-
Posts
2579 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stzw
-
[quote name='MalgosMalgos'][URL="https://dub126.mail.live.com/mail/#"][IMG]https://a.gfx.ms/liveview_download.png[/IMG][/URL] Pudlo, nie mam nic wspolnego z fundacja Hoffnung rettet Leben[IMG]https://dub126.mail.live.com/att/GetAttachment.aspx?tnail=6&messageId=0781899e-397c-11e3-b96f-00237de4a1b0&Aux=44|0|8D09B9FF513F0B0||0|0|0|0||&cid=226ce8627796406d&maxwidth=220&maxheight=160&size=Att&blob=NnxQQTE5MDA1MS5KUEd8aW1hZ2UvanBlZw_3d_3d[/IMG][/QUOTE] Uderz w stół... Ale śmieszne, boki zrywać. A gdzie Ty wyczytałaś, że masz coś wspólnego? Czyżby niemieckie adopcje w takim akurat wydaniu nie przypadły do gustu także Tobie????
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Wszyscy wchodzący na stronkę witani są ślicznym obrazkiem z polskiego schronu. Jaki zabawny :-) [url]http://hoffnung-rettet-leben.de/[/url]
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Anton w Polsce, Marley w Niemczech. Zmiana schronu - zmiana imienia:-) Ale śmieszne :megagrin::megagrin: [url]http://hoffnung-rettet-leben.de/marley.htm[/url]
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Do grudnia to trochę w niemieckich szkołach i innych miejscach zbierzecie więc nie wątpię. W Polsce robi się z Rumunii kraj Trzeciego Świata, dla Niemców Polska to też dzicz. Na umierające we własnych odchodach, chore i nieleczone, żyjące w mrozie w dziurawych budach polskie psy obywatele niemieccy chętnie paczkę karmy wrzucą. Hurtownie też nie poskąpią - koniec roku, inwentaryzacje, porządki trzeba robić. Na szczęście coraz więcej ludzi pojmuje, że rocznie do Niemiec z samej tylko Polski wjeżdża ok. 1000 psów. Tak z grubsza licząc ;-) Do tego dochodzą psy z Hiszpanii, Grecji, Rumunii, Rosji i innych dziczy. Zakładając, że będzie ich kolejne 2000 to w ciągu ostatnich 10 lat do Niemiec wjechało 30.000 psów. Oczywiście dane te z ostrożności są zaniżone - żadna organizacja niemiecka nie przyzna się ile wwiozła do swojego kraju zwierząt. Z czterech polskich schronisk w ciągu 5 miesięcy ( I-V.2013) jedna organizacja wywiozła 142 psy - dane udostępnione przez Urzędy Gmin. Do końca roku jest w stanie wywieźć drugie tyle - czyli wyjedzie 300 psów. Wystarczą 3 organizacje i 1000 psów jest poza Polską. A niemieckich organizacji jest dużo więcej :-). Po psach ślad ginie tak jak np. na tym wątku albo trafiają do niemieckich przytulisk ( zainteresowanym prześlę linka na prv). Część psów trafia do fajnych domów za stosowną opłatą - do sprawdzenia na niemieckich stronach ogłoszeniowych. Czy nikt z sikających po nogach z radości z powody wywiezienia kolejnego psa ludzików nie umie liczyć? Te psy w większości są młode i zdrowe - czasami jadą chore, bo trzeba uturlać kasę na leczenie. Czy Niemcy są z gumy? Czy za paczkę niemieckiej karmy jesteście gotowi sprzedać wszystkie psy?
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='MalgosMalgos'] W celu naocznego przekonania sie zapraszam na grudniowy transport. Nadmieniam, ze oznacza to 15 godzin jazdy w temperaturze okolo minus 18 stopni i wiecej. Masz wybor. M.[/QUOTE] Z jakich schronisk będziecie zabierać psy?
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
stzw replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Uprasza się osobę, która założyła wątek o przeniesienie go do działu - W NOWYCH DOMACH !!!!!!!! -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
stzw replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[url]https://www.facebook.com/events/555175361197922/?ref_newsfeed_story_type=regular[/url] -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
stzw replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dlaczego nie ma szans ? -
Peron już bezpieczny-zbiera na utrzymanie i SZUKA DOMU!
