Jump to content
Dogomania

Porta Nigra

Members
  • Posts

    1264
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Porta Nigra

  1. Pamiętam, ogłaszamy go u nas, ale cisza. Zdjęca lepsze porobimy to podeślę. Sunię zaczniemy ogłaszać dopiero jak ją podreperujemy trochę. Pani Ela mówiła o złych wynikach trzustki i wątroby, nadal ma problemy z przewodem pokarmowym, no i wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Generalnie weźmiemy ją od Pani Eli na Fundację, więc wszystkie informacje będą na naszej stronie. mail do mnie :magdalena.szewczyk-dzido@psiratownicy.pl i nr. 606 457 650.
  2. Trzymajcie kciuki żeby się pogoda poprawiła, bo w taką śnieżycę nie damy rady podjechać w weekend :-(
  3. Zrobię co w mojej mocy :-) Zawieziemy też jakiś worek karmy, dla psiaków Pani Eli :-), po rozmowie wiem, jak bardzo się stara i boryka z trudem opieki nad tyloma psami :-(
  4. Już wszystko wiem, rozmawiałam z Panią Elą, w sobotę sunia jedzie do mnie na DT. Dzięki za ifo.
  5. Jestem już umówiona z Panią Elą na sobotę. Zdjęcia oczywiście porobimy i wrzucę tutaj na wątek, albo poprzesyłam jeśli będziecie chcieli zrobić osobne wątki.
  6. W weekend postaramy się po nią pojechać, jeśli tylko Pani Ela zechce ją nam oddać. Wezmę ją do siebie, mąż już się zgodził.
  7. Ja dzięki za info. Jutro zadzwonię, a do tego czasu postaram się coś podziałać. Dzisiaj mój TZ ma urodziny i zaraz goście się zwalą, a mnie ta chudzina stoi przed oczami :-( Potrzebny byłby transport do Wrocławia, chociaż łączony, najlepiej jak najszybciej.
  8. Jejku czemu ja o niej nie wiedziałam ?!! Właśnie dostałam info. Gdzie ona jest, bo jeszcze nie doczytałam? Zaraz kombinuję DT, czy można ją zabrać?
  9. chciałam wziąć dwa szczylki, ale właśnie się dowiedziałam o niufce, która waży 14 kg :crazyeye::shake: , jeśli będzie konieczne wezmę ją, jeśli nie wezmę dwa szczeniaki z postu 87. Jutro dam znać. Sorki, ale właśnie się o niej dowiedziałam :-(
  10. Czterech ? Chyba będzie ciężko, zostały dwa wolne miejsca... Napiszcie mi proszę na PW, coś więcej os obie i psach, a ja dopytam instruktorów czy możemy zwiększyć ilość uczestników z psami ;-)
  11. Ligota jest Piękna, a nie Nowa ;-), a poza tym wszystko się zgadza :-D, a Kra linę oddawała i na psa ratującego tonącego w przeręblu się nada :-D, a latem nauczymy ją ratować tonących w wodzie ;-)
  12. No ja mogę wziąć tylko szczeniaka, więc jak wszystkie w DT, to nie pomogę niestety :-(
  13. [FONT=Arial][B]75. Pies, kudłaty, szalony, 2 miesiące, czarny ze skarpetkami -[/B] jeśli jest taka potrzeba to mogę wziąć go na tymczas, ale dopiero od niedzieli wieczorem - poniedziałku, bo w weekend mamy szkolenie n Śląsku. [/FONT]
  14. Super! Tosia znowu się uśmiecha :-D. Uwielbiam ten jej uśmiech :-) Bardzo dziękuję za info i zdjęcia. Pozdrawiam całą rodzinkę.
