-
Posts
24817 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bjuta
-
Wczoraj kolejny raz go zawrócili sprzed operacji. Dziś znowu pości i czeka na decyzję. To się w głowie nie mieści. Ja mam rozwaloną pracę, bo ciągle jestem w gotowości, nie mogę podejmować zobowiązań, no a o mojej Mamie już nie wspomnę. Eh... No nic. Czekamy.
-
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
Bjuta replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Nie wiem... On jest dosyć pobudzony jeśli chodzi o znaczenie terenu. No i zdarza się, że trochę niszczy w mieszkaniu. To nie jest nic znaczącego (wyciąga śmieci i rozwłócza) może by mu to przeszło? Nie wiem... Pogadamy w schronisku co o tym myślą. Na szczęście Gaja jest wysterylizowana, więc dzieci nie będzie! :) Trochę byłam zszokowana gdy mi Kasia zadzwoniła, że Bond zachował męskość... W schronisku miał wpisaną w książeczkę kastrację i był psem problemowym. Gdyby go faktycznie wykastrowali, może jego życie potoczyłoby sie inaczej. Muszę przyznać, że trochę to podkopało moją sympatię do kliniki opiekującej się Psitulem... No i muszę oddać sprawiedliwość Naklejce, która, jak braliśmy Bonda, twierdziła, że on przecież nie jest wykastrowany, a ja jej machałam ksiażeczką przed nosem, że jest... No faktem jest, że Psitul ma "przerób" kilkuset psów rocznie, jakieś tam błędy muszą się zdarzać, no ale głupio... Bond ma bardzo małe te jądra. Jakby obkurczone, jeśli dobrze zrozumiałam realcję Artemidy. A Bond był bardzo grzeczny u weta! :) Tylko nie dał się położyć na boczek. I wet nic nie policzył za długą wizytę! :) Ani grosika nie wziął! :) Jednak służba weterynaryjna ma czasem lepsza etykę niż ludzka... Mojego Tatę zawrócono kolejny raz sprzed bloku operacyjnego. Nie mamy już wątpliwości na co czekają. :angryy: -
Wstyd, bo już dawno wróciłam, a fot nie miałam czasu zgrać z karty... Teraz czekamy 2 tygodnie na operację Taty. Nic mu nie robią w szpitalu. Po prostu go trzymają. Już 3 razy miał ogłoszoną głodówkę i po parunastu godzinnach, info, że jednak nie dzisiaj... Nie wiem jak on to wytrzymuje. Jeszcze w szpitalu traw remont i od 2 tyg. od 8 do 17, musi słuchać młotów pneumatycznych. Dlaczego nie może czekać w domu? Nikt nie wie... W każdym razie, nie zamierzamy nikomu dawać łapówki...
-
IWO - zagubiony onek gryzie swój ogon i łapki, domek na cito potrzebny!
Bjuta replied to ania >'s topic in Już w nowym domu
Urocze te foty! :) -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Bjuta replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Bardzo nam to ułatwi życie w październiku!! Dzięki ogromne! :) :) -
Demon i Manga zawsze nierozłączni, już oboje za TM
Bjuta replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Poza tym, że nikt z odwiedzających schronisko nie zwraca na nią najmniejszej uwagi, to OK. Jest już taka kontaktowa i wesoła. Naprawdę mogłaby komuś sprawić ogromnie wiele radości... -
Ostatnia szansa Hamera i Tulipana - potrzebne fundusze na hotel!
Bjuta replied to Como's topic in Już w nowym domu
Gadałam nawet z Lidzią, niestety mojego TZta nie ruszę, Tata chyba w środę się wreszcie doczeka operacji i jesteśmy uziemieni samochodowo... -
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
Bjuta replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Dziś podchodziłam z TZtem pod mieszkanie i już piętro niżej słyszeliśmy Gaję. Ale Bond odezwał się dopiero jak włożyliśmy klucz w drzwi! Wyprowadziliśmy oboje bez kłopotu, no ale mnie Gaja rozpoznaje. Byliśmy kiedyś tydzień razem w górach, więc może jej się miło kojarzę. Bond też mnie chyba poznał, bo do TZ ta był raczej z rezerwą a do mnie z entuzjazmem. Zazdroszczę im terenów. Teraz Artemida mieszka w Siemianowicach Śl. 10 minut od parku chorzowskiego. A żeby dojść do parku trzeba iść przez... las. Zaczyna się tuż pod blokiem! Dosłownie 30 sekund! A ja mieszkam w centrum Katowic, gdzie do najbliższego źdźbła trawy jest 10 minut... -
Ostatnia szansa Hamera i Tulipana - potrzebne fundusze na hotel!
Bjuta replied to Como's topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem. Może zadzwoń do Psitula. Albo do Lidzi. -
Demon i Manga zawsze nierozłączni, już oboje za TM
Bjuta replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Byłyśmy już dwa razy, ale na oszukanych spacerkach... :eviltong: Takich, półgodzinnych. No bo skoro mają co niedziela spacery z Sarą, a są psiaki, które wogóle nie wychodzą, to trochę robię Mangę i Rastera w bambuko... Już mnie kusiło żeby je w ogóle zostawić, no ale nie mogę, bo Manga bardzo reaguje jak mnie wdzi, nie mogę jej tego zrobić... No ale już dwa razy wzięłam taki boks z niejakim Dżimbo i zdaje się, że niniejszym dorobiłam się 7 boksu... [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-H1JmkUXnIM8/Uixg6IRbk8I/AAAAAAABi2c/xzNVx1KshfM/s720/_IGP3370.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-20OmldopvDQ/Uixg8sgDu1I/AAAAAAABi3U/V3sqnN1VuWA/s720/_IGP4029.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-9pvK-af4lJc/UixhFi_4_fI/AAAAAAABi3o/ddkDD-gGOdo/s720/_IGP3376.jpg[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] -
Żeby wznowić Kubusiowi tablicę, potrzebuję kodu pocztowego Gabi i nazwy miejscowości... Coś tam pozmieniali i inaczej się nie chce wznowić...
-
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
Bjuta replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Ale fajne! Każdy ma po psie! :) -
Kodu miejscowości, gdzie dany psiak mieszka, potem się wybiera miejscowość (nie można samemu wpisać, bo wyskakuje błąd). Inaczej nie chcą odnowić tablicy. Pierwszy raz się z tym dzisiaj spotkałam. To idiotyczne, bo psy schroniskowe mieliśmy na tablicy z podaym dokładnym adresem schroniska, a teraz nie ma takiej opcji...
-
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
Bjuta replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Odwiedzę go w poniedziałek. :) Pierwszy raz w życiu mam psa na tymczasie o 15 minut tramwajem! Już mam przygotowane żwaczyki! :) Chyba traktuję go lepiej niż "moich" pozostałych hotelowiczów... :roll: