Jump to content
Dogomania

Energy

Members
  • Posts

    12622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Energy

  1. Atomówka ja nie piszę, że to taki sam problem tylko że każdy pies to pewne niedogodności, na które osoba odpowiedzialna się godzi biorąc psa. Tym bardziej, że problemy nie pojawiły się chyba nagle, wiadomo było jaki to psiak. Chyba źle mnie zrozumiałaś...
  2. [quote name='toyota']Widać to za duży kłopot.[/QUOTE] Toyota proszę Cie... Mam 3 psy, no dobra nie duże, ale trzy. Ty wiesz jaki to kłopot jechać z nimi na wakacje??? A jednak nigdy bym ich nie oddała, jeżdżę rzadko ale jeżdżę. Chodzenie po plaży albo górach z 3 pudlami na smyczy-widok super, przynajmniej dla większości. Cały czas są na długiej smyczy więc wygodne to nie jest;) Robili zdjęcia, nagrywali ( no pytali czy mogą fakt) :)Ale ja po prostu kocham swoje psy!!! :) Myślę, że to jest przyczyna. To nie są przedmioty tylko żywe stworzenia, czujące i myślące jak małe dziecko. I moje psy nie gryzą ale drą się same na dworze, więc i tak albo są w domu albo ze mną. Nie Toyota ja takich ludzi nigdy nie zrozumiem:shake: Zabawka się znudziła:(
  3. To ja nie rozumiem... Pies który kocha domowników jest be? Początkowo myślałam, że dla nich jest niebezpieczny. To nie można jej samej nie puszczać, trzymać w domu, a na spacery na smyczy no i w nieszczęsnym kagańcu prowadzić?
  4. Tia najlepiej żeby ją wydali właścicielowi z braku dowodów:angryy:
  5. Tylko co ja moge:( nie mam jak dać dt:shake:
  6. Dropuś :loveu: to już cztery lata:) poświętuję troszkę z Wami ok?:knajpa::beerchug: :BIG::BIG::BIG: Cudne zdjęcia jak zawsze:)
  7. No naprawdę ludzie są straszni, nie można go chwilkę chociaż poobserować, gdzie idzie? :(
  8. Morelek/Marley/Saylor pojechał do domu:) szczęścia piękny :loveu: Mały jeszcze w schronie[IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/1551947/696724/img-0065.jpg[/IMG] A tu po zabiegach i pobycie w dt u pani Reginy:) [IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/1814735/892048/dsc-0035-kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/1814735/439449/kopia-dsc-0016-kopia.jpg[/IMG] Metamorfoza cudna:) Elinko dziękuję:)
  9. Jasna cholera:shake: Może gdzieś w pobliżu jest jednak...
  10. [quote name='pinczerka_i_Gizmo'][B]Jedzie danyww i dorobella, Boże zaraz zwariuje z nerwów!!! Trzymajcie kciuki!!! [/B] Jak zadzwoniłam do szpitala, żeby podali mi nr do parkingowego to usłyszałam, że oni mają inne obowiązki niż szukanie psa...[/QUOTE] Trzymam !!! bardzo, bardzo mocno...
  11. [quote name='Nutusia']O matko i córko :( Żeby to rzeczywiście był on. I może to niedorzeczne - ale żeby rzeczywiście coś mu było i nie mógł się ruszyć...[/QUOTE] No w normalnym kraju to bym Ci przyznała rację, ale u nas bezbronne, leżące zwierzę to nie brzmi optymistycznie niestety:shake:
  12. albo jeszcze gorzej niż wyrzucił...
  13. Regularnie to robią:evil_lol:dobrze, że mam osłabiony węch po sterydach:eviltong:
  14. Hope czy Ty myślisz, że z trzech damulkowatych pudelek to fiołki wychodzą?:diabloti:nic z tego:eviltong:
  15. No wiesz, chcesz żeby wzdęcia miały:cool3:bączki muszą puszczać:diabloti: Oby się Toyocie udało...
  16. [quote name='danyww']Nie bardzo mogę tam znowu pojechać bo jestem okablowana (do jutra mam założonego Holtera). To trochę niewygodne i nie chcę też żeby mi wyszły złe wyniki. Bo jak jestem zdenerwowana to serce mi harcuje. Jutro rano to ściągają to dłużej się tam pokręcę.[/QUOTE] Nie żebym Cię na wyjazd namawiała, ale też miałam holtera i w nim zdecydowanie trzeba różne rzeczy robić, bo inaczej wynik niemiarodajny wychodzi. Jak nie pokaże co się dzieje z sercem w różnych warunkach to badanie nic nie wnosi. A własnie ma pokazać ew zaburzenia;) Kurcze żeby się w końcu udało...
  17. [quote name='michelle04']Ta Pani z Polkowic jest bardzo sensowna, może któraś z Cioteczek chciałaby z Nią porozmawiać to podam nr tel na PW[/QUOTE] Monika jest decyzyjna, może niech pogada, myślę, że na pewno warto:) Nie macie tam gdzieś odważnego kota? Sznupkowe ciotki się muszą wypowiedzieć, bo wg wzorca to jest pomiędzy. Pudel byłby już duży.
  18. [quote name='ocelot'] Pies bowiem kochane "Traci swoją osobowość i swoiste cechy" Hmmmmm[/QUOTE] No tak, nie ma jaj:eviltong: Ale znam wielu facetów, którzy mimo, że wykastrowani nie są też jaj nie mają:diabloti:swoją drogą coraz więcej takich, niestety...
  19. Nie chodzi o nasyłanie tylko żeby wiedzieli, że fundacja będzie koszty ponosić a nie oni. Trzymam kciuki, wierzę w Ciebie Toyota:)
  20. Valentino został odebrany przez właścicielkę, oby zaistniała sytuacja się nie powtórzyła.
  21. Aha, no bo się zdziwiłam;) Pogadaj proszę, może akurat..A nie ma jakiejś organizacji, która by ją "przejęła"? Kurcze tak by miała dobrze u Hope:shake: Przecież to niemożliwe żeby wróciła do tego domu:(
×
×
  • Create New...