Zacinające dogo doprowadza mnie do szału, zjadło mi wypowiedź...
MP stara się ustawić tak, żeby nie było akcji 'mój pies wchodzi na ring, nie mam psa na MP', w Kielcach na przykłąd podane były 2-3 terminy, w których można było iść na eliminacje, godzinę dopasowywało się do 'swojego' psa, tak, zeby nie kolidowało z normalnym wystawieniem.
No ale niestety zdarzają się takie wypadki, że coś na siebie nachodzi ;)
Mam nadzieję, że wyjaśniłam ;)