Jump to content
Dogomania

Energy

Members
  • Posts

    12622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Energy

  1. Chyba nia ma takiej osoby, która by nie tęskniła:placz: Lilunia:loveu::loveu::loveu: No tak, tak Twój;)
  2. Fizia ja też z niecierpliwością czekam na poniedziałek:p Ale z wizytą przedadopcyjną to sama nie wiem.
  3. O fajnie, że podałaś Justa, bo na 22 str. jak myślała Izzie nie ma. Jestem na wątku wprawdzie od początku, ale nie pamiętam czy było i gdzie:oops:
  4. Gosia cudowne te Twoje maluchy:loveu::loveu::loveu:
  5. Bardzo dziękuję Gosiu w imieniu jubilatki:loveu: Znowu posty skaczą:evil_lol:
  6. [quote name='Lidan']Jeden wątek a tyle smutku wymieszanego radością. Śledzę losy Lilu chyba od samego początku. Płakałam gdy była chora, cieszyłam się, że znajdywała jeden domek tymczasowy za drugim i równocześnie chętną wziąć ją na stałę. W większości przypadków cieszę się i oddycham z ulgą gdy pies znajduje stały domek. Jednak tu było tyle emocji, że zamist cieszyć się (tzn. trochę się cieszę) dobrym zakończeniem ryczę do trzech dni. Ihabe, jesteś wrażliwą, wspaniałą i odpowiedzialną osobą. Podziwiam Cię bardzo i jednocześnie współczuję bo nawet spokojnie nie potrafię myśleć o tym rozstaniu. Bardzo pomogłaś Liluni w powrocie do zdrowia. Mam nadzieję, że dobre wieści od Kaja_K pozwolą Ci pogodzić się z przeprowadzką Lilu, choć teraz brakuje Ci takiego małego perszinga... Kaja_K jesteś teraz szczęśliwą właścicielką maleńkiego delikatnego skarbeczka. Wierzę, że zakochacie się w sobie szybko, a Lilu w zdrowiu i pełnej harmoni z kociskami będzie dorastać i starzeć się u Ciebie dostarczając Tobie i nam wszystkim radości :-)[/QUOTE] Jeśli mogę Lidan to podpisuję się pod wszystkim co napisałaś:loveu:
  7. [quote name='ihabe']cos mi sie pomieszalo w tym poście[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  8. [IMG]http://kajomada.w.interia.pl/galkajaportret.jpg[/IMG] [SIZE="4"]Wczoraj nasza ukochana Kajunia skończyła 7 lat!!!!![/SIZE]:BIG::new-bday::BIG:
  9. [quote name='Milosnik kotow']Dawaj tę fotkę, bo moja wyobraźnia pewnie przerasta rzeczywistość :D:D[/QUOTE] Dawaj, dawaj, będziemy kukać co to :crazyeye:
  10. [quote name='mgie']Oby naprawił jak najszybciej i czekamy na relacje.[/QUOTE] Tak, czekamy:p
  11. [quote name='togaa'][B]rytka!!!![/B] podkłady doszły przed chwilą! Ogromnie Ci dziękuję...bardzo,bardzo. Ale błyskawiczna akcja! Co ja czytam[B] ichabe[/B]!!! Twój przystojny mąż zawita i po Lolusia??? O matko! biegnę do fryzjera trwałą ondulację sobie zrobić ..loczki jakieś...żeby się mnie nie wystraszył...:evil_lol:[/QUOTE] Ihabe ma takiego przystojnego męża? A ja tak daleko:placz:Może jakieś zdjęcia psiaczków masz Ihabe chociaż w objęciach męża?:cool3: Nasza Togaa tak się przejęła przyszłymi oględzinami, że napisała Cię Ihabe przez ch:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. Muzzy to co Ty właściwie wydłubałeś Dropkowi:crazyeye: No może lepiej pokaż Dogeviperom, ale też obstawiam strupki po waszych psio-ludziowych leśnych eskapadach:evil_lol:
  13. [quote name='Kaja_K']Dojechałyśmy. Dzięki mojej przyjaciółce Asi Lilutka całą drogę przebyła na kolankach śpiąc jak aniołek :) To niesamowite ale mimo że jest trochę smutna, trochę wystraszona, w zasadzie śpi cały czas przytulona, to mimo to je i pije jak mały szatanek :) Ja to przeżywam za to, rano miałam dołka, czy krzywdy jej nie zrobiłam... A kotki kochane moje ani słowa złego nie powiedziały, chodzą dookoła cały czas bardzo ciekawe :) W nocy Byronek i Lila tryknęli się noskami na powitanie :) Zaspaliśmy do ortopedy - wybaczył to nam i potwierdził słowa Asi, że lepiej nie fundować Lilu dodatkowego stresu i na wizytę kontrolną i pierwszą rehabilitację lepiej zaczekać do poniedziałku. Jestem zmęczona, trochę przestraszona - wiem, ze to dziwne, tak bardzo na to czekałam, ale kiedy wczoraj zobaczyłam łzy ihabe i dzisiaj patrzę na osowiałą Lilutkę jest mi źle ze świadomością że rozłączyłam istoty które się pokochały...