My się zdecydowaliśmy uśpić Flippera, miał genetyczny uraz kręgosłupa nie mogl chodzic , lezec nawet ruszyc lapą czy głową. To trudna decyzja, zrobilismy wszystko co się dało , miał operacje. Wiec dopoki ma jeszcze jakies szanse probój. A jesli nic sie nie da zrobic - uspij, nie kaz cierpiec. Wiem ze nie chcesz, ale gdy uspiliamy swojego psa nie płakałam tak strasznie to była ulga że juz nie musi cierpiec ;) Trzymaj sie ;)