że może być inaczej niż u Itiego. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że się mylisz;) i że nie będzie trzeba Lolusia wyduszać.
  3. [quote name='diuna_wro']Cofam co napisałam o zwieraczach, są także zwieracze cewki moczowej, u ludzi na pewno... Co do zalegania, jeśli posikuje wyłącznie podczas ruchu czy napinania innych mięśni niż pęcherz - to na pewno zalega, wg mnie, bo Iti miał tak samo. Siurał jak się cieszył, szczekał, szybko poruszał, jak się go podnosiło, niosło, ale to przecież za mało, by opróżnić cały pęcherz[/QUOTE] No są zarówno pęcherza jak i cewki moczowej. Nie chcę się spierać z Tobą bo oczywiście pewna nie jestem, ale np. moja sunia jak się cieszy też się niekiedy z radości podsikuje, a na pewno nic jej nie zalega. To się chyba nazywa leniwe zwieracze, ale nie pamiętam dokładnie. Wiem jedno, mianowicie robiąc to niepotrzebnie można wyrządzić psiakowi krzywdę i mam nadzieję, a nawet jestem pewna, że Togaa zanim zacznie wyduszać mocz sprawdzi czy jest taka konieczność.
  4. Może być też tak, że nie może trzymać moczu, bo nie funkcjonują prawidłowo zwieracze, a wcale nie ma zastoju. Mnie się wydaje to bardziej prawdopodobne, bo przez tyle czasu dawno Loluś by miał rozwiniętą infekcję.
  5. [quote name='scarlet']ja juz sie poryczałam :placz:[/QUOTE] No i ja też:cool3:
  6. [quote name='pati']Fibi ma sie dobrze . Wszystko jak na razie idzie ku lepszemu ale ja nie chce zapeszyc bo juz było lepiej a potem bum . Ma sie dobrze juz sie nie drapie, nie piszczy , nie skomli . Bawi sie z psiakami Polubiła podworko i nawet od wczoraj broni posesji :diabloti:[/QUOTE] Bardzo się cieszę, że z Fibi coraz lepiej:loveu: Pati to masz psa obronnego:evil_lol:
  7. [quote name='Equus']Fizia - może faktycznie to będzie ten dom?:roll: Tylko trzeba pani wprost powiedzieć, że mała będzie wymagała leczenia no i że to kosztuje, żeby potem nie było nieprzyjemnych niespodzianek. Myślę, że w takim razie trzeba już teraz poszukać kogoś z okolic (gdzie ta pani mieszka bo nie pamiętam?) żeby zrobił wizytę przedadopcyjną (pani się na to zgodzi?). Masz może kogoś na oku, kto mógłby to zrobić? I trochę się martwię bo nie wiem co z Fibi. Pati się nie pojawia ani na wątku ani na gg więc nie mam żadnych nowych wieści o suńce. Energy to w takim razie przy porządkach na moim kompie znalazłam zdjęcia Twojej malutkiej psinki :loveu: w pozycji wystawowej:cool3:[/QUOTE] No mojej "kumatej inaczej" Kumki:cool3: tam też powinna być pozostała trójka szczylków m.in. Maja, bo w ramach talentów hodowlanych zostawiłam dwie:evil_lol:
  8. Jak Loluś, Togaa co u Was?
  9. [quote name='warsawmoo'] Teraz całe dnie poświęcam na latanie za tym tyfusem plamistym i pilnowaniem, czy czegoś znowu nie kombinuje :angryy:. No i teraz wyobrazcie sobie takiego zwariowanego DON'a z wieeeelkim kołnierzem na głowie latającego wkoło chałupy, a za nim szaloną pańcię ... :p ehhhhh[/QUOTE] Soema bezpieczeństwo lotów już wcześniej zostało podważone:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  10. [quote name='Mija']Zdjęcia świetnie oddają jaka Ona szczęśliwa:loveu: Życzę wszystkim zwierzaczkom tak wspaniałych domków.:multi:[/QUOTE] I ja przyłączam się do tych życzeń:lol: Maddie:loveu::loveu::loveu:
  11. Ihabe dzięki za zdjęcia:loveu::loveu::loveu: Lilunia słodziaczek, super, że tak pięknie zdrowieje:loveu::loveu::loveu: Tylko jak Wy się z nią rozstaniecie:roll:
  12. [quote name='kaa']Nie to nie przypadek,ona ją odciążała,ale psy po gwoździowaniu odciążają chorą łapę nawet do pół roku. Niepokojące jest to że nie ma w niej odruchu neurologicznego.:roll:[/QUOTE] Czyli mogło dojść do uszkodzenia nerwu przy drutowaniu? Biedna sunieczka:shake:
  13. Morelka po domek:p Equus nie wiem czy Ci o to chodziło, ale początkowo szczeniaki miały się inaczej nazywać(zapomniałam:cool3:) i Kumka miała się w papierach nazywać Maggie, ale jest Malika. Aneta wstawiając zdjęcia 6-tygodniowych szczylków pisała planowane, a potem zmienione imiona. Więc jeśli o to chodziło to mam Maggie:p Jak Fibi, czy już nie ma "niespodzianek" i dziewczynka zdrowieje?
  14. Może pojechała na żagle:diabloti:
  15. [quote name='ihabe']Lilu z dnia na dzień jest szybsza, spawniejsza i odważniejsza. Dzisiaj o zgrozo probowala wskoczyć na tapczan:crazyeye: Normalnie zabierala sie do tego bardzo fachowo, musialam za kazdym razem ja powstrzymywac. ( teraz smacznie spi w objeciach mojej córy):loveu: Najlepsza obecnie zabawą Lilu jest podgryzanie łap moich psów, najwięcej frajdy sprawia jest odgryzanie niewidomego Pixela ale i Westisiem nie pogardzi;) Musimy mieć oczy dookoła głowy, gdyż Ona tutaj jest a za moment dosłownie juz jest w kuchni np przy misce Pixela, który zazwyczaj robi 3-4 podchodzenia do swojej miski:lol: Na 17:00 Lilu jedzie na rehab jeszcze przed do weta na zastrzyki. Zdjecia nowe są ale nie ma ich kto zrzucić:placz: Obiecuję jednak, ze dzis na 100% sie pojawią:multi: Lilu przesyła całuski swoim cioteczkom:loveu:[/QUOTE] Super wieści, dziękujemy:loveu::loveu::loveu: No i oczywiście czekamy na zdjęcia:cool3:
  16. [quote name='graynew']uuuu gdzie sa wszyscy???? Zaczynam sie o Was martwic!!!!!![/QUOTE] Jestem, byłam cierpiąca zębowo:razz: Skuterku spacerek:loveu:
  17. [quote name='BUDRYSEK']Lilu do końca tyg będzie u ihabe[/QUOTE] No to może Ihabe nam wstawi maleńki filmik z biegającą Lilu:cool3:
  18. Oj szkoda.:shake: Mam nadzieję, że to będzie dobry domek, oby:thumbs: Jak maleńka Lilu, jest już u Ciebie Budrysku?
×
×
  • Create New...