-
Posts
4501 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kisses
-
A idź Ty :diabloti: Ja sobie siedze w pokoju z psem, który śpi obecnie przy balkonie i cacy :cool3:
-
U babci jestem od poniedziałku, bo tak :p Nie? To nie u mnie ta babcia.
-
Nie! Żadnych fot komórką nie będzie, bo... nie mam ze sobą kabla USB :diabloti: Na drugi koniec miasta mam chora jechać? Ja z domu wychodzić nie moge, żebym nie miała powikłań ani nic, za 10 dni Kielce, ludzie :mad: Jesteście na głodzie Wombatowym, wiem, rozumiem, Wombat Was wspiera :diabloti: Niech moc będzie w Wami. Do domu wracam w piątek, już niedługo :cool3:
-
Witamy się :loveu: Smyczkowa historyjka genialna! A Futrzak też niczego sobie :loveu:
-
Jakie te Twoje rude są cudne :loveu:
-
Trzeba mieć z czego dawać zdjęcia. Jestem u babci a mój aparat i lustro taty gdzie indziej :razz:
-
[quote name='Unbelievable']noo raczej, ostatnie fotki oprócz tych najnowszych :diabloti: już widziałam a nie wchodziłam tutaj koło miesiąca :cool1:[/QUOTE] Miesiąc nie wchodziłaś? Dobrze, zapamiętam to sobie :siara: [quote name='CaneSs']Witamy się po raz pierwszy. Suuuuper fotki :loveu:[/QUOTE] Dobry :loveu: Które? :evil_lol: [quote name='Bzikowa']Phi. :eviltong: Kładka mu się nie spodobała ? Bez kładkę kocha ubóstwia i uwielbia całym swoim terierzym sercem i spierdziela na nią przy każdej okazji :diabloti: Hahaha może lepiej go naucz komendy , która zakazuje dawania głosu, moja rada na przyszłość... :diabloti: Weź się kobieto zlituj i pokaż Wombacisko![/QUOTE] Nie phihaj :diabloti: No to zazdroszcze, bo Wombat wygląda na kładce świetnie. Gdzieś były na dogo fotki tego wiekopomnego wydarzenia, tzn. pierwszego wejścia na kładkę autorstwa Cambel ;) Będziemy nad tym pracować. No ucze, ucze. Co przy jego zamiłowaniu do szczekania trochę potrwa, no ale... Muahaha. MOŻE. Dodam tyle, że właśnie ćwiczyłam z Wombatem wystawianie sie i jestem z niego tak cholernie dumna :loveu: Przy postawie ŁADNIE stał, nie skakał do smaczka, tylko patrzył się na niego, taki skupiony i w ogóle :loveu: Tego fote musze zrobić, nawet po to, żeby mi było można wytknać błedy, jakie robie, żeby nie było obciachu w Rzeszowie, za dużo osób nas tu zna :evil_lol:
-
INDORATO Sfora Gregora (Noddy) & OFI CHILD OF THE STARS Asiaczek (Ofi)
Kisses replied to Zuza i Noddy's topic in Galeria
Zuza Ty też uzależniona? :evil_lol: Powodzenia :loveu: -
Czy chcesz, żebym przez Twoją wypowiedź poczuła się winna i wstawiła zdjęcia? :diabloti:
-
Mały dziabąg Koda - czyli jak uczynić dzień ciekawszym.
Kisses replied to Russellka's topic in Foto Blogi
[quote name='Russellka']Ja miałam więcej gimnastyki niż ona :evil_lol: Po takiej sesyjce 50 minutowego spaceru z ciągłym ruchem ona nie odczuła NIC :lol:[/QUOTE] Terrier :cool1: No ale Koda nieźle za frisbee szaleje :loveu: -
Śmiej sie, śmiej, oczywiście :mad: Lepiej drzwi zamknij, bo ide po Kode. :loveu: A serio, długo tego sie nauczyć nie mógł, nie wiem czemu... Terrier kurde :evil_lol: Dobsz, będę pamiętać, że we mnie wierzysz :diabloti:
-
Zuuuuuuuuuz :loveu: Weź Ty przyjedź z nimi do mnie, albo namów moich rodziców na wystawę w Wa-wie :razz:
-
Yorki cudne :loveu: A HEYA... urocza!
-
Ale zmian :crazyeye:
-
Właśnie zauważyłam, że magiczny link przenosi mnie na 1 strone, a nie którąś tam :oops::evil_lol: Nie ma co, zdolna jestem. :diabloti:
-
To ja też się witam :multi: Co tam u WaS?
-
czy ja już wspominałam, że Barry jest cudny? :loveu:
-
Jak ja tak patrze na niektóre jego foty, to to taki Simbek w wersji białej (no, prawie białej :evil_lol:) :lol:
-
nie ma to jak terrier z fochem :evil_lol:
-
w Kielcach będziesz? :razz: No to m usze wpaść i wymiziać :loveu:
-
Bo jak zwykle spałaś, kiedy Cię potrzebowałam :mad: No byłam z 2-3 razy u nas na treningu organizowanym przez ZK :razz: 2 razy kładkę przeszedł cudnie, tak super i w ogóle :loveu: A potem stwierdził, że coś mu nie pasuje... Ah, no nic, liczę, że ktoś mi pomoże, jak się treningi rozpoczną znowu... A ja odniosłam sukces, bo nauczyłam teriera 'głos' :evil_lol:
-
Bo odczuwam taką wewnętrzną potrzebe :evil_lol: I tam jest tyle fajnych osób i piesów, jak np. Zuza i jej shelciaki :loveu: I zebyś nie płakała, to jeszcze powiem, że oczywiście Bzisław :razz: I kilka innych osób i w ogóle :loveu: Postanowiłam Wombowi kupić na mikołaja tunel, taki dla dzieci, bo z tych 2 treningów agility na których byłam, to tunel mu sie spodobał najbardziej :loveu: Za to kładka... wręcz przeciwnie :roll:
-
nie wiem, czy 'żyje' to prawidłowe określenie... Ale powiedzmy, że tak :evil_lol: Taak, Bzikowa, taak. Lepiej mi skombinuj, jak sie tutaj do Wa-wy przeprowadzić :lol:
-
Była umowa, ze jak mi DASZ bilet z miejscem 13, a ja go sobie ewidentnie sama wzięłam :siara: Kiss ma gorączke (39.5 XD), idzie spać. A Wombat wytarzał się w czymś... 'ładnie' pachnącym, ostatecznie stwierdziłam, że musze go porządnie wyszorować :roll: Jutro ide po szampon