stzw replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Odbierałam go dzisiaj z kwarantanny w katowickim schronie i znowu mam nadwyrężoną psychikę. A Peron wyglądał na całkiem zadowolonego. Stał z godnością w kojcu, żadnego skakania na kraty tylko delikatne machanie ogonem. Okazało się, że zawędrował aż na Panewnicką, czyli 2 dzielnice dalej. Dzwoniła też osoba, która go znalazła bo była bardzo przejęta jego losem. Powiedziałam, żeby rozejrzała się wśród znajomych, czy ktoś nie potrzebuje fajnego psa :-) -
Tuptuś teraz kochany w swoim domku w Krk :). dziękujemy
stzw replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Ale ma super charakter. Z wyjątkiem nielubienia innych psów dla ludzi jest bez zarzutu. Co prawda głuchnie w niektórych przypadkach ( tzw. głuchota wybiórcza) ale z tym da się żyć. -
[quote name='Agata Balu']moniko55, dlaczego artrodeza (usztywnienie) dwóch stawów? Czy Łapek nie ma władzy w tej łapce? Nie zgina w stawie łokciowym? Brak czucia nie znaczy że nie włada całą łapą. No chyba że łapa nie jest władna więc wisi i potyka się na niej. Wówczas najlepsza amputacja. Szkoda że nie napisałaś jak on się porusza.[/QUOTE] Agata, ja kiedyś widziałam Murzynka ( chyba tak sie nazywał) z katowickiego schronu z czymś bardzo podobnym. Umarł zanim się zajęłu dziewczyny tą łapą. I diagnoza brzmiała podobnie. To poruszanie wygląda tak, jakby dół łapy wywinął się pod psa i taki zgiety znieruchomiał. I w Łodzi też był pies z taką dziwną łapą tyle, że duży. I jak tak się przyglądam to ten Murzynek sobie jakoś radził ale jak czasami łapał równowagę to się podpierał na tej chorej łapie. Ten w Łodzi to masakra. Wielki, masywny pies - nie było szansy, żeby kicał na 3 łapach. Taką łape trzeba amputować wysoko, żeby pies się nie podpierał. Mój Menda ze względu na budowę radzi sobie na 3 łapach dosyć średnio a poprzedni trójłap śmigał jak błyskawica. Nie wyobrażam sobie jamnika bez przedniej łapy - jak on by się poruszał? A Łapek też taki trochę podłużny.
-
Peron już bezpieczny-zbiera na utrzymanie i SZUKA DOMU!
stzw replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Peron się znalazł cały i zdrowy. Jutro mogę go odebrać ze schroniska. Przyszedł do jakiejś dobrej duszy na podwórko wczoraj i ona zadzwoniła po schronisko. -
[quote name='krist'] Pańcie chcą żeby nowe domy w Niemczech przerejestrowywały go na siebie w niemieckiej bazie chipów, co nie jest obowiązkowe, za to da im wgląd w dalsze losy psa. [/QUOTE] Taaa, wgląd w dalsze losy psa jest zabroniony. A podobno Cindy miała zostać u Laury "na zawsze".
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Teraz weszłam i mnie zatkało. Przesyłanie zdjęć psa to jakaś łaska???? Polskie dziewczynki dostały klapsa, bo były niegrzeczne. I za karę nie będzie fotek z niemieckiego domku. No super po prostu. A gdzie umowa adopcyjna, która powinna regulować takie sytuacje? Oto kolejny przykład na to, że adopcje zagraniczne to syf.
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Niewyspana- paczuszka doszła. Dzięki :-D
-
Jak szczeniaki dorastają i nie znajdują nowych domów to czasami bywa tak: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=634227456600682&set=a.234801069876658.55782.226255110731254&type=1[/url]
-
[quote name='ulvhedinn']Ja bym bardziej chciała wiedzieć, jak czerpać korzyści z bycia DT, bo na razie udaje mi się wygenerować same długi i straty.... :diabloti:[/QUOTE] Zapytaj Wiola&Miłosz - uwielbiana na dogo swego czasu :-)
-
Tuptuś teraz kochany w swoim domku w Krk :). dziękujemy
stzw replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[url]http://youtu.be/KrfoiID7c-g[/url] -
Tuptuś teraz kochany w swoim domku w Krk :). dziękujemy
stzw replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Parówka - Tuptuś podskakiwał przez cały czas w kierunku parówki. Zdjęcia do du.... bez parówki - też katastrofa. On jest ciągle w ruchu, kondycji może mu pozazdrościć większość psów [IMG]http://imageshack.us/a/img853/7276/y7g5.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img703/1488/qjxt.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img405/8937/6f14.jpg[/IMG] -
Tym bardziej, że nie jest zepsuty i jeszcze jakoś wygląda.
-
[quote name='ulvhedinn']stzw, litości.... Nie wiem, jakie masz doświadczenie praktyczne, ja prowadzę DT od 16 lat, w sumie kilkaset wyadoptowanych zwierząt, owszem, odmawiałam (sporadycznie) adopcji, ale jeszcze mi się nie zdarzyło, zeby się dom zniechęcił pytaniami. Owszem, bywało, ze rezygnował po przedstawieniu rzeczywistych cech i zachowań psa, czy kota. Porażek adopcyjnych było dosłownie kilka. A z domami mam zazwyczaj niezły i czasem wieloletni kontakt.... [/QUOTE] Kwestia praktyki? Jakieś 25 lat. Starość nie radość. W czasach, kiedy nie było netu, umów adopcyjnych itp. Ale jakie to ma znaczenie dla faktu, że : jadę na dworzec kilkanaście km i odbieram "wizytatorkę". Potem ona przez kilka godzin chodzi mi po domu jak węszący ogar i zadaje fascynujące pytania: "a czym karmiona jest papużka?". Potem kolejne kilkanaście km żeby odwieźć ją na dworzec. Na marginesie jedna z dogo-cioteczek :-). Potem dowóz kota ( we dwójkę cioteczka+mamusia). Byłam wzruszona... A drugi wyjazd po psy???? Tu właśnie o to chodzi - odwrócić uwagę od tematu, bo przecież jest tak zajefajnie a ludzie się czepiajom.