[/QUOTE] Kaja bardzo się cieszę, że dojechałyście i że twoje kociaczki tak miło witają Lilu:lol:To że do weta zaspałyście to chyba na szczęście, bo rzeczywiście małej nowych dzisiaj wrażeń nie potrzeba:pKaja Lilu na pewno szybciutko się do Ciebie przekona i pokocha, a Ihabe no tu niestety myślę, że nie będzie tak łatwo:roll: ale to przecież była decyzja Ihabe, ona dała malutkiej możliwość powrotu do zdrowia, wspaniałą opiekę, miłość właśnie po to żeby przekazać ją Tobie do DS. To coś tak jak rodzice wypuszczając swoje największe szczęścia-dzieci w dorosłe życie. Wiedzą, że tak ma być i musi być, a też płaczą:cool3:Kaja myślę, że największą radość sprawisz Ihabe jeśli będziesz bardzo mocno kochać Lilu i zapewnisz jej wspaniały dom:loveu: No i oczywiście będziesz tu z nami na wątku pisząc o małej i wklejając fotki, o co Cię bardzo proszę:loveu:A tak w ogóle to wycałuj malucha ode mnie. No to mi elaborat wyszedł, tylko nie wiem czy sensowny, bo mi się klawiatura rozmazuje, czemu???
  14. [quote name='togaa']Wg. Pani rehabilitantki teraz potrzebne są zabiegi podtrzymujące i stymulujace co drugi , trzeci dzień... Ciągle widać nowe postępy u Lolka, choćby ten ogonek skręcający...! Jak Lolek "zarzuci" ogon na grzbiet to chyba bankiet wydam!!! A jeszcze 5 tyg. temu ogonek zwisał smętnie jak sznureczek bez czucia... Mówiło sie że obumrze, że trzeba będzie amputować... A tu..proszę!!! W dalszej rehabilitacji cała nasza nadzieja..... O ile wiem , przyszłym tygodniu zaczyna rehabilit. niechodząca, stareńka Frela to koszty dojazdu sie rozłożą... Dojazd jest droższy od zabiegów.To w końcu prawie 70 km a jak jedzie Budrysek to jeszcze dalej... Marzy mi sie Lolo bez pieluchy....marzy....[/QUOTE] Togaa wg mnie to tylko kwestia czasu Loluś bez pieluchy i mocno za to trzymam kciuki:loveu: Podtrzymujące to chyba powinny być ok 2 razy w tygodniu?
  15. [quote name='ihabe']Frelcia zaczyna i wiesz co Togusiu? Moja połówka będzie jeżdziła po Frelcie, czyli po Lolusia też:loveu: Bo Budrysek i Bubu raczej nie mogą a przynajmniej nie cały czas.[/QUOTE] Ihabe to wy jesteście domem aniołów-opiekunów zwierząt:loveu::loveu::loveu: Bo wydaje mi się, że zwykle druga połowa lepiej lub gorzej toleruje pomoc psiakom:cool3:ale nie koniecznie się w nią włącza, no ew. finansowo:roll:
  16. [quote name='togaa']No Własnie!!!!! cudny jest !!!! Obłożony poduchami jak szejk arabski... Tylko mu nałoznicy brakuje...:razz:[/QUOTE] Rzeczywiście jest cudny:loveu:
  17. [quote name='muzzy']A dzisiaj szykuje nam się mała akcja, bo mamy pewien problem, ale o tym napiszę później, jak już będziemy wiedzieli co to dokładnie jest za problem... Miłego dzionka :)[/QUOTE] No trochę mnie nastraszyłeś, mam nadzieję, że to nic poważnego:p Może tylko np. gruczoły:cool3: Dla was też miłego dnia:loveu::loveu::loveu:
  18. [quote name='muzzy'] [B]Energy, MyrkurDagur, Olena84, Stokrotka[/B] - dzięki, że cały czas nam kibicujecie, merdam ogonem w Waszą stronę :) Swoją drogą pan coś przebąkuje, że wkrótce wrzuci zdjęcia ze spacerków w naszych okolicach. Pożyjemy - zobaczymy :)[/QUOTE] I na pewno będziemy dalej:loveu:Muzzy wymiziaj mocno Dropusia ode mnie i powiedz że jest super psiakiem ze wspaniałym pazurkiem do pisania;):loveu: A na zdjęcia i Dropkowe opowieści oczywiście czekam z niecierplwością:lol:
  19. Na jakie konto można wpłacać na Pedrusia??? Może mi się uda coś wpłacić:p
  20. [quote name='ihabe']ihabe sączy drinka w ciszy, dzieci śpią, psy spią. Trochę głupio się czułam jak ryczałam jak bawół a mój maluch 3,5 letni powiedzial mi" Mamus, nie placz tak mocno, Lilo była u nas tylko na chwilkę".Ta chwilka to jedna z najwspanialszych przygód w moim życiu :loveu:[/QUOTE] U was była to czego ja ryczę???I też sączę drinka, a wyjątkowo rzadko mi się to zdarza:cool3: Mam nadzieję, że Kaja będzie pisać na wątku:p
  21. Ihabe trzymaj się:calus: Ten wątek nam wszystkim dostarczył wiele emocji. Najpierw pojawił się malutki szczeniaczek z chorym pyszczkiem uratowany ze schronu przez Budryska, kiedy było już trochę lepiej zdarzył się nieszczęśliwy wypadek. Liluniu śliczna kruszynko, myślę, że wszyscy na tym wątku najpierw z wielkim niepokojem, potem z coraz większą radością obserwowali twój powrót do zdrowia. Przemiany jakie zachodziły u Ihabe porównywaliśmy do cudu. Z biedactwa leżącego niewładnie na posłaniu w tak krótkim czasie wyrosła brykająca śliczna sunieczka. Nasza maleńka dzielna Lilu:loveu: Bądź szczęśliwa w nowym domku, powodzenia malutka:loveu::loveu::loveu:
  22. Togaa jak długo Loluś jeszcze ma mieć rehabilitację?
×
×
  • Create New...