  15. Mam dla Jagódki domek na 100 % - sprawdzony. Ludzie są z Piły, ale w tej chwili są w górach i są skłonni przyjechać po małą kiedy tylko będzie można. Wysłałam im różne szczeniaczki, ale oni od pierwszego wejrzenia zakochani w Jagódce i chcą tylko ją. Podobno już do Was dzwonili, ale dowiedzieli się, że sunia zarezerwowana. Jeśli tamten domek macie nie sprawdzony, to może ten ? ;-)
  16. kurcze strasznie się rozpisałam :-) To prawda, że nikt z nas nie nadaje się na tymczas, ani nawet na oglądanie tego ogromu nieszczęść, z którymi mamy do czynienia... ale dobrze, że jesteśmy :-) To tak w ramach megalomaniii sobie poleciałam :-D U mnie żaden nie został, bo już mam nadmiar, a z psami pracuję, więc trochę są "do czegoś" , zawsze miałam z tego powodu wyrzuty sumienia, że nie zostają, ale mój wet ( strasznie fanjy facet) wytłumaczył mi kiedyś, że w sumie u kogoś będą miały lepiej, bo nie będą musiały dzielić się zasobami z resztą stada ;-) I tego się będę trzymać :-)
  17. Świetnie Cię rozumiem Kenzo :-) Mam tak samo... Przez ostatni rok przez mój dom przewinęło się kilka tymczasów... Za wszystkimi płacze, ze wszystkimi pozostaję w kontakcie, śledzę ich losy, obserwuję, pilnuję... Zmorka - mix niufka 2 miesięczna sunia znaleziona na ulicy w Katowicach... po przyjeździe do nas przy rutynowych badaniach okazało się, że ma wrodzoną wadę serca. Badania, zbiórka kasy, operacja, siedzenie non stop przy maluchu... i w końcu nowy super domek. Dziś Zmorka jest wielkim zdrowym psem, widzieliśmy się ostatnio na kontroli u dr. Pasławskiej - chyba nas nie poznała. Pula i Porta - dwie sunie ze schronu pod Poznaniem, coś jak mix shitz tzu ze sznaucerem... cudne, kochane dwumiesięczne sunie, były u nas jedna po drugiej, okazało się, że Pula ma stare złamanie szczęki, znowu badania, prześwietlenia, drutowanie... obie znalazły super domki, właśnie są po pierwszej cieczce i szykują się do sterylki... Mudi i Coli - kreciki - dwie z sześciu szczeniąt znalezionych na wsi pod Olkuszem pod kawałkiem tektury, zupełnie dzikie zwierzątka, które nauczyły się u nas wszystkiego... Mudi szybciutko znalazła domek pod Wrocławiem, Coli raz wróciła z adopcji w Wałbrzycha z powodu alergii dziecka, wzięła udział w szkoleniu Fundacji, aż w końcu szczęśliwie wylądowała w Berlinie. No i Tośka, sunia ze schronu we Wrocku, szybciutko znalazła domek, ale skradła nasze serca swoją delikatnością... Wcześniej był nowofundland Melman, też z Wrocławskiego schronu... I kilka innych, które tylko przelotnie... Wszystkie mamy w sercach, wszystkie mają swoje galerie w moim kompie, wszystkie odkarmione, wykąpane, odchuchane, wyleczone, wyposażone w wyprawki... Żadne nie mogło zostać, bo mamy 5 swoich psów, ale wszystkie na chwilę stały się członkami rodziny, pełnoprawnymi członkami stada, wszystkim daliśmy wszystko, czego potrzebowały plus kawałek serducha... o wszystkich myślimy, ale cieszymy się, że byliśmy dla nich tylko przystankiem, albo furtką w drodze do nowego, lepszego życia :-) Dzisiaj znowu jesteśmy gotowi na przyjęcie kolejnego dzieciaka, który potrzebuje ciepełka, miłości, socjalizacji... aby móc wyruszyć w świat. Bycie domem tymczasowym to bardzo trudne, ale daje wiele radości i satysfakcji :-) Jakąkolwiek decyzję podejmiesz Miłka wygrała dzięki Tobie nowe życie :-)
  18. Dziękuję bardzo za zdjęcie i wieści ! :-) Dużo łatwiej nam, gdy wiemy i widzimy, że sunia szczęśliwa, zadbana i kochana :-D Wygląda cudnie :-) Ubranko ma śliczne i cieplutkie, dobrze, bo mrozy takie i ma jeszcze potrzymać, ciężkie czasy dla takich maleństw :-(
  19. [FONT=Calibri][B][CENTER][SIZE=3]Szkolenie przewodników i psów w pracy węchowej poszukiwawczej i ratowniczej[/SIZE][/CENTER] [/B][/FONT][SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE][B][FONT=Calibri][CENTER][SIZE=3]– teoria i praktyka[/SIZE] [SIZE=3][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER] [SIZE=3][/SIZE] [B][FONT=Calibri][SIZE=3]Zakres tematyczny :[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Calibri][SIZE=3][FONT=Symbol]· [/FONT]Poszukiwanie ludzi w terenie otwartym i zamkniętym[/SIZE][/FONT][/B][FONT=Calibri] [B][SIZE=3][FONT=Symbol]· [/FONT]Zabezpieczanie miejsca zdarzenia[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Symbol]· [/FONT]Zabezpieczanie śladu zapachowego[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Symbol]· [/FONT]Poszukiwanie zwłok w wodzie[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Symbol]· [/FONT]Techniki ratowania tonących przytomnych i nieprzytomnych z użyciem psa ratowniczego[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Symbol]· [/FONT]Pierwsza pomoc przedmedyczna[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Zajęcia odbywać się podczas 3 zjazdów weekendowych w terminach:[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]26 - 28 luty, 26 - 28 marzec, 30 kwietnia – 3 maja.[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Zajęcia prowadzić będą Instruktorzy Szkolenia Psów Policyjnych z Polskiego Związku Instruktorów i Przewodników Psów Służbowych, Technik kryminalistyki, Instruktorzy szkolenia psów Fundacji Psi Ratownicy, Ratownicy. [/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]SZKOLENIE ZAKOŃCZY SIĘ UZYSKANIEM CERTYFIKATÓW[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=red]Ilość uczestników ograniczona ![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Koszt uczestnictwa we wszystkich zjazdach dla osób spoza Fundacji Psi Ratownicy - 1000 zł. [/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Noclegi i wyżywienie płatne osobno.[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Szkolenie odbędzie się w Ośrodku Szkolenia Służb Ratowniczych w Turawie woj. Opolskie [/SIZE][/B][B][URL="http://www.rybaczowka.opole.uw.gov.pl/"][SIZE=3][COLOR=#800080]www.rybaczowka.opole.uw.gov.pl[/COLOR][/SIZE][/URL][SIZE=3] [/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Dla tych, którzy się zakwalifikują przewidujemy dalsze stopnie szkolenia, w kierunku pracy węchowej i ratownictwa. [/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Zapisy i informacje : [/SIZE][EMAIL="magdalena.szewczyk-dzido@psiratownicy.pl"][SIZE=3]magdalena.szewczyk-dzido@psiratownicy.pl[/SIZE][/EMAIL][SIZE=3] , Tel. 606 457 650 . [URL="http://www.psiratownicy.pl"]www.psiratownicy.pl[/URL] [/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [/FONT]
  20. No i super :-) Mam nadzieję, że domek sprawdzony i piesek zostanie wykastrowany w przyszłości ;-)
  21. U nas też spała w łóżku :-) to był warunek adopcji :-D. Do spacerków i windy się przyzwyczai. U nas nie chciała na początku wychodzić, a jak się oswoiła, poznała teren to sama biegała po ogrodzie. Pewnie w mieście więcej "strachów", ale przywyknie ;-) . Dobrze by było wprowadziś system nagród, w windzie i na spacerku, żeby zaczeło jej się to lepiej kojarzyć. Ze mną jak przyjechała to elegancko podreptała do bloku i nawet sama weszła do windy, a ja pierwszy raz prowadziam ją na smyczy, bo u nas nie ma potrzeby. W windzie sprawdziłby się pasztet, który można jej podawać do lizania, lizanie uspokaja psa i dostarcza przyjemnych doznań, więc winda zacznie się kojarzyć pozytywnie. Na dworze można też jej go podawać do lizania, gdy pojawią się jakieś strachy. Trzeba tylko uważać, żeby mimowolnie nie nagradzać za strach, a więc podować zanim pies się przestraszy odwracajac uwagę od czegoś, czego się boi.
  22. Pomożemy, ile będziemy mogli :-) Cieszę się, że już bezpieczne :-) Śliczne maluszki :-D
  23. Tylko czemu na kalczadce wrrr :-( Błagam, zmieńce jej obrożę na zwykłą, nie wierzę, że nie jesteście w stanie jej utrzymać na smyczy i nauczyć na niej chodzić :-(
  24. koszmar! Zabraliście tą rodzinkę w bezpieczne miejsce?
  25. Popieram :-) , sądzę, że psy po przejściach potrzebują trochę wyluzować zanim zacznie się od nich "wymagać", oczywiście konsekwencja od początku , ale też ciepełko i stały rytm dla odbudowania pewności siebie. Te psiaki straciły wszystko, dom, stado, przewodnika, próbują się odnaleźć w nowej rzeczywistości, ale to jest stres. A jeśli chodzi o sikanie suk na dworze, to suki dominujące znaczą teren tak jak psy. Moja suka pod domem na swoim terenie robi raz, porządnie i koniec, na nowym terenie znaczy jak pies podsikując, co kilka minut, zwłaszcza kiedy jest z chłopakami, czyli swoim stadem.
×
×
  • Create New...