Ida wiem że się martwisz, ale Maja jest strasznie zarobaczona i przez to opuchnięta trzeba zrobić USG, ale dopiero jak pozbędziemy się robali, bo na razie ciężko cokolwiek powiedzieć, boli ją pewnie od guzków ale i od robali. Guzki są operacyjne, ale nikt nie będzie jej operował w takim stanie. za tydzień jesteśmy umówione do weta (podobno najlepszy w lubinie:p) Po zszczyku i po lekach będzie można coś więcej powiedzieć, ale to kwestia kilku dni żeby coś zadziałało. gdyby cokolwiek gorszego się działo to wsiadamy w samochód i jedziemy. sunia ma już swoje lata (choć swoim wyglądem nas zmyliła, ja myślałam że ma ze dwa lata, ale fakt, że w zęby jej nie zaglądałam:loveu:) i warunki w jakich przebywała zrobiły swoje. trzymamy ręke na pulsie już teraz nie damy jej zginąć. u Natalii na tymczasie ma jak u Pana Boga za piecem.